Reklama

Jestem przedsiębiorcą wiernym Bogu

2016-06-30 10:10


Edycja szczecińsko-kamieńska 27/2016, str. 6-7

Ks. Robert Gołębiowski
Od lewej: Leszek Siwek, Sławomir Gomółka, Andrzej Kozakowski i Jakub Skowroński

Z przedsiębiorcami – Sławomirem Gomółką, Andrzejem Kozakowskim, Leszkiem Siwkiem, Jakubem Skowrońskim – rozmawia ks. Robert Gołębiowski

Kościół powszechny mieści w swojej dynamice wiary posługiwania wszystkich wiernych, którzy pragną wzrastać w łasce stanu, budować swą świętość angażować się w różnorodne grupy modlitewne i ruchy społeczno-duszpasterskie. Każda z tych grup ma odrębną specyfikę i charyzmat swej posługi. Od czterech już lat przy parafii pw. św. Józefa w Szczecinie bardzo prężnie i twórczo funkcjonuje grupa przedsiębiorców, która przerodziła się już w stowarzyszenie. Miałem zaszczyt spotkać się z członkami zarządu: liderem Sławomirem Gomółką z firmy „Sławland” oraz wiceliderami: Andrzejem Kozakowskim z firmy „Veldach”, Leszkiem Siwkiem – prezesem „Odra 3” i Jakubem Skowrońskim – właścicielem Agencji EMarketingowo.pl .

KS. ROBERT GOŁĘBIOWSKI: – Drodzy Panowie, sięgnijmy do genezy powstania najpierw grupy, a następnie stowarzyszenia przedsiębiorców tytułujących się: „Msza dla przedsiębiorców”.

SŁAWOMIR GOMÓŁKA, ANDRZEJ KOZAKOWSKI, LESZEK SIWEK, JAKUB SKOWROŃSKI: – Początki sięgają roku 2012, kiedy to w małym gronie odczuliśmy potrzebę ubogacenia naszego chrześcijaństwa i bycia członkiem Kościoła o nowe znaczenie. Niedzielna Eucharystia, a także dla niektórych uczestnictwo w Kościele Domowym było zaproszeniem do tego, by powiększyć sferę naszej duchowości oraz codziennego świadectwa o kolejny wymiar. Chcieliśmy jeszcze przeżyć coś więcej, a że jesteśmy przedsiębiorcami, pragnęliśmy oprzeć nasze życie zawodowe na podstawie nieprzemijającej, a nade wszystko na Biblii. Wszyscy czuliśmy potrzebę wewnętrznego umocnienia, zrzeszenia się, by dzielić się problemami i trudnościami z innymi, jak mamy to napisane w statucie. Jednym z fundamentalnych wskazań jest dla nas to związane z tym, jak po chrześcijańsku prowadzić nasze poszczególne biznesy i działalność gospodarczą. Naszej początkowej inicjatywie pobłogosławił Ksiądz Arcybiskup, zarazem ofiarowując nam ks. prał. Ireneusza Sokalskiego jako opiekuna duchowego. Początki odprawianych u św. Józefa Mszy św. nie były łatwe, gdyż najpierw przychodziło ok. 10 osób, ale stopniowo comiesięczne Eucharystie, a od niedawna sprawowane raz na kwartał, gromadzą już szerokie grono nawet do 70 osób w kościele i później troszkę mniej na wykładzie naukowym będącym integralną częścią spotkania, po czym, by podyskutować o rodzących się różnych aspektach poruszanych tematów, móc porozmawiać jeszcze w zawsze gościnnych murach plebanii. Musimy przyznać, że do tej pory tak dobieraliśmy prelegentów, aby był to głęboki przekaz kierowany z tematyką do naszego grona. Byli pośród nas już chociażby dr Małgorzata Kunicka z WH US, dr Alberto Lozano – ekonomista, Agnieszka Susze – psycholog z hospicjum czy także Piotr Mync – wiceprezydent Szczecina.

– Działacie już cztery lata, jesteście stowarzyszeniem, macie funkcjonujący zarząd, a więc niewątpliwie istnieje statut i zasady, którymi kierują się członkowie wspólnoty.

– W tym względzie jesteśmy wdzięczni wielu księżom proboszczom za przekazanie w parafiach informacji czy to w formie plakatu, czy krótkiej zachęty w ogłoszeniach. Warto w tym kontekście dodać, że bardzo czynnie poza wspólnotowym spotkaniem na Pomorzanach włączamy się w działalność duszpasterską w naszych parafiach. Po licznych przemyśleniach i konsultacjach postanowiliśmy stworzyć statut, którego naczelną dewizą jest etyka chrześcijańska i katolicka nauka społeczna, o czym dużo piszemy w tym stworzonym dokumencie.

– Centrum Waszej działalności jest zawsze Eucharystia. Niewątpliwie ważne jest także dotarcie do licznego grona przedsiębiorców z zaproszeniem do skorzystania z tej głębokiej okazji wzmocnienia duchowości.

– Jak już stwierdziliśmy, regułą naczelną jest całościowe działanie osadzone na gruncie chrześcijańskich wartości. Może ktoś spytać: po co jest potrzebna Msza św. przedsiębiorcom? Dla nas jest ona najistotniejsza, gdyż czujemy potrzebę przyjścia do Boga, uklęknięcia z pokorą, powierzenia Mu wszystkiego, co radosne, ale i trudne. Przychodzimy także po to by, dziękować za to, że otrzymujemy od Boga sporo łask i że możemy nimi dzielić się z naszymi pracownikami w konkretnej pracy. W naszych wytycznych jest założone uduchowienie, ale i działania społeczne oraz działania progospodarcze. Raz jeszcze podkreślmy, że włączenie się w naszą formułę działalności jednoznacznie wymaga pójścia drogą Kościoła, drogą uczciwości i realizacji wskazań Ewangelii. Niewątpliwie należy dodać, że punktem przełomowym była zmiana profilu spotkań i wyjście od przedsiębiorców do pracodawców. Przedsiębiorca to ten, który tworzy biznes na swój koszt i ryzyko często w sposób jednoosobowy, a pracodawca to osoba, która przede wszystkim tworzy miejsca pracy i daje zarobek. Poszerzenie tej wizji spotkań przyniosło pozytywne efekty i rzeczywiście zaprosiło do naszego grona więcej osób, które kierując się Dekalogiem i nauką społeczną Kościoła, wnoszą do naszego grona wiele twórczej inwencji. Warto dodać, że po analizie różnych krajowych stowarzyszeń przedsiębiorców jesteśmy jak dotąd jedynym, które w swojej dewizie postępowania stawia Eucharystię, modlitwę i katolicką naukę społeczną na pierwszym miejscu.

– Postawmy w takim razie niezwykle zasadnicze pytanie o realia współczesności. Czy w naszej skomplikowanej rzeczywistości rynku pracy można być naprawdę uczciwym, solidnym pracodawcą, który nie zatrudnia na umowy śmieciowe, nie oszukuje Urzędu Skarbowego, nie wydłuża godzin pracy i nie stosuje lobbingu?

– Wiele razy byliśmy pytani chociażby przez naszych księży proboszczów o tę kwestię. Najłatwiej jest odpowiedzieć, że tak, oczywiście. Jednak dla zobrazowania wierności Bogu i zasadom ewangelicznym posłużmy się dwoma przykładami. Nasz najmłodszy członek zarządu – Jakub – prowadzi firmę marketingową szkolącą firmy w szerokim zakresie. Dostaje kiedyś zlecenie na projekt. Przy dokładnym przyjrzeniu się wyznacznikom pracy tego klienta okazuje się, że w zakresie jego działalności są sexshopy, hazard, alkohol, szybkie metody wzbogacenia się. Reakcja jest jednoznaczna: takiego zlecenia nie przyjmujemy, a dodatkowo na stronie internetowej firmy w zakładce „Misja i wartości” mocno uwypuklone jest stwierdzenie, jakimi zasadami kierujemy się w życiu. Drugi przykład świadczący o postawie tego świata, ale o tym, jak wystawiani jesteśmy na pewne doświadczenia. Do siedziby jednego z nas przyszła delegacja chcąca zamówić towar i usługę. Po kilku zdaniach zostaje przedstawiona oferta niemal korupcyjna, omijająca wszelkie prawo i przepisy podatkowe, podana brutalnym słownictwem, ale niezwykle korzystna finansowo. Rozstanie było szybkie i trwałe... Pokazuje to współczesne tendencje, ale daje zarówno wspaniały motyw do ewangelizowania i ukazywania tym zabłąkanym także przedsiębiorcom innego świata niż tylko oszustwo. Ważnym elementem jest wiszący krzyż w naszych firmach, obraz św. Jana Pawła II czy św. Józefa, a nawet poranna modlitwa, której się przed nikim nie wstydzimy.

– Opiekunem duchowym duszpasterstwa jest ks. prał. Ireneusz Sokalski, proboszcz parafii pw. św. Józefa. Jest niewątpliwie siłą i wsparciem Waszej działalności.

– Tak, Ksiądz Prałat i mówimy to z ogromną szczerością – jest dla nas ojcem, autorytetem i podporą duchową, a także ludzką. Jego obecność wśród nas wnosi wiele rozmodlenia, mądrości, taktu. Msze św. sprawowane w parafii Księdza Prałata są naprawdę wyjątkowe, gdyż każda Msza św. jest precyzyjnie przygotowana liturgicznie, homiletycznie, a otwartość serca i gościnność ks. Ireneusza jest tak ujmująca, że dziękujemy Bogu i Księdzu Arcybiskupowi za wybór tak odpowiedzialnego kapłana do pełnienia tej funkcji.

– Kolejna Msza św. dla przedsiębiorców odprawiona zostanie w niedzielę 10 lipca. Czy możemy zaprosić przedsiębiorców – czytelników „Niedzieli” na tę celebrację, a następnie wykład tematyczny?

– Rzeczywiście, już w następną niedzielę,10 lipca, spotykamy się po raz kolejny u św. Józefa, by umocnić naszą pracę i posługę. Msza św. rozpocznie się o godz. 11.30, a po niej zapraszamy na wykład, który poprowadzi ks. prof. US dr hab. Cezary Korzec, a tematem będzie pytanie: „Dlaczego Jezus preferował przedsiębiorców?”. Po Eucharystii i wykładzie zapraszamy na spotkanie, na którym można poznać osoby żyjące naszymi wartościami, podzielić się problemami i radościami codziennej pracy. Tak jak napisaliśmy na plakacie: „Wszyscy mogą zobaczyć, że prowadzenie firmy w duchu chrześcijańskim jest możliwe!”.

– Na koniec pytanie przyszłościowe: jakie macie plany i zamierzenia co do ubogacenia jeszcze Waszych spotkań?

– Jesteśmy jeszcze młodą grupą, tworzącą zręby działalności, ale w niedalekich planach mamy zamiar ogłosić Dzień Przedsiębiorcy. Miałby to być dzień wdzięczności Bogu za dotychczasowe dokonania, ale i refleksji nad naszą dotychczasową pracą. Jesteśmy pracodawcami, dlatego ten dzień nacechowany byłby też pytaniem, jakim jesteśmy wzorcem moralnym dla naszych pracowników. Wybraliśmy dzień 19 marca, a więc uroczystość św. Józefa, który jest naszym patronem wpisanym również do statutu. Już teraz zapraszamy na przyszły rok na pierwsze obchody tego dnia, a wszystkich zainteresowanych naszą działalnością i kontaktem z nami kierujemy na stronę internetową: www.mszadlaprzedsiebiorcow.szczecin.pl .

Tagi:
przedsiębiorca

Pracują i pomagają

2018-01-31 10:18

Ks. Robert Gołębiowski
Edycja szczecińsko-kamieńska 5/2018, str. III

Archiwum prywatne
Katoliccy przedsiębiorcy i pracodawcy

Z ogromną radością mamy zaszczyt na naszych łamach relacjonować bieżącą działalność powstałego w 2012 r., a powołanego oficjalnie dekretem abp. Andrzeja Dzięgi z 7 października 2016 r. Stowarzyszenia Katolickich Przedsiębiorców i Pracodawców. W ten sposób w krajobraz naszej archidiecezji wpisana została kolejna ważna wspólnota, która opiera swoją działalność na katolickiej nauce społecznej. W styczniu podczas bożonarodzeniowego spotkania podsumowano ubiegły rok, jak i wytyczono plany na obecny.

W gościnnych murach kościoła Arcybiskupiego Wyższego Seminarium Duchownego w Szczecinie celebrowana była kolejna Msza św. katolickich przedsiębiorców i pracodawców. Koncelebrowanej Eucharystii przewodniczył abp Andrzej Dzięga. Tym razem zamiast wykładu po Mszy św. pracodawcy i przedsiębiorcy zgromadzili się w refektarzu na spotkaniu opłatkowo-noworocznym. W trakcie liturgii, a także podczas uroczystości kolędy śpiewał Chór Szczeciński „Słowiki 60”. Spotkanie opłatkowe rozpoczął prezes stowarzyszenia Sławomir Gomółka, dziękując m.in. poprzedniemu opiekunowi duchowemu ks. prał. Ireneuszowi Sokalskiemu za możliwość spotkań przedsiębiorców w kościele pw. św. Józefa, gdzie Ksiądz Prałat jest proboszczem.

Pan Prezes złożył też podziękowania obecnemu pełnomocnikowi z ramienia Księdza Arcybiskupa i zarazem ojcu duchownemu ks. dr. Tomaszowi Mędrkowi za aktualne przewodniczenie stowarzyszeniu. Po części oficjalnej Ksiądz Arcybiskup złożył życzenia wszystkim uczestnikom spotkania oraz pobłogosławił przedsiębiorcom i pracodawcom na cały 2018 r. Po przełamaniu się opłatkiem zaproszeni goście w trakcie wspólnego śniadania wysłuchali sprawozdania zarządu z dokonań w 2017 r. oraz planów i założeń na 2018 r. Należy wspomnieć, że wśród zaproszonych gości byli przedstawiciele zarządu Izby Rzemieślniczej w Szczecinie.

Jakie są więc plany na obecny rok? – Pragniemy – mówi Sławomir Gomółka, prezes Zarządu – w dniu 19 marca zorganizować obchody święta naszego patrona św. Józefa, a o programie i przebiegu powiadomimy dokładnie na naszej stronie. Po raz drugi także w święto Bożego Ciała po procesji uczestniczyć będziemy całymi rodzinami w festynie plenerowym celem propagowania rodzinnego przeżywania tego dnia. Ponadto planujemy wdrożyć program „młodzi przedsiębiorcy w szkołach i na uczelniach”, a także zaplanowaliśmy utworzenie m.in. pierwszego oddziału naszego stowarzyszenia poza Szczecinem. Będziemy jak dotąd organizować cztery Msze św. i również tzw. śniadania biznesowe celem pogłębiania nauki społecznej, jak i ważnych aspektów moralnych ludzkiej pracy. Zaplanowaliśmy – mówi Sławomir Gomółka – także rekolekcje wakacyjne lub pielgrzymkę, rozważamy w tym kontekście pielgrzymowanie do sanktuarium św. Józefa w Kaliszu. Będziemy kontynuować pracę na rzecz osób i różnych organizacji o profilu charytatywnym oraz świadczyć różnego rodzaju pomoc przedsiębiorcom i pracodawcom z naszego stowarzyszenia, oczywiście, jeśli zwróci się ktoś do nas spoza stowarzyszenia, a jego działalność będzie mieściła się w naszych kategoriach moralnych.

Już teraz zapraszamy wszystkich na następną Mszę św., która sprawowana będzie w Święto Bożego Miłosierdzia, 8 kwietnia br., w kościele seminaryjnym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dziś mecz o wszystko

2018-06-24 10:24

wpolityce.pl

Pokonane w pierwszej kolejce mundialu piłkarskie reprezentacje Polski i Kolumbii zagrają ze sobą w niedzielę o godz. 20 w meczu o wszystko w Kazaniu. Wcześniej w grupie H Japonia zmierzy się z Senegalem. Na ten dzień zaplanowano też mecz grupy G Anglia - Panama.

kathayut/fotolia.com

Biało-czerwoni na inaugurację przegrali 1:2 z Senegalem, podobnie jak Kolumbia z Japonią. Druga porażka może oznaczać koniec szans na wyjście z grupy.

W składzie zespołu Adama Nawałki szykuje się sporo zmian w porównaniu z meczem z Senegalem. Polacy, spodziewając się ofensywy Kolumbijczyków, zagrają prawdopodobnie defensywnie i będą czekać na kontrataki.

W drużynie z Ameryki Południowej zabraknie ukaranego czerwoną kartką już w trzeciej minucie meczu z Japonią doświadczonego pomocnika Carlosa Sancheza. Tymczasem trener biało-czerwonych ma już do dyspozycji wracającego po kontuzji barku Kamila Glika, choć możliwe, że jeszcze nie zaryzykuje ze wstawianiem go do składu.

Mimo słabego występu we wtorek w Moskwie nastroje w polskiej ekipie są bojowe. Wszyscy wiedzą, że drużyna pod wodzą Nawałki nie rozegrała dotychczas dwóch słabych meczów z rzędu.

Nie bierzemy pod uwagę wariantu pesymistycznego. Czysto piłkarsko nie jesteśmy słabsi od Kolumbii - podkreślił prezes PZPN Zbigniew Boniek.

Nie ma tragedii po porażce z Senegalem. Była złość i kolejne spotkanie chcemy rozegrać na innym poziomie. Wierzę, że czas pomiędzy meczami wykorzystaliśmy maksymalnie - stwierdził Nawałka.

Kolumbijczycy, którzy mają swoją bazę właśnie pod Kazaniem, też zdają sobie sprawę z wagi niedzielnego meczu.

Ich selekcjoner Jose Pekerman powiedział, że podopieczni Nawałki tworzą jeden z najsilniejszych zespołów w Europie.

W meczu z Senegalem Polakom przytrafiło się kilka dziwnych rzeczy - dodał.

Początek meczu w Kazaniu o 20 polskiego czasu. Trzy godziny wcześniej w Jekaterynburgu rozpocznie się starcie Japonii z Senegalem, czyli zespołów mających po trzy punkty w grupie H.

W niedzielę odbędzie się jeszcze jedno spotkanie. O godz. 14 w Niżnym Nowogrodzie Anglia zmierzy się z Panamą (grupa G). W przypadku zwycięstwa Harry Kane i koledzy zapewnią sobie awans do 1/8 finału. Bardzo bliska tego celu jest w tej grupie Belgia, która po sobotnim zwycięstwie nad Tunezją 5:2 ma sześć punktów i o trzy wyprzedza Anglię.

kk/PAP

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Gniezno: wyruszyła ekumeniczna pielgrzymka Niemców i Polaków

2018-06-24 19:43

bgk / Gniezno (KAI)

Nabożeństwo w kaplicy bł. Radzyma Gaudentego w podziemiach katedry gnieźnieńskiej rozpoczęło szesnastą ekumeniczną pielgrzymkę Niemców i Polaków szlakiem Ottona III. Pątnikom towarzyszą słowa Izajasza „Pan mnie namaścił” oraz refleksja nt. wolności.

PL.WIKIPEDIA.ORG

Wspólnie z uczestnikami pielgrzymki w nabożeństwie uczestniczyli: abp senior Henryk Muszyński, który od początku wspierał i patronował ekumenicznej inicjatywie oraz Prymas Polski abp Wojciech Polak dla którego jest ona znakiem, iż dziedzictwo św. Wojciecha, patrona niepodzielonego Kościoła, jest wciąż żywe.

„To wspólne wędrowanie, wspólna modlitwa i świadectwo pokazują, że Niemcy i Polacy, katolicy i ewangelicy pragną razem głosić i nieść Chrystusa w świat jak czynił to św. Wojciech. Słowo «razem» jest tu kluczowe. Razem pielgrzymują i razem stają jako świadkowie Ewangelii” – przyznał abp Wojciech Polak.

Nabożeństwo poprowadzili dwaj kapelani zaangażowani w organizację pielgrzymki od samego początku. Po stronie polskiej jest to ks. Jan Kwiatkowski, obecnie proboszcz w Długiej Goślinie, po stronie niemieckiej ewangelicki pastor Justus Werdin, który pielgrzymkę nazywa „ekumeniczną akademią na pieszo”.

„Jest modlitwa i wspólnota, jest odkrywanie tego, co najważniejsze, jest rozmowa i milczenie, jest uczenie się, jak być dla siebie nawzajem miłosiernymi. Bo tego też trzeba się nauczyć” – podkreślił pastor Werdin dodając, że w tym roku jest to także refleksja i zaduma nad wolnością i naszą za nią odpowiedzialnością .

„Będziemy się dzielić także tym, jak wiele dobrej woli potrzeba, by dar wolności został dostrzeżony i właściwie wykorzystany” – dodał ewangelicki duchowny.

Na temat wolności i niepodległości wskazał także ks. Jan Kwiatkowski przypominając o obchodzonej w tym roku rocznicy i przyznając, że jest bardzo ciekawy tego polsko-niemieckiego dialogu na ten temat.

„Mamy na trasie Gniezno, mamy Poznań, mamy Zbąszynek, gdzie kiedyś była granica, mamy więc miejsca, które dyskusję mogą zainicjować. Ciekaw jestem pytań i refleksji, zwłaszcza ze strony niemieckich pielgrzymów, szczególnie, że to oni zasugerowali, byśmy nad tym tematem się pochylili” – przyznał ks. Kwiatkowski.

Na ekumeniczny pątniczy szlak wyruszyło ponad trzydzieści osób. Liczba nie jest ostateczna, bo w drodze niektórzy jeszcze dołączą. Trasa wiedzie tradycyjnie przez Ostrów Lednicki, gdzie pielgrzymi będą jutro, Zbąszynek, Słubice, do Poczdamu i dalej pod stronie niemieckiej do Magdeburga, gdzie pątnicy dotrą 30 czerwca i gdzie ich wędrówkę zakończy nabożeństwo w miejscowej katedrze.

Pielgrzymka Ekumeniczna jest oddolną inicjatywą zrodzoną z potrzeby wspólnej modlitwy i spotkania. Jej pomysłodawcą jest ewangelik Helmut Kruger, niegdyś niechętny i uprzedzony do Polaków. Pragnąc zrewidować swoją postawę zaczął szukać pozytywnych epizodów w historii relacjach polsko-niemieckich. Uznał, że wydarzeniem takim był Zjazd Gnieźnieński w roku 1000, kiedy to u grobu św. Wojciecha w Gnieźnie spotkali się cesarz niemiecki Otton III i przyszły król Bolesław Chrobry. Kruger wraz z grupą przyjaciół zaczął pielgrzymować do Gniezna. Dzięki kontaktom z pastorem Justusem Werdinem, wielkim przyjacielem Polski, poznał chrześcijan w Polsce. Tak narodziła się idea wspólnego pielgrzymowania.   Inicjatywę gorąco poparł ówczesny metropolita gnieźnieński abp Henryk Muszyński, który zaproponował zajęcie się stroną organizacyjną ks. Janowi Kwiatkowskiemu, wcześniej zaangażowanemu w organizację pielgrzymek z Gniezna na Jasną Górę. Duchowny zaangażował się we współpracę z ewangelikami i z czasem ukończył studia doktoranckie z ekumenizmu na UKSW.

Na przestrzeni lat utarła się formuła pielgrzymki. Wyrusza ona na przemian – raz z Gniezna, raz z Magdeburga. Symboliczna jest zarówno trasa jak i termin. W Magdeburgu nauki pobierał św. Wojciech. Tam również swój początek miała historyczna pielgrzymka cesarza Ottona III do Gniezna w roku tysięcznym.

Równie symboliczny jest czas trwania pielgrzymki – od uroczystości św. Jana Chrzciciela do uroczystości apostołów Piotra i Pawła. Ma on głęboki teologiczny sens zarówno dla katolików, jak i protestantów, zwraca bowiem uwagę na proroka, który zapowiadał Chrystusa oraz na apostołów, którzy dyskutowali i pracowali nad kształtem Kościoła.

W tym roku oprócz wspólnej modlitwy pielgrzymi przed wyruszeniem w drogę wysłuchali także koncertu w katedrze gnieźnieńskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem