Reklama

Jestem od poczęcia

Portret z Szefem

2016-06-23 08:07

Z Katarzyną Walkowską rozmawia Małgorzata Cichoń
Edycja małopolska 26/2016, str. 5

Archiwum Katarzyny Walkowskiej
Kasia – w środku – z koleżankami Ines i Celiną w czasie Światowych Dni Młodzieży w Rio de Janeiro

Do 30 czerwca można przesłać swoją fotografię na www.image2016.pl. Znajdziemy ją potem wśród tysięcy zdjęć wpisanych w mozaikę „Jezu ufam Tobie”, wyeksponowaną na terenie sanktuarium Bożego Miłosierdzia w czasie Światowych Dni Młodzieży

MAŁGORZATA CICHOŃ: – Akcja „Wymaluj Obraz!” jest prawie na finiszu. Macie już kilka tysięcy fotografii. Czyje twarze zobaczymy na wielkoformatowym obrazie Jezusa Miłosiernego?

KATARZYNA WALKOWSKA: – Na początku myśleliśmy, że w inicjatywie weźmie udział głównie młodzież. Zadziwiło nas zainteresowanie ludzi z Polski i z zagranicy, nie tylko młodych, ale i starszych. Mamy przykładowo zdjęcie, które wysłała mama, pisząc: „To jest mój synek, ma operację, umieśćcie, proszę, jego fotografię na obrazie Jezusa”. Albo ktoś dzieli się, że jego babcia jest bardzo chora i przesyła jej zdjęcie. Są też „zwykłe” fotki, zrobione na łonie natury, selfie wykonane na Lednicy czy na koncertach promujących Światowe Dni Młodzieży. Wśród uczestników przeważają Polacy, bo w kraju najłatwiej promować nam akcję. Jednak blisko 50 procent zdjęć pochodzi z różnych stron globu. Dzięki siostrom z Łagiewnik dotarliśmy z projektem m.in. do Hongkongu. Mamy coraz więcej zdjęć Azjatów, ale jest też mocna reprezentacja ze Stanów Zjednoczonych, Argentyny czy innych krajów Ameryki Południowej.

– Gdy wysyłałaś swoje zdjęcie, chciałaś, by odzwierciedlało ono moment, kiedy czułaś się szczęśliwa, wdzięczna za coś Bożemu Miłosierdziu? Czy zauważyłaś, że inni przykładają wagę do tego, jaką fotografię wysyłają?

– Niektórzy tak robią. Mieszkańcy Ameryki Południowej udostępniają przykładowo zdjęcia całej rodziny, a pośrodku jest obraz „Jezu ufam Tobie”. Jednak większość to takie, na których ludzie po prostu wyglądają na szczęśliwych. Chociaż są też fotografie osób doświadczających cierpienia, np. ktoś jest pod kroplówką... Ja wysłałam zdjęcie uwieczniające moment w moim życiu, za który pragnę Jezusowi Miłosiernemu bardzo podziękować.

– Podobno zdjęcia przypisze do obrazu „Jezu ufam Tobie” specjalny program komputerowy...

– Teraz trwa weryfikacja fotografii, trzeba sprawdzić każdą, czy jest dobrze sformatowana (jeśli ktoś nie wie, jak to zrobić, może po prostu wysłać nam fotkę e-mailem). Następnie wrzucimy wszystko w program komputerowy, który przydzieli dane zdjęcie do miejsca na obrazie „Jezu ufam Tobie”. Twoja fotografia może znaleźć się obok osoby z innej kultury czy jakiegoś „celebryty”, albo np. blisko rodziców Prezydenta RP, którzy również zaangażowali się w akcję, lub kogoś, kto akurat stał na przystanku i spontanicznie przystąpił do tego projektu. Wszyscy połączymy się na tym obrazie w całość. Gdy już będzie gotowy, wpisując adres swojej elektronicznej skrzynki, obejrzymy mozaikę również on-line, a komputer odnajdzie w niej naszą fotografię.

– Szczególny finał inicjatywy odbędzie się 30 czerwca przy kościele Mariackim w Krakowie. Naprawdę stanie tam specjalna „foto-budka”?

– Tak! Wyznaczone osoby będą zapraszać do niej przechodniów w ostatni dzień zbierania zdjęć. W tym czasie w bazylice Mariackiej będzie trwać adoracja Najświętszego Sakramentu (od godz. 19.15). Wspólnie z Konradem Ciempką poprowadzę rozważania oparte o słowa: „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią”. Modlitwa odbędzie się w ramach comiesięcznych adoracji „Chrystus w Starym Mieście”. Na krakowski rynek, wraz z innymi ewangelizatorami, wyjdą siostry z Łagiewnik. Tuż przed ŚDM doświadczymy więc skondensowanego miłosierdzia!

– Zdradź nam, dlaczego z takim zaangażowaniem zajmujesz się „promocją” Bożego Miłosierdzia?

– Ciężko powiedzieć dlaczego... Mieszkając w Polsce, mamy blisko do Łagiewnik. Jednak kiedy zdarzyło mi się być w 2008 r. przed ŚDM w Sydney, w Australii, i w tamtejszej katedrze zobaczyłam obrazki „Jezu ufam Tobie”, uderzyło mnie to, że pomimo tylu tysięcy kilometrów, oni też promują Boże Miłosierdzie. W drodze powrotnej znalazłam się w Południowej Korei, gdzie również natrafiłam na te wizerunki. Pomyślałam, że Boże Miłosierdzie jest już na całym świecie, jednak wielu ludzi jeszcze Go nie zna! Gdy wybierałam się do Rio de Janeiro, by pomagać w komitecie organizacyjnym przed ŚDM w 2013 r., zastanawiałam się, co mogę przywieźć z Polski. Pojechałam do Łagiewnik, dostałam pobłogosławione obrazki „Jezu ufam Tobie” w różnych językach i z relikwiami św. Siostry Faustyny. Rozeszły się w Rio jak świeże bułeczki. Ludzie ze łzami w oczach za nie dziękowali! Jakoś to Boże Miłosierdzie cały czas do mnie wraca. Nie myślałam, że będę zaangażowana w akcję „Wymaluj Obraz!”, a okazało się, że to ja przeglądam te tysiące przesyłanych zdjęć... Tak naprawdę nie planuję swojego życia, ufam Bożemu prowadzeniu.

* * *

Katarzyna Walkowska
pochodzi z Legnicy, mieszka w Krakowie, z zawodu jest architektem. Podczas Światowych Dni Młodzieży w Rio de Janeiro odpowiadała za międzynarodowe biuro prasowe. Jest jedną z organizatorek akcji „Wymaluj Obraz!”.

Tagi:
Światowe Dni Młodzieży

Radosny Dzień Młodzieży

2018-04-04 10:34

Marianna Mucha
Edycja toruńska 14/2018, str. I-VII

– Dobrze, że tu jesteście! Bądźcie świadkami miłości Jezusowej i Jego mocy! Diecezja toruńska ma być młoda – to wy ją tworzycie! – tymi słowami zwrócił się w Niedzielę Palmową bp Wiesław Śmigiel do młodych zgromadzonych na diecezjalnych obchodach Światowego Dnia Młodzieży

Renata Czerwińska
Pochód z palmami do katedry Świętych Janów w Toruniu na Mszę św.

Spotkanie rozpoczęło się w toruńskim kościele akademickim energiczną modlitwą, śpiewem i tańcem prowadzonymi przez zespół Synowie z Wyższego Seminarium Duchownego w Toruniu. Klerycy pozytywnie zaskoczyli wielu reggae’owym i rockowym brzmieniem wykonywanych przez nich znanych utworów, takich jak „Nie ma takiego jak Jezus” czy „Uwielbiajcie Pana ludzkich serc bijące dzwony”. Do zgromadzonych dołączył bp Wiesław Śmigiel i pozostał z młodzieżą do końca spotkania.

Po Synach muzyczną pałeczkę przejął zespół Sunday Worship z parafii pw. św. Józefa w Toruniu. Nieco spokojniejszy klimat granych przez nich utworów pomógł się wyciszyć i przygotować na słowa katechezy, którą wygłosił o. Maciej Ziębiec CSsR, duszpasterz akademicki z tej samej parafii. O. Maciej w sugestywny sposób przedstawił różne błędne obrazy Boga, jakie możemy nosić w naszych sercach, gdy zapominamy albo nie zdajemy sobie sprawy z tego, że Bóg jest miłością.

Bóg jest miłością

Uczestnicy Światowego Dnia Młodzieży mieli też okazję wysłuchać świadectw młodych, którzy tego, że Bóg jest miłością, doświadczyli w swoich sercach. Pierwszy z nich to Szymon Bednarski z Grębocina, który podzielił się tym, jak jego życie się zmieniło po tym, gdy dołączył do wspólnoty „Góra Błogosławieństw” i doświadczył działania Ducha Świętego. Drugie świadectwo wygłosił zaproszony gość, Bartek Krakowiak, znany ze strony internetowej „Z buta do Maryi”, na której relacjonował swoją pieszą podróż do Medjugorie. Ci, którzy spodziewali się wyłącznie opowieści o tej pielgrzymce, mogli zostać zaskoczeni, ale na pewno nie zawiedzeni. Bartek opowiedział bowiem historię swojego, niedługiego, bo ledwo 22-letniego, ale naznaczonego wieloma ciężkimi doświadczeniami życia. Trudne dzieciństwo w rodzinie z problemem alkoholowym, życie na ulicy, śmierć nienarodzonego dziecka, narkotyki, myśli samobójcze… Jego życie zaczęło się zmieniać, gdy pojechał na rekolekcje, ale zmiana nie była łatwa i szybka. Rok temu postanowił, że w intencji odnowy swojego życia wyruszy pieszo do Medjugorie, do miejsca kultu Matki Bożej. Od momentu, w którym wrócił do kraju, realizuje pragnienie, jakie Bóg zaszczepił w jego sercu, aby głosić Bożą miłość i ufność w opiekę Maryi.

Po tych wielu pięknych słowach o Bożej miłości i miłosierdziu nadszedł czas, by i młodzież mogła tego doświadczyć. Rozpoczęła się adoracja Najświętszego Sakramentu, a kapłani – w tym bp Wiesław – zasiedli do konfesjonałów. Wielu młodych ludzi skorzystało z okazji, by podczas tego spotkania przystąpić do spowiedzi. Członkowie wspólnot Góra Błogosławieństw, Przymierze Miłosierdzia i Małe Uwielbienie posługiwali w tym czasie modlitwą wstawienniczą.

Dla duszy i dla ciała

Po adoracji młodzież wraz z duszpasterzami i opiekunami wyszła na toruński Rynek Staromiejski, gdzie Ksiądz Biskup poświęcił palmy. Następnie w radosnym pochodzie, ze śpiewem zgromadzeni przeszli do katedry Świętych Janów na Mszę św. W krótkiej, ale treściwej homilii bp Wiesław odniósł się do opisu Męki Pańskiej, wprowadzając w rozpoczynający się Wielki Tydzień. Usłyszeliśmy o najważniejszych wydarzeniach w historii zbawienia – o decyzji naszego Pana, by dla naszego zbawienia umrzeć na krzyżu.

Ostatnim akordem niedzielnego spotkania był poczęstunek. Na nieco zmarzniętych uczestników czekała gorąca zupa, kawa, herbata i ciasto, które rozeszło się w mgnieniu oka. Była to także okazja, by w nieco luźniejszej atmosferze poznać bliżej młodych z innych parafii i wspólnot, a także bp. Wiesława Śmigla i nowego duszpasterza młodzieży ks. Dawida Wasilewskiego. Po poczęstunku młodzież wróciła do domów, a Duszpasterstwo Młodzieży „Kotwica” już zaczyna myśleć o kolejnych wydarzeniach dla młodzieży z naszej diecezji.Marianna Mucha

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Nowy prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych

2018-05-26 13:00

st (KAI) / Watykan

Papież Franciszek mianował kardynała-nominata, Giovanniego Angelo Becciu prefektem Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Jak podano obejmie on swój urząd 1 września. Do 29 czerwca, gdy otrzyma kapelusz kardynalski będzie on nadal substytutem ds. ogólnych w Sekretariacie Stanu. Nadal będzie natomiast delegatem specjalnym dla Zakonu Maltańskiego. Abp Becciu zastąpił na tym stanowisku kard. Angelo Amato.

Włodzimierz Rędzioch

Angelo Becciu urodził się 2 czerwca 1948 r. w Pattada, niedaleko Sassari na Sardynii. Święcenia kapłańskie przyjął 27 sierpnia 1972 r. Należy do prezbiterium diecezji Ozieri. Uzyskał doktorat z prawa kanonicznego. 1 maja 1984 r. podjął pracę w służbach dyplomatycznych Stolicy Apostolskiej, w tym w Republice Środkowoafrykańskiej, Sudanie, Nowej Zelandii, Liberii, Wielkie Brytanii, USA. 15 października 2001 r. Jan Paweł II mianował go nuncjuszem w Angoli, gdzie w marcu 2009 r. gościł Benedykta XVI. Od 23 lipca 2009 r. był papieskim przedstawicielem na Kubie. Zna francuski, angielski, hiszpański i portugalski.

10 maja 2011 r. Benedykt XVI mianował go substytutem ds. ogólnych w Sekretariacie Stanu. Od 4 lutego 2017 r. jest też papieskim delegatem przy Zakonie Maltańskim. 29 czerwca b.r. otrzyma biret kardynalski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Paglia: wynik irlandzkiego referendum to owoc hiper-indywidualizmu

2018-05-26 15:06

st (KAI) / Watykan

Konieczne jest przeciwdziałanie kulturze hiper-indywidualizmu, prowadzącej do myślenia jedynie o korzyściach indywidualnych, za które niekiedy płaci się wysoką cenę – tak skomentował wyniki referendum w Irlandii abp Vincenzo Paglia. Prezes Papieskiej Akademii Pro Vita w wypowiedzi dla Radia Watykańskiego odniósł się do faktu, że 68 proc. uczestników opowiedziało się za depenalizacją aborcji. Jak zaznaczył, powinno to nas jeszcze bardziej pobudzać nie tylko do obrony życia, ale także jego promowania.

TV Trwam

Abp Paglia zaznaczył, że wynik irlandzkiego referendum nie może być dla nikogo powodem do świętowania, bo zawsze odbieranie życia jest dramatem, a zwłaszcza gdy chodzi o istnienie niewinnej istoty ludzkiej, uśmiercanej przed urodzeniem. Przypomniał słowa bł. Óscara Arnulfo Romero, który przypominał, że Sobór Watykański II wzywa wszystkich, by byli męczennikami, to znaczy by dawali życie, a nie je zabierali. Podał przykład matki, która przyjmuje w swym łonie dziecko, rodzi je, troszczy się o nie. Ta matka jest męczennicą, bo oddaje życie. „A dzisiaj, w świecie, gdzie jakże łatwo dopomaga się brudnemu dziełu śmierci. Wolałbym radować się za każdym razem, gdy ludzkie jest bronione, wspierane i promowane. Tego rzeczywiście potrzebuje cały świat” - stwierdził prezes Akademii Pro Vita.

Abp Paglia wskazał, że przyczyną takiego wyniku irlandzkiego referendum jest postawa indywidualizmu, która zaciemnia i pobudza do zapomnienia o prawach wszystkich ludzi, w tym tych, którzy powinni się urodzić. Dlatego trzeba wspierać tych, którzy stoją w obliczu pokusy targnięcia się na życie swoich nienarodzonych dzieci i odwieść ich od tak dramatycznych kroków. Konieczne jest także umocnienie praw wszystkich, zwłaszcza osób najsłabszych. Nikogo nie można porzucać. „Jest to kultura, która musi być promowana przeciwko temu, co nazwałbym «hiper-indywidualizmem», prowadzącym do myślenia jedynie o korzyściach indywidualnych, za które niekiedy płaci się wysoką cenę” – powiedział włoski hierarcha kurialny.

Abp Paglia zauważył, że dramat współczesności polega na tym, że mamy do czynienia z kulturą, która na drugi plan spycha prawo do życia, a na plan pierwszy wysuwa tych, którzy chcą wyeliminować drugiego, by ocalić samych siebie. „Dlatego konieczne jest, aby zdecydowanie wspierać obronę, towarzyszenie i promocję życia ludzkiego w każdym jego momencie” – stwierdził prezes Papieskiej Akademii Pro Vita.

.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem