Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij
Pielgrzymka do Fatimy

Warto pojechać do Krakowa

2016-06-15 11:08

Andrzej Tarwid

Już tylko do 30 czerwca można zarejestrować się na Światowe Dni Młodzieży. Dlaczego warto to zrobić opowiadają osoby, które uczestniczyły w poprzednich ŚDM, a teraz wybierają się na spotkanie z Papieżem do Krakowa

Archiwum Aleksander Wiśniewski

Polub nas na Facebooku!

„Siostra” i druga „mama”

Dominika Wnuk, tłumaczka w międzynarodowej korporacji: – Na ŚDM byłam dwa razy. Najpierw w Madrycie a potem w Rio de Janeiro, gdzie byłam wolontariuszką. Razem ze mną pracowało wiele wspaniałych osób. Wśród nich była Paulina z Meksyku, z którą do dzisiaj utrzymuję kontakt. Rozmawiamy głównie przez Skype’a. Wspólnych tematów mamy wiele, bo jesteśmy w podobnym wieku i zmagamy się w podobnymi życiowymi wyzwaniami.

Kiedy nazwisko Pauliny przetłumaczy się z hiszpańskiego na język polski, to znaczy to samo co moje. Śmiejemy się więc, że jesteśmy „siostrami”. Ale w Rio poznałam nie tylko „siostrę”, ale też drugą „mamę”. Była to starsza pani, która zaopiekowała się mną, kiedy zachorowałam. Na pożegnanie powiedziała mi, że jestem dla niej jak córka i zawszę mogę do niej wrócić.

Właśnie z takimi przejawami życzliwości kojarzą mi się Światowe Dni Młodzieży. Można na nich nawiązać wyjątkowe relacje z innymi ludźmi.

Reklama

Teraz odliczam czas do Dni w Diecezjach. Wtedy spotkam się z moją meksykańską „siostrą”, która przyjedzie do mojej parafii. A potem razem pojedziemy do Krakowa.

Co powie Papież

Aleksander Wiśniewski, informatyk: – Na pierwsze ŚDM jechałem nie wiedząc czego się spodziewać. W myślach miałem papieskie pielgrzymki do Polski i podobnych przeżyć się spodziewałem. Jednak to, co przeżyłem i to, co zobaczyłem bardzo mnie zaskoczyło. Jak bardzo? Trudno mi to opowiedzieć słowami, ale przecież – jak mówi stare powiedzenie – od słów ważniejsze są czyny. A w tym konkretnym przypadku są one takie, że ja po uczestnictwie w ŚDM w Kolonii byłem jeszcze na spotkaniach w: Sydney, Madrycie, Rio de Janeiro. A teraz wybieram się do Krakowa.

Jadę tam po to, aby umocnić swoją wiarę. Aby kolejny raz doświadczyć Kościoła powszechnego. I najważniejsze sprawa: aby spotkać się z Papieżem i posłuchać, co ma młodzieży do powiedzenia. Dla mnie papieskie homilie są drogowskazem na życie.

Serca oflagowane wiarą

Anna Bielecka, autorka ogólnopolskiej kampanii społecznej „Możesz to zmienić”: – Torebka, niebieski różaniec i przewodnik po Madrycie – to ważne dla mnie pamiątki, jakie zostały po ŚDM w Hiszpanii.

Kiedy oglądam ten pakiet pielgrzyma to wraz z nimi wracają wspomnienia o wielu wspaniałych ludzi z różnych zakątków świata. Każda z tych osób żyła na co dzień w innej dekoracji – używała innego języka, chodziła po innych ulicach, jeździła innymi samochodami, itd. A jednak wszystkich nas połączyła wiara. To ona sprawiła, że różnice zniknęły. Czułam, że chodzimy oflagowani wiarą, tworząc wielką katolicką jedność ludzi o otwartych sercach i mających ten sam duchowy kręgosłup.

Być częścią takiej wspólnoty i uczestniczyć we Mszy św. z Papieżem, to niezwykłe przeżycia związane z ŚDM. Nie da się ich w pełni doświadczyć inaczej niż tylko przez bezpośredni udział. Osoby, które np. chodzą na koncerty znają różnice pomiędzy tym, kiedy koncert ogląda się w telewizji lub słucha w radio, a tym kiedy jest się wśród publiczności. Podobnie jest z ŚDM. Dlatego trzeba pojechać do Krakowa i przeżyć to samemu.

Bóg otwiera zamknięte furtki

Rafał Konarski, inżynier projektów fotowoltaicznych: – W 1991r. miałem kilkanaście lat i gotowe plany na wakacje ze znajomymi. Na szczęście mama namówiła mnie, abym pojechał na ŚDM do Częstochowy. To, co tam zobaczyłem całkowicie mnie zaskoczyło. W jednym miejscu była modlitwa i wspólna zabawa, poważna rozmowa i gra w piłkę nożną. Dla osoby, która nie należała do żadnej wspólnoty było to odkrycie zupełnie nowego Kościoła.

To doświadczenie zasiało ziarno i z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że było ważnym elementem fundamentu wiary, na którym zacząłem budować dalszą relację z Bogiem i Kościołem.

Kilka lat po Częstochowie postanowiłem zostać wolontariuszem ŚDM w Paryżu. Do tej decyzji dojrzałem jednak w ostatniej chwili. Do biura podróży przyszedłem więc z nastawieniem, że pewnie nie uda mi się wyjechać. I rzeczywiście pani w okienku powiedziała mi, że miejsc nie ma. Poprosiłem, żeby jeszcze raz sprawdziła, a wtedy okazało się, że dosłownie przed chwilą ktoś zrezygnował z wyjazdu.

Jeśli więc ktoś z Czytelników „Niedzieli” myśli, że jest już za późno, bo to koniec czerwca, to proponuję spróbować i zaufać Panu Bogu. On jak nikt inny potrafi otwierać furtki, które wydają się zamknięte.

Edycja warszawska 25/2016 , str. 5

E-mail:
Adres: ul. Długa 29, lok. 229, 00-238 Warszawa
Tel.: (22) 635-90-69,

Działy: Niedziela w Warszawie

Tagi: Światowe Dni Młodzieży

Reklama

Tagi
Nasze serwisy
Polecamy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Reklama

Edycja warszawska

E-mail:
Adres: ul. Długa 29, lok. 229, 00-238 Warszawa
Tel.: (22) 635-90-69,

Lidia Dudkiewicz, Red. Naczelna

Fatima – ratunek dla świata EDYTORIAL

Ludzie szczęśliwi to ci, którzy osiągnęli pełnię miłości do Boga i człowieka. »
Bp Edward Janiak

Reklama

Słowo Ma Moc


Adresy kontaktowe


www.facebook.com/tkniedziela
Tel.: +48 (34) 365 19 17, fax: +48 (34) 366 48 93
Adres redakcji: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa


Wydawca: Kuria Metropolitalna w Częstochowie
Redaktor Naczelny: Lidia Dudkiewicz
Honorowy Red. Nacz.: ks. inf. Ireneusz Skubiś
Zastępca Red. Nacz.: ks. Jerzy Bielecki
Sekretarz redakcji: ks. Marek Łuczak
Zastępca Sekretarza redakcji: Margita Kotas