Reklama

Niezwykły jubileusz

2016-05-12 09:29

Małgorzata Oroń
Edycja lubelska 20/2016, str. 3

Małgorzata Oroń
Jubileuszowa defilada przez miasto

Jubileusz 150. rocznicy powstania jednej z najstarszych szkół w Polsce – Zespołu Szkół Ekonomicznych im. A. i J. Vetterów – zgromadził byłych i obecnych nauczycieli, pracowników i uczniów oraz przedstawicieli organów samorządowych

Uroczyste obchody rozpoczęły się Mszą św. sprawowaną pod przewodnictwem abp. Stanisława Budzika w archikatedrze lubelskiej. W homilii Ksiądz Arcybiskup przypomniał historię powstawania szkoły, trudne warunki ze względu na czas rozbiorów, a także trud założycieli szkoły włożony w to, aby wykształcić dobrych obywateli dla niepodległej Polski. Zwracając się do obecnych uczniów szkoły, podkreślił, że są zobowiązani do pamiętania o bohaterskiej przeszłości naszego narodu. Przypomniał, że nauczyciele i pracownicy szkoły są jak siewcy, którzy sieją wśród młodzieży ziarna wiedzy i mądrości, biorą odpowiedzialność za rozwój i przyszłość małej i wielkiej ojczyzny. Ksiądz Arcybiskup prosił młodzież i absolwentów szkoły, by nie marnowali swoich talentów. – Każdy z nas jest zobowiązany do rozwijania otrzymanego daru i dbania o niego – podkreślał.

Po Eucharystii przez ulice miasta przeszła uroczysta defilada do budynku szkoły przy ul. Bernardyńskiej. Tam, w głównym holu szkoły odbyło się uroczyste odsłonięcie tablicy pamiątkowej przez prezydenta miasta Lublina Krzysztofa Żuka oraz Zbigniewa Piórkowskiego, dyrektora szkoły w latach 1971-75.

Reklama

Obchody 150-lecia szkoły były połączone ze zjazdem absolwentów oraz dawnych pracowników. W uroczystościach wzięli również udział przedstawiciele zagranicznych ośrodków naukowych, z którymi obecnie współpracuje szkoła, m.in. z Jordanii, Mołdawii, Francji, Niemiec i Ukrainy. W czasie uroczystej akademii został wyświetlony film ukazujący historię i ideę szkoły. Od czasu powstania szkoły w 1866 r. zmieniło się niemal wszystko – począwszy od kształtu państwowości polskiej, a skończywszy na poziomie wiedzy. Na historii Vetterowskiej społeczności odbijały się piętnem dziejowe zawieruchy, zmieniające się trendy umysłowe i mody. Z biegiem lat krystalizowały się zwyczaje podtrzymywane przez kolejne pokolenia nauczycieli i uczniów; słowem tworzyła się tradycja nadająca tożsamość szkole, założonej z myślą o kształceniu wysoko wykwalifikowanych kadr dla przemysłu i bankowości. Idea braci Vetterów, polegająca na harmonijnym połączeniu wiedzy ogólnej ze specjalistycznymi umiejętnościami, rozszerzona o program wychowania respektujący narodowy patriotyzm, rozwijający osobowość i moralną postawę uczniów, wreszcie przygotowujący ich do odnalezienia się w rzeczywistości dorosłego życia, stworzyła standardy, według których zorganizowane jest życie szkoły.

Uroczystościom związanym z jubileuszem towarzyszyły również konkursy skierowane do obecnych uczniów: na prezentację multimedialną dotyczącą życia, działalności i spuścizny A. i J. Vetterów, literacki na temat patronów szkoły oraz fotograficzny pt. „Nasza szkoła w obiektywie”.

Tagi:
szkoła jubileusz

Była pokorną kobietą wrażliwą na ludzką biedę

2018-10-16 22:54

Kamil Krasowski

W zielonogórskiej konkatedrze 16 października odbyły się uroczystości odpustowe ku czci św. Jadwigi Śląskiej. Przewodniczył im bp Adam Dyczkowski, który tego dnia obchodził również 40-lecie sakry biskupiej. W uroczystości uczestniczyli członkowie zielonogórskiej Kapituły Kolegiackiej pw. św. Jadwigi, księża oraz licznie zgromadzeni wierni.

Karolina Krasowska
św. Jadwiga jest doskonałym wzorem łączenia wielu zadań i cnót

- Gromadzi nas dzisiaj patronka tej prastarej świątyni i patronka Kapituły Kolegiackiej – św. Jadwiga Śląska. Choć żyła w odległych czasach na przełomie XII i XIII wieku jest doskonałym wzorem łączenia wielu zadań i cnót – powiedział na początku Eucharystii ks. prał. Jan Pawlak, dziekan zielonogórskiej Kapituły Kolegiackiej pw. św. Jadwigi. – Była księżną, żoną księcia Henryka Brodatego, a jednocześnie pokorną kobietą wrażliwą na ludzką biedę. Była troskliwą matką siedmiorga dzieci, a przy tym nie szczędziła czasu na modlitwę. Doświadczona wielkim cierpieniem, dzięki wierze oczekiwała spodziewanej sprawiedliwości w niebie. Umiała dbać o to, co wewnętrzne i co zewnętrzne zgodnie z zachętą Jezusa: „Raczej dajcie to, co jest wewnątrz na jałmużnę, a zaraz wszystko będzie dla was czyste”.

Zobacz zdjęcia: Odpust ku czci św. Jadwigi Śląskiej w zielonogórskiej konkatedrze

Odpustowej Liturgii przewodniczył bp Adam Dyczkowski, który przed 25 laty instalował zielonogórską Kapitułę Kolegiacką pw. św. Jadwigi. Sama Kapituła została powołana przez bp. Józefa Michalika w pierwszą rocznicę utworzenia diecezji zielonogórsko-gorzowskiej bullą Ojca Świętego Jana Pawła II „Totus Tuuss Poloniae Populus” z dnia 25 marca 1992 r. Wtedy też kościół pw. św. Jadwigi Śląskiej w Zielonej Górze otrzymał tytuł konkatedry, a miasto stało się stolicą diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Celem Kapituły jest troska o wzorową służbę Bożą i jej piękno. Penitencjarzem Kapituły jest proboszcz parafii konkatedralnej ks. prał. Włodzimierz Lange.

Odpust łączył się z 40-leciem sakry biskupiej bp. Adama Dyczkowskiego i 40. rocznicą wyboru kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową. - Ważnym świętowaniem dzisiaj jest również 40-lecie sakry biskupiej ks. bp. Adama Dyczkowskiego. Dlatego cieszymy się, że może razem z nami pod swoim przewodnictwem dziękować za tę wyjątkową służbę, którą pełni od 40 lat. Ale też trzeba wspomnieć, że 40 lat temu, tutaj, też w tej świątyni, ogłoszono, że Polak, kard. Wojtyła został papieżem. Dzisiaj dziękujemy za ten pontyfikat już dzisiaj św. Jana Pawła II. Dziękujemy za Jego umiłowanie człowieka, umiłowanie Chrystusa, wierność Chrystusowi, za to że ciągle uczył nas jak należy żyć – mówił ks. prał. Pawlak.

W homilii bp Dyczkowski zwrócił uwagę na najważniejsze aspekty z życia św. Jadwigi. Podkreślił, że jako księżna miała ona pełne prawo żyć w luksusie i wygodzie, jednakże wybrała życie skromne, aby dzielić się z ubogimi wśród swoich poddanych. Dodał, że nawet kard. Karol Wojtyła został wybrany na papieża we wspomnienie św. Jadwigi. – Św. Jadwiga może być wielkim wzorem dla matek, dla żon. A w naszych czasach jej przykład naprawdę warto kontynuować. Warto dziś powtarzać jej przykład patriotyzmu. Dlatego dzisiaj oddając jej należną cześć prośmy, aby otoczyła swoją opieką nasze rodziny, naszą młodzież, aby zawsze wstawiała się za nami – powiedział ksiądz biskup, któremu na zakończenie Liturgii wierni podziękowali za pełnioną posługę i wręczyli róże.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Św. Jan Paweł II patronem Europy

2018-10-16 21:02

Ks. Jakub Nagi

16 października to dzień wyjątkowy przede wszystkim z racji 40. rocznicy wyboru kard. Karola Wojtyły na Stolicę św. Piotra. W przeżywanie tego świętowania wpisuje się kolejny dzień II Międzynarodowego Kongresu Europa Christi, którego obrady od wczoraj mają miejsce w Centrum Wystawienniczo-Kongresowym w Jasionce k. Rzeszowa.

Monika Książek/Niedziela

Dzisiejsze spotkanie pod hasłem „Św. Jan Paweł II patronem Europy” rozpoczęło się jeszcze nieoficjalnie o godz. 14.15. Wówczas ks. prał. Władysław Jagustyn, ks. prałat Stanisław Słowik oraz ks. dr Piotr Potyrała poprowadzili modlitwę różańcową. Warto podkreślić, że w dzisiejszym dniu kongresowym brały udział delegacje parafialnych Kół Caritas ze wszystkich parafii diecezji rzeszowskiej.

Oficjalne otwarcie o godz. 15.30 rozpoczęło pierwszą część - panel „Europa chrześcijańska”. Jako pierwszy głos zabrał ks. inf. Ireneusz Skubiś, który otworzył obrady zachęcając zebranych do wspólnej modlitwy słowami hymnu „Chwała na wysokości Bogu”.

Monika Książek/Niedziela

- Ogłaszamy Boże Narodzenie w Europie, dołączamy do chórów anielskich (…) Dzisiaj w jakże wielu krajach Europy zalega ciemność. Brakuje Bożego Narodzenia, są takie siły, które chciałyby żeby w Europie Bożego Narodzenia nie było, dlatego powstał ruch Europa Christi – mówił ks. Skubiś.

Przypomniał także, że chrześcijaństwo jest religią zbawienia i nadziei, dlatego Ruch Europa Christi chce przywrócić Europie nadzieję, która płynie z Bożego Narodzenia.

-Nie chcemy pogaństwa (…) chcemy Boga, chcemy Chrystusa. Tutaj jest radość, dynamika, siła i nadzieja – mówił dalej ks. Skubiś.

Zobacz zdjęcia: II dzień Kongresu Ruchu Europa Christi

W spotkaniu w auli CWK wystąpił dr Pavol Macala ze Słowacji, który jest członkiem Zarządu Stowarzyszenia Naukowego Personalizm w Słowacji, a także dyrektorem Instytutu Historycznego Macierzy Słowackiej, wykłada również archeologię i historię na Uniwersytecie w Rużomberku.

Profesor Macala powiedział, ważne jest poszukiwanie rozwiązań na ówczesne znaki czasu. Nowoczesna filozofia jest prowadzącą do odchodzenia z chrześcijaństwa, a przez to prowadzi do ateizmu.

- Kluczem rozwiązywania problemów jest relacja z Bogiem – mówił prof. Macala.

Prof. Aleksander Bobko, który był kolejnym z występujących stwierdził, że filozfia podmiotu pochodząca od Kartezjusza, a zaczyna się u św. Augustyna, daje możliwość odkrywania Boga we wnętrzu włąsnej duszy.

- Jeżeli gdzieś możemy doświadczyć Boga, jeśli możemy się o niego otrzeć (...) to jest to nasze wnętrze– mówił prof. Bobko.

Również swoim spostrzeżeniami w podejmowanym temacie podzielił się aktor Adam Woronowicz.

Równolegle odbywał się panel „Kościół i medycyna dla zdrowia duszy i ciała”. Tutaj swoją wiedzą i doświadczeniem z uczestnikami Kongresu dzielił się dr Stanisław Mazur z Centrum Medycznego Medyk.

W jednej z sali odbyło się spotkanie panelowe z możliwością zadawania pytań. Na postawione przez zebranych problemy odpowiadał o. prof. Stepan Jurić z Chorwacji.

- W sztuce, która nas otacza, możemy spotkać motywy biblijne. Widzimy zatem, że świat, który nas otacza przepojony jest tym, czego źródło możemy znaleźć w Piśmie Świętym - mówił dominikanin o. prof. Jurić.

Zainteresowaniem odbiorców cieszyła się prelekcja i wystawa „Europa dla prześladowanej Syrii” pod kierunkiem ks. prof. Waldemara Cisło z Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Profesor Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego mówił o sytuacji chrześcijan na bliskim wschodzie.

-Daesh podjęło próby wyeliminowania chrześcijaństwa z obszarów znajdujących się pod ich kontrolą. Niszczono kościoły oraz zmuszano do przejścia na islam; zapisy w ustawach rządowych wzbudziły obawy chrześcijan, którzy boją się, że ich dzieci zostaną zmuszone do wyrzeczenia się wiary w Chrystusa – tak o fundamentalizmie islamistycznym mówił ks. prof. Cisło.

Podczas obrad odbyła się prezentacja „Polska i Europa w myśli św. Jana Pawła II”. Tę prezentację przedstawiła wiceprezes i redaktor Wydawnictwo Biały Kruk z Krakowa Jolanta Sosnowskiej.

Kolejnym ważnym wydarzeniem były wystawy: „Dekalog w obrazach”, a także „Podkarpackie - przestrzeń otwarta”.

W czasie trwania obrad zbierano podpisy pod inicjatywą, by św. Jan Paweł II został przez Ojca Świętego, ogłoszony Patronem Europy. Koordynatorem tego projektu jest Mariusz Książek - przewodniczący oddziału częstochowskiego Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy, a także członek zarządu Fundacji Niedziela Instytut Mediów.

O godz. 17.15 odbyła się Eucharystia dziękczynna w 40. rocznicę wyboru św. Jana Pawła II. Mszy św. przewodniczył bp Jan Wątroba – ordynariusz diecezji rzeszowskiej. W homilii podkreślił, jak ważny jest dzisiejszy dzień dla naszej Ojczyzny, kiedy dziękujemy Panu Bogu za dar Papieża Polaka.

-Jan Paweł II powtarzał, że to, co mamy od Boga dane, jest również zadane. Dar staje się powinnością. Z daru jakim dla nas był ten Święty Ojciec, płynie powinność ciągłego wypływania na głębię. Głębię Objawienia, głębię Jezusowego nauczania, ale też i na głębię nauczania Jana Pawła II, na głębię jego duchowości. (…) On był i pozostanie naszym przewodnikiem i nauczycielem, naszym i daj Boże całej Europy i świata – mówił bp Jan Wątroba.

Ordynariusz Rzeszowski podkreślił, że Europa jakby utknęła na mieliźnie i nie chce odpływać, że obce są jej głębie.

- Dzisiaj do tej modlitwy dziękczynienia, którą chcemy wielbić Boga za dar Jana Pawła II, dołączmy wszyscy modlitwę prośby, by Kościół w Polsce, Europie i na całym świecie nie bał się wypływać na głębię, by Kościół w osobie Najwyższego Pasterza – Ojca Świętego Franciszka, ogłosił Jana Pawła II patronem Europy – wzywał Biskup Rzeszowski.

Monika Książek/Niedziela

Po przerwie koordynatorzy Kongresu w Rzeszowie, ks. Andrzej Cypryś, ks. Mariusz Mik pozdrowili zebranych gości i wyrazili wdzięczność za liczny udział w kolejnej części programu.

Swoje słowo do zebranych skierował również ks. Infułat Ireneusz Skubiś.

- Pamiętajmy, że są w Europie miasta, gdzie sprzedaje się kościoły (…) przykładem może być rodzinna parafia św. Jana Berchmansa w której sprzedano kościół i nie będzie tam parafii (…) Europa traci sens, swoją chrześcijańską tożsamość budowaną przez 2000 lat, tożsamość budowaną na Ewangelii Jezusa Chrystusa – mówił Ksiądz Infułat.

Ks. Skubiś mówił, że Europa to piękny kontynent, ale jeżeli Europa duchowo się zawali, to będzie to ogromna szkoda dla całego świata. Należy zadbać o to, by Chrystus otrzymał paszport w Europie, by na nowo było dla Chrystusa miejsce.

-Jako chrześcijanie w Europie musimy być solidarni – zachęcał moderator Ruchu Europa Christi.

Następnie poseł Wojciech Buczak odczytał list, który do uczestników Kongresu skierował Marszałek Sejmu Marek Kuchciński.

Marszałek Województwa Podkarpackiego Władysław Ortyl odczytał list dio Prezesa Rady Ministrów Mateusza Morawieckiego.

Wyjątkowym gościem wieczoru był Arturo Mari – fotograf sześciu kolejnych papieży od Piusa XII, w tym również Jana Pawła II. Podzielił się swoim doświadczeniem towarzyszenia Papieżowi Polakowi przez cały pontyfikat.

- Chcę odnieść się do podróży do Seulu. Rano podczas śniadania Papież rozmawiał z Arcybiskupem Seulu i rozmawiał o tej wizycie, która była delikatna. Prezydent Republiki dał specjalne pozwolenie, by pielgrzymka się odbyła. (…) wyruszyliśmy helikopterem i dotarliśmy do wyspy Pusan (…) zobaczyliśmy biały budynek i ze względu na swoją pracę uprzedzałem Ojca Świętego i gdy stanąłem przed drzwiami odczułem taki dotyk serca. Dotknąłem mojego czoła ręką, bo to była silna scena. Udałem się na jedną stronę i Ojciec Święty wszedł, zatrzymał się zobaczył i upadł na kolana. Pozostał w modlitwie 7-8 minut i podniósł się. Poszedł do tych osób. Kardynał nie chciał pozwolić wejść Papieżowi, prezydent również. Papież odrzucił rękę kardynała i powiedział: „Zostaw mnie. Tam jest moje miejsce razem z nimi. Doszedł do pierwszej osoby, zaczął przytulać, dotykać, bez żadnej rezerwy wobec każdej osoby. Gdy to widziałem, zadawałem sobie pytanie, że oni czują się jak ludzie. To było 800 trędowatych. Nie wiem czy mieliście możliwość widzieć, czy dotykać trędowatych. Jan Paweł II te osoby przytulał. Taki on był. – wspominał Artuto.

Następnie ks. prof. Waldemar Cisło wprowadził zebranych do Projektu Muzycznego DEKALOG, który jest oparty na wypowiedziach św. Jana Pawła II. Te dziesięć słów może odmienić Polskę, Europę i świat. Wśród tworzących to dzieło są artyści z Polski, Syrii, Zambii, Irlandii, Nikaragui oraz Stanów Zjednoczonych.

Na scenie koncertu pojawili się m.in. Andrzej Lampert, Paddy Kelly, Józef Skrzek, Tony Melendez, Piotr Łukaszewski, Dariusz Malejonek, Adeb Chamoun, Levi Sakala i o. Stan Fortuna.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Abp Chaput: Kościół osłodzony sentymentalizmem i nostalgią nie przyciągnie młodych

2018-10-17 13:13

tłum. st (KAI) / Watykan

Na konieczność wyzwolenia się z odurzenia kultury współczesnej a także skłonności do prezentowania chrześcijaństwa „osłodzonego sentymentalizmem i nostalgią” wskazał w wywiadzie dla angielskiego portalu katolickiego „The Tablet” arcybiskup Filadelfii Charles Joseph Chaput OFM Cap. Bierze on udział w obradującym w Rzymie Synodzie Biskupów o młodzieży i rozeznawaniu powołania.

Włodzimierz Rędzioch
Abp Charles Chaput - Metropolita Filadelfii

The Tablet: W jednym ze swoich wystąpień synodalnych Ksiądz Arcybiskup powiedział, że Kościół nie poradził sobie z przekazaniem młodszemu pokoleniu pełni wiary. Jakie byłyby propozycje Waszej Ekscelencji dla Kościoła, by zaradził tej sytuacji? Solidniejsza katecheza, inne podejście do nauczania chrześcijaństwa w szkołach katolickich?

- Ludzie nie mogą dać tego, czego nie mają. Główny problem Kościoła w naszych czasach - przynajmniej w tak zwanych krajach „rozwiniętych” - nie może zostać rozwiązany przez lepsze narzędzia czy techniki. Mogą one pomóc, ale naszym głównym problemem jest brak prawdziwej wiary, nawet wśród wielu naszych przywódców i nauczycieli. Benedykt XVI nazwał to „milczącą apostazją”, utratą transcendencji, wymiaru metafizycznego w tym, jak rozumiemy nasze życie i świat. Prowadzi to do nieufności wobec trwałości prawdy objawionej. Wyjaśnia to dzisiejszą tendencję, by sprowadzać chrześcijaństwo do pozytywnego kodeksu moralnego lub systemu etyki, osłodzonego sentymentalizmem i nostalgią. Ale to nie jest wiara i nie może zainspirować nikogo do takiego pilnego, radykalnego nawrócenia, jakiego domaga się prawdziwa wiara w Jezusa Chrystusa.

Nie możemy zaradzić temu problemowi, chyba że najpierw uznamy to i świadomie oddzielimy się w jakiś sposób od kultury, która trzyma nas w odurzeniu i rozprasza. Dobra wiadomość jest taka, że mamy sukcesy. Grupy w Stanach Zjednoczonych, takie jak Fellowship of Catholic University Students (FOCUS) i The Culture Project, są bardzo skuteczne w docieraniu do młodych dorosłych z Ewangelią. Możemy się wiele nauczyć z ich podejścia. Niestety żadna z nich nie została zaproszona na Synod.

The Tablet: Ksiądz Arcybiskup powiedział, że określenie „LGBT” nie powinno być zawarte w dokumencie roboczym Synodu, ponieważ nie ma czegoś takiego jak „katolik LGBT” lub „transseksualista katolicki” . Czy martwi się Ekscelencja, że polityka tożsamości weszła do debat Kościoła i teologii? Co mówi Ksiądz Arcybiskup tym, którzy chcą się identyfikować jako LGBT i katolicy?

- Powiedziałem również, że nie ma czegoś takiego jak „katolik heteroseksualny”. Polityka tożsamości opiera się na dzieleniu. Nie jest postawa chrześcijańska. Kościół nie jest odporny na stronniczość i cierpi, gdy się ona zakorzenia.

The Tablet: Niektórzy mogą twierdzić, że użycie określenia „katolik LGBT” nie różni się od określenia „katolik angielski” lub „katolik amerykański”. Czy należy usunąć wszystkie poprzedzające wskaźniki opisowe, gdy mówimy o kimś, jako o katoliku?

- Nie, ponieważ płeć jest wyjątkową kategorią. Kwestie pożądania seksualnego, a zwłaszcza zachowania, trafiają w sedno ludzkiej tożsamości. Obejmują celowość ciała to, co rozumiemy przez „naturę ludzką”, komplementarną całość gatunku ludzkiego i przekazywanie życia. Mają więc wielkie konsekwencje dla prawdy czy też fałszu Pisma Świętego i wiary katolickiej.

Kościół musi bardzo uważać, aby uniknąć rozbijania ludzkiej tożsamości w zależności od naszej orientacji seksualnej. Katolicy „LGBTQ” sugerują w sposób deterministyczny specjalną kategorię moralną, z czym nie mamy do czynienia w przypadku katolików „afrykańskich”, „angielskich” czy „z niepełnosprawnościami”. The Tablet: Papież Franciszek położył silny nacisk na strukturę Synodu Biskupów jako sposób stawiania przez Kościół czoła wspólnym wyzwaniom i wymyślania odpowiedzi duszpasterskich. Czy Wasza Ekscelencja sądzi, że Synod jest skutecznym narzędziem w tym zakresie?

- Synod Biskupów może być dla Ojca Świętego bardzo przydatnym doradcą. Tak często było w przeszłości. Pokrzepiające były słowa Papieża Franciszka w jego uwagach wstępnych o potrzebie szczerej i uczciwej dyskusji, ponieważ cechy te są kluczowe dla każdej pracy produktywnej. Jednak służąc przez minione trzy lata w Radzie Stałej Synodu widzę również jego ograniczenia.

W swojej obecnej formie jest to skomplikowane i kosztowne narzędzie. Nie jestem pewien, czy może być bardziej skuteczne niż jest obecnie. Można dokonać pewnych oczywistych usprawnień. Tylko niewielka część ludności świata mówi po włosku, ale delegaci Synodu pochodzą z całego świata. Z praktycznego punktu widzenia wszystkie dokumenty synodalne muszą być przetłumaczone z języka włoskiego na wiele języków znacznie szybciej i o ile to możliwe, z dużym wyprzedzeniem, aby zapewnić odpowiedni czas na ich przestudiowanie i dyskusję. Na tym polegał problem z „Instrumentum laboris”. Delegaci powinni również być mianowani wcześniej, aby umożliwić im właściwe przygotowanie. Wielu delegatów skarżyło się również na niejednoznaczność obecnych reguł i procedur Synodu, które wydają się faworyzować proces kontrolowany, bardziej niż w przeszłości.

Powtórzymy, Synody mają charakter doradczy, a nie decyzyjny. Papież zawsze swobodnie akceptuje, poprawia lub odrzuca ich dokumenty. Ale muszą być one prawdziwie kolegialne, aby były wiarygodne. Mam nadzieję, że stanie się to normą w przyszłości.

The Tablet: Co chciałby Ksiądz Arcybiskup, aby dokument końcowy Synodu Biskupów mówił o wykorzystywaniu seksualnym w Kościele?

- Ciągły kryzys związany z wykorzystywaniem seksualnym jest niezwykle poważny. Na szczęście zarówno papież Franciszek, jak i ojcowie synodalni rozumieją to, a dokument końcowy prawdopodobnie odzwierciedli ich obawy. Mniej jestem pewien czy zostaną poruszone korzenie problemu. Klerykalizm jest wyraźnie czynnikiem seksualnego wykorzystywania nieletnich przez duchownych, ale nie dominującym, a niewielu spośród osób świeckich, które znam, jest zadowolonych z tego wyjaśnienia, zwłaszcza rodzice. W pojęciu wiernych świeckich, musi zostać podjęty problem homoseksualizmu i jego rola w kryzysie, ale nie jest jasne, czy Synod zechce włączyć tę kwestię do tekstu ostatecznego.

Rozmawiał: Christopher Lamb

Abp Charles Joseph Chaput urodził się 26 sierpnia 1944 w mieście Concordia w stanie Kansas. Po wstąpieniu do Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów złożył w nim 14 lipca 1968 śluby wieczyste, a w dwa lata później – 29 sierpnia 1970 przyjął święcenia kapłańskie. Pracował następnie duszpastersko w parafiach prowadzonych przez kapucynów. 29 kwietnia 1988 Jan Paweł II mianował go biskupem Rapid City (sakrę nowy biskup przyjął 26 lipca tegoż roku), a 18 lutego 1997 papież przeniósł go na stanowisko arcybiskupa Denver – stolicy stanu Kolorado. W ten sposób kapucyn stał się pierwszym arcybiskupem w USA, wywodzącym się z pierwotnych mieszkańców Ameryki – z plemienia Potawatomi. 19 lipca 2011 r. Benedykt XVI mianował go arcybiskupem Filadelfii. We wrześniu 2015 roku był gospodarzem Światowego Spotkania Rodzin, z udziałem papieża Franciszka. W październiku tego roku został wybrany do Rady Stałej Synodu Biskupów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem