Reklama

Zanim grób będzie pusty

2016-04-27 08:50

Ks. Jarosław Krzewicki
Niedziela Ogólnopolska 18/2016, str. 16-17

Arturo Mari / Biały Kruk
Św. Jan Paweł II – największy z rodu Polaków

Wydarzeń wpisanych w kalendarz wspomnień związanych z Janem Pawłem II jest sporo. 1 maja 2011 r. był dniem beatyfikacji, ale nie tylko. Wtedy odbył się obrzęd, który miał znaczenie symboliczne. Papieski grób w grotach watykańskich został otwarty, a ciało Jana Pawła II przeniesione do kaplicy św. Sebastiana w Bazylice św. Piotra

Jan Paweł II odszedł 2 kwietnia 2005 r., po owocnym życiu pełnym Bożego działania. Jego ciało złożono w grobie nieopodal miejsca spoczynku Księcia Apostołów.

Pogrzeb

W pogrzebie Jana Pawła II wzięło udział na terenie Rzymu 5 mln ludzi, w tym 1,5 mln Polaków. Zapamiętano wiatr, który tarmosił szaty celebransów i zamknął księgę spoczywającą na trumnie, niezliczony tłum wiernych i prorocze słowa dziekana Kolegium Kardynalskiego, przyszłego papieża Benedykta XVI, które splotły się z pragnieniem wiernych: „Santo subito!”. Świat przyklęknął, wstrzymał oddech, bo odejście proroka w ogniu wiary oznaczało, że z zewnętrznej powłoki jego życia coś się wyłoni na trwałe.

Ciało Papieża złożone zostało w trzech trumnach zamkniętych jedna w drugiej. Pierwsza – cyprysowa, wykonana z drewna symbolizującego nieśmiertelność, była wystawiona podczas ceremonii pogrzebowej. Włożono ją w następną, ołowianą, szczelnie zamkniętą i zalutowaną, opatrzoną pieczęcią. Trzecia – z orzecha, zewnętrzna – spoczęła pod białym marmurowym kamieniem.

Reklama


Arturo Mari / Biały Kruk
Św. Jan Paweł II – największy z rodu Polaków

Przeniesienie ciała

Rankiem 1 maja 2011r. o godz. 9 kamień odsunięto. Ranga zdarzenia była niemała, choć przebiegło ono skromnie, w ścisłym gronie osób związanych z Papieżem Polakiem. Był kard. Stanisław Dziwisz, s. Tobiana, papieski kamerdyner Angelo Gugel. Przybyli kardynałowie: Comastri, Lajolo, Bertone, arcybiskupi: Zimowski, Marini, Filoni, watykańska kapituła i kilka innych osób. Wszyscy mieli w pamięci dzień pogrzebu.

Kard. Stanisław Dziwisz wspominał, jak wielki smutek towarzyszył złożeniu zmarłego Jana Pawła II do grobu. Jego otwarcie i przeniesienie ciała Papieża było związane z wyniesieniem go do chwały, było przypieczętowaniem jego świętości, „jego życia, jego dróg i jednocześnie wskazaniem, jaką drogą możemy iść, by naśladować jego świętość”.

Było to więc wydarzenie podniosłe i radosne. O tej godzinie Plac św. Piotra był już pełny. Ludzie zebrali się, by uczestniczyć w beatyfikacyjnej celebrze. Radość kąpiąca się w słońcu ciepłego dnia z początku maja. Wszyscy wpatrywali się w pogodną postać Jana Pawła II, którego wizerunek zawisł na fasadzie watykańskiej bazyliki.

Kaplica Kapłańska

Co stało się z kamieniem, który zakrywał dostęp do grobu? Płyta nagrobna z poprzedniego pochówku, marmurowa, potężna, ważąca tonę, trafiła do Krakowa. W Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się!”, w dolnej części świątyni, znalazła miejsce w kaplicy Kapłańskiej. To najpiękniejsza z tutejszych kaplic. Nawiązuje do krypty św. Leonarda na Wawelu, w której w Dzień Zaduszny 1946 r. ks. Karol Wojtyła odprawiał prymicje. Obok nagrobnej płyty stanął relikwiarz z krwią Papieża w kształcie otwartego ewangeliarza, takiego jak księga wyłożona na trumnie w dniu pogrzebu. Ewangelia jest Księgą Życia. Życie Jana Pawła II stało się jej kartą. W kaplicy Kapłańskiej znalazł się także krzyż pastoralny, papieski ornat, mitra oraz krzyż z ostatniej Drogi Krzyżowej, w której św. Jan Paweł II nie mógł już osobiście uczestniczyć. Jego kapłaństwo przykryte grobowym kamieniem odradza się w żywym świadectwie, jakie przepełnia kapłańskie pokolenia Jana Pawła II.

Nowy pochówek

Ciało Papieża Polaka trafiło do nowego miejsca. Nowy grób ma inny charakter – to ołtarz. W zwykłym grobie przechowuje się z szacunkiem doczesne szczątki osoby, której ziemskie życie dobiegło końca. Jest on znakiem nadziei, że kiedyś Bóg wskrzesi ciało z martwych.

Zgodnie z wielowiekową tradycją, ciała świętych, ich relikwie lokowano w mensie eucharystycznej. To właśnie na grobach męczenników w rzymskich katakumbach sprawowano eucharystyczną Ofiarę. Dziś na ołtarzu opartym o papieski sarkofag dokonuje się przeistoczenie Ciała i Krwi. Wstawiennictwo i przykład świętego Papieża pomaga w przyjęciu tajemnicy wiary.

Miejscem, które wybrano w Bazylice św. Piotra dla Jana Pawła II, jest kaplica św. Sebastiana. Mieści się ona w pobliżu Piety Michała Anioła i kaplicy Najświętszego Sakramentu. Położona jest stosunkowo blisko wejścia do bazyliki, co ułatwia wiernym znalezienie grobu, modlitwę i oddanie czci. Obok kaplicy umiejscowione zostały dwie płaskorzeźby upamiętniające papieży: Piusa XI i Piusa XII.

Każdego dnia bazylikę nawiedzają rzesze pielgrzymów. Wielu zatrzymuje się przy grobie Jana Pawła II. Centralnym punktem jest pielgrzymka do grobu św. Piotra, wyznanie wiary i dotknięcie miejsca będącego symbolem skały, na której zbudowany jest Kościół. W ciągu wieków rozrasta się on coraz bardziej, a jego fundament jest coraz silniejszy dzięki Piotrowemu świadectwu kolejnych papieży. Grób Jana Pawła II jest cząstką fundamentu.

Ludzie chętnie się tu modlą. Przynoszą intencje, kładą na ołtarzu, dotykają różańcami grobu. Czy to zdrowe formy pobożności? Wszystko zależy od umysłu i serca. Wiara ma wymiar konkretny, potrzebuje znaku. Dotyk jest formą wyrazu, jest komunikacją, uściskiem, prośbą. Bez dotyku wiara byłaby sterylna, a miłość beznadziejna.

Na życiu Jana Pawła II zaciążyła tajemnica miłosierdzia. Niedziela Miłosierdzia, która jest świętem ruchomym, zależnym od daty Świąt Wielkanocnych, jak klamra spina tajemnicę przejścia Jana Pawła II do domu Ojca. Jan Paweł II umarł w wigilię święta Bożego Miłosierdzia. W Niedzielę Miłosierdzia był beatyfikowany, co dokonało się 1 maja 2011 r., a kanonizowany – 27 kwietnia 2014 r.

Miejsce pielgrzymowania

Zanim grób stał się pusty, potrzebne było życie wierne Bogu, heroiczne, zanurzone w miłości. To jeszcze nie zmartwychwstanie, ale gest, który przypomina, że ciało nie pozostanie w grobie na wieki. Kiedyś i kaplica św. Sebastiana opróżni się. Gdy ciała powstaną z martwych jak Ciało Jezusa w pierwszym dniu tygodnia po święcie.

Ludzie będą pielgrzymować do grobu Piotra, a miejsce spoczynku Księcia Apostołów otwiera poczet jego następców. Oni też są przedłużeniem i ukonkretnieniem tej ufności, jaką Jezus złożył w sercu Apostoła, gdy pytał go o miłość, a potem zawierzył mu swoją owczarnię.

Niezatarte świadectwo

Jan Paweł II nie przestaje przemawiać. Głosił Chrystusa życiem, posługą, nauczaniem, a także chorobą i śmiercią. Dziś przemawia milczeniem grobu, tęsknotą tych, którzy noszą go w sercu jako papieża ich młodości i życia. Wpisał się w historię świata przez tysiące spotkań, które odbył, i dzieła, których dokonał. Czy ludzie będą pamiętać? Być może. Lecz kiedyś pojawią się nowi świadkowie, a pokolenia Jana Pawła II mkną do przodu i kiedyś zanurzą się w niepamięci dziejów. Ci, którzy przyjdą, zawsze jednak czerpać będą z dziedzictwa, którego nie dało się złożyć w grobie. Zanim nadejdzie dzień sądu i chwały, trzeba głosić to, co szczególnie mocno leżało na sercu Papieża: „Nie lękajcie się. Jam zwyciężył”. A kiedyś grób stanie się pusty.

Tagi:
papież Jan Paweł II

„Karol Wojtyła. Noc Wigilijna”. Książka Roku 2017

2018-02-09 22:30

Wyd.

Dzięki tej niezwykłej książce po blisko pół wieku odkrywamy zupełnie nieznane homilie i przemówienia kard. Karola Wojtyły. Na dodatek załączona płyta pozwala nie tylko przeczytać, ale i posłuchać wspaniałego, niezapomnianego głosu Kardynała późniejszego świętego, który przepięknie opowiada o geniuszu polskiej kultury i tradycjach wyrosłych w naszym kraju na gruncie chrześcijaństwa. Jeśli do tego dołożyć bardzo wysoki poziom edytorski i unikatowe fotografie trudno się dziwić, że publikacja „Karol Wojtyła. Noc Wigilijna” została uznana Książką Roku 2017.

Wyd.

Dzisiaj w Bibliotece Narodowej w Warszawie odbyła się gala z wręczeniem różnych nagród dla wydawców, autorów i redaktorów, w tym tytułu Książka Roku, którą corocznie w lutym wręczają w imieniu swych instytucji redaktor naczelny „Magazynu Literackiego KSIĄŻKI”, Piotr Dobrołęcki, oraz dyrektor Biblioteki Narodowej, dr Tomasz Makowski. W środowisku wydawniczym jest to najwyżej ceniona nagroda, ponieważ uchwalają ją ludzie z branży, znający cały rynek oraz ukazujące się publikacje.

Jury zaznaczyło, że wielkim plusem publikacji nagrodzoną tytułem Książki Roku jest dołączona płyta CD. Na niej swym dźwięcznym, poruszającym głosem kard. Karol Wojtyła snuje mądre i głębokie rozważania na temat młodzieży, narodu, wolności, przejawia troskę o ukochaną Ojczyznę. Słowa te nie tylko nie utraciły nic ze swej żywotności, ale wydają się dziś jakby jeszcze bardziej aktualne. Za redakcję książki był odpowiedzialny Adam Sosnowski, zaś za aranżację płyty Agnieszka Trzeciakiewicz, dziennikarka Polskiego Radia.

Jury Magazynu Literackiego Książki oraz Biblioteki Narodowej uznało tę publikację na najlepszą z całego roku 2017. Odbierając nagrodę Jolanta Sosnowska, wiceprezes wydawnictwa Biały Kruk, powiedziała: „Dziękujemy i bardzo się cieszymy, że ‘Noc Wigilijna’ została odznaczona tą prestiżową nagrodą. Oznacza to bowiem, że dziedzictwo św. Jana Pawła II jest w nas wciąż żywe. I dobrze, że tak jest, bo dzisiaj – być może bardziej niż kiedykolwiek wcześniej – są nam potrzebne słowa świętego papieża z Polski. W książce znajdują się słowa kard. Wojtyły z lat 70. ub. w., ale są one niezwykle pasujące do naszych czasów. Już wtedy przyszły Ojciec Święty ostrzegał, że zacznie się totalna walka kłamstwa z prawdą. Że będzie to walka przykra, ciężka i wymagająca, ale że nie wolno nam się poddać, bo tylko prawda nas wyzwoli. Można to przeczytać na kartach ‘Nocy Wigilijnej’, a proszę spojrzeć, jak bardzo aktualne są te słowa choćby wobec dzisiejszej debaty o niemieckich zbrodniach podczas II wojny światowej.”

Podobnie ocenił fotografik papieski Adam Bujak, który już od 1964 r. robił zdjęcia Karola Wojtyły. Jego fotografie ilustrują „Noc Wigilijną”. „Nauka św. Jana Pawła II jest wciąż aktualna i potrzebujemy jego przewodnictwa. W innych miejscach celowo spycha się Jana Pawła II na odległy plan, ale szczególnie my Polacy mamy zadanie i odpowiedzialność, żeby temu przeciwdziałać. Z tych tekstów kard. Wojtyły bije wielka mądrość,” stwierdził Adam Bujak.

Redaktor książki Adam Sosnowski dodał z kolei, że pracę nad tekstami świętego papieża uznaje za wielki zaszczyt. „Uważam, że jeżeli chodzi o moje życie zawodowe to niczego ważniejszego nie zrobiłem. Jestem z pokolenia, które zna Jana Pawła II już tylko jako starszego, cierpiącego papieża, a w świadomy katolicyzm wchodziło wraz z Benedyktem XVI. Kiedy przesłuchiwałem te godziny taśm – i to przecież wiele razy – słyszałem młodego, pełnego energii Karola Wojtyłę, który w przystępny sposób potrafił wytłumaczyć najbardziej istotne aspekty życia społecznego i religijnego. Swoje przemówienia Wojtyła kierował wtedy głównie do młodzieży akademickiej i ludzi przed 30. rokiem życia, a więc do moich rówieśników.”

Sosnowski dodał też, że w tych przemówieniach Wojtyły z lat 1970. można dostrzec wiele z wątków, które później okazały się kluczowe w pontyfikacie św. Jana Pawła II. „Słynne ‘Nie lękajcie się’ kard. Wojtyła kierował jeszcze jako metropolita krakowski do tamtejszej młodzieży, można to prześledzić na kartach tej książki. Ale na mnie największe wrażenie chyba zrobiły te słowa kard. Wojtyły z 1975 r.:

‘Istnieje bowiem takie wielkie zagrożenie młodego pokolenia przez rozwiązłość – pozwólmy im na wszystko! A będą słabi. Tymczasem trzeba byście byli mocni. I dziewczęta i chłopcy. Przyszłe matki, przyszli ojcowie, w tej niełatwej rzeczywistości. Trzeba byście byli mocni!’

To są tak prawdziwe i prorocze słowa, a kard. Wojtyła wypowiada je z takim przejęciem, że wciąż mam gęsią skórkę, gdy wspominam Jego głos.”

Podczas gali zostały wręczone również nagrody Książek Miesiąca, które otrzymały między innymi publikacje: „Józef Piłsudski. Do Polaków – myśli, mowy i rozkazy” Bohdana Urbankowskiego, trzytomowy „Świat Chrystusa” Wojciecha Roszkowskiego, „Święty Jan Paweł II na znaczkach pocztowych świata 1978-2005” ks. prof. Waldemara Chrostowskiego czy „Imigranci u bram. Kryzys uchodźczy i męczeństwo chrześcijan XXI w.” ks. prof. Waldemara Cisło i Pawła Stachnika.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież ogłosił dzień modlitwy i postu w intencji pokoju

2018-02-04 14:43

st, pb (KAI) / Watykan

Papież ogłosił dzień modlitwy i postu w intencji pokoju. Odbędzie się on 23 lutego, w piątek pierwszego tygodnia Wielkiego Postu. - Ofiarujemy go szczególnie za mieszkańców Demokratycznej Republiki Konga i Sudanu Południowego - zapowiedział Franciszek. Zaprosił również „niekatolików i niechrześcijan do przyłączenia się do tej inicjatywy w sposób, jaki uznają za najbardziej stosowny”.

Grzegorz Gałązka

Publikujemy słowa papieża w tłumaczeniu na język polski:

A teraz ogłoszenie. W obliczu tragicznego przedłużania się sytuacji konfliktów w różnych częściach świata, zachęcam wszystkich wiernych do udziału w specjalnym dniu modlitwy i postu w intencji pokoju - 23 lutego, w piątek pierwszego tygodnia Wielkiego Postu. Ofiarujemy go szczególnie za mieszkańców Demokratycznej Republiki Konga i Sudanu Południowego. Podobnie jak przy innych okazjach, zapraszam także braci i siostry niekatolików i niechrześcijan do przyłączenia się do tej inicjatywy w sposób, jaki uznają za najbardziej stosowny.

Nasz Niebiański Ojciec zawsze wysłuchuje swoich dzieci, które wołają do Niego w udręce i cierpieniu: „podtrzymuj złamanych na duchu i opatrz ich bolesne rany” (Ps 147,3). Zwracam się z serdecznym apelem, abyśmy również my usłyszeli to wołanie i każdy w swoim sumieniu, przed Bogiem, zadali sobie pytanie: „Co mogę uczynić dla pokoju?”. Z pewnością możemy się modlić; ale nie tylko: każdy może konkretnie powiedzieć „nie” przemocy, na ile zależy to od niego czy też od niej. Ponieważ zwycięstwa zyskane przy użyciu przemocy są fałszywymi zwycięstwami; natomiast praca na rzecz pokoju służy wszystkim!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Kard. Dziwisz: Hanna Chrzanowska poważnie odczytywała Ewangelię i wprowadzała ją w życie

2018-02-24 11:31

md / Kraków (KAI)

Samarytańska działalność Hanny Chrzanowskiej wpisuje się w wielowiekową i wspaniałą historię Kościoła krakowskiego na polu miłosierdzia – powiedział kard. Stanisław Dziwisz podczas Mszy św. w kościele św. Mikołaja, gdzie spoczywają doczesne szczątki przyszłej błogosławionej. Hierarcha wyraził nadzieję, że beatyfikacja krakowskiej pielęgniarki przyczyni się zwłaszcza do duchowej odnowy środowisk, które niosą pomoc chorym.

Piotr Drzewiecki

W homilii kard. Dziwisz, który jako sekretarz kard. Karola Wojtyły osobiście poznał przyszłą błogosławioną, przypomniał jej biografię, podkreślając, że religijność Hanny Chrzanowskiej była „bardzo dyskretna, ale konsekwentna”. „Uderza nas fakt, że Hanna mniej mówiła o swojej religijności, natomiast zależało jej bardzo na życiu duchowym pacjentów oraz pielęgniarek” – mówił, powołując się na organizowane przez nią rekolekcje, dni skupienia i pielgrzymki dla pielęgniarek oraz rekolekcje dla chorych.

„To ujawniało prawdę o jej osobistym życiu duchowym, stanowiącym fundament i sekret jej ogromnego zaangażowania” – zaznaczył kaznodzieja. Przytoczył również słowa Chrzanowskiej skierowane do proboszczów, które według niego urosły do rangi symbolu. Apelując do nich, by organizowali punkty pielęgniarskie w parafii, mówiła: „Do chorego nie umytego i nie nakarmionego słowo Boże dociera z trudem lub nie dociera wcale”.

Według hierarchy, sekretem życia i zaangażowania Hanny Chrzanowskiej było „poważne odczytywanie Ewangelii” i wprowadzanie jej w życie. „Czyniła to w wybranym przez siebie ważnym sektorze pomocy bliźniemu, jakim jest pielęgniarstwo szeroko pojmowane. Ono stało się jej charyzmatem – jej specyficzną drogą służby Bogu i człowiekowi” – mówił, dodając, że w tej służbie Chrzanowska wykorzystywała osobiste przymioty umysłu i serca oraz profesjonalne przygotowanie, zdobyte w ośrodkach naukowych i medycznych w kraju i za granicą.

„Samarytańska działalność Czcigodnej Służebnicy Bożej Hanny Chrzanowskiej wpisuje się w wielowiekową i wspaniałą historię Kościoła Krakowskiego na polu miłosierdzia” – mówił kard. Dziwisz. Dodał, że staje ona w jednym szeregu ze św. Jadwigą Królową, św. Janem Kantym, św. Bratem Albertem i Sługą Bożym ks. Piotrem Skargą.

Przypominając, że Kraków znany jest w Kościele jako duchowa stolica Bożego Miłosierdzia, metropolita senior stwierdził, że prawda o Bogu bogatym w miłosierdzie i o powołaniu każdego człowieka do okazywania bliźnim miłosiernej miłości, powinna uwrażliwiać, by „każdy z nas starał się być człowiekiem miłosierdzia, zgodnie ze swoim powołaniem, swoimi talentami i okolicznościami życia”.

„Wystarczy się obejrzeć wokół, aby dostrzec, ilu ludzi czeka na naszą pomoc, nie tylko materialną. Tylu naszych braci i sióstr czeka również na dobre słowo, na gest życzliwości, na każdy odruch dobra” – zauważył hierarcha.

Msza św. pod przewodnictwem kard. Stanisława Dziwisza rozpoczęła spotkanie przedstawicieli parafialnych zespołów charytatywnych, Szkolnych Zespołów Caritas, grup wolontariuszy pomagających chorym i starszym oraz nadzwyczajnych szafarzy Komunii świętej z Archidiecezji Krakowskiej. Jest ono związane z przygotowaniami do beatyfikacji Hanny Chrzanowskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem