Reklama

Petycja do prezes Trybunału Konstytucyjnego

Ich dzieło miłosierdzia

2016-01-21 10:07

Maria Fortuna-Sudor
Edycja małopolska 4/2016, str. 4-5

Andrzej Świgost

W diecezji tarnowskiej po raz 18. spotkali się uczestnicy projektu „Kolędnicy Misyjni”, aby podsumować dzieło wspierania misji. Przyjechali do Mielca, do parafii pw. Ducha Świętego, 9 stycznia. Jak informuje tarnowska kuria, w poprzedniej kolędzie w parafiach, na terenie tutejszej diecezji, wzięło udział ok. 21 tys. dzieci

W tej grupie od lat znajdują się kolędnicy z Muchówki. Proboszcz tutejszej parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa, ks. Paweł Bartula, nie kryje uznania dla uczniów SP im. kard. Stefana Wyszyńskiego: – To fenomen! Nie spotkałem się w innych parafiach z taką sytuacją, że wszystkie dzieci chętnie się w kolędowanie angażują. Nie ma z mojej strony proszenia czy nakłaniania. Miesiąc wcześniej pytam, kto zechce kolędować i okazuje się, że wszyscy uczniowie z tutejszej podstawówki są zainteresowani tą formą pomagania. Ks. Paweł dodaje, że kolędowanie to takie wydarzenie w parafii, o powodzenie którego nie musi się martwić. Wie, że wszyscy swoim zachowaniem udowodnią zaangażowanie i odpowiedzialność.

Wpływ na taką postawę kolędników mają bez wątpienia ich rodziny. Mama Martyny, Joanna Jarosz-Paszkot mówi, że zadaniem rodziców jest m.in. zadbanie o strój dla swego dziecka, które znalazło się w grupie kolędniczej. Opowiada: – Mamy różnie sobie z tym radzą. Jedne kupują gotowy strój, inne wypożyczają, a czasem wymieniają się między sobą. Podkreśla, że rodzice rozmawiają też z dziećmi i tłumaczą, jak się trzeba zachować. Przypominają, żeby być grzecznym, żeby nie ośmieszyć idei kolędowania.

Kolędnicy są rozsyłani, zgodnie z zasadą, w drugi dzień świąt. – W ostatnim kolędowaniu, w święto św. Szczepana 2015, uczestniczyło u nas 12 grup kolędniczych – 8 stworzyli uczniowie z podstawówki, a 4 – gimnazjaliści – wylicza ks. Paweł Bartula i dodaje: – W sumie to kolędowanie trwa kilka godzin, w trakcie których zespoły odwiedzają wskazane domy, a trzeba pokreślić, że wszyscy w Muchówce przyjmują kolędników!

Reklama

Domownicy i kolędnicy

Joanna Jarosz-Paszkot podkreśla, że w wielu domach dzieci podejmuje się jak ważnych gości, zaprasza do salonu, zachęca, aby tam zaprezentowały program. Opowiada: – Domownicy często prowadzą kolędników do osób najstarszych, aby babcia czy dziadek też obejrzeli przedstawienie misyjne. Mama Martyny przyznaje, że słyszała, iż w innych miejscowościach jest różnie, że nie wszyscy tak chętnie otwierają przed dziećmi drzwi. Po czym zauważa: – Można powiedzieć, że pod względem otwartości Muchówka jeszcze nie jest w XXI wieku. Nie zamykamy się na innych (śmiech).

A jak sami kolędnicy postrzegają to cykliczne zadanie? Moi rozmówcy (uczniowie kl. VI): Klaudia Rosiek, Dominika Szewczyk i Artur Ptaszek przyznają, że lubią kolędować, a uczestniczą w tym projekcie od sześciu lat! – Dla nas to jest przyjemność, zabawa, można wspólnie przeżyć kilka godzin, a później otrzymać słodycze… – mówi Artur. Dominika dodaje, że jeśli ktoś lubi zabawę w teatr, to przy tej okazji może czerpać z tego przyjemność, wcielając się w różne role, a w ten sposób poznać zwyczaje, tradycje rówieśników z innych kontynentów. Podkreśla: – Takie wspólne, pozaszkolne spotkanie nas łączy. Jest okazja do śmiechu, do radości, co udziela się również tym, do których trafiamy. Szczególnie, jeśli są to osoby samotne. Klaudia zauważa, że przy okazji kolędowania poznaje się mieszkańców Muchówki – ich serdeczność i życzliwość. Zaznacza jednak: – Śpiewając kolędy, wykonując role, za które jesteśmy odpowiedzialni, mamy świadomość, że robimy to nie dla siebie, lecz dla innych. Głównie myślimy o dzieciach, których nie znamy, a wiemy o nich tyle, że są biedne i potrzebują pomocy. I z tego, że możemy je wesprzeć, też płynie radość.

Gdy dopytuję, co sprawia, że cała społeczność tak chętnie angażuje się w tę formę pomagania, Joanna Jarosz-Paszkot wyjaśnia, że dla dzieci dodatkową motywacją jest fakt, że oprócz pieniędzy, wrzucanych do puszek, otrzymują słodycze, które są swoistą formą nagrody za ich wkład w kolędowanie. I chociaż dzisiaj zdecydowana większość ma czasem tych słodyczy nawet za dużo, to te mają szczególny smak – zostały wspólnie przez grupę wypracowane. Podkreśla też: – Wszyscy chętnie włączamy się w tę formę pomagania, bo znamy jego szczytny cel.

Integracja

Z kolei ks. Paweł Bartula, który z uznaniem mówi o realizacji projektu „Misyjni Kolędnicy”, dodaje, że w nagrodę kolędnicy pojadą na wycieczkę. Równocześnie podkreśla: – Przy tej okazji dzieci poznają Ewangelię i uczą się, że należy biedniejszym nie tylko okazywać współczucie, ale też dawać wsparcie. A fakt, że w to pomaganie włączają się wszyscy parafianie, na pewno naszą wspólnotę integruje.

Złożone ofiary wiernych zostaną przeznaczone na pomoc dla dzieci z Madagaskaru oraz z krajów, gdzie pracują tarnowscy misjonarze. W Roku Miłosierdzia zaangażowanie kolędników, ale też wszystkich dorosłych, w realizację projektu, jest pięknym dziełem miłosierdzia!

Tagi:
kolędnicy misyjni

Kolędnicy Misyjni w Senacie RP

2019-01-16 19:39

as/pdm / Warszawa (KAI)

Po raz pierwszy w historii Kolędnicy Misyjni odwiedzili Senat i Sejm Rzeczypospolitej Polskiej. Dzieci z Papieskiego Dzieła Misyjnego przyjął 16 stycznia 2019 r. marszałek Senatu Rzeczypospolitej Polskiej, Stanisław Karczewski.

wpolityce.pl
Marszałek Senatu Stanisław Karczewski

Marszałek Senatu RP po przywitaniu dzieci powiedział: „Dziękuję wam za przybycie i przykład waszego zaangażowania na rzecz rówieśników na całym świecie”.

Dzieci, które z kolędą misyjną odwiedziły Senat RP, przyjechały z Gliwic-Bojkowa, ze Szkoły Podstawowej nr 8. Opowiedziały Marszałkowi o swoim zaangażowaniu na rzecz tegorocznej pomocy dzieciom w Rwandzie i Burundi, a także o dziecięcej wierze w cud Bożego Narodzenia słowami inscenizacji. „Zawsze, gdy wyciąga ktoś rękę na zgodę, złem nie odpłacając, pokonuje trwogę, troszczy się o chorych, nagich ubierając, dzieli się z ubogim i w potrzebie wspiera, gdy odpowiada na takie pragnienie, wtedy jest małe Boże Narodzenie” – mówiła z przekonaniem Martynka przebrana za Anioła, dodając „Czujemy tę moc! I mamy w tym udział, z Papieskim Dziełem dzieją się cuda!”.

Na koniec przedstawionej scenki dzieci wręczyły Marszałkowi pamiątkę z przesłaniem pokoju i noworocznymi życzeniami. Przy okazji tego spotkania grupa kolędników zwiedziła siedzibę Senatu i Sejmu.

Kolędnicy z Gliwic to reprezentanci licznej grupy Kolędników Misyjnych, którzy od dziesięciu lat w parafii pw. Narodzenia NMP pomagają swoim rówieśnikom w różnych krajach świata za pośrednictwem Papieskich Dzieł Misyjnych. Grupie, pod opieką katechety p. Krzysztofa Kruszyńskiego, towarzyszyli ks. Tomasz Atłas, dyrektor krajowy PDM, oraz Anna Sobiech, sekretarz krajowy PDMD.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Abp Głódź: Paweł Adamowicz był osobą wierzącą, nie wstydził się wiary, praktykował

2019-01-15 17:08

KAI

Człowiekowi rozkochanemu w Gdańsku, wizjonerowi, dla którego to miasto było powołaniem i sensem życia. Panie Prezydencie, Kochany Pawle! Już teraz nam Ciebie brakuje - to napis umieszczony w księdze kondolencyjnej, którą od godz. 10 podpisywano w sali nr 107 Urzędu Miejskiego w Gdańsku.

Na kolejnej karcie księgi kondolencje wpisał metropolita gdański. "Pozostaje w pamięci w naszych oczach ta wyciągnięta dłoń ze światełkiem do nieba, to jest swoista statua wolności" - napisał m.in. abp Głódź. Po dokonaniu wpisu metropolita w rozmowie nie ukrywał emocji i był poruszony uroczystością. - Dziękujemy i wierzymy, że Pan Bóg nagrodzi jego życie. Śp. Paweł Adamowicz był osobą wierzącą, nie wstydził się wiary, praktykował. Teraz zadanie, które stoi przed nami - umarłych pogrzebać, godnie i w ciszy. Rozważany jest pochówek w bazylice Mariackiej. Pani Magda i pan Piotr [żona i brat - przyp. red.] przekażą komunikaty.

Najprawdopodobniej będzie to sobota - dodał abp Głódź.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papieski konfesjonał w więzieniu

2019-01-19 21:06

vaticannews / Watykan (KAI)

Po raz pierwszy w swym pontyfikacie Papież Franciszek będzie spowiadał młodych przestępców osadzonych w zakładzie karnym dla nieletnich. Uczyni to w czasie liturgii pokutnej w więzieniu Las Garzas de Pacora. Będzie to jedno z wydarzeń Światowych Dni Młodzieży w Panamie. Wśród papieskich penitentów będzie m.in. chłopak, który w wieku 16 lat został skazany za podwójne zabójstwo.

Agnieszka Bugała

Dyrektor watykańskiego Biura Prasowego podkreśla, że nabożeństwo pokutne i spowiedź w więzieniu są wyrazem bliskości Papieża z tymi wszystkimi, którzy z różnych powodów nie mogą uczestniczyć w spotkaniu w Panamie. Przypomniana zarazem, że 150 konfesjonałów do tzw. Parku Pojednania wykonanych zostało przez 35 więźniów z panamskiego zakładu karnego La Joya. Franciszek odwiedzi również dom dla młodzieży chorej na AIDS. „W ten sposób chce nam wskazać ważne peryferie egzystencjalne, o których nie możemy zapominać” – podkreśla Alessandro Gisotti.

W czasie swej pielgrzymki Franciszek wygłosi 10 różnych przemówień i homilii, wszystkie po hiszpańsku. Będzie to jego 26. podróż zagraniczna, a zarazem 40. kraj, który odwiedzi w czasie swych pielgrzymek. W Panamie był już wcześniej w 1983 r. Jan Paweł II, ale Jorge Mario Bergolio nigdy wcześniej nie gościł na panamskiej ziemi. Dyrektor watykańskiego Biura Prasowego zapowiada, że w swych przemówieniach Papież podejmie tematy związane m.in. z ochroną środowiska, problemami ludów tubylczych oraz aktualnością przesłania św. Oscara Romero. Alessandro Gisotti podkreśla, że ŚDM w Panamie ma być także znakiem pojednania i pokoju dla tego tak bardzo doświadczonego różnymi problemami regionu świata.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akcja dom

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem