Reklama

W służbie pojednania

2015-11-10 12:09

Stanisław A. Bogaczewicz
Edycja wrocławska 46/2015, str. 6-7

Ze zbiorów Archiwum Archidiecezjalnego we Wrocławiu
Abp B. Kominek z Księdzem Prymasem S. Wyszyńskim w drodze do WSD we Wrocławiu, uroczystości milenijne 15-17 X 1966 r.

W dniu 18 listopada br. przypada 50. rocznica wystosowania przez biskupów polskich „Orędzia do niemieckich braci w biskupstwie”. Dokument ów, jeden z wielu kierowanych w atmosferze kończącego się Soboru Watykańskiego II do episkopatów wielu krajów, zapraszał do uczestnictwa w obchodach Millennium Chrztu Polski w 1966 r. Specyfika orędzia skierowanego do episkopatu Niemiec tkwiła w fakcie podjęcia przez biskupów próby przełamania niechęci między dwoma narodami, które – choć kształtowane przez tradycję chrześcijańską w czasie wielowiekowego sąsiedztwa – pozostawały w stanie licznych konfliktów, których ofiarą zwykle padała Polska, szczególnie doświadczona wywołaną przez Trzecią Rzeszę Niemiecką II wojną światową. Zasadniczy wpływ na powstanie orędzia i jego ostateczny kształt miał Bolesław Kominek – metropolita zasiadający na wrocławskiej stolicy biskupiej.

Przywiązany do polskości

Pochodzenie abp. Bolesława Kominka i jego związki ze Śląskiem a także pełniona posługa w kościele wrocławskim czyniły z niego osobę w szczególny sposób predestynowaną do podjęcia „budowania mostów” między Polakami a Niemcami w podzielonej po wojnie na wrogie obozy Europie. Wychowany przez Katarzynę i Franciszka w gronie dziesięciorga rodzeństwa poza religijną wrażliwością wyniósł z domu przywiązanie do polskości. Wyjście poza krąg domu rodzinnego i nauka w szkole powszechnej uświadomiły Bolesławowi odrębności narodowościowe i kulturowe wśród mieszkańców Śląska. W szkole zobowiązany był do posługiwania się językiem niemieckim, pod groźbą stosowanych w ówczesnym procesie nauczania kar. W środowisku rodzinnym zaś karcony był za spontaniczne posługiwanie się językiem niemieckim.

W 1915 r. Bolesław decyzją ojca rozpoczął naukę w Królewskim Gimnazjum w Rybniku. Jako pierwszy mieszkaniec Radlina pogłębiał wiedzę na poziomie gimnazjalnym, wśród kilkunastu Polaków kształcących się w tej elitarnej rybnickiej szkole w znacznie liczniejszym gronie zamożnej młodzieży niemieckiej. Wybuch I wojny światowej ożywił ducha narodowego wśród polskich mieszkańców Śląska. Znalazło to swój wyraz również w aktywności młodzieży polskiej. Bolesław uczestniczył w działaniach konspiracyjnego i pielęgnującego tradycje katolicko-narodowe filareckiego związku Elsów; jego członkowie – zwalczani przez władze – mieli zasługi w ideowym rozwoju i wzmocnieniu polskiego ruchu narodowego na Śląsku.

Reklama

Wszechstronnie uzdolniony i wykształcony

Jesienią 1923 r. rozpoczął studia na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. Wraz z innymi klerykami pochodzącymi z polskiej części Górnego Śląska zamieszkał w Kolegium Ojców Jezuitów. Poza obowiązkowymi zajęciami z filozofii i teologii Bolesław uczestniczył również – co znamienne – w wykładach z literatury polskiej.

Przymioty intelektualne Bolesława docenił ordynariusz katowicki bp Arkadiusz Lisiecki, kierując go po święceniach udzielonych 1 września 1927 r. na studia do Instytutu Katolickiego w Paryżu, gdzie ten uzyskał licencjat z nauk społecznych oraz w 1930 r. doktorat z filozofii. Łącząc Studium z pracą duszpasterską wśród polskiej emigracji młody kapłan odbył równocześnie wyjazdy naukowe do Austrii, Niemiec, Włoch i Wielkiej Brytanii. Podobne studia i podróże zagraniczne odbyli późniejsi biskupi m.in.: Czesław Kaczmarek i Herbert Bednorz, także prymas Stefan Wyszyński. Fakt zainteresowania rządców Kościoła Polski międzywojennej wykształceniem duchowieństwa w dyscyplinach społecznych wskazuje na ich dalekowzroczność i świadomość zagrożenia Polski przyszłą konfrontacją z komunizmem i ideologią lewicową.

Po 1945 r.

Zakończenie II wojny światowej i postanowienia w Poczdamie w lipcu 1945 r. usytuowały Polskę w sferze politycznych wpływów Moskwy. Episkopat Polski, choć świadomy zagrożeń, aktywnie włączył się w powojenną odbudowę. W trosce o potrzeby wiernych, stabilizację życia i integrację społeczeństwa Prymas August Hlond przystąpił do organizowania struktur kościelnych na przyłączonych Ziemiach Zachodnich i Północnych, mianując 15 sierpnia 1945 r. kościelnych rządców. Na terenie archidiecezji wrocławskiej wyznaczył administratorów trzech nowych jednostek – administratur apostolskich, w tym w Opolu ks. Bolesława Kominka. Wszyscy oni otrzymali uprawnienia jurysdykcyjne przysługujące biskupom rezydencjalnym. Po ingresie 2 września 1945 r. administrator Opolszczyzny, nie bacząc na bolesne doświadczenia wojny, podjął trud kształtowania polskiego życia kościelnego, narodowego i państwowego oraz integrację ludności autochtonicznej z napływową, wywodzącą się z Kresów Wschodnich.

Wojna o człowieka

Przestrzegając duchownych przed aktywnością polityczną, sam przejmował obowiązek krytycznej oceny stosunku władz wobec Kościoła i religii. W kwietniu 1947 r. w kazaniu z okazji Tygodnia Ziem Odzyskanych w katedrze Świętego Krzyża w Opolu mówił: „Wojna się skończyła, [lecz] teraz toczy się druga wojna o człowieka, między światem chrześcijańskim a światem materializmu”.

Reakcją władz na konsekwentne trwanie Episkopatu przy kanonicznych racjach była decyzja o usunięciu 26 stycznia 1951 r. administratorów apostolskich. Ich miejsce zająć mieli dyspozycyjni wobec komunistycznego rządu, wybrani pod naciskiem władz i resortu bezpieczeństwa wikariusze kapitulni. Ks. Kominek, internowany w benedyktyńskim klasztorze w Lubinie Wielkopolskim, mógł stąd wyjechać z zakazem jednak zamieszkania na Ziemiach Zachodnich i w województwie katowickim.

Biskup Bolesław Kominek

Prymas Wyszyński, poszukując możliwości rozwiązania konfliktu z władzami państwowymi, udał się do Rzymu. Uzyskał nominacje na biskupów dla proponowanych przez siebie rządców diecezji. Wśród wskazanych w tajemnicy 26 kwietnia 1951 r. nominatów znajdował się przeznaczony do posługi we Wrocławiu ks. Bolesław Kominek. Jednak nominaci ze względu na sytuację polityczną w kraju nie mogli objąć swych stolic biskupich.

Polityczna odwilż października 1956 r. pozwoliły Prymasowi Stefanowi Wyszyńskiemu odzyskać wolność, a na Ziemiach Zachodnich i Północnych zasiedli prawowici rządcy. Na Dolnym Śląsku 16 grudnia 1956 r. miejsce ks. Kazimierza Lagosza zajął bp Bolesław Kominek. Uporządkowawszy kwestie zarządzania Kościołem, bp Kominek przystąpił do wcielania długofalowych inicjatyw duszpasterskich w ramach Wielkiej Nowenny Narodu przed Millennium Chrztu Polski.

Jednak w całym kraju postępowała inwigilacja Kościoła. Wobec abp. Kominka posługiwano się rozbudowywaną siecią agenturalną oraz wszelkimi dostępnymi w owym czasie technikami operacyjnymi: wiedzę o jego życiu i działalności czerpano z podsłuchu telefonicznego, podsłuchu pomieszczeń kurii, kontroli korespondencji, zdjęć. Intensyfikacja działań resortu bezpieczeństwa wobec abp. Kominka przypadła na czas Soboru Watykańskiego II.

Orędzie pojednania

W ścisłym związku z ideą dialogu przyświecającą soborowi pozostawało wystosowane 18 listopada 1965 r. związane z Millennium Chrztu Polski „Orędzie biskupów polskich do biskupów niemieckich”. Dokument ów, w zamyśle polskich hierarchów pomost na drodze do polsko-niemieckiego pojednania, został przez władze wykorzystany do walki z Kościołem. Fakt, iż rzeczywistym autorem orędzia był abp Kominek, uczynił tę sprawę szczególnie drażliwą. Dostrzegalne było to w reakcjach miejscowej ludności, która pozostawała pod propagandowym wpływem środków społecznego przekazu i atmosfery organizowanych z inicjatywy partii wieców potępienia głosu biskupów, odmawiających im prawa przemawiania w imieniu całego Narodu.

W grudniu 1970 r. kanclerz NRF Willy Brandt oraz premier PRL Józef Cyrankiewicz podpisali w Warszawie „Układ między NRF a PRL o podstawach normalizacji ich wzajemnych stosunków”. Ten akt uznał zachodnie granice Polski przez RFN. Jednocześnie – na co wskazywał abp Kominek – potwierdził rangę i zasadność podejmowanych wcześniej, a zwalczanych przez komunistyczne władze, zabiegów Episkopatu Polski na rzecz pojednania polsko-niemieckiego.

Prawo Polski i Kościoła do Ziem Zachodnich

Wymownym dowodem Stolicy Apostolskiej potwierdzającym prawo Polski i Kościoła polskiego do tych ziem było nadanie metropolicie wrocławskiemu abp. Bolesławowi Kominkowi godności kardynała 5 marca 1973 r.

Rok później, 10 marca 1974 r. dzwony katedry wrocławskiej obwieściły zgon Kardynała. Uroczystości pogrzebowe 13 i 14 marca zgromadziły rzesze duchowieństwa i wiernych, pod przewodnictwem Prymasa Wyszyńskiego i metropolity krakowskiego Karola Wojtyły do Wrocławia przybyli członkowie episkopatów: NRD, RFN i Austrii – co niewątpliwie stanowiło owoc podjęcia z biskupami niemieckimi dialogu w 1965 r. Uroczystości te stanowiły manifestację religijności i przywiązania ludu polskiego do Kościoła oraz do Pasterza, który choć doświadczony bolesną przeszłością sąsiedztwa polskiego i niemieckiego, miał odwagę podjąć trud wzajemnego przebaczenia i pojednania.

Tagi:
rocznica

21. rocznica pielgrzymki Jana Pawła II do Krosna

2018-06-20 08:09

Ks. Paweł Kowal
Edycja przemyska 25/2018, str. VII

Zdjęcia: ks. Mirosław Wójcik
Uczestnicy rocznicowej Eucharystii

Dni 9-11 czerwca stały się dla wszystkich krośnian czasem wspominania pobytu Jana Pawła II na podkarpackiej ziemi. 21. rocznica pobytu Jana Pawła II obchodzona była bardzo uroczyście poprzez wiele inicjatyw zorganizowanych przy sanktuarium św. Jana Pawła II.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Abp Gądecki: Polska ma misję wobec świata

2018-06-24 15:24

ms / Poznań (KAI)

Nowe zaangażowanie misyjne jest w stanie odnowić Kościół, wzmocnić naszą wiarę i tożsamość chrześcijańską, dać chrześcijańskiemu życiu nowy entuzjazm, ponieważ wiara umacnia się, gdy jest przekazywana – mówił w Poznaniu abp Stanisław Gądecki podczas obchodów 1050-lecia pierwszego polskiego biskupstwa. „Dzisiaj Kościół w Polsce wspomina historię swoich początków” – podkreślił przewodniczący Episkopatu.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Eucharystia w poznańskiej katedrze transmitowana przez TVP Polonia zakończyła trzydniowe uroczystości jubileuszowe. „Dziękujemy Panu Bogu za początki Kościoła w naszej Ojczyźnie. Za 1050 lat jego instytucjonalnych dziejów, które rozpoczęły się od przybycia do kraju Polan pierwszego biskupa Jordana i ustanowienia w Poznaniu pierwszego biskupstwa” – mówił abp Gądecki.

Metropolita poznański rozważał w homilii dzieje zbawienia w kontekście stałego zadania misyjnego Ludu Bożego wobec wszystkich narodów, historii misji w Polsce i zadań misyjnych Polaków.

Abp Gądecki przypomniał słowa prezydenta Andrzeja Dudy wypowiedziane przed Zgromadzeniem Narodowym, że „chrzest księcia Mieszka I to najważniejsze wydarzenie w całych dziejach państwa i narodu polskiego. Nie było ono, lecz jest – bo chrześcijańskie dziedzictwo aż po dzień dzisiejszy kształtuje losy Polski i Polaków”.

„Jordan, ten pierwszy biskup w Polsce był gorliwym apostołem i położył wielkie zasługi w chrystianizacji naszego kraju. Tworzył zręby organizacji kościelnej, wznosił klasztory i szkołę katedralną. Kształcił miejscowe duchowieństwo, rozpoczął budowanie sieci parafialnej w głównych grodach, przygotowywał budowę katedry. A przy tym wszystkim uczył naszych rodaków podstawowych prawd wiary, mówił o najcięższych przestępstwach, o zakazie poligamii i małżeństw między krewnymi, a także o obowiązku święcenia niedziel i świąt” – zauważył abp Gądecki.

„Dzięki temu procesowi dojrzewania Królestwa Bożego na polskiej ziemi, trwającemu po dzień dzisiejszy, Polacy otrzymali wiele darów. Dzięki pracy biskupów, duchowieństwa i świeckich chrześcijańska wiara docierała do coraz szerszych rzesz społeczeństwa polskiego i głębiej przenikała ich życie, obyczaje, normy postępowania oraz kulturę” – mówił metropolita poznański.

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski przekonywał, że nie chodziło tu jedynie o „duszpasterstwo wiernych, o ich duchowe kształtowanie według zasad chrześcijańskich, szło również o edukację. Kościół tworzył i rozwijał system szkolnictwa, szkoły katedralne, kolegiackie, parafialne, klasztorne, a także uniwersytet, co umożliwiło recepcję dorobku kultury chrześcijańskiej Europy wraz z jego dziedzictwem grecko-rzymskim”.

„Dzięki Kościołowi Polacy zrozumieli niepowtarzalną godność każdej osoby ludzkiej, która to godność nie była wcale oczywista w świecie pogańskim. Dzięki Kościołowi rodzące się państwo polskie zostało zbudowane na ewangelijnych wartościach, które stały się fundamentem jego życia społecznego i państwowego. Dzięki wartościom Ewangelii – uczącym autentycznej wolności i sprawiedliwości – przez wiele wieków uważano Polskę za jedno z najbardziej tolerancyjnych państw Europy, gdzie wiele mniejszości szukało schronienia” – zauważył abp Gądecki. Metropolita poznański zastanawiał się również, jakie zadania czekają dziś Polaków w czasach społeczeństwa konsumpcyjnego, które zastąpiło komunistyczny totalitaryzm.

„Dziś oparcie człowieka i społeczeństwa na fundamencie Bożej prawdy okazuje się o wiele trudniejsze niż kiedyś, ponieważ zmieniła się sytuacja duchowa Europy” – przekonywał abp Gądecki.

„Rewolucja europejska rozpoczęła się od zmiany kultury, z której uczyniono narzędzie ideologii. Cała energia tej nowej ideologii jest przeznaczona na zniszczenie tradycyjnych struktur. Religię np. pragnie się zredukować do sfery prywatnej, czyli zmienić ją w zespół poglądów znaczących tyle co np. wegetarianizm” – zauważył abp Gądecki. Przewodniczący Episkopatu zwrócił uwagę na swoiste odwrócenie systemu wartości, w którym „kulturę wyrzeczenia oraz ideały ma zastąpić kultura natychmiastowego spełnienia i przyjemności”.

„Tym razem narzędziem do osiągnięcia tego celu nie jest już tradycyjny terror, ale jego miękki odpowiednik, czyli coraz szczelniejszy system prawny stojący na straży ideologii oraz przemoc symboliczna, uprawiana przez niektóre media i ośrodki opiniotwórcze. Europa staje się miejscem miękkiej wersji totalitaryzmu” – mówił abp Gądecki. Zdaniem metropolity poznańskiego jedyną odpowiedzią na wyzwania współczesności jest „uwewnętrznienie naszej wiary”, czyli przyswojenie tradycji i wartości, jakie zostały nam przekazane, oraz „uzewnętrznienie wiary”, czyli potrzeba nowego zaangażowania misyjnego.

„Takie zaangażowanie jest pierwszą i podstawową posługą, jaką Kościół może pełnić względem każdego człowieka i całej ludzkości. Misja Chrystusa trwa i nie została jeszcze zrealizowana do końca. To zadanie dotyczy wszystkich chrześcijan; wszystkich diecezji i parafii, instytucji i organizacji kościelnych naszej Ojczyzny” – podkreślił przewodniczący Episkopatu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Tysiąc lat przyjaźni - na Jasnej Górze rozpoczyna się VII Narodowa Pielgrzymka Węgrów

2018-06-25 16:27

mir / Jasna Góra (KAI)

VII Narodowa Pielgrzymka Węgrów z udziałem ok. tysiąca osób rozpocznie się dziś na Jasnej Górze. Towarzyszyć jej będzie wystawa zatytułowana „Przenajświętsza Panienka, Patronka Węgrów" zorganizowana przez Galerię Kárpát-haza w Budapeszcie. Przybyli z Węgier na Jasną Górę paulini, wspólni święci i błogosławieni: Jadwiga, Kinga, Jolanta, królowie: Władysław i Ludwik, pomoc w wojnie 1920 r. i ta świadczona uchodźcom polskim po 1939 r. to tylko niektóre fakty, które łączą Polaków i Węgrów.

Neilhooting / Foter.com / CC BY

Mszy św. na rozpoczęcie pielgrzymki o 19.30 przewodniczyć będzie bp János Székely ordynariusz diecezji Szombathely. Bp Székely włączony zostanie jutro do konfraterni Zakonu Paulinów.

Jutro o 15.00 w Sali Rycerskie odbędzie się wernisaż wystawy pt. "Przenajświętsza Panienka, Patronka Węgrów" zorganizowanej przez Galerię Kárpát-haza w Budapeszcie.

Głoszony przez paulinów kult Bogurodzicy bierze także swój początek właśnie z węgierskiej świadomości narodowej, a także z czci oddawanej Matce Bożej przez żyjących na Węgrzech pustelników, z których zrodził się Zakon Paulinów. Pierwszy król węgierski Święty Stefan (997—1038) przyjął koronę króla Węgier w dniu Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, przez co pragnął wyrazić swą głęboką cześć, jaką darzył Matkę Bożą. W miejscowości Székesfehérvár, ówczesnej stolicy Węgier, wzniósł na cześć Bogurodzicy ogromną bazylikę. Król każdego roku z wspaniałymi obchodami święcił dzień Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Dzień ten uczynił dniem praworządności, czyli wydawania wyroków. Oddał też kraj we władanie Matce Boskiej, zamiast tytułu Bogarodzicy nazywał ją Królową, Orędowniczką, Patronką Węgier. Królestwo Węgierskie już od zarania swoich dziejów nazywano krajem Maryi.

Narodowe Pielgrzymki Węgrów na Jasną Górę odbywają się od 2011 r. właśnie pod koniec czerwca, kiedy przypada Dzień Świętego Władysława będący okazją do świętowania przyjaźni polsko-węgierskiej sięgającej korzeniami do czasów wczesnośredniowiecznych.

Św. Władysław, patron Węgrów, był wnukiem Mieszka II. Wychował się na Wawelu. Należy do grona polsko-węgierskich świętych, a jego kult upowszechniły córki rodu Arpadów - Kinga i Jolanta. Imię tego świętego przybrał na chrzcie książę litewski Jagiełło przed wstąpieniem na tron Polski, pielgrzymował także pieszo do grobu tego węgierskiego króla.

Na Jasnej Górze po prawej stronie wejścia na Salę Rycerska możemy zobaczyć dużych rozmiarów obraz przedstawiający podobiznę tego władcy, znajdziemy tam także przedstawienie pierwszego władcy Madziarów św. Stefana i cały poczet królów węgierskich.

Św. Władysław jest także patronem węgierskiej Polonii.

Polacy i Węgrzy organizowali własne państwa niemal w tym samym czasie, w II połowie X wieku. Elity polityczne obu narodów wybrały zachodnie chrześcijaństwo, a przeciw silnym wpływom politycznym cesarstwa rzymsko-niemieckiego poszukiwały wsparcia nie tylko u papieża, lecz także u siebie nawzajem.

Z „Kroniki polsko-węgierskiej” spisanej po 1222r. wynika, że już papież Sylwester II ok. roku 1000, kiedy to pojawiły się w Rzymie delegacje węgierska i polska dla wyjednania korony królewskiej, nakazuje przedstawicielom obu narodów, by zachowały przyjaźń i nigdy nie zwracały się przeciw sobie nawzajem.

Wymownym dowodem przyjaźni między dwoma narodami stanowi fakt, że najbardziej stabilną granicą Europy była od wieku XI do 1920 r. granica polsko-węgierska.

Polskę i Węgry łączą przede wszystkim historia i dzieje Zakonu Paulińskiego, który powstał na Węgrzech i przywędrował stamtąd do Polski. W czasach unii personalnej polsko-węgierskiej (1370—1382) krewny naszego wspólnego króla Ludwika Węgierskiego — Władysław książę opolski, latem 1382r. osiedlił w Częstochowie szesnastu przybyłych z klasztoru w Marianosztra zakonników, by stanęli na straży świętego Obrazu.

Najbardziej stabilne królestwo średniowiecza po katastrofalnej klęsce, zadanej mu w 1526 r. przez armię osmańską pod Mohaczem - w której oprócz 18 tys. rycerzy węgierskich zginęło też 3 tys. rycerzy polskich - rozpadło się w latach czterdziestych XVI w. na trzy części. Został rozbity także Zakon Paulinów i to wtedy punkt ciężkości tego zakonu paulini przenieśli na Jasną Górę. Kulturalne centrum Węgier przeniosło się wtedy częściowo do Krakowa, gdzie w XVI w. wydano ok. 160 książek węgierskich. Uznaniem Węgrów od początku jego powstania cieszył się krakowski uniwersytet, tylko drugiej poł. XV w. liczba studentów z terenów zamieszkałych przez Węgrów wyniosła ponad 1200 osób, co stanowiło 20 proc. słuchaczy.

Za przyczyną dziewiętnastowiecznych powstań polskich „nasza sprawa” była znana nie tylko węgierskiej elicie politycznej, lecz całemu społeczeństwu. Dowodzi tego fakt, że w latach 1848-1849 w szeregach legionów i armii węgierskich i siedmiogrodzkich walczyło ok. 4 tys. Polaków, a najbardziej znanym bohaterem tamtego okresu stał się generał Józef Bem, zwany przez Węgrów “ojczulkiem".

W XX w., kiedy podczas wojny polsko-bolszewickiej Niemcy, Austria i Czechosłowacja zakazały produkcji, wywozu i tranzytu sprzętu wojskowego dla Polski, w sierpniu 1920 roku, w krytycznym momencie walk, Węgrzy dostarczyli Polakom 22 mln sztuk amunicji.

Okres międzywojenny stał się też czasem, kiedy obserwuje się natężenie ruchu pielgrzymkowego Węgrów na Jasną Górę. Jedną z pierwszych odnotowanych pielgrzymek stanowiła 50−osobowa grupa inteligencji węgierskiej zorganizowana w 1926 r. przez Izbę Handlową Polsko−Węgierską. Jubileusz 550−lecia Jasnej Góry w 1933r. stanowił okazję dla oficjalnej pielgrzymki Węgrów (24 IX 1933) z Budapesztu pod przewodnictwem abp. Gyula Zichy. 9. V 1934 r. przybyła pielgrzymka z Budapesztu, by złożyć hołd Matce Bożej Jasnogórskiej i zabrać ze sobą na stały pobyt pięciu paulinów do nowego klasztoru w Budapeszcie, zlokalizowanego na górze Gellerta. Tegoż roku przybył do sanktuarium kard. Justyn Seredi, prymas Węgier z grupą inteligencji, a także prezes ministrów węgierskich Charles Huszar.

Przeor klasztoru w Pecs o. Michał Zembrzuski w 1936 r. zorganizował pielgrzymkę przedstawicieli świata naukowego z Budapesztu i z innych miast. Wyjątkowy charakter miała pielgrzymka zorganizowana przez paulinów z Budapesztu, która przybyła w 1939 r. wraz z siedmiu młodymi Węgrami na uroczystość złożenia przez nich ślubów zakonnych. Paulinom węgierskim towarzyszyło sto osób. Złożyli oni również wotum – herb królestwa Węgier. W 1939 r. przybyła również pielgrzymka kolejarzy węgierskich z Budapesztu z własną orkiestrą i chórem.

Węgrzy okazali życzliwość Polakom w czasie II wojny światowej, m.in. przepuszczając przez granicę po ataku Niemiec na Polskę ok. 140 tys. uchodźców.

Podczas krwawo stłumionego przez radziecką inwazję powstania węgierskiego w 1956r. w Polsce dochodziło do wielu aktów solidaryzowania się z Węgrami. Polska pomoc dla Węgier była organizowana oddolnie przez zwykłych obywateli.

Częstym widokiem były na ulicach polskich puszki z napisami: „Dla Węgrów”, chciano m.in. przyjmować węgierskie dzieci na letni wypoczynek. O tym opowiada m.in. wiersz Zbigniewa Herberta „Węgrom”, znany częściej pt. „Na granicy”.

Od 7 lat przybywają pielgrzymki Węgrów na Jasną Górę, Po raz pierwszy Węgrzy z pielgrzymką narodową przyjechali w 2011 roku, by symbolicznie przekazać Polsce przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej. W pielgrzymkach tych bierze udział około tysiąca pielgrzymów ze wszystkich historycznie węgierskich ziem: obecnych Węgier, Siedmiogrodu w Rumunii, Słowacji i Zakarpacia. Pielgrzymka jest modlitwą w o jedność Polaków i Węgrów oraz za Europę - o powrót do chrześcijańskich wartości.

W Bastionie św. Barbary znajduje się wotum - figura bł. Euzebiusza, założyciela paulinów w XIII wieku na Węgrzech. Nazwana została „Studnią Bł. Euzebiusza – Przyjaźni Polsko-Węgierskiej”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem