Reklama

Dzień radości i podziękowań

2015-11-05 12:23

Maria Fortuna-Sudor
Edycja małopolska 45/2015, str. 6-7

Maria Fortuna-Sudor
Bp Wiesław Śpiewak przyjmuje dary ofiarne

– Chciałoby się zacytować znanego autora i powiedzieć: „Tutaj wszystko się zaczęło…”. Bo to tutaj zaczęło się życie, tutaj zaczęła się służba przy ołtarzu, jeszcze w starym kościele, tutaj zaczęło się bycie lektorem, oaza, no i gdzieś tutaj urosło to powołanie, które mnie przyprowadziło do furty Zmartwychwstańców – mówił, nie kryjąc wzruszenia, bp Wiesław Śpiewak CR podczas prymicji biskupich, które zostały zorganizowane w niedzielę 25 października w parafii Zmartwychwstania Pańskiego w Krakowie, na Woli Duchackiej

Przed Mszą św. wśród zebranych dało się dostrzec oczekiwanie przemieszane z radością. Wszak na Woli Duchackiej wciąż żyją ludzie, którzy pamiętają bp. Wiesława, gdy był jeszcze chłopcem, uczniem, ministrantem, kolegą. Inni wspominali jego prymicje, które odbyły się 25 lat temu. A jeszcze inni – że ich krajan, od 1 października biskup diecezji Hamilton na Bermudach, często na Wolę Duchacką przyjeżdżał i pamiętał o swej rodzinie, przyjaciołach, znajomych…

Są dumni i szczęśliwi

Procesja prymicyjna uformowała się przed plebanią. W długim szeregu ustawili się m.in.: służba liturgiczna, Bractwo Kurkowe, ojcowie zmartwychwstańcy (przybyli na uroczystość nieraz z odległych miejsc w Polsce oraz z zagranicy), dalej ubrane w stroje komunijne, niosące specjalnych rozmiarów różaniec, dziewczynki. To w ich kręgu szedł Biskup z Woli Duchackiej. W drodze do kościoła przygrywała im orkiestra.

Przed wejściem do świątyni, nad drzwiami której umieszczono napis: „Witaj w domu”, na szczególnego gościa oczekiwał proboszcz parafii o. Bartłomiej Gzella CR, a po wejściu procesji do kościoła wierni powitali bp. Wiesława Śpiewaka gromkimi brawami, które potem, w czasie uroczystości, rozlegały się jeszcze kilkakrotnie. Witając przybysza z diecezji Hamilton, ale też wszystkich gości, o. Bartłomiej Gzella nawiązał do historii dotyczących życia o. Wiesława na Woli Duchackiej. Stwierdził: – I ta obecność na dzisiejszej uroczystości właśnie z tego przecinania się dróg naszego życia wynika. Jesteśmy dumni, jesteśmy szczęśliwi!

Reklama

Bp Wiesław Śpiewak wyraził zebranym swą wdzięczność i zaprosił do wspólnego dziękczynienia. – To jest podziękowanie za to, że Pan pozwolił mi spotkać was na drogach mojego życia. Chcę też podziękować wam wszystkim za to, że mogłem czuć się akceptowany, rozumiany i kochany. Jesteście świadkami tego, jak kształtowało i układało się moje życie. Byliście i jesteście świadkami moich porażek i moich sukcesów. Świadkami moich radości i moich smutków, moich wzlotów i upadków, moich grzechów i moich zmartwychwstań. Za to, że przy mnie trwacie do dzisiaj, chcę Panu Bogu podziękować.

To jest zaszczyt ale i krzyż

Podczas homilii rektor Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II, ks. prof. Wojciech Zyzak przywołał m.in. historię św. Piusa X, który w dniu, gdy został biskupem, przyszedł do swej matki, aby pochwalić się pierścieniem. Wówczas kobieta pokazała mu swoją obrączkę i powiedziała, że nie byłoby tego biskupiego pierścienia, gdyby nie było na jej palcu ślubnej obrączki. – Rzeczywiście, powołania w Kościele wzajemnie się warunkują – przyznał ks. Wojciech Zyzak i podkreślił: – Dobre powołania kapłańskie wzrastają w dobrych rodzinach, a dobre spełnianie zadań przez duchownych pomaga we wzroście świętych rodzin. Odwołując się do zadań, do roli biskupa w Kościele, ks. Zyzak stwierdził: – Biskupstwo to jest zaszczyt, ale to jest też krzyż. I przypomniał słowa św. Augustyna, który mówił do swoich diecezjan: „Jeśli przeraża mnie bycie dla was, pociesza mnie bycie z wami. Ponieważ dla was jestem biskupem, z wami jestem chrześcijaninem. Tamto oznacza urząd, to zaś łaskę. Tamto oznacza niebezpieczeństwo, to zbawienie”.

Po Mszy św. nadszedł czas na podziękowanie. Nawiązując do przedłużającej się uroczystości, bp Wiesław Śpiewak powiedział: – Rozumiem, że jest potrzeba świętowania. Ponoć rzeczywiście takich historii na Woli Duchackiej jeszcze nie było… Równocześnie wyróżnił najskromniejszą spośród osób zaangażowanych w przygotowanie wydarzenia: – Dziękuję s. Stanizji, która teraz pewnie chowa się w zakrystii. S. Stanizji najczęściej nie widać, ale widać owoce jej pracy. Pamiętajmy, że często jest tak, iż widzimy piękne owoce, ale tych, którzy za nimi stoją, nie zawsze dostrzegamy. Dlatego chciejmy też zobaczyć nie tylko to, co zewnętrzne, ale i to, co jest ukryte. Albo tych, którzy tam się głęboko, ale pięknie chowają.

Będą wspierać Biskupa

Był też czas podziękowań, refleksji i życzeń ze strony uczestników wydarzenia. – Wszyscy jesteśmy dumni, że będziemy mogli mówić, no i chwalić się, że to nasz biskup – przyznał ks. Krzysztof Swół CR, prowincjał Zgromadzenia Zmartwychwstańców i dodał: – Życzymy ci, księże biskupie Wiesławie, abyś tą radością, którą masz, mógł się dzielić z tymi, którzy zostali powierzeni twojej pasterskiej opiece tam, na Bermudach.

Również przedstawiciel wspólnoty parafialnej, Romuald Hrabia przyznał, że mieszkańcy Woli Duchackiej są dumni z tego, iż mają swojego biskupa. W ich imieniu powiedział m.in.: – Dziękujemy za wzruszające chwile dzisiejszej pięknej uroczystości i za słowa, które padły z ust Księdza Biskupa. Życzymy, by Duch Święty wspierał każdego dnia Ekscelencję. Aby ten siew biskupi przynosił ewangeliczny plon stokrotny. Mamy nadzieję, że kielich otrzymany dzisiaj w prezencie będzie przypominał Księdzu Biskupowi rodzinne strony i chwile formowania się powołania do kapłaństwa. My z kolei zapewniamy, że będziemy wspierać Ekscelencję swoją modlitwą i będziemy czerpać inspirację z zawołania biskupiego „Deus Caritas Est. Alleluja!”.

Redemptorysta ks. Janusz Sok, przewodniczący Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonów Męskich, także mówił o dumie i radości, jaką z faktu powołania ks. Wiesława Śpiewaka na biskupa odczuwają osoby konsekrowane w Polsce, ale też o smutku, który wynika z tego, iż o. Wiesław Śpiewak nie będzie już zasiadał w konferencji. Podkreślał: – Jesteś człowiekiem bardzo kreatywnym i Bożym. I ta twoja postawa, i te twoje pomysły były potrzebne i ważne. Redemptorysta odniósł się także do młodzieńczej pasji bp. Wiesława, którą była ornitologia. Przypomniał, że ptaki nigdy nie gubią drogi, że zawsze wracają do swych gniazd. Zwracając się do krakowskiego Hierarchy z Bermudów, prosił: – Księże Biskupie, pomagaj ludziom zawsze wracać, bo człowiek nie ptak, gubi się. Pomagaj wracać do gniazd – tam, gdzie będą u siebie, blisko Boga, blisko tych, którzy ich kochają…

Zapisali kolejną kartę

Po Eucharystii i oficjalnej części biskupich prymicji, gdy pełna uznania dla organizatorów opuszczałam kościół na Woli Duchackiej, podeszła do mnie reprezentująca wspólnotę modlitewną w parafii Elżbieta Szydło, która przekonywała: – Warto stawiać na Chrystusa. To dzięki temu, że zawierzyliśmy Mu naszą parafię, że powierzamy Mu wszystkie nasze sprawy, na Woli Duchackiej mamy kolejne powołania kapłańskie, a teraz nasz krajan został biskupem.

Z kolei o. Bartłomiej Gzella CR już po zakończeniu uroczystości stwierdził: – Takie wydarzenie to jest dla nas wielka radość, okazja do świętowania. Proboszcz nie krył satysfakcji, że udało się tę uroczystość zorganizować, a przy okazji zmotywować wspólnotę parafialną, wiele życzliwych osób do zaangażowania w przygotowania do wspólnego świętowania. Wyraził nadzieję, że tak niezwykłe wydarzenie pozostanie w pamięci parafian i dodał: – Wspólnie zapisaliśmy kolejną kartę historii parafii na Woli Duchackiej.

Tagi:
rocznica

21. rocznica pielgrzymki Jana Pawła II do Krosna

2018-06-20 08:09

Ks. Paweł Kowal
Edycja przemyska 25/2018, str. VII

Zdjęcia: ks. Mirosław Wójcik
Uczestnicy rocznicowej Eucharystii

Dni 9-11 czerwca stały się dla wszystkich krośnian czasem wspominania pobytu Jana Pawła II na podkarpackiej ziemi. 21. rocznica pobytu Jana Pawła II obchodzona była bardzo uroczyście poprzez wiele inicjatyw zorganizowanych przy sanktuarium św. Jana Pawła II.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przesłanie widzących z Medjugorie

2018-06-23 09:05

Salve TV

Kim są "widzący" z Medjugorie? Jak zaczęły się objawienia? Co mówiła do nich Matka Boża? Jak wyglądała?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Jubileusze kapłańskie w Domu Księży Emerytów w Częstochowie

2018-06-25 17:20

Ks. Mariusz Frukacz

„W sakramencie święceń Chrystus przyniósł nam nie tylko jakąś łaskę, ale On dał nam samego siebie” - mówił w homilii abp Wacław Depo metropolita częstochowski, który 25 czerwca przewodniczył Mszy św. w kaplicy pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Domu Księży Emerytów im. Jana Pawła II w Częstochowie, z racji jubileuszy kapłanów obchodzących 70-lecie, 60-lecie i 50-lecie swoich święceń kapłańskich.

Ks. Mariusz Frukacz
Ks. Mariusz Frukacz

Mszę św. z metropolitą częstochowskim koncelebrowali m. in. ks. prał. Czesław Mendak dyrektor Domu Księży Emerytów oraz kapłani jubilaci.

W uroczystościach wzięli udział m. in. siostry ze Zgromadzenia Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego de Saxia pracujące w Domu Księży Emerytów.

Ks. Mariusz Frukacz

- Warto dbać o dobrą pamięć, która jest świadomością przebytej drogi i radością z osiągniętych celów. Każdy jubileusz wpisuje się w budowanie takiej dobrej pamięci. Jubilaci dzisiaj dziękują za to, że w duchu wiary mogą oglądać owoce swojej pracy kapłańskiej - mówił na początku Mszy św. ks. prał. Czesław Mendak.

Rozpoczynając Mszę św. abp Depo podkreślił, że „każde wejście w tajemnice jubileuszowe jest rodzajem zawierzenia. Jest to pragnienie zawierzenia Bogu we wszystkim” - Tajemnica kapłaństwa jest tajemnicą Serca Jezusa – dodał abp Depo.

Ks. Mariusz Frukacz

W homilii metropolita częstochowski cytując słowa antyfony: „Moje serce cieszyć się będzie z Twojej pomocy Panie, będę śpiewał Bogu, który obdarzył mnie dobrem” podkreślił, że „są one w duchu Magnificat” - W tym samym duchu chcemy dzisiaj dziękować Bogu za lata wiernej służby kapłańskiej i uczyć się na nowo myślenia i życia zgodnego z duchem Ewangelii. Tego uczy nas Maryja rozważając w sercu wielkie rzeczy Boga – mówił metropolita częstochowski.

Arcybiskup przypomniał, że „Eucharystia głęboko i nierozerwalnie złączona jest z sakramentem kapłaństwa.”

- Świat uczy nas kroczenia własnymi drogami jakiejś samowystarczalności. Te drogi są nieraz wprost wolnością od Chrystusa i wolnością od Jego Kościoła – kontynuował arcybiskup.

- W sakramencie święceń Chrystus przyniósł nam nie tylko jakąś łaskę, ale On dał nam samego siebie. I poświęcił w ofierze samego siebie, aby każdy kto w Niego uwierzy i Jemu zawierzy nie zginął, ale miał życie wieczne – podkreślił abp Depo i dodał: „Na tej drodze potrzebna jest zawsze łaska wiary, która nie jest rodzajem samoubezpieczenia na życie, lecz łaską osobistego spotkania i przylgnięcia do Chrystusa.”

Metropolita częstochowski przypomniał, że „pierwszym zadaniem kapłana jest być człowiekiem wiary, ale nie wiary określonej jako zespół informacji, a nawet dogmatów, ale osobistych związań z Chrystusem” - A to oznacza trudne nieraz zobowiązania. Są nimi: wierność łasce na co dzień, posłuszeństwo, które nie jest ślepym posłuszeństwem, ale wnikaniem w wolę Boga, czystość serca i dyspozycyjność w służbie Kościoła – dodał metropolita częstochowski.

- To nie są zadania ponad siły człowieka. Wszystko jest na miarę ludzkiego serca, które zdolne jest odpowiedzieć Bogu na całe życie, do końca, a nie na próbę – kontynuował arcybiskup.

Metropolita częstochowski podał również przykład, że kiedyś zaproszono na jubileusz kapłański bardzo dobrego aktora i zadano mu, żeby przeczytał psalm 23. Kiedy odczytał te piękne słowa, to wtedy rozległy się brawa. Potem podszedł do mikrofonu sam jubilat i z pamięci mówił te same słowa. Kiedy skończył nastała głęboka cisza. Nikt nie klaskał. Zapytano się, dlaczego była tak różnica pomiędzy deklamacją a wypowiedzeniem tych słów psalmu przez samego jubilata. Jedna odpowiedź była bardzo znacząca, bo aktor odczytał tekst w sposób mistrzowski, ale wykonał rolę, a jubilat wypowiedział tekst, bo on spotkał Pasterza. I mówił swoim przeżyciem spotkania i przylgnięcia do Pasterza.

- Życzę każdemu z Was nowego dotknięcia Chrystusa. I odpowiedzenia na pytanie, które Chrystus postawił: Czy kochasz mnie więcej? I życzę odpowiedzi: Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham. Ty jesteś moim Pasterzem na życie i na wieczność – mówił arcybiskup, który także podziękował pracującym w Domu Księży Emerytów siostrom: „Wiele spraw, które się tutaj dokonuje jest tajemnicą waszych serc i waszych rąk.”

Przed końcowym błogosławieństwem w imieniu jubilatów podziękował ks. Adam Bartkiewicz - Każdy z nas biegnąc myślą do początków życia kapłańskiego mógłby powiedzieć słowami ks. Jana Twardowskiego: „Kto wezwał? Kto przywołał? Skąd sny co tu przygnały? Przed własną tajemnicą przyklękam taki mały...” – podkreślił ks. Bartkiewicz.

- Tylko wtedy kapłańskie życie jest szczęśliwe, kiedy w sercu kapłana palio się ofiarny płomień – kontynuował ksiądz jubilat.

Jubileusze święceń kapłańskich obchodzili: ks. Marian Wojtasik (70. rocznicę kapłaństwa), ks. Adam Bartkiewicz, ks. Kazimierz Karoń, ks. Wacław Kuflewski (60. rocznicę kapłaństwa) oraz ks. Jan Zdulski (50. rocznicę kapłaństwa).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem