Reklama

Dywizjon 303

Order dla Zofii Plater-Zyberk

2015-07-16 10:38

Krystyna Piotrowska-Szymala
Edycja szczecińsko-kamieńska 29/2015, str. 2

Archiwum prywatne

Gdy podjęta przez Bolesława Krzywoustego próba chrystianizacji Pomorza skończyła się niepowodzeniem, książę skierował prośbę do Ottona, biskupa Bambergu, by podjął się tego zadania. Urodzony około 1060 r. we Frankonii (obecnie część Bawarii) Otto był już wtedy osobą znaną. Osobistą pobożność łączył z doskonałym zmysłem politycznym i talentem organizacyjnym. Dzięki tym cechom przyjęta przez bp. Ottona misja zakończyła się sukcesem. Chrześcijaństwo zapuściło korzenie na Pomorzu Zachodnim. Otto zmarł 30 czerwca 1139 r. i 50 lat później został kanonizowany przez papieża Klemensa III.

Święty Otton z Bambergu, biskup, jest obok Najświętszej Maryi Matki Kościoła drugim patronem archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej. Dzień 28 czerwca jest w Kościele na Pomorzu Zachodnim świętowaniem jubileuszu ustanowienia diecezji na tych terenach. W związku z 880. rocznicą pierwszej misji św. Ottona Kuria Biskupia w Szczecinie na zlecenie abp. Zygmunta Kamińskiego wydała specjalny medal pamiątkowy zw. Orderem św. Ottona, który zaprojektowała p. Danuta Belke. Metropolita Szczecińsko-Kamieński wręcza go osobom zasłużonym dla Kościoła na Pomorzu Zachodnim.

Reklama

Takim medalem została odznaczona Zofia Plater-Zyberk, która od początku powstania diecezji była zaangażowana w Duszpasterstwo Rodzin i Poradnictwo Rodzinne. Uroczystość wręczenia orderu odbyła się na zakończenie Mszy św. sprawowanej z okazji jubileuszu 43-lecia ustanowienia diecezji, w niedzielę 28 czerwca w bazylice św. Jakuba Apostoła, gdzie m.in. znajdują się relikwie świętego patrona diecezji. O wygłoszenie laudacji poproszono Krystynę Piotrowską-Szymalę, sprawującą aktualnie funkcję archidiecezjalnego doradcy życia rodzinnego. Po Eucharystii były gratulacje, uściski, kwiaty od dzieci Zofii, przedstawicieli Poradnictwa Rodzinnego i zaproszonych gości oraz ogromna radość i wzruszenie uhonorowanej.

Tagi:
odznaczenia

Abp Andrzej Dzięga odznaczony „Gwiazdą Dyplomacji Litwy”

2018-08-01 10:33

Leszek Wątróbski
Edycja szczecińsko-kamieńska 31/2018, str. I

Leszek Wątróbski
Abp Andrzej Dzięga został odznaczony przez Linasa Linkevičiusa, ministra Spraw Zagranicznych Litwy, odznaką honorową dyplomacji litewskiej

W niedzielę 15 lipca br. abp Andrzej Dzięga, metropolita szczecińsko-kamieński, został odznaczony przez Linasa Linkevičiusa, ministra Spraw Zagranicznych Litwy, odznaką honorową dyplomacji litewskiej za wkład w budowaniu i umacnianiu przyjaźni polsko-litewskiej. Uroczystość odznaczenia Księdza Arcybiskupa odbyła się po Mszy św. odprawionej za tragicznie zmarłych w wypadku lotniczym) bohaterskich lotników litewskich Steponasa Dariusa i Stasysa Girenasa – w 85. rocznicę. W nabożeństwie uczestniczyli ponadto trzej inni ministrowie polscy i litewscy: Jacek Czaputowicz (minister Spraw Zagranicznych Polski), Raimundas Karoblis (minister Obrony Narodowej Litwy) oraz Mariusz Błaszczak (minister Obrony Narodowej Polski).

Następnie obie delegacje uczestniczyły w głównych uroczystościach w Pszczelniku, niedaleko Myśliborza, poświęconych katastrofie lotników litewskich podróżujących samolotem z Nowego Jorku do Kowna. Do tragedii doszło po ponad 37 godzinach lotu, 17 lipca, po północy. Ich samolot rozbił się na terenie ówczesnych Niemiec, w okolicach Kuhdhamm, czyli dzisiejszego Pszczelnika. Do Kowna zabrakło im ok. 700 kilometrów. Wśród przyczyn katastrofy wymienia się burzę, błąd pilota oraz problemy techniczne związane z samolotem. Litwini całą trasę pokonywali bez radia oraz bez przyrządów radionawigacyjnych. Mimo to, lot uznawany jest za jeden z najbardziej precyzyjnych w tamtych czasach. Piloci też jako pierwsi w historii dostarczyli pocztę drogą powietrzną z Ameryki do Europy. W tym okresie międzywojennym państwo litewskie i obywatele Litwy przywiązywali do tego dużą wagę. Obserwowali to wydarzenie. I trzeba to docenić, jest to rok 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę i Litwę. Dlatego przywiązujemy wagę do wspólnych obchodów wydarzeń ważnych dla historii naszych krajów – mówił w Pszczelniku minister Jacek Czaputowicz.

Bohaterscy lotnicy chcieli zrealizować pomysł przelotu z USA do rodzinnej Litwy. W roku 1932 przy wsparciu litewskiej diaspory kupili samolot Bellanca CH-300 Pacemaker, który nazwali „Lituanicą”. Maszynę unowocześnili i przygotowali do dalekiej podróży. Zamierzali pobić rekord długości lotu bez międzylądowania, pokonując trasę o długości ponad 7 tys. km. Swój lot dedykowali Litwie, o czym napisali w testamencie, który sporządzili przed startem.

Ciała lotników przewieziono następnie do Kowna. Darius i Girenas szybko stali się bohaterami Litwy. Ich podobizny umieszczono na banknocie, a imionami nazwano ponad 300 ulic. Zostali też patronami licznych szkół.

W trakcie uroczystości żołnierze Straży Honorowej Wojska Litewskiego wykonali salwy honorowe ku pamięci pilotów. Zaś artystycznych pokazów dokonali uczniowie szkół S. Dariusa i S. Girenasa w Puńsku i Myśliborzu.

Dzień natomiast przed uroczystością w Szczecinie i Pszczelniku odbył się występ żołnierzy Służby Honorowej Wojska Litewskiego i koncert orkiestry dętej Litewskich Sił Powiet rznych. Imprezy ku pamięci 85. rocznicy lotu Steponasa Dariusa i Stasysa Girenasa przez Atlantyk zostały zorganizowane przez Ambasadę Republiki Litewskiej w Polsce oraz konsula honorowego Litwy w Szczecinie Wiesława Wierzchosia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Franciszek: karmiąc się Eucharystią możemy dostroić się do Chrystusa

2018-08-19 13:04

tłum. st (KAI) / Watykan

Karmiąc się Eucharystią, możemy w pełni dostroić się do Chrystusa, do Jego uczuć, do Jego postawy – powiedział Ojciec Święty w rozważaniu przed modlitwą „Anioł Pański”. Papież nawiązując do czytanego dziś fragmentu Ewangelii (J 6, 51-58) wskazał, że Eucharystia nas kształtuje, abyśmy nie żyli tylko dla siebie, ale dla Pana i dla naszych braci.

Grzegorz Gałązka

Oto tekst papieskiego rozważania w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Fragment Ewangelii dzisiejszej niedzieli (por. J 6, 51-58) wprowadza nas do drugiej części mowy Jezusa w synagodze w Kafarnaum, po nakarmieniu wielkiego tłumu pięcioma chlebami i dwoma rybami: jest to rozmnożenie chlebów. Przedstawia się On jako „chleb żywy, który zstąpił z nieba”, chleb, który daje życie wieczne, i dodaje: „Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życia świata” (w. 51). Ten fragment ma decydujące znaczenie i rzeczywiście wywołuje reakcję słuchaczy, którzy zaczynają sprzeczać się między sobą: „Jak On może nam dać swoje ciało na pożywienie?” (w. 52). Kiedy znak chleba dzielonego prowadzi do jego prawdziwego znaczenia, to znaczy do daru z siebie, aż po ofiarę, pojawia się niezrozumienie, pojawia się wręcz odrzucenie Tego, którego przed chwilą chcieli nieść w pochodzie triumfalnym. Przypomnijmy, że Jezus musiał się ukryć, ponieważ chcieli uczynić Go królem.

Jezus mówi dalej: „Jeżeli nie będziecie spożywać ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie” (w. 53). Tutaj obok ciała pojawia się także krew. Ciało i krew w języku biblijnym wyrażają konkretne człowieczeństwo. Ludzie i sami uczniowie rozumieją, że Jezus zaprasza ich do wejścia w komunię z Nim, do „zjedzenia” Go, Jego człowieczeństwa, by wraz z Nim dzielić dar życia dla świata. To coś innego niż triumfy i ułudy sukcesu! To właśnie ofiara Jezusa, który wydaje siebie za nas.

Ten chleb życia, sakrament Ciała i Krwi Chrystusa, jest nam darmo dany na stole Eucharystii. Wokół ołtarza znajdujemy to, co nas karmi i gasi nasze pragnienie duchowe dzisiaj i na wieki. Za każdym razem, gdy uczestniczymy we Mszy świętej, w pewnym sensie zapowiadamy niebo na ziemi, ponieważ z pokarmu eucharystycznego, Ciała i Krwi Jezusa, uczymy się, czym jest życie wieczne. Jest ono życiem dla Pana: „kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie” (w. 57). Eucharystia nas kształtuje, abyśmy nie żyli tylko dla siebie, ale dla Pana i dla naszych braci. Szczęście i wieczność życia zależą od naszej zdolności do uczynienia owocną miłości ewangelicznej, którą otrzymujemy w Eucharystii.

Dzisiaj Jezus, tak jak czynił to wówczas, powtarza każdemu z nas: „Jeżeli nie będziecie spożywać ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie” (w. 53). Bracia i siostry, nie chodzi o pokarm materialny, lecz o chleb żywy i ożywiający, który przekazuje samo życie Boga. Gdy przystępujemy do Komunii św. otrzymujemy samo życie Boga. Aby mieć to życie, trzeba karmić się Ewangelią i miłością braci. W obliczu zaproszenia Jezusa, aby karmić się Jego Ciałem i Krwią, moglibyśmy odczuwać potrzebę sprzeczania się i stawiania oporu, podobnie jak uczynili słuchacze dzisiejszej Ewangelii. Dzieje się tak, gdy trudno nam kształtować nasze życie według życia Jezusa, aby postępować zgodnie z Jego kryteriami, a nie według kryteriów świata. Karmiąc się tym pokarmem, możemy w pełni dostroić się do Chrystusa, do Jego uczuć, do Jego postawy. Jest to bardzo ważne: pójście na Mszę św. i przyjmowanie Komunii św. Przyjmowanie Komunii św. jest bowiem przyjmowaniem tego żyjącego Chrystusa, który przemienia nas wewnętrznie i przygotowuje nas na niebo.

Niech Maryja Panna wspiera nasze postanowienie czynienia komunii z Jezusem Chrystusem, karmiąc się Jego Eucharystią, aby z kolei stać się chlebem łamanym dla naszych braci.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wspólnie po niepodległość

2018-08-20 14:27

Anna Majowicz

Już po raz drugi Centrum Historii Zajezdnia zaprosiło na wspólną zabawę podczas Polsko – Amerykańskiego Pikniku Wojskowego.

Anna Majowicz
Zainteresowaniem cieszył się koncert hip - hopowy osadzonych z Zakładu Karnego nr 2 we Wrocławiu

W programie wydarzenia znalazły się m.in.: pokaz sprzętu i pojazdów wojskowych, quiz wiedzy o USA, pokaz grupy interwencyjnej Służby Więziennej, gdy i zabawy dla dzieci, kurs tańca, zawody w paintball i mechaniczne rodeo. Ogromnym zainteresowaniem cieszył się koncert hip – hopowy osadzonych z Zakładu Karnego nr 2 we Wrocławiu.



Tematem przewodnim Polsko - Amerykańskiego Pikniku Historycznego była historia udziału amerykańskich lotników w czasie wojny polsko - bolszewickiej, w latach 1918 – 1920.

Prawie sto lat temu kilkunastu Amerykanów zgłosiło się, aby bronić Polski przed sowieckim najazdem. Inicjatorem tego przedsięwzięcia był Merian Cooper – późniejszy twórca filmowego King Konga. Wraz z grupą kolegów stworzył Eskadrę im. Tadeusza Kościuszki. Byli postrachem słynnej konnej armii Budionnego. Przez cały miniony weekend można było obejrzeć wystawę plenerową „Gwiaździsta Eskadra”, opowiadającą niezwykłą historię Meriana Coopera.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem