Reklama

Nasze wyzwolenie przez prawdę i dobro

2015-03-26 11:43

Ks. Sławomir Marek
Edycja świdnicka 13/2015, str. 1, 4-5

Ks. Sławomir Marek
Katedra w Świdnicy

Koniec marca to dla diecezji świdnickiej kolejna rocznica jej powstania. Oprócz tych pełnych i okrągłych rocznic są też te mniej okazałe, w których mimo braku wielkich uroczystości możemy zatrzymać się, aby zrobić doroczny rachunek sumienia. Możemy zapytać, jak wykorzystaliśmy czas dany od Boga. W jedenastą rocznicę poprosiliśmy o kilka słów podsumowania jej Ojca – bp. Ignacego Deca.

KS. SŁAWOMIR MAREK: – Księże Biskupie, w homilii wygłoszonej 25 marca 2004 r. podczas ceremonii nadania sakry biskupiej i inauguracji nowej diecezji świdnickiej nuncjusz apostolski w Polsce abp Józef Kowalczyk życzył Księdzu Biskupowi nieustannego wsparcia Maryi – Orędowniczki i wzoru służby. Jesteśmy pewni tego wielkiego wstawiennictwa. Wiemy, że zabiega Ksiądz Biskup o odnowienie kultu Matki Bożej Świdnickiej, na czym to odnowienie ma polegać i dlaczego jest ważne?

BP IGNACY DEC: – Zabiegam nie tylko o odnowienie kultu Matki Bożej Świdnickiej, ale w ogóle o pogłębienie i rozszerzenie kultu maryjnego w naszej diecezji, bowiem ten kult ma szczególne znaczenie w trwaniu Kościoła przy wartościach ewangelicznych. Gdy przybyłem do diecezji, zauważyłem, że w kościele św. Stanisława i św. Wacława w Świdnicy, który papież Jan Paweł II wybrał na katedrę dla nowej diecezji, trwa kult Matki Bożej. Pomyślałem, że trzeba go jeszcze bardziej pogłębić i rozszerzyć poprzez akt koronacji. Zostały więc poczynione pierwsze kroki zmierzające do koronacji czczonego od lat przez wiernych obrazu Matki Bożej Świdnickiej. Pamiętamy słowa wielkich Prymasów, że zwycięstwo przychodzi przez Maryję.

– Trwa trzyletnie przygotowanie do uroczystości 100 objawień fatimskich. Peregrynacja figury Matki Bożej ma naszą diecezję do nich lepiej przygotować. Skąd to szczególne zainteresowanie u Księdza Biskupa objawieniami fatimskimi? Czy pobożność maryjna ma swoje korzenie w wychowaniu rodzinnym?

– Miłość do Matki Najświętszej wyniosłem z domu rodzinnego. Nasza mama codziennie śpiewała Godzinki o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Przy różnych pracach były śpiewane pieśni maryjne. W maju były odprawiane „majówki” przy krzyżu, który znajdował się na naszej posesji. Ponadto nasza wioska była zawsze związana z sanktuarium maryjnym Matki Bożej Leżajskiej. Do tej pory mieszkańcy Huciska, którzy w 1978 r. wybudowali w swojej miejscowości kościół, należą administracyjnie do parafii Ojców Bernardynów w Leżajsku, czyli do Leżajskiego Sanktuarium Maryjnego. Parafia ma wezwanie – Zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie. Święcenia biskupie przyjąłem w katedrze świdnickiej w uroczystość Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny (25 III 2004 r.). To wszystko ma dla mnie jakieś znaczenie.

– W ciągu tych 11 lat wyświęcił Ksiądz Biskup kilkudziesięciu nowych kapłanów. Wcześniej przez wiele lat kształtował sumienia kapłanów jako profesor i przełożony seminaryjny. W czym upatruje Ksiądz Biskup szansę, aby ta liczba mogła się stale powiększać i oprzeć się postępującej w zachodniej Polsce dechrystianizacji?

– Ważna jest z pewnością liczba kapłanów w diecezji, by wszystkie parafie miały odpowiednią liczbę duszpasterzy, ale też bardzo ważna jest gorliwość księży. Często bywa tak, że dwóch, trzech gorliwych kapłanów potrafi więcej dokonać, aniżeli kilkunastu księży przeciętnych. Dlatego staramy się zabiegać nie tylko o odpowiednią liczbę księży, ale także, a może nade wszystko, o ich gorliwość, o ich zapał apostolski, a więc o ich jakość.

– Stałym zapleczem duchowym Księdza Biskupa są siostry zakonne, również te rodzone siostry..., Dziś, kiedy zgromadzenia żeńskie przeżywają kryzys dużo większy niż seminaria duchowne, proszę powiedzieć, na czym polega fenomen domu, który oddaje swoje córki na własność Panu Bogu? Czy to musi być jakiś szczególny dom? Jakaś naznaczona i wybrana rodzina?

– W pierwszej kolejności to nie zasługa domu rodzinnego, ale łaska Pana Boga. Chrystus wyraźnie wskazał, że to On jest tym, który wybiera do służby w Kościele: „Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał” (J 15,16). Na pewno duży wpływ na liczbę i jakość powołań ma dom rodziny i wspólnota parafialna. Panu Bogu nieustannie dziękuję, że mieliśmy wspaniałych, pobożnych i pracowitych rodziców. Pan Bóg postawił także na mojej drodze życia wspaniałych, gorliwych kapłanów i biskupów, których pamięć noszę w moim sercu i których staram się naśladować.

– Znany jest Ksiądz Biskup jako gorliwy krzewiciel Radia Maryja i TV Trwam – jakie widzi Ksiądz Biskup zagrożenia płynące z mediów?

– Niestety, media dzisiejsze znajdują się w przeważającej części w rękach nieprzyjaciół Pana Boga i Kościoła. Służą one głównie urzędującej władzy, by tę władzę jak najdłużej sprawować. Media zamiast sprawować kontrolę nad władzą, służą jej interesom, gdyż często są przez te władze finansowane, a wiadomo: „kto płaci, ten żąda”. Nie można zatem powiedzieć, że media komercyjne, a nawet publiczne, są wolne i obiektywne. W swojej posłudze społeczeństwu są często mocno zideologizowane. W funkcjonowaniu stosują się do tzw. poprawności politycznej. Radio Maryja i Telewizja Trwam są mediami niezależnymi finansowo i ideologicznie. Utrzymują je wierni Kościoła katolickiego z kraju i z zagranicy. Zachowując niezależność finansową od urzędującej władzy, nie ulegają ideologizacji, ale starają się być wierne prawdzie ewangelicznej. Właśnie te media najwyraźniej dzisiaj bronią prawdy, dobra i piękna. Bronią życia ludzkiego od poczęcia aż do naturalnej śmierci. Uczą zdrowej pobożności, a także zdrowego patriotyzmu.

– Od 2012 r. Jan Paweł II jest patronem naszego miasta. Co to dla nas oznacza?

– Pomysł postawienia pomnika w Świdnicy towarzyszył mi od pierwszych chwil mojej posługi biskupiej w diecezji świdnickiej. To właśnie Jan Paweł II ustanowił diecezję świdnicką, to właśnie on wybrał Świdnicę na stolicę nowej diecezji, przez co ogromnie wypromował to miasto. Słusznie Rada Miasta wystąpiła z postulatem, aby ogłosić Jana Pawła II patronem miasta. Pomysł ten przyjąłem z wielką radością i wdzięcznością. Pomogłem szybko go sfinalizować, doprowadzając do ogłoszenia patronatu. Byliśmy w tym względzie pierwsi w świecie, nawet wyprzedziliśmy w tym Wadowice. Jestem wdzięczny wiernym naszego miasta, którzy sfinansowali pomnik, jestem również wdzięczny władzom samorządowym za sfinansowanie wieńczących pomnik pięknych drzwi świętych.

– W zeszłym roku diecezja przeżyła rekolekcje ewangelizacyjne z dwoma włoskimi rekolekcjonistami. Czy widzi Ksiądz Biskup jakieś owoce tych rekolekcji, czy jeszcze za wcześnie na takowe?

– Owoce są widoczne. Przede wszystkim rekolekcje zrobiły wrażenie na księżach. Myślę, że wielu kapłanów przez te rekolekcje przekonało się do dzieła nowej ewangelizacji, do prowadzenia duszpasterstwa nastawionego na przeżywanie osobistej i wspólnotowej więzi z Panem Bogiem. Mam nadzieję, że w przyszłości jeszcze takie rekolekcje powtórzymy.

– Jako przewodniczący Rady ds. Apostolstwa Świeckich skierował Ksiądz Biskup list w obronie rodziny do prezydenta Komorowskiego – jaka była odpowiedź?

– Odpowiedzi na razie nie ma i być może, że nie będzie, zresztą aż tak bardzo na nią nie oczekujemy. Po przegłosowaniu w Sejmie 6 lutego br. ustawy otwierającej drogę do ratyfikacji Konwencji, pomyślałem, że nie możemy milczeć, gdy są niszczone wartości nie tylko ewangeliczne, ale humanistyczne, kościelne i narodowe. Nie można milczeć, gdy lekceważy się zdrowy rozsądek i zdrowe myślenie. Tzw. Konwencja antyprzemocowa poza piękną nazwą nic pozytywnego nie wnosi do sprawy przemocy. Wskazuje na błędne źródła przemocy i proponuje błędne środki przeciw niej. Ma bardzo mało wspólnego z troską o dobro rodziny, wręcz przeciwnie – zmierza to zniszczenia tradycyjnego modelu rodziny.

– Trwamy w czasie przygotowania Paschalnego. Jego istotę podkreśla hasło całego roku duszpasterskiego „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. Na czym będzie koncentrować się diecezja świdnicka w tym nawracaniu?

– Przytoczone wezwanie Chrystusa do nawrócenia skierowane jest do wszystkich ludzi. To nawrócenie trzeba zawsze zaczynać od siebie. Najpierw każdy z nas powinien się nawrócić do Pana Boga, a potem starać się pomóc innym w nawracaniu się. Proces nawracania ma następujące etapy: przyznanie się do grzechu, do winy; wyznanie, wyrzucenie swego grzechu – przed Bogiem (w sakramencie pokuty) oraz odwrócenie się od grzechu (postanowienie poprawy). Nawracamy się z kłamstwa na prawdę, ze zła – z braku miłości – na dobro, na miłość, a także z tego, co dobre, na to, co lepsze.

– Jest Ksiądz Biskup z racji urzędu egzorcystą. Jaki sens w dzisiejszych czasach mają egzorcyzmy skoro wielu widzi w Kościele tylko funkcję terapeutyczną. Satanizm to ponoć tylko popkultura i środek wyrazu artystycznego. Spotkał Ksiądz Biskup diabła?

– Opętania przez szatana nie są nowością. Od czasów rajskich zawsze miały miejsce w historii. W swojej działalności publicznej Pan Jezus wiele razy wyrzucał ducha złego z ludzi. Dziś też zdarzają się mniejsze czy większe opętania. W kościele są egzorcyści, których zadaniem jest pomagać ludziom uwalniać się od ducha złego. Działanie szatana polega na tym, że przedstawia nam on zawsze zło w otoczce dobra. Najświeższym przykładem jest właśnie wspomniana „Konwencja antyprzemocowa”. Nie wolno nam dawać się zwodzić. Środek wyrazu artystycznego to zwyczajna otoczka dobra, w środku której znajduje się zło.

– Papież prosił o modlitwę w intencji zbliżającego się synodu biskupów w Rzymie na temat rodziny. Powinniśmy się bać tego synodu?

– Synodu nie trzeba się bać. Duch Święty nie pozwoli Kościołowi odejść od prawdy i od dobra. Jest jednak potrzebna i wskazana nasza modlitwa. Przez naszą modlitwę wszyscy bierzemy udział w synodzie.

Tagi:
rozmowa diecezja

Obecność księży w mediach społecznościowych - wytyczne

2018-11-28 07:17

diecezja.waw.pl

Publikacja dokumentu „Dyrektorium dotyczące zasad funkcjonowania w Internecie kościelnych podmiotów publicznych oraz osób duchownych DW-P”

pixabay.com

Kościół ewangelizuje korzystając z możliwości, jakie stwarzają zdobycze cywilizacji. W Diecezji Warszawsko-Praskiej powstał dokument – „Dyrektorium dotyczące zasad funkcjonowania w Internecie kościelnych podmiotów publicznych oraz osób duchownych Diecezji Warszawsko-Praskiej”, który zachęca do prowadzenia duszpasterstwa w sieci. Wyznacza także normy i cele tej działalności.

Wielu duchownych jest już obecnych w mediach społecznościowych. Swoje profile prowadzą także instytucje kościelne, realizując tym samym postulaty i zasady zawarte w opracowanym Dyrektorium. Efekty tej pracy są widoczne przede wszystkim podczas organizacji wydarzeń oraz w duszpasterstwie ludzi młodych. Dyrektorium jest przypomnieniem dobrych praktyk oraz impulsem do prowadzenia misji ewangelizacyjnej w Internecie.

- To jest dokument porządkujący naszą obecność w mediach społecznościowych, które mogą służyć ewangelizacji. Już dzisiaj w bardzo wielu przypadkach zauważamy tego naprawdę dobre owoce. Używając tych narzędzi trzeba jednak zachować dyscyplinę. To nie ulega wątpliwości. Mam nadzieję, że praca duszpasterska w Internecie będzie przynosić tylko błogosławione owoce – mówi Biskup Warszawsko-Praski Romuald Kamiński.

Dokument jest podzielony na cztery części:

Wstęp – określa wagę i rolę mediów społecznościowych w pracy duszpasterskiej we współczesnym świecie

Rozdział pierwszy - ogólne zasady aktywności w mediach społecznościowych oraz funkcje tych mediów w kontekście nauczania Kościoła Katolickiego

Rozdział drugi – zasady związane z prowadzeniem przez duchownych indywidualnych kont i profili oraz kont i profili instytucjonalnych (diecezji, parafii, wspólnot religijnych, kościelnych fundacji i stowarzyszeń)

Przepisy końcowe

Dyrektorium to również kolejny element prewencji w ramach zapobiegania przestępstwom wobec dzieci i młodzieży, w tym wykorzystywania na tle seksualnym. We wrześniu w diecezji ustanowiono dokument Normy ochrony dzieci i młodzieży oraz zasady praktyk duszpasterskich w Diecezji Warszawsko-Praskiej.


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ks. Ślusarczyk: przepraszam i proszę o modlitwę

2018-12-12 17:29

md / Kraków (KAI)

Dziękuję za wyrazy solidarności i przepraszam wszystkich, którzy poczuli się zawiedzeni – napisał ks. Franciszek Ślusarczyk w przekazanym oświadczeniu. Rektor Sanktuarium Bożego Miłosierdzia zdecydował o nieprzyjmowaniu święceń biskupich.

diecezja.pl
ks. Franciszek Ślusarczyk

„Bóg jest Miłością! On jest niezawodnym źródłem nadziei, dlatego wyrażam wdzięczność dla Ojca Świętego Franciszka, który przyjął moją pokorną prośbę o zwolnienie mnie z urzędu biskupa pomocniczego Archidiecezji Krakowskiej” – napisał duchowny.

Kustosz łagiewnickiego sanktuarium podziękował także za liczne wyrazy solidarności i życzeń oraz przeprosił wszystkich, którzy poczuli się zawiedzeni jego rezygnacją. „Pragnę na miarę moich sił nadal służyć mojej diecezji i Kościołowi pod opieką Jezusa Miłosiernego, dlatego serdecznie proszę o modlitewne wsparcie. Niech imię Pana będzie błogosławione!” – napisał.

Ks. prałat Franciszek Ślusarczyk został mianowany biskupem pomocniczym Archidiecezji Krakowskiej 3 grudnia br. W środę 12 grudnia abp Marek Jędraszewski ogłosił komunikat, w którym poinformował, że kapłan zdecydował o nieprzyjmowaniu święceń biskupich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Kraków: w niedzielę największa w Polsce Wigilia dla potrzebujących

2018-12-13 16:02

led / Kraków (KAI)

W niedzielę na krakowskim Rynku odbędzie się największa w Polsce XXII Wigilia dla Bezdomnych i Potrzebujących. Co roku przyjeżdża na nią kilkadziesiąt tysięcy osób z całego kraju. Po raz pierwszy w akcję włączają się licealiści, którzy przekażą ubogim rękawiczki. Na rynku stanie także specjalny namiot, w którym osoby bezdomne będą mogły wykonać bezpłatne badania medyczne.

naszemiasto.pl

Co roku na krakowską wigilię przyjeżdża kilkadziesiąt tysięcy osób również z odległych zakątków kraju. Organizatorzy przygotowują na nią kilkaset tysięcy porcji różnych dań wigilijnych, które wydawane są przez cały dzień. Będą m.in. pierogi z kapustą i grzybami, czerwony barszcz, bigos, łazanki oraz karp. Oprócz ciepłych posiłków, potrzebujący otrzymają świąteczne paczki. Organizatorzy apelują także do mieszkańców Krakowa, aby przynieśli w niedzielę żywność, która zostanie rozdana ubogim, m.in. konserwy i makarony.

Pomysłodawca i organizator wigilii, krakowski restaurator Jan Kościuszko mówił 13 grudnia podczas konferencji prasowej, że od lat po jednej stronie stołu spotykają się ci, którzy dają, a po drugiej ci, którzy biorą, bo muszą brać. - Ten stół ma łączyć, a nie dzielić. Nie chodzi wyłącznie o to, by osoby potrzebujące mogły zjeść ciepły posiłek, ale żebyśmy mogli spędzić ten wyjątkowy dzień razem. Dajemy ludziom przestrzeń, w której mogą się spotkać niezależnie od zasobności portfela czy preferencji politycznych. Na tym polega piękno naszej wigilii - mówił Kościuszko.

Jak podkreślił, bezdomni nie przyjeżdżają tylko po to, aby coś zjeść, ale w jego ocenie powstał pewien fenomen socjologiczno-psychologiczny. Ludzie, którzy nie mają pieniędzy przyjeżdżają z całego kraju i spotykają się w tym miejscu, wiedzą, że mogą się spotkać, że ten dzień jest dla nich – zaznaczył organizator.

Zastępca prezydenta miasta Krakowa Andrzej Kulig podkreślił, że to ważne wydarzenia, na które ludzie potrzebujący z całej Polski czekają cały rok. - Kraków jest miastem otwartym dla wszystkich, dlatego cieszymy się, że podczas wigilii ubodzy tak licznie gromadzą się w miejscu, które jest dla naszego miasta tak ważne - powiedział.

Tegorocznej wigilii po raz pierwszy towarzyszyć będzie akcja charytatywna "Podaruj ciepło - akcja rękawiczka", której pomysłodawcami są uczniowie V Liceum Ogólnokształcącego im. A. Witkowskiego w Krakowie. Jej celem jest zebranie jak największej ilości rękawiczek, które zostaną rozdane potrzebującym podczas wigilii. - Akcja ma wymiar symboliczny. Chcemy, aby ten drobny gest pomógł w propagowaniu bezinteresownej pomocy i uwrażliwił młodzież na problem ubóstwa i bezdomności - mówił Kacper Balawajder, jeden z organizatorów.

W wigilii dla potrzebujących od kilku lat uczestniczy ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, prezes Fundacji im. Brata Alberta w Radwanowicach, który wraz z podopiecznymi fundacji pomaga przy wydawaniu posiłków i pakowaniu żywności. - Ludziom, z którymi rozmawiam podczas tego spotkania nie chodzi tylko o to, żeby coś ciepłego zjeść, ale aby poczuć się jak w wspólnocie. Przychodzą tam nie tylko bezdomni i ubodzy, ale samotni, którzy mówią, że swoją rodzinę widzą tylko na zdjęciach. Samotność to ogromna plaga naszych czasów - powiedział ks. Isakowicz-Zaleski.

W organizację wydarzenia włącza się także Arcybractwo Miłosierdzia, najstarsza organizacja charytatywna w Polsce, założona w 1584 r. przez ks. Piotra Skargę. Jakub Kwaśnik z krakowskiego arcybractwa zachęcał, aby każdy dołożył swoją cegiełkę to tego dzieła, ponieważ zapotrzebowanie na pomoc jest ogromne.

Uczestnicy wigilii podobnie jak w ubiegłym roku, będą mogli skorzystać z diagnostyki medycznej. Z tej okazji na Rynku Głównym stanie szpital polowy, w którym przez cały dzień lekarze zrzeszeni w Centrum Dobroczynności im. prof. Teresy Adamek - Guzik, Związku Kawalerów Maltańskich oraz Klubie Absolwentów CM UJ będą wykonywać bezpłatne badania medyczne, m.in. EKG i USG, badania stomatologiczne czy echokardiografię.

Akcję wspierają wolontariusze, właściciel sieci sklepów Biedronka, krakowski producent słodyczy Wawel S.A., producent wędlin Bacówka Towary Tradycyjne, Gospodarstwo Rybackie Dolina Będkowska oraz firma ABC, która jak co roku dostarczy jednorazowe naczynia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem