Reklama

Wiara

Kaplica Egzorcyzmów poświęcona na Jasnej Górze

Kaplica Egzorcyzmów pw. św. Michała Archanioła została poświęcona na Jasnej Górze. Funkcjonujące już od dawna pomieszczenie, przeznaczone na posługę jasnogórskich egzorcystów, zostało wyremontowane i odnowione.

[ TEMATY ]

egzorcyzmy

egzorcysta

kaplica

Marek Kępiński/BPJG

Kaplica Egzorcyzmów na Jasnej Górze

Kaplica Egzorcyzmów na Jasnej Górze

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Centralne miejsce Kaplicy zajmuje ołtarz i tabernakulum z Najśw. Sakramentem, a nad ołtarzem umieszczony został dużych rozmiarów krucyfiks z figurą Chrystusa Ukrzyżowanego. W kaplicy jest również kopia obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej, przekazana przez przeora Jasnej Góry o. Mariana Waligórę, oraz płaskorzeźba Chrystusa Zmartwychwstałego. Nad projektem i realizacją wystroju czuwał artysta Jerzy Maciejowski.

Egzorcyzm to posługa uwalniania od wpływu szatana. Z greckiego: exorkizein ‘wyklinać’ - jest rozkazem wydanym w imię Boga demonowi, aby ten wyszedł z osoby, zwierzęcia, miejsca lub rzeczy. To szczególna forma błogosławieństwa (sakramentalium), które kapłan udziela człowiekowi w określonych sytuacjach i potrzebach.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Poświęcenia Kaplicy Egzorcyzmów dokonał w poniedziałek, 29 września wieczorem, abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. Na uroczystości obecni byli m.in.: o. Marian Waligóra, przeor Jasnej Góry; o. Ignacy Rękawek, kustosz jasnogórskiego sanktuarium; o. Marcin Ciechanowski, sprawujący posługę egzorcysty na Jasnej Górze.

Reklama

„Wprowadzenie teologiczne i pastoralne do rytuału egzorcyzmów w punkcie 33. mówi: jeżeli to jest możliwe, egzorcyzm należy sprawować z dala od tłumu, w kaplicy, ewentualnie w innym odpowiednim miejscu, gdzie znajduje się dobrze uwidoczniony wizerunek Ukrzyżowanego, winien być również w tym miejscu obraz Najśw. Maryi Panny – tłumaczy o. Marcin Ciechanowski, jasnogórski egzorcysta – Tu było takie pomieszczenie, ale nie była to kaplica, nie było to pomieszczenie poświęcone wyraźnie Panu Bogu, dlatego taki pomysł powstał, jeszcze poprzedni przeor o. Roman Majewski znalazł sponsora p. Marka, który przyczynił się do zapłacenia za tę kaplicę. Są też nowe drzwi, wcześniejsze były takie wypaczone, więc było wszystko słychać. I też żeby okno mogło być zamknięte, a okno z tej kaplicy wychodzi na wirydarz klasztorny, i kiedy były modlitwy, ojcowie to nieraz słyszeli – żeby okno mogło być zamknięte. Została też zainstalowana klimatyzacja. Jest też ołtarz, żeby można było sprawować Najśw. Ofiarę, jest też specjalnie przygotowane na zamówienie tabernakulum, w którego drzwiach można umieścić hostię, Przenajśw. Sakrament, żeby nie trzeba było używać monstrancji”.

Egzorcysta w Kościele katolickim to biskup albo mianowany przez niego kapłan, który posiada specjalne zezwolenie do sprawowania egzorcyzmów.

„Tak naprawdę egzorcystą, czyli kimś, kto ma pełnię święceń kapłańskich, jest apostołem tej diecezji, jest abp Wacław Depo, on tylko mianuje egzorcystę jako swojego pomocnika, ale on ma tę władzę – tłumaczy o. Marcin Ciechanowski – Więc któżby inny miał święcić tę kaplicę, jak nie pasterz, który jest egzorcystą sam jako pierwszy”.

Wyjaśniając wezwanie nowej kaplicy – pw. św. Michała Archanioła (św. Michał jest Archaniołem, którego wierni przyzywają w walce przeciw siłom zła) – o. Ciechanowski mówi: „Nasz zakon jest związany z aniołami, archaniołami, jest tutaj Wspólnota Michała Archanioła, dlatego pomyślałem, żeby tę kaplicę poświęcić św. Michałowi Archaniołowi”.

O. Michał Ciechanowski opowiadając o swojej codziennej posłudze egzorcysty na Jasnej Górze mówi, że „nie wszyscy potrzebują pomocy egzorcysty, wystarczy im w większości kapłan”.

Jak podkreśla o. Marcin Ciechnowski, największą pomocą w walce z szatanem są sakramenty. „Oczywiście też pomocą są sakramentalia, a takim jest właśnie egzorcyzm, jest to pomoc dla ludzi uwikłanych w zło, którą tutaj sprawujemy. Ale wpierw oczywiście uczciwie trzeba rozeznać daną osobę, jaka pomoc jest jej potrzebna. Tu przychodzą osoby, które rzeczywiście cierpią, tylko nie zawsze lekarstwem na ich cierpienie jest egzorcyzm”.

2014-10-01 10:14

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Co wiemy o egzorcyzmach? Historie wielkich świętych

[ TEMATY ]

egzorcyzmy

pl.wikipedia.org

Spinello Aretino. Egzorcyzm św. Benedykta

Spinello Aretino. Egzorcyzm św. Benedykta

Pan Jezus wypędził z opętanych bardzo wiele złych duchów. Z Jego polecenia i mocą Jego imienia czynili to również jego apostołowie i uczniowie. Złe duchy wypędzali także liczni późniejsi święci, a dziś – często biorąc ich sobie za niebiańskich pomocników – czynią to setki egzorcystów na całym świecie. Bo zło nie śpi..., a „diabeł, jak lew ryczący, krąży, szukając, kogo pożreć”.

Wypędzając złego ducha, wszyscy egzorcyści czynią to oczywiście, odwołując się do Bożej mocy, do mocy imienia Jezus. Jako swoistych sojuszników w walce z szatanem przywołują jednak na pomoc także Tę, która stoi w epicentrum walki ze złem, Dziewicę, która miażdży głowę węża – nową Ewę, Matkę Bożą, Świętą Bożą Rodzicielkę, a także księcia wojska niebieskiego Świętego Michała Archanioła, archaniołów, swoich aniołów stróżów oraz mieszkańców nieba – Bożych świętych. Kontynuując misję uwalniania ludzkości spod władzy księcia ciemności, żyjący blisko Boga i bezskutecznie dręczeni przezeń święci byli bardzo skutecznymi pogromcami duchów nieczystych. Dawniej – w czasach, gdy chrześcijaństwo dopiero podbijało świat – wypędzanie demonów z ludzi i miejsc było dla nich niemal codzienną aktywnością. W opisach ich życia znaleźć można mnóstwo takich historii. Szatan najbardziej bał się zazwyczaj tych najpokorniejszych, najbardziej rozmodlonych i najbardziej umartwionych. W tym gronie znajdował się Święty Antoni Opat.
CZYTAJ DALEJ

Zasłonięty krzyż - symbol żalu i pokuty grzesznika

Niedziela łowicka 11/2005

[ TEMATY ]

Niedziela

krzyż

Wielki Post

Karol Porwich/Niedziela

Wielki Post to czas, w którym Kościół szczególną uwagę zwraca na krzyż i dzieło zbawienia, jakiego na nim dokonał Jezus Chrystus. Krzyże z postacią Chrystusa znane są od średniowiecza (wcześniej były wysadzane drogimi kamieniami lub bez żadnych ozdób). Ukrzyżowanego pokazywano jednak inaczej niż obecnie. Jezus odziany był w szaty królewskie lub kapłańskie, posiadał koronę nie cierniową, ale królewską, i nie miał znamion śmierci i cierpień fizycznych (ta maniera zachowała się w tradycji Kościołów Wschodnich). W Wielkim Poście konieczne było zasłanianie takiego wizerunku (Chrystusa triumfującego), aby ułatwić wiernym skupienie na męce Zbawiciela. Do dzisiaj, mimo, iż Kościół zna figurę Chrystusa umęczonego, zachował się zwyczaj zasłaniania krzyży i obrazów. Współczesne przepisy kościelne z jednej strony postanawiają, aby na przyszłość nie stosować zasłaniania, z drugiej strony decyzję pozostawiają poszczególnym Konferencjom Episkopatu. Konferencja Episkopatu Polski postanowiła zachować ten zwyczaj od 5 Niedzieli Wielkiego Postu do uczczenia Krzyża w Wielki Piątek. Zwyczaj zasłaniania krzyża w Kościele w Wielkim Poście jest ściśle związany ze średniowiecznym zwyczajem zasłaniania ołtarza. Począwszy od XI wieku, wraz z rozpoczęciem okresu Wielkiego Postu, w kościołach zasłaniano ołtarze tzw. suknem postnym. Było to nawiązanie do wieków wcześniejszych, kiedy to nie pozwalano patrzeć na ołtarz i być blisko niego publicznym grzesznikom. Na początku Wielkiego Postu wszyscy uznawali prawdę o swojej grzeszności i podejmowali wysiłki pokutne, prowadzące do nawrócenia. Zasłonięte ołtarze, symbolizujące Chrystusa miały o tym ciągle przypominać i jednocześnie stanowiły post dla oczu. Można tu dopatrywać się pewnego rodzaju wykluczenia wiernych z wizualnego uczestnictwa we Mszy św. Zasłona zmuszała wiernych do przeżywania Mszy św. w atmosferze tajemniczości i ukrycia.
CZYTAJ DALEJ

Głos Boga jest pierwszym źródłem życia

2025-04-06 15:07

[ TEMATY ]

sanktuarium Otyń

Wielkopostne czuwanie kobiet

Karolina Krasowska

Wrażenie podczas spotkania robił kościół pełen kobiet

Wrażenie podczas spotkania robił kościół pełen kobiet

„Córka Głosu” – pod takim hasłem w sanktuarium w Otyniu odbyło się wielkopostne czuwanie dla kobiet.

Był czas na konferencję, modlitwę wstawienniczą, adorację Najświętszego Sakramentu i oczywiście Eucharystię. Czuwanie, które odbyło się 5 kwietnia, poprowadziła Wspólnota Ewangelizacyjna „Syjon” wraz z zespołem, a konferencję skierowaną do pań, które wyjątkowo licznie przybyły tego dnia na spotkanie, wygłosiła Justyna Wojtaszewska. Liderka wspólnoty podzieliła się w nim osobistym doświadczeniem swojego życia. – Konferencja jest zbudowana na moim świadectwie życia kobiety, która doświadczyła nawrócenia przez słowo Boże i która każdego dnia, kiedy to słowo otwiera, zmienia przez to swoją rzeczywistość. Składając swoje świadectwo chciałam zaprosić kobiety naszego Kościoła katolickiego do wejścia na tą drogę, żeby nauczyć się życia ze słowem Bożym i tak to spotkanie dzisiaj przygotowaliśmy, żeby kobiety poszły dalej i dały się zaprosić w tą zamianę: przestały analizować, zamartwiać się, tylko, żeby uczyły się tego, że głos Boga jest pierwszym źródłem życia, z którego czerpiemy każdego dnia. Taki jest zamysł tego spotkania, dlatego nazywa się ono „Córka Głosu” – mówi liderka Wspólnoty Ewangelizacyjnej „Syjon”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję