Jezus przechodził stamtąd i ujrzał człowieka, imieniem Mateusz, siedzącego w komorze celnej. I rzekł do niego: „Pójdź za Mną!”. On wstał i poszedł za Nim. A gdy Jezus siedział za stołem w domu, przyszli do Niego celnicy i grzesznicy, i jedli z Nim oraz z Jego uczniami. A gdy faryzeusze to zobaczyli, mówili do Jego uczniów: „Dlaczego Wasz nauczyciel je z celnikami i grzesznikami?”. On, słysząc to, rzekł: „Nie potrzebują lekarza zdrowi, ale ci, którzy się źle mają. Idźcie więc i nauczcie się, co to znaczy: Miłosierdzia chcę, a nie ofiary. Bo nie przyszedłem wezwać sprawiedliwych, ale grzeszników”.
Rozważanie
Z znów zaskoczenie, jakiś epizod, kogoś ujrzał, zatrzymał się, wszedł w relację, poszedł do niego. I to oskarżenie: jada wspólnie z grzesznikami. To zasługuje na „święte” oburzenie. A my, gdy siadamy z Jezusem za stołem, czy inni się nie oburzają z tego powodu? Czy jesteśmy, w swoim mniemaniu o sobie, sprawiedliwi? Zapominamy, że przyszedł przecież zbawić grzeszników. Mateusz jest świadkiem tego. Miłosierdzie jest darem, wyprzedza sprawiedliwość i ofiarę złożoną Bogu. Mimo, że jedno uzupełnia drugie. Co dam z siebie dziękując za przebaczenie?
Owoc słowa
Trzeba i siebie zapytać, czy ja dziś nie potrzebuję lekarza duszy?
Dzisiejszy fragment wyrasta z mów Jeremiasza do Judy, która szukała oparcia w układach i w sile ludzi. W tle stoi polityka ostatnich dekad królestwa, napięcie między Egiptem i Babilonią oraz pokusa, by bezpieczeństwo zbudować na sojuszach. Prorok mówi o zaufaniu. „Ciało” oznacza tu kruchą ludzką moc, także władzę i pieniądz. Formuła „przeklęty… błogosławiony…” przypomina styl psalmów mądrościowych, szczególnie Ps 1. Tekst zestawia dwa obrazy roślinne. Pierwszy przypomina krzew pustynny rosnący na solnisku. Hebrajskie ʿarʿar wskazuje roślinę stepu, niską i jałową. Taka roślina trwa w miejscu bez stałego źródła, a „dobro” pozostaje poza zasięgiem. Drugi obraz pokazuje drzewo zasadzone nad wodą, z korzeniami sięgającymi potoku. W kraju o wądołach wypełnianych deszczem drzewo przetrwa „rok posuchy” i nie traci liści. U Jeremiasza woda często oznacza Boga jako źródło życia i wierności (por. Jr 2,13). Wers 9 dotyka wnętrza człowieka. Hebrajskie serce (lēb) oznacza ośrodek decyzji i ukrytych motywów. Jeremiasz nazywa to wnętrze podstępnym i trudnym do poznania. W następnym zdaniu Pan mówi o badaniu „nerek”. Hebrajskie kĕlāyôt wskazuje sferę pobudek, tego, co pozostaje zakryte nawet przed samym człowiekiem. Widzimy język sądowy. Bóg „przenika” i „bada”, a potem oddaje według drogi i owocu czynów. Tekst usuwa złudzenie samousprawiedliwienia. Zaufanie nie pozostaje uczuciem. Ono formuje wybory, styl mowy, relacje i sposób używania dóbr. W Wielkim Poście ten fragment prowadzi do rachunku sumienia i do uporządkowania tego, na czym spoczywa nadzieja w dniu próby.
Tablicę z Sercem dla Inki poświęcił kapelan prezydenta Karola Nawrockiego.
W Zespole Szkół Salezjańskich Don Bosco we Wrocławiu swoje miejsce znalazło pierwsze na Dolnym Śląsku srebrne "Serce dla Inki" z ziemią z jej grobu!
Poświęcił je podczas Eucharystii w kościele św. Michała Archanioła ks. Jarosław Wąsowicz SDB, kapelan prezydenta RP Karola Nawrockiego. Salez otrzymał także od prezydenta flagę Polski.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.