Reklama

Świadectwa naszych czytelników

2014-06-03 14:58


Niedziela Ogólnopolska 23/2014, str. 28

Bożena Sztajner/Niedziela

Nie wypuścić z dłoni

Czuję wewnętrzną potrzebę podzielenia się doświadczeniem siły modlitwy różańcowej.

Życie rzuciło mnie w latach 70. ubiegłego wieku w środowisko dalekie od Boga – internat, zielony garnizon, mąż daleki od Kościoła i duża odległość do kościoła. Tak żyłam długo. Chwilowo przebudzałam się, by ochrzcić dzieci, doprowadzić je do Komunii św. czy uczestniczyć w pogrzebie najbliższych.

Gdzieś tliła się iskra wiary, wspomnienie modlącej się babci, bo rodzice – pochłonięci trudem codziennego życia, gromadką ośmiorga dzieci – nie dawali przykładu żywej wiary. Zresztą rzadko ich odwiedzałam do czasu, aż wróciłam w rodzinne strony, na Mazowsze. I tu odnalazł mnie Bóg.

Reklama

Wracając ze szpitala w Mińsku Mazowieckim od chorej mamy, spotkałam w autobusie jakąś kobietę, która w ciągu kilkunastu minut wspólnej podróży, widząc moje przygnębienie, zaproponowała: „Proszę odmawiać Różaniec”.

Przeżywałam chorobę mamy, miałam wyrzuty sumienia, więc poważnie potraktowałam propozycję nieznanej kobiety i idąc spać, wzięłam do ręki różaniec.

Nawet nie zdążyłam się pomodlić, rozpraszana myślami – szybko usnęłam.

Pamiętam i do dziś nie rozumiem, jak to możliwe, że obudził mnie rano piekący ból dłoni – zdrętwiałej, ściśniętej, w której mocno trzymałam różaniec, a krzyżyk wbił się tak bardzo, że odcisnął swój kształt w wewnętrznej stronie dłoni.

Odczytałam to zdarzenie jako znak, który miał odmienić moje życie. Od tej pory, a minęło już wiele lat, nie zasnę bez różańca.

Różaniec zmienił moje życie i choć w dalszym ciągu otacza mnie rodzina niepraktykująca, modlę się za nią, bo długo nie dawałam jej dobrego przykładu. Muszę ufać, że moja modlitwa odmieni moich bliskich i odnajdą, tak jak ja, drogę do Boga.

Elżbieta Ch.

O mocy różańca

Chciałabym dać świadectwo o mocy modlitwy różańcowej. Jest to najpiękniejsza modlitwa, balsam na wszystko. Każdy może ją odmawiać i w każdej sytuacji. Modliłam się na różańcu może tak mechanicznie, aż do dnia, gdy mi się świat zawalił, bo mój syn powiedział, że odchodzi od żony i dziecka po 7 latach małżeństwa. Nie pomogły żadne argumenty, tłumaczenia, łzy itd. Przez rok nie przespałam całej nocy, wciąż powtarzając jedno zdanie: „Mateczko, ratuj mi syna i jego rodzinę”. Nie będę opisywała wszystkiego – po ludzku mówiąc, nie było możliwe, żeby wrócił.

Dzięki Panu Bogu mam synową, która z różańcem w ręku walczyła o męża. Zaczęłyśmy odmawiać Nowennę Pompejańską – 3 części Różańca przez 54 dni codziennie. Osobno, ale w tym samym czasie. Wierzyłam, że jeśli syn wróci do rodziny, to będzie największy cud!

Chociaż przyznam, że miałam chwilę słabości, zwątpiłam, ale zaraz mówiłam: „Panie Jezu, przebacz mi, wierzę, że Ty uratujesz tę rodzinę”.

Gdy rok temu zbliżał się Wielki Tydzień, syn przyjechał i mówi ze łzami w oczach, że wróci do żony i dziecka. Są razem, a ja nadal się za nich modlę i codziennie Panu Bogu i Mateczce Przenajświętszej dziękuję za ten cud, największy cud w naszej rodzinie. Nie żal tych nieprzespanych nocy, łez – gdy się patrzy na roześmianą buzię dziecka, jak idą razem, razem siedzą w ławce w kościele, po prostu są razem. Chwała Panu za wszystko!

Anna z Rudy Śląskiej

Tagi:
modlitwa różaniec

W czym tkwi siła Różańca?

2018-07-19 07:23

Salve TV

- Kilka lat temu rozpocząłem moją przygodę z modlitwą różańcową i zaprosiła mnie do tego Maryja, jak do wszystkich dobrych rzeczy - mówił Piotr Chomicki z Fundacji Holy Mary Team.

Bożena Sztajner/Niedziela

- Różańca też trzeba się nauczyć. Do kontemplacji trzeba dojrzeć - dodaje.

- Koncepcja "Siły różańca" była taka, żeby z innej strony pokazać Różaniec, nie jako modlitwę, która jest tylko bronią. To modlitwa, która jest kontemplacją, poznawaniem Pana Boga, która jest przybliżaniem się do Pana Boga, łączenie się z Panem Jezusem przez Maryję - podkreśla.

- Pan Bóg nie potrzebuje spektakularnych materiałów, bo sam jest spektakularny i zaprasza nas do tego, żebyśmy w tym przypadku zrobili materiał o prostym przekazie, w dobrej jakości - dodaje.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Panama: przedstawiono międzynarodową wersję hymnu 34. ŚDM

2018-07-20 13:14

kg, azr (KAI/ZENIT) / Miasto Panama

W czasie 48. Kolacji Chleba i Wina – dorocznego wydarzenia organizowanego na rzecz materialnego wsparcia wyższego seminarium duchownego św. Józefa w Panamie – przedstawiono międzynarodową wersję oficjalnego hymnu 34. Światowych Dni Młodzieży, które w styczniu 2019 odbędą się w tym mieście. Piosenkę, która tytułem i treścią nawiązuje do ustalonego przez Franciszka hasła Dni: „Oto ja, służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego słowa", nagrano po hiszpańsku, angielsku, francusku, włosku i portugalsku.

Mazur/Episkopat

Otwierając spotkanie dyrektor artystyczny przyszłorocznego spotkania Pedro Guevara Mann zwrócił uwagę, że „Dni są wydarzeniem międzynarodowym i wielojęzycznym, toteż hymn trzeba śpiewać w różnych językach”. „Nie możemy zapominać, że wprawdzie większość pielgrzymów będzie mówić po hiszpańsku, ale przybędzie też wiele osób posługujących się językami portugalskim, angielskim, włoskim i portugalskim” – dodał.

Ponieważ utwór, skomponowany przez Panamczyka Abdiela Jiméneza, będzie rozbrzmiewał na pięciu kontynentach i aby osiągnąć jak największą wierność oryginałowi, Guevara Mann skontaktował się z różnymi uznanymi twórcami katolickimi na świecie. Mieli oni pomóc jak najlepiej przetłumaczyć oryginalny tekst hiszpański na swoje języki ojczyste i odpowiednio zgrać to z muzyką.

I tak wersję włoską opracował Marco Frisina, znany z utworu „Jesus Christ You Are My Life” (Jezu Chryste, jesteś moim życiem). Pieśń ta, wykonana po raz pierwszy w czasie ŚDM w Rzymie w 2000, stała się później nieoficjalnym hymnem wszystkich następnych Światowych Dni Młodzieży.

Na portugalski kompozycję Jiméneza przełożyła brazylijska piosenkarka chrześcijańska Ziza Fernandes, tekst angielski przygotował ks. Robert Galea z Australii, który jeszcze jako świecki uczestniczył w ŚDM w Sydney w 2008 i brawurowo wykonał utwór „Lord I need you” (Panie, potrzebuję Ckię) podczas odprawionego wówczas nabożeństwa Drogi Krzyżowej. Wersja francuska jest zbiorowym dziełem muzyków i kompozytorów ze Wspólnoty Chemin Neuf we Francji.

Po zatwierdzeniu wszystkich wersji językowych dyrektor artystyczny 34. ŚDM współpracował jeszcze z aranżerem hymnu Aníbalem Muñoz, aby jak najlepiej je zgrać. Całość nagrali w Panamie miejscowi uzdolnieni wykonawcy katoliccy, którzy wcześniej musieli podszkolić znajomość poszczególnych języków.

Po hiszpańsku hymn zaśpiewali Gabriel Díaz, Marisol Carrasco i Masciel de Muñoz, po włosku – Lucia Muñoz i Pepe Casis, po francusku – Naty Beitia, po angielsku – José Berástegui i Eduviges Tejedor oraz po portugalsku – Erick Vianna i Kiara Vasconcelos ze Wspólnoty Shalom z Brazylii. Ci ostatni nie są Panamczykami, ale przebywają w tym kraju, współpracując z komitetem organizacyjnym przyszłego wydarzenia.

W czasie prezentacji międzynarodowej wersji hymnu przedstawiono też poświęcony ŚDM film wideo, nakręcony w różnych diecezjach panamskich.

XXXIV Światowe Dni Młodzieży odbędą się w dniach 22-27 stycznia 2019 w stolicy Panamy pod hasłem "Oto Ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego słowa" (Łk 1, 38). Od 17 do 21 stycznia poprzedzą je Dni w Diecezjach, przy czym po raz pierwszy odbędą się one nie tylko w kraju organizującym, ale także w państwach ościennych: Kostaryce i Nikaragui.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Abp D. Martin: sukcesu wizyty Jana Pawła II w Irlandii nie da się powtórzyć

2018-07-20 21:58

(KAI/vaticannews.va) / Dublin

Zbliżającej się wizyty Franciszka w Irlandii towarzyszy duże zainteresowanie, ale na pewno nie uda się powtórzyć tego, co działo się podczas podróży apostolskiej Jana Pawła II w 1979 r. Taki pogląd wyraził arcybiskup Dublina Diarmuid Martin podczas konferencji prasowej prezentującej Światowe Spotkanie Rodzin, które odbędzie się w stolicy Irlandii w dniach 21-26 sierpnia. W dwóch ostatnich dniach tego wydarzenia weźmie udział Ojciec Święty.

Włodzimierz Rędzioch

Mówca przyznał, że podróż papieża Polaka była zjawiskiem historycznym, wręcz legendarnym. Było to jedno z tych wydarzeń, o których dziadkowie do dziś opowiadają swoim wnukom. Były to także największe zgromadzenia w historii Irlandii, a zarazem szczytowy punkt w dziejach tamtejszego Kościoła – wspominał abp Martin.

Ale zaznaczył, że również obecna wizyta Ojca Świętego cieszy się dużym zainteresowaniem. W jej centrum znajduje się osoba Franciszka, który jest swego rodzaju religijną gwiazdą. "80-letni papież jawi się jako człowiek nowoczesny i ludziom się to podoba" – dodał abp Martin.

Zwrócił uwagę, że o popularności Franciszka świadczy chociażby to, jak szybko rozeszły się wejściówki na wszystkie papieskie wydarzenia. Arcybiskup przyznał, że część z nich mogli zarezerwować złośliwie ludzie, którzy wcale nie zamierzają uczestniczyć w spotkaniach z papieżem i chcą jedynie zaniżyć frekwencję. Wyraził jednak przekonanie, że dotyczy to niewielkiej liczby biletów. Takie działania określił mianem łobuzerii.

Arcybiskup Dublina zaznaczył, że po wizycie papieża nie należy się spodziewać cudów. Franciszek będzie na wyspie jedynie 36 godzin. To za mało, by wytyczyć drogę przed Kościołem w Irlandii. "Papież będzie dla nas jednak wyzwaniem, abyśmy naprawdę byli Kościołem w zmieniającej się kulturze" – dodał prymas Irlandii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem