Reklama

Przez Maryję do Jezusa

2014-02-05 12:12

Ks. Jan Robakowski
Niedziela Ogólnopolska 6/2014, str. 18

Graziako

Słynna dewiza św. Ludwika Marii Grignion de Montfort: „Wszystko dla Jezusa przez Maryję”, bo to „droga najłatwiejsza, najkrótsza, najdoskonalsza i najpewniejsza”, jest aktualna szczególnie w sanktuarium Matki Bożej w Lourdes, gdzie przez swe objawienia Bernadetcie w Grocie Massabielskiej Niepokalana Dziewica szeroko otworzyła bramy prowadzące do nawrócenia grzeszników i umocnienia wiary.

Lourdes bramą wiary

To temat, jaki został zaproponowany w 2013 r. pielgrzymom do rozważań i przeżywania w czasie ich pobytu w tym słynnym sanktuarium Niepokalanej. 24 listopada 2013 r. zakończył się Rok Wiary, ogłoszony jeszcze przez Benedykta XVI. Jednak temat ten będzie zawsze aktualny dla ludzi szukających sensu życia: prawdy i Boga.

Lourdes jest wyjątkowo szeroką i skuteczną bramą prowadzącą do wiary, bo wszystko tu sprzyja nawróceniu i umocnieniu religijności.

Reklama

Jeżeli pielgrzym stojący przed grotą z pokorą przyznaje w swoim sercu, że jego wiara jest bardzo słaba, ma szczególną okazję prosić w tym miejscu Jezusa, aby przez wstawiennictwo Maryi, która jest błogosławiona, bo uwierzyła, wyleczył go z niedowiarstwa i pozwolił przejść przez bramę prowadzącą do wiary.

Znak krzyża świętego

W czasie objawień w Lourdes Matka Boża nie tylko Bernadettę, ale wszystkich tu przybywających prowadzi do wiary przez wypowiedziane słowa, przez cudowną wodę, przez gesty i znaki pokutne.

Pierwszym gestem uczynionym przez Maryję i powtórzonym przez Bernadettę jest znak krzyża świętego. Matka Boża uczy nas przez Bernadettę, jak należy się żegnać. Kreśląc pobożnie na sobie ten znak, wyznajemy i składamy dziękczynienie Bogu Ojcu, który nas stworzył, Synowi, który nas zbawił, i Duchowi Świętemu, który nas oświeca i uświęca. Jak przypomina Benedykt XVI: „W znaku krzyża zawarta jest synteza naszej wiary”. Pozwólmy, aby Matka Boża z Lourdes nauczyła nas czynić ten znak, bo on ukazuje wiarę Kościoła i wyraża naszą wiarę.

Szczególnie poleca się pielgrzymom przejść Drogę Krzyżową, bo ona przez pobożną modlitwę i medytację każdej stacji prowadzi do najpełniejszego zrozumienia świętości i zbawczej mocy zawartej w znaku krzyża.

Cudowna woda i nawrócenie

Matka Boża mówi do Bernadetty: „Proś Boga o nawrócenie grzeszników”; „Pokuty, pokuty, pokuty”; „Idź do źródła napić się i umyć w nim”. Bernadetta, zawsze posłuszna Pani, na kolanach drąży rękami w głębi groty ziemię w poszukiwaniu wody. Z początku ukazuje się samo błoto. Gdy tylko zamieni się ono w błotnisty płyn, Bernadetta natychmiast, zgodnie z życzeniem Pani, pije go i myje się w nim, przez co jej twarz staje się szkaradnie brudna. Robi to na wszystkich obecnych negatywne wrażenie.

Tymczasem przez tych kilka gestów uczynionych przez Bernadettę Matka Boża ukazuje, jakie spustoszenie w ludzkiej egzystencji powoduje grzech. Przez grzech tracimy naszą przynależność do Boga, a tym samym – nasze podobieństwo do Niego. To właśnie oznaczało błoto na twarzy Bernadetty.

Na szczęście: „Gdzie jednak wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska” (Rz 5, 20b). Błoto w grocie zostaje szybko oczyszczone przez krystalicznie czystą wodę z cudownego źródła, już od 150 lat przypominającą tę, która wytrysnęła z boku Chrystusowego na krzyżu, a która nas oczyściła w sakramencie chrztu św. i nieustannie oczyszcza w sakramencie pokuty.

Cudowna woda z Groty Massabielskiej uzdrowiła nie tylko tysiące chorych na ciele, ale też miliony chorych na duszy.

Chrystus wyraźnie nas zapewnia i zachęca obietnicą: „Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich” (Mt 18, 20). Dlatego jak najobficiej korzystajmy z naszej pielgrzymki.

Podczas pobytu w Lourdes mamy okazję każdego dnia wspólnie uczestniczyć we Mszy św., w adoracji Najświętszego Sakramentu, w Różańcu uroczyście odmawianym w grocie oraz w procesji chorych, uwieńczonej błogosławieństwem Najświętszym Sakramentem. A wieczorem, na zakończenie dnia, należy i warto wziąć udział w Maryjnej procesji różańcowej z lampionami, która jest niezwykle wzruszającą i niezapomnianą manifestacją wiary wielotysięcznej rzeszy pielgrzymów.

Tagi:
Rok Wiary Maryja

Diecezja na naszych łamach

2014-01-08 09:31

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 2/2014, str. 1, 4-7

Ks. Adam Stachowicz/archiwum redakcji

Od 11 października 2012 r. aż do 24 listopada 2013 r. z inicjatywy papieża Benedykta XVI w Kościele powszechnym obchodziliśmy Rok Wiary. Uroczystość Chrystusa Króla przypomniała o zamknięciu roku duszpasterskiego, ale jednocześnie wskazywała, by na nowo przyjrzeć się kondycji swojej wiary. Jednocześnie z początkiem Adwentu podjęliśmy nowe wyzwanie. Obecny rok duszpasterski przeżywać będziemy pod hasłem: „Przez Chrystusa, z Chrystusem, w Chrystusie. Przez wiarę i chrzest do świadectwa”. Każe nam się on pochylić nad drugą Osobą Trójcy Świętej. Program przygotowany przez Episkopat Polski zachęca wspólnoty parafialne do uwypuklenia prawdy, którą przynosi Jezus, a parafie do próby zorganizowania rekolekcji ewangelizacyjnych z przekazem kerygmatycznym, o czym pisałem wcześniej na łamach „Niedzieli”.
To taki zarys ogólny ubiegłorocznych przeżyć duszpasterskich i pastoralnych oraz wskazanie drogi podążania w obecnym roku. Chcę również przypomnieć bardziej szczegółowo inicjatywy podejmowane w naszej diecezji, które nie uszły uwagi naszej Redakcji.

I zaczęło się od kolędowania…

Na początku stycznia oglądaliśmy Orszaki Trzech Króli przechodzące ulicami naszych miast. Jest to inicjatywa ogólnopolska, w którą w 2013 r. włączyło się 80 miast, w tym kilka z naszej diecezji. Orszak nawiązuje do starej polskiej tradycji jasełek ulicznych, radosnych i wielobarwnych pochodów kolędników, głoszących na ulicach i placach radosną nowinę o narodzeniu Jezusa.

Oczywiście w okresie Bożonarodzeniowym relacjonowaliśmy także liczne spotkania opłatkowe różnych wspólnot, m.in. prawników, służby zdrowia, czy grup duszpasterskich. Jest to też czas kolęd i pastorałek oraz pokazów jasełkowych. Udało nam się opisać jak marszałek Województwa Świętokrzyskiego Adam Jarubas wraz z młodzieżą z Rakowa kolędowali i grali na gitarach w sanktuarium Matki Bożej Cudownej Przemiany.

Po feriach szybko przyszedł czas Wielkiego Postu i tematem zasadniczym stało się ukazywanie Męki Pańskiej, czy liczne nabożeństwa Dróg Krzyżowych. W diecezji odbywały się, zainicjowane przez bp. Krzysztofa Nitkiewicza, w każdy piątek w większych miastach diecezji, nabożeństwa Stacyjnych Dróg Krzyżowych.

Maj i czerwiec upływał pod znakiem rodziny. Na naszych łamach pokazywaliśmy mieszkańców tłumnie wychodzących na ulice i biorących udział w Marszach dla Życia i Rodziny. Natomiast zaraz po wakacjach przyszedł czas na święto plonów i nie brakowało relacji związanych z pokazywaniem rolniczego trudu i uroczystości dożynkowych na różnych szczeblach.

Listopad to już tradycyjnie czas zadumy nad tajemnicą przemijania. Pytaliśmy wraz z ks. Adamem Lechwarem: jak żyjący mogą pomóc zmarłym, wskazując również dwa oblicza żałoby. Nie mogło też zabraknąć na naszych łamach przypomnienia kapłanów – męczenników II Wojny Światowej i tych, co podczas niej stracili zdrowie. Listopadowa zaduma kazała nam się pochylić również nad pamięcią o Ojczyźnie i stanie naszego patriotyzmu.

Rok zakończyliśmy ukazaniem nabożeństw adwentowych, zagadnieniami związanymi z dniami modlitw za bezrobotnych oraz zadumą nad przeżywaniem Bożego Narodzenia ze świadectwami diecezjan.

Wydarzenia roku

W całej Ojczyźnie rok 2013 upłynął pod znakiem 150. rocznicy Powstania Styczniowego. Z nią związanych było wiele wydarzeń i przedsięwzięć, które staraliśmy się opisywać.

Sandomierz był miejscem spotkania uczestników sympozjum „Wokół chrześcijańskiego Wschodu”. Na zaproszenie bp. Krzysztofa Nitkiewicza 13 kwietnia przybyli do stolicy naszej diecezji hierarchowie Kościoła z diecezji mukaczewskiej na Ukrainie: biskup ordynariusz Milan Šášik CM oraz biskup pomocniczy Nił Łuszczak OFM.

Z zadowoleniem przyjęliśmy też wiadomość, że Księża Biskupi 22 czerwca na zebraniu plenarnym Konferencji Episkopatu Polski w Wieliczce wyrazili zgodę na wystąpienie do Stolicy Apostolskiej celem uzyskania zezwolenia na rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego ks. Stanisława Sudoła (1895-81). Po tej decyzji bp Krzysztof Nitkiewicz wystosował do Stolicy Apostolskiej prośbę o zgodę na rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego na szczeblu diecezjalnym.

Wyróżnieniem dla wspólnoty diecezjalnej była decyzja Stolicy Apostolskiej o nadaniu kościołowi Trójcy Świętej na Świętym Krzyżu tytułu bazyliki mniejszej (basilica minor). Radość tę ogłoszono 16 czerwca w obecności kard. Stanisława Dziwisza, bp. Krzysztofa Nitkiewicza, bp. Edwarda Frankowskiego, licznie zgromadzonych Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej – gospodarzy miejsca oraz kapłanów i wiernych z kraju i z zagranicy. Relacjonowaliśmy również trwające od 7 do 15 września uroczystości odpustowe, w których łącznie uczestniczyło ponad 10 tys. osób z diecezji sandomierskiej, kieleckiej i radomskiej, na styku których znajduje się świętokrzyskie Sanktuarium. W uroczystościach przy relikwiach Drzewa Krzyża Świętego modlili się również przedstawiciele władz państwowych, parlamentarzyści i samorządowcy.

Miejscem wyjątkowych pielgrzymek w diecezji stało się również Sanktuarium w Sulisławicach, świętujące 8 września 100. rocznicę koronacji łaskami słynącego obrazu. Zgromadzenie Księży Zmartwychwstania Pańskiego (Księża Zmartwychwstańcy) uroczystości jubileuszowe i odpustowe rozciągnęli na cały tydzień. Poza tym w Sanktuarium spotkali się także przedstawiciele kół różańcowych, wolontariusze posługujący w Katolickich Centrach Pomocy Rodzinie, liczne piesze pielgrzymki oraz indywidualni pątnicy.

W diecezji obchodzono także 30. rocznicę wydania Karty Praw Rodziny. Stało się to okazją do zorganizowania 12 października konferencji naukowo-duszpasterskiej poświęconej tematyce rodzin i małżeństw.

Co słychać we wspólnotach

To właśnie sprawom duszpasterskim oraz różnego typu relacjom ze spotkań grup, wspólnot i ruchów poświęcamy najwięcej miejsca na łamach naszego czasopisma. Ukazując wydarzenia, które miały miejsce w konkretnej parafii czy grupie, chcemy pokazać radość tej wspólnoty z dokonanego dzieła oraz wskazać innym, że jeśli tam się udało, to może warto i u nas czegoś podobnego się podjąć.

Jest wiele akcji duszpasterskich na różnych szczeblach. Niewątpliwie centralnym wydarzeniem w roku dla młodzieży są diecezjalne Dni Młodych organizowane w poszczególnych miastach nasze diecezji. W dniach 20-22 września młodzież gościła w Nisku i okolicy przy pięciu kościołach stacyjnych: w Nowosielcu, Racławicach oraz w Nisku przy parafiach Matki Bożej Fatimskiej, św. Józefa i św. Jana Chrzciciela. To na koniec spotkania bp Krzysztof Nitkiewicz za papieżem Franciszkiem wołał do młodych: „Dodajcie Chrystusa do waszego życia”, kreśląc niejako duszpasterski program dla młodego pokolenia diecezjan.

Sporo miejsca na łamach „Niedzieli Sandomierskiej” poświeciliśmy Katolickiemu Stowarzyszeniu Młodzieży, które w minionym roku świętowało jubileusz istnienia w diecezji. Relacjonowaliśmy Zjazd Diecezjalny (27 kwietnia), na który przybyło ok. 200 osób z 22 oddziałów. W okresie wakacyjnym członków KSM znaleźliśmy u bł. Karoliny w Zabawie w diecezji tarnowskiej uczestniczących w Miasteczku Modlitewnym. W czasie roku pokazywaliśmy ich uczestniczących w szkoleniach, zjazdach czy spotkaniach. Wspólnocie również poświęciliśmy więcej miejsca prezentując ją diecezjanom.

Nie dało się nie zauważyć rocznej pracy oraz wakacyjnych rekolekcji połączonych z wypoczynkiem organizowanych przez Ruch Światło-Życie. Bogato relacjonowaliśmy rekolekcje oazowe pierwszego stopnia z licznymi świadectwami uczestniczących w nich osób. Zaglądaliśmy do kilkunastu miejsc, gdzie dzieci, młodzież oraz rodziny z Domowego Kościoła przeżywały formację wakacyjną. Oazowiczów spotkaliśmy w Częstochowie na Kongregacji Odpowiedzialnych Ruchu Światło-Życie. Na łamach sandomierskiej „Niedzieli” znalazły swoje miejsce informacje o spotkaniach animatorów uczestniczących w swojej formacji, czy to w Olchowej, czy w Tarnobrzegu. Były również relacje z oaz modlitwy, dni wspólnoty i innych przedsięwzięć diecezjalnych czy parafialnych.

Nie szczędziliśmy też miejsca innym wspólnotom. Bogato opisywaliśmy nowo tworzone prezydia Legionu Maryi, czy grupy Rycerzy Kolumba. Obecne były Grupy Modlitwy Ojca Pio, harcerze, wspólnoty Caritas. Wskazywaliśmy na mocny rozwój i dynamiczną posługę w diecezji zespołu wodzirejskiego „Trio z Rio”. Poprzez artykuły chcieliśmy też ukazać proponowane idee dobroczynne, jak chociażby „Szlachetna Paczka”, różnorodne dzieła Caritas.

Osobną i bardzo aktywną grupę stanowili ministranci i lektorzy. Co rusz to mogliśmy przeczytać o organizowanych turniejach czy zawodach sportowych. Poczynając od szczebla dekanalnego, aż po diecezjalny. Chętnie też wskazywaliśmy na sukcesy naszych zawodników w zawodach ogólnopolskich.

Pisząc o inicjatywach duszpasterskich nie można pominąć ducha patriotyzmu, który w nich tkwi. W licznych relacjach pokazywaliśmy, jak wspólnoty czy grupy parafialne pokazywały swoją miłość do Ojczyzny. Towarzyszyliśmy Młodym uczestnikom patriotycznej Oazy Modlitwy w Olchowej.

Na szczególne zauważenie zasługuje zorganizowany, już po raz dwudziesty, Gorzycki Przegląd Piosenki Religijnej. To na nim 53 zespoły z diecezji prezentowały swoje umiejętności wokalno-instrumentalne. Przegląd ma już swoją tradycję i wielu wiernych wykonawców.

Alma Mater

Diecezja może się poszczycić 13 nowymi kapłanami, którym Biskup Ordynariusz udzielił święceń prezbiteratu 19 czerwca w sandomierskiej bazylice katedralnej. W tym roku także wyjątkowy charakter miały święcenia diakonatu. Odbyły się w parafii św. Barbary w Tarnobrzegu, a ośmiu klerykom udzielił ich bp Edward Frankowski.

Seminarium Duchowne to nie tylko kuźnia powołań, ale także miejsce, gdzie na różne sposoby zabiega się o odkrywanie powołań. Relacjonowaliśmy styczniowe spotkanie prezesów parafialnych oddziałów Stowarzyszenia Przyjaciół WSD, odwiedziny uczelni przez grupy Liturgicznej Służby Ołtarza z racji Wielkiego Czwartku, czy kilku tur rekolekcji powołaniowych. Najgłośniejszym jednak wydarzeniem organizowanym już od kilkunastu lat w sandomierskim Seminarium jest Dzień Otwartej Furty. Na początku maja do Sandomierza zjeżdżają się licznie dzieci, młodzi i dorośli, by zobaczyć miejsca w sandomierskiej uczelni na co dzień niedostępne.

Katolickie nauczanie

Oprócz szkół katolickich i ich inicjatyw bacznie przyglądaliśmy się działaniu Sandomierskiej Rodziny Szkół bł. Jana Pawła II. Poczynając od inauguracji roku pracy, poprzez różnego typy przeglądy, turnieje czy festiwale.

Oprócz szkół noszących imię Papieża Polaka dużo miejsca poświęciliśmy prezentowaniu szkół ponadgimnazjalnych, które podjęły się udziału w Festiwalu Kultury Chrześcijańskiej „Eutrapelia”. Ukazało się łącznie kilkanaście artykułów pokazujących osiągnięcia poszczególnych placówek.

Mówiąc o wychowaniu katolickim wskazywaliśmy również na pielgrzymowanie uczniów naszej diecezji. I tak to 15 marca maturzyści podążali ku Jasnogórskiej Matce, uczniowie trzecich klas gimnazjum 24 maja dziękowali Bogu w sanktuarium Drzewa Krzyża Świętego za lata spędzone w gimnazjum i za przyjęty sakrament bierzmowania, natomiast 25 maja do sanktuarium Matki Bożej Łaskawej i Różańcowej w Janowie Lubelskim przybyły dzieci pierwszokomunijne wraz z opiekunami, rodzicami i księżmi.

Stałe miejsce na łamach sandomierskiej „Niedzieli” ma kard. Adam Kozłowiecki SJ i dzieło jemu poświęcone w Hucie Komorowskiej. Opisywaliśmy stałą ekspozycję Muzeum prezentowaną w różnych zakątkach świata, m.in. w Brukseli czy Zambii. Relacjonowaliśmy dni poświęcone Księdzu Kardynałowi, ale także wspominaliśmy warsztaty edukacyjne o Zambii, festiwal jego imienia, czy inne drobniejsze przedsięwzięcia. Przyglądając się Kardynałowi podkreślaliśmy również inicjatywy związane z misjami, jak chociażby „Radosne misyjne granie”, czyli piknik charytatywny w Kłyżowie, artykuły poświęcone rozmowom z pracującymi na misjach, np.: „Młodzież pyta – misjonarze opowiadają”.

Diecezja w ruchu

Dużo miejsca w tym roku poświeciliśmy pieszemu pielgrzymowaniu ku Jasnej Górze. Na łamach naszego czasopisma zachęcaliśmy do wzięcia udziału w pątniczym szlaku oraz towarzyszyliśmy pielgrzymom każdego dnia od wyruszenia w drogę do wejścia przed oblicze Czarnej Madonny. Staraliśmy się pokazać nie tylko trud drogi i zmaganie wszelkich służb, ale przede wszystkim działanie Boga w życiu tych, którzy idą i ich zmaganie z sobą, upałem i pokusami.

Opisywaliśmy również pielgrzymowanie rowerowe. Towarzyszyliśmy grupie 80 osób, które przez 9 dni pokonały dystans z Sandomierza do Wilna. Mówiąc o wyjazdach rowerowych trzeba wspomnieć bogatą relację z licznymi zdjęciami z Sandomierskiego Rajdu Papieskiego, który odbył się 8 czerwca. Wtedy właśnie wraz z bp. Krzysztofem Nitkiewiczem na starcie w Sandomierzu z rowerami zjawiło się ok. 700 osób. Tegoroczna trasa wiodła do Zawichostu i wynosiła nieco ponad 30 km.

W tym roku podjęliśmy się i systematycznie zachęcamy czytelników „Niedzieli Sandomierskiej”, poprzez ukazujące się cyklicznie artykuły, do wzięcia udziału w pielgrzymce po Maryjnych Sanktuariach Europy, która odbędzie się w dniach od 24 maja do 5 czerwca. Więcej informacji na ten temat znajduje się na str. VIII.

Ogólnopolskie trofea

W dniach 1-2 maja w Radomiu spotkało się 105 drużyn, łącznie ponad tysiąc ministrantów z całej Polski. Ogromnym osiągnięciem było zdobycie Pucharu Polski aż w dwóch kategoriach. Lektorzy starsi z Parafialnego Klubu Sportowego „Jadwiga” z parafii św. Jadwigi Królowej w Janowie Lubelskim wywalczyli tytuł wśród uczniów szkół ponadgimnazjalnych. Natomiast lektorzy z parafii Ojców Bernardynów w Opatowie zostali zwycięzcami w kategorii uczniów gimnazjów. Warto podkreślić, że jest to drugi tytuł wywalczony przez lektorów z parafii św. Jadwigi, gdyż bronili oni tytułu Mistrzów Polski wywalczonego w roku 2012.

Osiągnięć nie brakowało również kapłanom. Ks. Tomasz Flis oraz ks. Piotr Zwoliński tryumfowali w XXIII Mistrzostwach Księży w Tenisie Stołowym. Ogólnopolskie rozgrywki tym razem odbyły się w Tarnobrzegu. Natomiast z Siedlec ks. Franciszek Grela wraz z ks. Piotrem Kubiczem przywieźli dwa puchary i sombrero z XII Szachowych Mistrzostw Polski kapłanów.

Na koniec warto przypomnieć, że tegorocznym laureatem nagrody redaktora naczelnego „Niedzieli” ks. inf. Ireneusza Skubisia – Medalem Mater Verbi– został uhonorowany ks. Adam Lechwar. Uroczystość wręczenia Medalu miała miejsce 21 września w redakcji „Niedzieli” w Częstochowie.

Odeszli do Pana

Na łamach sandomierskiej „Niedzieli” dziękowaliśmy również za pracę na rzecz diecezji kapłanom, których Pan odwołał w minionym roku. Warto może przywołać także dziś ich nazwiska: 19 stycznia zmarł ks. Władysław Stański, 7 czerwca ks. Tadeusz Wiktorowski, 13 czerwca ks. Henryk Samul, 12 sierpnia ks. Wacław Krzysztofik, 8 listopada ks. Marian Misiak, 24 listopada ks. Marian Dul.

Przy tej okazji może warto wspomnieć, że 31 maja 2013 r. bp Krzysztof Nitkiewicz dokonał otwarcia i poświęcenia nowego gmachu Domu Księży Emerytów w Sandomierzu. Tam właśnie wielu kapłanów z diecezji znalazło dla siebie przystań na lata zasłużonej emerytury.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Święto Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana

2012-11-26 14:44

aw / Warszawa/KAI


Święto Jezusa Chrystusa, Najwyższego i Wiecznego Kapłana obchodzone jest w Polsce od 2013 r. Ma ono przyczynić do świętości życia duchowieństwa oraz być inspiracją do modlitwy o nowe, święte i liczne powołania kapłańskie.

Papież Benedykt XVI zaproponował, żeby do kalendarza liturgicznego wprowadzić nowe święto ku czci Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana. Jest to odpowiedź Ojca Świętego na postulaty zgłaszane przez różne episkopaty, ale przede wszystkim środowiska zakonne dla upamiętnienia Roku Kapłańskiego, który był obchodzony od 19 czerwca 2009 do 11 czerwca 2010 r. Jest to odpowiedź papieża na potrzebę obchodzenia takiego święta. (Do tej pory w Mszale Rzymskim jest tylko Msza wotywna, którą często kapłani sprawują z okazji pierwszego czwartku miesiąca, gdy w sposób szczególny modlimy się o powołania kapłańskie i dziękujemy Chrystusowi za ustanowienie sakramentu Eucharystii i kapłaństwa).

Benedykt XVI wyznaczył dzień na takie święto - czwartek po niedzieli Zesłania Ducha Świętego, czyli tydzień przed uroczystością najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, zwaną Bożym Ciałem. Nowością jest propozycja Ojca Świętego, żeby święto to było fakultatywne, dowolne, i by episkopaty same decydowały, czy takie święto jest w danym kraju potrzebne, czy też nie widzą potrzeby wprowadzenia go do kalendarza i chcą pozostać przy dotychczasowej ilości dni chrystologicznych. Warto przypomnieć, że określenia "święto", świadczy o randze dnia liturgicznego. W kalendarzu liturgicznym najwyższe rangą są uroczystości, zaś dzień, określony jako święto jest niższy rangą i wierni nie są zobowiązani do udziału we Mszy św. Nie byłby to więc dzień wolny i biskupi nie będą się domagać kolejnego dnia wolnego od pracy.

To nowe święto wpisuje się w cykl uroczystości i świąt, szczególnych dni, obchodzonych po zakończeniu cyklu paschalnego. Radość wielkanocna ze Zmartwychwstania Chrystusa i Jego zwycięstwa trwa pięćdziesiąt dni, kończy go uroczysty 50. dzień - Zesłanie Ducha Świętego - który pieczętuje świąteczny okres obchodów liturgicznych. I dopiero po zakończeniu tego okresu w określone dni, mające rangę uroczystości czy święta, powraca się do pewnych tajemnic wiary, które zaistniały w Wydarzeniu Wielkanocnym. Wówczas nie było możliwości świętowania konkretnej tajemnicy, konkretnego aspektu wiary, ponieważ Triduum Paschalne i Wielkanoc zawiera jak w pigułce całą naszą wiarę, to, co jest najważniejsze, więc godzina po godzinie objawiają się kolejne tajemnice, które rozważamy i przeżywamy.

W Wieczerniku w Wielki Czwartek wieczorem świętujemy ustanowienie sakramentu Eucharystii, ale zaraz się zaczyna świętowanie Męki Pańskiej, bo przecież Msza Wielkiego Czwartku zaczyna Triduum Męki Chrystusa. Nie ma czasu na uroczyste obchody ku czci Eucharystii. Dlatego została ustanowiona specjalna uroczystość - Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, by ten sakrament uczcić. W Wielki Piątek Jezus kona na krzyżu, następuje moment przebicia Jego Serca. Nie ma w liturgii wielkopiątkowej miejsca na rozbudowanie wątku uczczenia miłości Boga, objawionej w przebitym Sercu Jezusa - stąd oddzielna uroczystość - Najświętszego Serca Pana Jezusa - także po zakończeniu cyklu uroczystości paschalnych.

I ta propozycja - święto Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana - wpisuje się w ten ciąg. Jezus w Wieczerniku ustanawia sakrament kapłaństwa. Sam objawia się poprzez całe Misterium Paschalne i to, czego dokonuje - że On jest najwyższym Kapłanem, On składa ofiarę, tak naprawdę jedyną skuteczną - za grzechy świata. W Wielki Czwartek, podczas Mszy Wieczerzy Pańskiej, gdy wspólnota wiernych zgromadzi się w danej parafii, nie bardzo jest miejsce dla uczczenia kapłaństwa Chrystusa, w które wpisane jest kapłaństwo ludzi, przyjmujących sakrament święceń, by przez nich Pan Jezus Swoje kapłaństwo wykonywał. Stąd potrzeba pogłębienia tej tajemnicy i wprowadzenia odrębnego święta.

Wielkanoc przynosi tyle tematów, że one się nie "mieszczą" w tych dniach. Wszystkie te tematy są świętowane, ale szybko następują kolejne tajemnice. Gdyby chciało się później adorować jeden aspekt - uczcić go, dziękować Bogu - zachodzi potrzeba ustanowienia oddzielnego święta w ciągu roku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Mateusz jest wzorowym opiekunem rodziny

2018-05-24 18:13

Artur Stelmasiak

Ordo Iuris
22-letni Mateusz obiecał umierającej mamie, że zaopiekuje się młodszym rodzeństwem

Mateusz z Przemyśla ma 22 lata ale odpowiedzialności mogliby mu pozazdrościć znacznie starsi mężczyźni. Dzięki współpracy opieki społecznej i zaangażowaniu prawników Ordo Iuris sąd ustanowił go opiekunem zastępczym dla czwórki jego rodzeństwa.

Ich mama miała 42 lata, kiedy zmarła na raka piersi w sierpniu 2016 roku. Zmagała się z chorobą ponad 4 lata. Umierając poprosiła Mateusza, aby zaopiekował się swoim młodszym rodzeństwem. Mateusz obiecał mamie, że zajmie się dziećmi i nie odda ich, dopóki mu ich nie zabiorą. Istniało bowiem realne zagrożenie, że dzieci trafią do domu dziecka.

Sprawa odbiła się szerokim echem w ogólnopolskich mediach. W końcu lutego 2017 r. sąd, na czas trwania postępowania, ustanowił go opiekunem małoletnich i zobowiązał do współpracy z asystentem rodziny, który na bieżąco składał sprawozdania z wykonywania opieki przez 21-latka. W toku postępowania w sprawę włączyli się prawnicy Ordo Iuris, reprezentując Mateusza przed sądem. Na ich wniosek sąd przeprowadził postępowanie dowodowe z zeznań świadków, opinii pracowników opieki społecznej i opiniodawczego zespołu Sądowych Specjalistów.

Ordo Iuris
Mateusz będzie się opiekował dalej swoim rodzeństwem m. in. dzięki pomocy mec. Macieja Kryczki z Ordo Iuris

Dzięki pomocy m. in. prawników z Ordo Iuris, sprawa znalazła swój pomyślny finał w Sądzie Rejonowym w Przemyślu. Sąd wydał 23 maja 2018 r., postanowienie, w którym ustanowił Mateusza pieczą zastępczą dla rodzeństwa. - Można powiedzieć, że w przypadku Mateusza polskie państwo zachowało się jak trzeba - mówi mec. Jerzy Kwaśniewski, prezes Instytutu Kultury Prawnej Ordo Iuris.

Od samego początku po nagłośnieniu sprawy przez media pomoc przyszła z wielu miejsc. Odezwały się osoby, które deklarują pomoc finansową czy rzeczową. Ordo Iuris zadeklarowało działania na rzecz Mateusza pro bono. W sprawie świadczeń 500+ odezwała się minister Elżbieta Rafalska, a swoich urzędników przysłał do Przemyśla nawet Prezydent.

Mateusza z Przemyśla reprezentowało wielu prawników z Ordo Iursi m. in. mec. Piotr Sura, mec. Łukasz Roga, mec. Jerzy Kwaśniewski i mec. Maciej Kryczka. - Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynikało, że mimo młodego wieku i licznych trudności związanych z wychowywaniem czwórki dzieci, Pan Mateusz, przy skutecznej pomocy asystenta rodziny i pracowników opieki społecznej, daje rękojmię do właściwego wykonywania opieki i władzy rodzicielskiej nad swoim rodzeństwem.  Z pełnym uznaniem odnosimy się do decyzji sądu, gdyż ostatecznie reguluje status prawny małoletnich z uwzględnieniem silnej więzi emocjonalnej pomiędzy nimi a Panem Mateuszem – mówi mec. Maciej Kryczka.

Dla porównania Ordo Iuris prowadzi też kilka spraw Norwegii, gdzie pracownicy socjalni z „Barnevernet” wyspecjalizowali się w odbieraniu dzieci rodzinom na masową skalę. Wystarczy drobny pretekst, by zabrać norweskim rodzicom dziecko. - Dlatego sprawa Matusza była dla nas tak ważna. Udowodniliśmy, że w Polsce może być normalnie, a wszystkie organizacje społeczne i państwowe są po to, by wspierać i ochraniać rodzinę - mówi mec. Kwaśniewski.

Rodzeństwo żyje skromnie ale Mateusz stara się ze wszystkich sił, aby dzieci nie odczuwały niedostatku. W domu sprząta, gotuje, prasuje, pomaga w lekcjach. Sąsiedzi i ci, którzy znają sytuację chwałą Mateusza, bo stara się stworzyć rodzeństwu normalny dom. - Całoroczna kontrola Mateusza i postępowanie sądowe dowiodło, że Mateusz doskonale sobie radzi z młodszym rodzeństwem. Sąd nie miał żadnych wątpliwości, że najstarszy brat powinien zajmować się dziećmi. Według wywiadu środowiskowego jest wzorowym opiekunem rodziny - podkreśla Kwaśniewski. - Sprawa Mateusza to również modelowy przykład wzorcowo działającej opieki społecznej. Przecież on może być rodziną zastępczą dlatego, że ma doskonałą otulinę pomocy społecznej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem