Reklama

Sacroexpo 2018

Gorzkie świętowanie nauczycieli

2013-10-09 14:44

Janusz Wolniak
Edycja wrocławska 41/2013, str. 4

B. Sztajner/Niedziela

Dzień Edukacji Narodowej. W tym roku gorzkie to będzie świętowanie. Status nauczyciela pod pozorem tzw. podnoszenia jakości pracy szkoły jest systematycznie ograniczany

Zaczęło się od przedszkoli. Kazano im nie tylko opiekować się dziećmi i uczyć ich, ale to wszystko co godzinę dokumentować. Do tego wyrzucono parę tysięcy ludzi, którzy prowadzili w przedszkolach odpłatne, ale przecież nieobowiązkowe zajęcia. Na nic petycje, opór rodziców i próby obejścia bezmyślnego prawa, MEN ustami swego rzecznika zagroziło NIK-wskimi kontrolami. Tymczasem prawie milion rodziców podpisało się pod wnioskiem przeciwko wcześniejszemu pójściu dzieci do szkół, żądając przeprowadzenia referendum w tej sprawie. Sejm jeszcze wniosku nie rozpatrzył, ale nie ma się co łudzić, by obecna koalicja zmieniła zdanie.

Nauczyciele na bruk

W szkołach jest niż. To okazja, by zmniejszyć oddziały klasowe, wprowadzić drugiego nauczyciela wspomagającego. Cóż z tego, że w zeszłym roku zwolniono 8, a w bieżącym 7 tys. nauczycieli a tysiącom zmniejszono etaty? Pani minister obiecała przeznaczyć na pomoc zwalnianym 100 mln zł. Na pierwszy rzut oka wydaje się dużo. Kiedy jednak przeliczymy to na jedną osobę, wychodzi circa 7 tys. na jednego. A ponadto MEN ogłosiło, że „wszystkie formy wsparcia będą skierowane dla nauczycieli, którzy w okresie nie dłuższym niż dwadzieścia cztery miesiące przed dniem przystąpienia do projektu utracili pracę i posiadają status osoby bezrobotnej oraz przepracowały w jednostkach systemu oświaty co najmniej rok”. Oznacza to, że ktoś, kto ponad dwa lata temu wypadł z systemu, już na żadną pomoc liczyć nie może. Te pieniądze na niewiele starczą. A realna pomoc powinna wyglądać inaczej. Przede wszystkim do tych zwolnień w ogóle dojść nie powinno. Lekką ręką wysyłać na bruk wykształconych ludzi jest karygodne. O tym, że tak się będzie działo, wiadomo było od paru miesięcy. Ministerstwo nic nie zrobiło, by ten proces zatrzymać. Na przestrzeni ostatnich lat zniknęło około 2 tysiące placówek oświatowych. Samorządy uzasadniają zwolnienia przede wszystkim kwestiami finansowymi, niżem demograficznym i związaną z nim polityką likwidowania klas oraz całych szkół. Część tych placówek została przekazana rozmaitym podmiotom - najczęściej stowarzyszeniom, a tam status nauczyciela i jego zarobki nie podlegają już uregulowaniom z Karty Nauczyciela. Wiele jest doniesień o patologiach w tego typu placówkach. Zniszczono szkolnictwo zawodowe, a w zeszłym roku nawet zakazano istnienia szkół zawodowych dla dorosłych, którzy by chcieli uzupełnić swoje wykształcenie. W zamian oferuje się krótkie płatne kursy.

Jak będzie?

Ten rok szkolny zaczął się wyjątkowo spokojnie. Rzadko kiedy w ostatnich latach bywało, by nauczyciele nie protestowali równocześnie z rozpoczęciem roku szkolnego. W sejmie jest już gotowy projekt zmian w Karcie Nauczyciela i lada dzień pójdzie pod młotek. A tam chcą zmienić zasady finansowania, awansowania, urlopowania a może i zatrudniania, jak chciałoby wpływowe lobby samorządowe. W szkołach za sprawą rozbudowanego podwójnego nadzoru (kuratoryjnego i samorządowego) króluje biurokracja, tylnymi drzwiami próbuje się wprowadzić ideologię gender, zmniejsza się wymagania, odchudza programy, podręczniki, uczy się pod testowe egzaminy, lekceważy milion podpisów ws. referendum dotyczącego 6-latków, itd.

Reklama

10 grzechów głównych MEN

Podczas ogólnopolskich Dni Protestu rekordowa liczba - ponad pięć tysięcy związkowców z NSZZ „Solidarność” i sympatyków wzięło udział w demonstracji pod gmachem MEN. Nauczyciele i pracownicy niepedagogiczni wyrazili swoje niezadowolenie z polityki edukacyjnej rządu PO-PSL. Podczas demonstracji pod MEN zaprezentowano 10 grzechów głównych Ministra Edukacji Narodowej:

1. Szkodliwe zmiany podstawy programowej.

2. Likwidacja szkół. Prywatyzacja oświaty.

3. Brak rzeczywistego dialogu społecznego.

4. Masowe zwolnienia pracowników oświaty.

5. Obniżanie jakości kształcenia.

6. Niedofinansowanie oświaty.

7. Wyzbywanie się odpowiedzialności państwa za oświatę.

8. Obowiązkowe posyłanie 6-latków do nieprzygotowanych szkół.

9. Drogie podręczniki.

10. Odstępowanie od wychowania historyczno-patriotycznego.

W obecnej sytuacji mobilizacja rodziców, ale i wszystkich, którym nieobojętny jest los przyszłych pokoleń jest znikoma. A Państwo nie dość, że nie wypełnia należycie swojej misji edukacyjnej, to jeszcze przeszkadza tym, którzy uczciwie pracują. Pora zdecydowanie sprzeciwić się tym działaniom.

Tagi:
nauczyciel

Tak rodziła i rodzi się Polska

2018-05-09 10:54

Maria Szulikowska
Edycja przemyska 19/2018, str. I

Stanisław Gęsiorski
Na Kongres przybyła wicepremier Beata Szydło

Powyższe słowa stanowiły hasło XII Kongresu Nauczycieli i Wychowawców, który odbył się w Przemyślu 20 kwietnia. Początek jak zawsze miał miejsce w katedrze, gdzie uroczystej Mszy św. koncelebrowanej przez blisko stu kapłanów przewodniczył abp Adam Szal. Obecny był również abp Józef Michalik, a gościem szczególnym wicepremier Beata Szydło.

Liturgię, a później dalsze zajęcia w auli WSD uświetniał 30-osobowy młodzieżowy chór z Leżajska pod dyrekcją Barbary Kuczek. Historyczna „Bogurodzica” zabrzmiała w katedrze jako pieśń na wejście.

W homilii abp Adam Szal poruszył wątki biblijne i patriotyczne, zestawiając je tak, że słowa podnosiły wiernych na duchu, jak przystało na okoliczność Jubileuszu 100-lecia niepodległości. „Kto ty jesteś…” – wiersz Władysława Bełzy określił kaznodzieja jako credo naszego patriotyzmu, wskazując na szczególną rolę Pana Boga w dziejach naszej Ojczyzny. Doznaliśmy cudu wolności po 123 latach niewoli, dlatego trzeba żeby Polacy umieli dostrzec i dziękować Panu Bogu za wielką kartę 1050-letnich dziejów, z których możemy być dumni, za pięknych bohaterów i za wartości, które w narodzie przetrwały. Na zakończenie Mszy św. wierni zaśpiewali hymn: „My chcemy Boga”.

W pięknie udekorowanej auli WSD odbyła się druga część Kongresu. Warto dodać, że ta „wielka izba” Instytutu Teologicznego dawno albo wcale nie widziała takich tłumów! Na wejście Pani Premier były spontaniczne brawa i długi aplauz na stojąco. Z lekkim opóźnieniem, w pięknej scenerii chór dziewcząt, wykonał dwie pieśni maryjne. Wielu osobom łza zakręciła się w oku. Polskie nuty, klimaty, polska Madonna, polska ziemia… to wszystko dla Polaka ma rangę jubileuszu!

Następnie ks. Waldemar Janiga oficjalnie przywitał gości w imieniu obu arcybiskupów: Adama Szala i Józefa Michalika, WSD i Księdza Rektora, Wydziału Nauki Katolickiej i Caritas Archidiecezji Przemyskiej, Zgromadzenia Księży Michaelitów i Podkarpackiego Centrum Edukacji Nauczycieli w Rzeszowie, Oddziały w Przemyślu i Krośnie. „Witam panią premier Beatę Szydło, ks. prof. dr. hab. Stanisława Dziekońskiego, rektora Uniwersytetu kard. Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Wszystkich kapłanów, parlamentarzystów Krystynę Wróblewską i Andrzeja Matusiewicza, wicewojewodę Lucynę Michalik, wicemarszałka Piotra Pilcha oraz licznie przybyłą młodzież i wolontariuszy”. Po oficjalnym powitaniu, z dumą w głosie pytał: „Który naród ma to, co my mamy? Modlący się księża arcybiskupi i tylu księży w intencji Ojczyzny? Modląca się z nami pani premier Beata Szydło, rozmodleni posłowie, przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, instytucji kultury i służb mundurowych, modlące się siostry zakonne, nauczyciele, katecheci i wychowawcy, dyrektorzy szkół i tylu młodych ludzi? Który naród ma to, co my mamy? Ta szczera modlitwa pokazuje, że jesteśmy zatroskani o Polskę jako skarb bezcenny, który trzeba cenić i szanować, i obronić go przed przeciwnikami Pana Boga i tymi, którzy nie kochają Ojczyzny”. Krótko przedstawił również symbolikę dekoracji... kapliczka, flagi, zieleń, kwiaty, ziemia – to wszystko ma głęboką wymowę i sens.

Założeniem Kongresu było przedstawienie sylwetek wielkich Polaków, którzy myślą i pracą kształtowali miłość do Ojczyzny. Ich przykład winien pomóc młodemu pokoleniu zakorzenić się w świecie niezmiennych, ewangelicznych i patriotycznych wartości. Bohaterowie Polski to: św. Jan Paweł II, sługa Boży kard. Stefan Wyszyński i abp Ignacy Tokarczuk. Prelegentami wybranymi dla poszczególnych tematów byli: premier Beata Szydło – „Rodzić miłość do Ojczyzny w sercach dzieci, młodzieży, Polaków”; rektor UKSW w Warszawie ks. prof. Stanisław Dziekoński – „Aktualność myśli kard. Stefana Wyszyńskiego o wychowaniu do wolności i miłości Ojczyzny”; pracownicy IPN Rzeszów, dr Mariusz Krzysztofiński mówił o urodzonym sto lat temu: „Księdzu Arcybiskupie Ignacym Tokarczuku jako strażniku ideałów niepodległej Polski”, a dr Krzysztof Kaczmarski przedstawił temat „Świadomość historyczna a kształtowanie uczuć patriotycznych”. Listę zamykał ks. dr Waldemar Janiga tematem – „Św. Jan Paweł II – zatroskany o Polskę”. We wszystkich wystąpieniach słowa: Polska, patriotyzm, rodzina i Ojczyzna ukazywane były w innym odcieniu i różnej tonacji. Wydobyte z życiorysów wielkich Polaków wartości jawiły się niczym kwiaty polskiej ziemi, o których pięknie śpiewał chór z Leżajska. Każdy Bohater przeszłości kochał Polskę i poświęcił dla niej życie. Każdy z nich stanowi zamknięty skarbiec otrzymanych i wcielonych w życie wartości ku pokrzepieniu serc i umysłów. Polska ma więc na kim budować tożsamość i przyszłość, zadaniem na dziś jest odważne promowanie rodziny jako wartości kształtującej przyszłość osoby, społeczeństwa i narodu, bo w rodzinie rodzi się Polska.

Pani Premier mówiła o priorytetowych zadaniach rządu wobec rodziny, a dr Kaczmarski przekonywał do poznawania własnej historii, bo jest ona nauczycielką narodu. Marszałek Sejmu Marek Kuchciński w liście, który odczytała poseł Krystyna Wróblewska, napisał, cytując Jana Pawła II: „Nie można dobrze służyć narodowi nie znając jego dziejów, bogatej tradycji i kultury. Polska potrzebuje ludzi otwartych na świat, ale kochających swój rodzinny kraj...”.

Na zakończenie abp Adam Szal podziękował organizatorom i uczestnikom za Kongres – wydarzenie godne Jubileuszu. Po modlitwie obaj Arcybiskupi udzielili błogosławieństwa.

W zaułkach korytarza można było nabyć książki związane tematycznie z Kongresem i omawianymi postaciami. Wszystkie wystąpienia można odsłuchać w Archiwum Radia Fara.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Chile: podpalono kościół w proteście przeciwko nadużyciom seksualnym

2018-05-25 16:11

pb (KAI/cooperativa.cl) / Santiago de Chile

Nieznani sprawcy obrzucili trzema koktajlami Mołotowa kościół katolicki w chilijskiej miejscowości Conchalí. Na miejscu pozostawili afisz krytykujący nadużycia seksualne duchownych.

fernandisco/pixabay.com

Do ataku doszło 24 maja wieczorem. Straty wynikłe z wybuchu koktajli Mołotowa są niewielkie. Napis na pozostawionym afiszu głosi: „Podnieśmy bunt! Świnie-gwałciciele! Nie chcemy waszych kazań!”.

Kościół w Chile przeżywa obecnie kryzys w związku z ujawnionymi nadużyciami seksualnymi duchownych, a szczególnie ks. Fernando Karadimy. Wśród jego ofiar byli także księża. Jeden z jego wychowanków, bp Juan Barros jest oskarżany o krycie nadużyć ks. Karadimy, czemu zaprzecza. Po spotkaniu episkopatu Chile z papieżem Franciszkiem, wszyscy biskupi tego kraju złożyli 18 maja rezygnację. Ich dalszy los zależy od Ojca Świętego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Niemcy: niezdany egzamin z dogmatyki

2018-05-26 21:44

vaticannews.va / Bonn (KAI)

„Gdybym musiał ocenić teologiczny wymiar tego dokumentu, wystawiłbym mu ocenę mierną”, tak o wytycznych niemieckiego episkopatu w sprawie możliwości przyjmowania Komunii Świętej przez protestanckich współmałżonków wypowiedział się ks. prof. Karl-Heinz Menke, emerytowany profesor dogmatyki na Uniwersytecie w Bonn i członek Międzynarodowej Komisji Teologicznej.

Bożena Sztajner/Niedziela

Jego zdaniem, w tym dokumencie „brakuje gruntownej refleksji o różnicy między sakramentalnym pojęciem Kościoła u katolików, a niesakramentalnym pojęciem Kościoła u protestantów”. Prof. Menke zwrócił też uwagę, na czym polega właściwie zrozumienie synodalności w Kościele.

Na antenie Domradio, kolońskiej rozgłośni archidiecezjalnej, ks. prof. Menke stwierdził, że w sprawie interkomunii istnieją już odpowiednie dokumenty regulujące niektóre „nagłe przypadki” i „niemądrym jest chęć regulowania czegoś więcej”. „Kto przyjmuje sakrament Eucharystii, identyfikuje się publicznie ze wspólnotą, w której przystępuje do komunii. Więcej nie trzeba tłumaczyć” stwierdził dogmatyk i przestrzegł, że „jeśli zostaną przeforsowane niezgodne z prawem kanonicznym wytyczne większości niemieckiego episkopatu, doświadczymy w najbliższych latach czegoś podobnego, jak w przypadku wprowadzenia nabożeństwa pokutnego, gdzie wierni nie widzą różnicy między sakramentem pokuty a nabożeństwem”. W konsekwencji doprowadziło to w Niemczech do zaniku spowiedzi. Ks. prof. Menke przestrzegł, że podobnie może być teraz w przypadku interkomunii, gdzie wierni często nie rozumieją sakramentalnej tożsamości Kościoła.

Członek Międzynarodowej Komisji Teologicznej odniósł się też do ostatniego dokumentu tej grupy na temat synodalności Kościoła. „Kwestia synodalności wzbudziła oczekiwanie, że obok czterech przymiotów Kościoła, który jest jeden, święty, powszechny i apostolski, pojawi się piąty przymiot. Ale nasz dokument jasno stwierdza, że tak nie jest“ powiedział niemiecki dogmatyk i wyjaśnił, że „synodalność w procesach decyzyjnych Kościoła należy ściśle odróżnić od demokratycznej zasady, gdzie decyduje większość. O prawdzie, którą jest Chrystus, nie można decydować według zasady większości.”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem