Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

10 wybranych przez papieża Franciszka sanktuariów maryjnych świata

2013-09-30 14:34


Niedziela Ogólnopolska 40/2013, str. IV-VIII

Jasna Góra
Częstochowa - Polska

Nie ma z pewnością Polaka, który nie słyszał o Jasnej Górze i łaskami słynącym obrazie Matki Bożej Częstochowskiej. Miejsce nazywane duchową stolicą Polski i konfesjonałem narodu od wieków wpisuje się w wiarę, historię i kulturę Polaków, ale jest też sanktuarium o znaczeniu światowym - co roku przybywa tutaj ok. 4 mln osób. To miejsce szczególnie czczone przez bł. papieża Jana Pawła II, który pielgrzymował tutaj od najmłodszych lat.

Początki klasztoru jasnogórskiego, który został ufundowany przez księcia Władysława Opolczyka, sięgają 1382 r. Ten sam książę w 1384 r. ofiarował ojcom paulinom obraz Matki Bożej. Bardzo szybko klasztor na jasnogórskim wzgórzu stał się celem pielgrzymek. W 1430 r. król Władysław II Jagiełło powiadomił papieża Marcina V o cudach i licznych pielgrzymkach oraz o rozbudowie sanktuarium; jednak w tym samym roku w wyniku rabunkowego napadu i kradzieży precjozów obraz został uszkodzony - rabusie pocięli szablami twarz Maryi. Na polecenie króla w celu restauracji obraz przewieziono do Krakowa. Jasna Góra, leżąca blisko granicy śląskiej i narażona na napaści, z biegiem czasu stała się dobrze ufortyfikowaną twierdzą. Nowoczesne obwarowania, których wznoszenie rozpoczęto za panowania króla Władysława IV - sprawdziły się szczególnie podczas potopu szwedzkiego. Obrona Jasnej Góry stała się jednym z najbardziej znanych momentów w historii Polski, a o. Augustyn Kordecki, odrzucający szwedzkie żądania poddania twierdzy symbolem niezłomnej walki. Obrona Jasnej Góry została uwieczniona także w arcydziele Henryka Sienkiewicza „Potop”. Szczyt świetności osiągnął klasztor na przełomie XVII i XVIII wieku; prowincjał Konstanty Moszyński doprowadził w 1717 r. do uroczystej koronacji cudownego obrazu, zmodernizował wiele obiektów klasztornych, popierał rzemiosło artystyczne zakonników. Była to druga ceremonia koronacji obrazu na ziemiach polskich. Carskie represje polskich klasztorów po powstaniu styczniowym dotknęły także klasztor na Jasnej Górze: ograniczano liczbę zakonników, zniesiono klauzurę, zamknięto nowicjat. Liczne ograniczenia dotknęły klasztor także w okresie tzw. Polski Ludowej. Jednak nawet w najtrudniejszych sytuacjach ekonomicznych i politycznych trwały pielgrzymki Polaków na Jasną Górę.

Oprac. Anna Wyszyńska

Reklama

Sanktuarium Matki Bożej Wspomożenia Wiernych
Nairobi - Kenia

W regionie Upper Hill w stolicy Kenii - Nairobi, na terenie Misji Salezjańskiej Don Bosko w Afryce Wschodniej znajduje się sanktuarium poświęcone Maryi Wspomożenia Wiernych. Zbudowane zostało w 1995 r., zgodnie z prośbą ówczesnego arcybiskupa miejsca - kard. Maurizio Otungi. Obecnie sanktuarium pełni także funkcję parafii dla miejscowej ludności. Obok niego znajduje się Oratorium Księdza Bosko dla dzieci i młodzieży z tego regionu. 4 grudnia 2011 r. odbyła się tutaj narodowa uroczystość z okazji nawiedzenia relikwii św. Jana Bosko. Miało to miejsce w ramach obchodów dwusetnej rocznicy urodzin tego świętego i stupięćdziesiątej rocznicy powstania Zgromadzenia Salezjańskiego. Główna ceremonia odbyła się przy sanktuarium Wspomożenia Wiernych. Mszę św. celebrowali miejscowi biskupi oraz nuncjusz apostolski abp Alain Paul Lebeaupin oraz 20 kapłanów. Po zakończeniu celebry relikwie św. Jana Bosko nawiedziły Nowicjat salezjański w Mutuini. Ostatniego dnia peregrynacji relikwii św. Jana Bosko w Kenii zostały przeniesione do Inspektoratu Salezjańskiego w Upper Hill w Nairobi. Przez całą noc odbywały się modlitwy i śpiewy nad relikwiami św. Jana Bosko, w których uczestniczyła rzesza wiernych.

Oprac. AW

Sanktuarium Matki Bożej
Lourdes - Francja

Lourdes to największy we Francji i jeden z największych na świecie ośrodków kultu maryjnego. Miejsce to odwiedza rocznie ponad 6 mln ludzi z całego świata, w tym 100 tys. wolontariuszy i 80 tys. chorych.

Dzieje tego miejsca zaczynają się w roku 1858, gdy w skalnej grocie za wsią ukazała się wiejskiej dziewczynie Matka Boża. Bernadetta Soubirous miała wtedy 14 lat. Przez kilka następnych miesięcy „Piękna Pani” ukazywała się dziewczynce 18 razy. 25 marca 1858 r., podczas 16. objawienia, powiedziała: „Ja jestem Niepokalane Poczęcie”. Świadkami dziwnego zachowania dziecka stali się także okoliczni mieszkańcy. Podczas jednego z objawień w grocie pojawiło się źródło wody. Do dziś zanotowano tysiące niewytłumaczalnych medycznie uzdrowień doznanych po obmyciu się źródlaną wodą. Dla wygody pielgrzymów zbudowano kamienne wanny, w których można się zanurzyć, a wokół groty zamontowano krany służące do napełniania naczyń wodą. W miejscu, gdzie Bernadetcie ukazywała się Maryja, stanęła figura wyrzeźbiona według wskazówek dziewczynki.

Dziś sanktuarium w Lourdes to wielki kompleks sakralny, w którego skład wchodzi m.in. bazylika Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, plac różańcowy, wreszcie sama grota, przy której odnajdziemy kamień upamiętniający wizytę w tym miejscu w 1983 r. bł. Jana Pawła II.

Oprac. Katarzyna Woynarowska

Sanktuarium Niepokalanego Poczęcia NMP
Waszyngton - USA

Narodowe Sanktuarium Niepokalanego Poczęcia w Waszyngtonie jest ważnym ośrodkiem pielgrzymkowym w Stanach Zjednoczonych. Znajduje się ono na Michigan Avenue 400 w północno-wschodniej części Waszyngtonu.

Jego historia wiąże się ściśle z historią narodu amerykańskiego. W 1792 r. John Carroll, biskup Baltimore i pierwszy rzymskokatolicki biskup Stanów Zjednoczonych, polecił nowo utworzone państwo opiece Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej. W 1847 r. papież Pius IX dokonał formalnego potwierdzenia tego czynu i oficjalnie ogłosił Najświętszą Maryję Pannę Niepokalanie Poczętą opiekunką Stanów Zjednoczonych. W następnych latach pojawiła się idea zbudowania świątyni poświęconej nowej Patronce. Budowę sanktuarium rozpoczęto w 1920 r. i po dziesięciu latach ukończono pierwszy jej poziom. Jednakże Wielki Kryzys, a później II wojna światowa powstrzymały budowę na długie lata. Dopiero poświęcony Maryi rok 1953 przyniósł kolejną falę entuzjazmu, co zaowocowało ukończeniem budowy i konsekracją 20 listopada 1959 r.

To największa świątynia obu Ameryk, o długości 140 m, jej powierzchnia wynosi 2360 m kw. Składa się z kościoła dolnego i górnego. Górna część może pomieścić ponad 6 tys. osób. W dolnej jest miejsce tylko dla 400 osób. Każdy emigrant czy potomek emigrantów znajdzie tu kawałek ojczystej pobożności maryjnej. W olbrzymiej, dwupoziomowej bazylice i jej blisko siedemdziesięciu kaplicach i oratoriach znajdują się wizerunki zarówno Matki Bożej z Lourdes, jak i z Fatimy, z Pompei, z Czarnego Lądu, z Chin, z Wietnamu, z Guadalupe.

Do sanktuarium maryjnego w Waszyngtonie przybywają rzesze pielgrzymów - ponad pół miliona rocznie. Nie brakło wśród nich i naszego rodaka Jana Pawła II, który na początku swojego pontyfikatu nawiedził to miejsce 7 października 1979 r.

Bazylika jest pomnikiem historii wpisanym na listę miejsc historycznych Stanów Zjednoczonych.

Oprac. Jolanta Marszałek

Bazylika Zwiastowania
Nazaret - Izrael

Jedno z najważniejszych dla chrześcijan miejsc - miejsce Zwiastowania. Nazaret w Ziemi Świętej, w Galilei. To tu anioł pozdrowił Maryję i przekazał Jej niezwykłą wiadomość, a Ona zgodziła się na zbawcze plany Boże.

W Nazarecie, w miejscu, gdzie dziś stoi Bazylika Zwiastowania, zdaniem archeologów rzeczywiście stał dom rodzinny Maryi. Krewni Matki Bożej i ich potomkowie już w pierwszych wiekach chrześcijaństwa zadbali, by miejsce tak niezwykłego zdarzenia nie odeszło w niepamięć. To oni przekształcili je w miejsce kultu. Potem wybudowano tu świątynię w stylu bizantyjskim, zachowując przy tym wszystkie czczone od wieków elementy. Kilkaset lat później, kiedy w Ziemi Świętej władzę objęli rycerze krzyżowi, Tankred, książę Galilei, postawił tu okazały kościół w stylu romańskim. Według zachowanych opisów, z północnej nawy schodziło się do niewielkiej groty, w której czczono wspomnienie Zwiastowania Najświętszej Maryi Pannie i zamieszkiwania Świętej Rodziny.

Gdy w XII wieku Arabowie zrównali kościół z ziemią, pod jego gruzami cudem ocalałą grotę nadal odwiedzali chrześcijanie. Pamięć o Zwiastowaniu nie odeszła. Jednak dopiero w roku 1620 franciszkanie uzyskali pozwolenie, by zaopiekować się grotą. Dużo czasu minęło, nim pozwolono im postawić nad Grotą Zwiastowania prowizoryczny kościół. W roku 1955 rozebrano go, przy okazji przeprowadzając badania archeologiczne, które rzuciły nowe światło na przeszłość tego miejsca. Wykazały one, że znajdują się tam dowody obecności wczesnych chrześcijan. Grotę czcili już bezpośredni spadkobiercy świadków życia i zmartwychwstania Chrystusa.

Obecna Bazylika Zwiastowania dominuje nad miastem, nadaje mu charakter i sprawia, że bez trudu znajdują do niej drogę pielgrzymi. W środku, ciągle budowanej, bazyliki znajdują się najsłynniejsze wizerunki Madonny z całego świata - w tym z Jasnej Góry. Obok tych powszechnie znanych znajdujemy także te, na których Matka Boża ma skośne oczy czy ciemną skórę. Pielgrzymi przyznają, że dopiero ten widok uzmysławia im, jak wielkim kultem w całym świecie cieszy się Maryja.

Oprac. Katarzyna Woynarowska

Sanktuarium Matki Bożej Uzdrowienia Chorych
Velankanni - Indie

Do pierwszych objawień maryjnych w Velankanni w Indiach doszło w roku 1550. Po raz pierwszy Matka Boża z Dzieciątkiem ukazała się pastuszkowi, który niósł mleko dla swego pana. Maryja poprosiła go o mleko dla Syna. Chłopiec spełnił prośbę, a kiedy przybył z niepełnym dzbankiem na miejsce, jego pan zauważył, że mleko w garnku zaczyna przybierać, a po chwili wylewa się z naczynia. Pan, przybywszy na miejsce objawienia, uwierzył, a miejsce od tej pory zaczęto nazywać „Zbiornikiem Matki Bożej”.

Drugie objawienie miało miejsce pod koniec XVI wieku. Pani z Dzieckiem objawiła się chromemu chłopcu, który sprzedawał na drodze maślankę. Jego również poprosiła o poczęstunek. Chłopiec spełnił życzenie Maryi i usłyszał polecenie, by udać się do pewnego katolika mieszkającego w Nagapattinam i przekazać mu, że Ona, Matka Najświętsza, życzy sobie kaplicy w miejscu, w którym się ukazuje. Chłopiec został uzdrowiony i pobiegł pod wskazany adres. Mężczyzna zbudował przy „Zbiorniku Matki Bożej” kaplicę. Zaczęto tam czcić Maryję, nazywając Ją Matką Bożą Uzdrowienia Chorych.

Po raz trzeci Matka Boża objawiła się w XVII wieku. Portugalski statek handlowy, który płynął z Makao do Chin, zaskoczył ogromny sztorm w Zatoce Bengalskiej. Mały żaglowiec tonął, a bezradni marynarze zaczęli wzywać na ratunek Maryję, Gwiazdę Morza, ślubując, że jeśli ocaleją, to tam, gdzie przybiją do brzegu, wzniosą na Jej cześć kościół. W dniu święta Narodzenia Najświętszej Maryi Panny statek bezpiecznie przybił do brzegu w pobliżu Velankanni. Żeglarze opuścili pokład i zobaczyli małą kaplicę wzniesioną na cześć Maryi. Zrozumieli, że miejsce nie jest przypadkowe. Maryja chciała, by w Velankanni wybudowano piękny, kamienny kościół.

W wybranym przez Matkę Bożą miejscu miało stanąć sanktuarium, w którym ludzie mogliby doznawać łaski uzdrowienia. Podczas następnej wizyty Portugalczycy ozdobili ołtarz porcelanowymi płytami przedstawiającymi sceny biblijne. Dziś otaczają one tron cudownej figury Matki Bożej Uzdrowienia Chorych umieszczonej nad głównym ołtarzem.

W 1962 r. Ojciec Święty Jan XXIII podniósł sanktuarium do rangi bazyliki. Dzisiaj jest ono znane milionom ludzi jako miejsce, w którym Matka Boga rozdaje swym dzieciom łaskę zdrowia.

W 2004 r. kompleks bazyliki w Velankanni został zalany falą tsunami, woda dotarła do progu kościoła i zatrzymała się w miejscu, gdzie umieszczono figurkę Matki Bożej. W świątyni znajdowało się wtedy ponad 2 tys. osób, wszyscy ocaleli. Biskup diecezji Thanjore Devadass Ambrose wydał 27 stycznia 2005 r. komunikat w tej sprawie, określając ten fakt mianem cudu.

Oprac. Julia A. Lewandowska

Sanktuarium Pani Wszystkich Narodów
Akita - Japonia

W Akita w Japonii znajduje się cudowna płacząca figura Pani Wszystkich Narodów, wykonana z drewna na podstawie amsterdamskiego obrazka modlitewnego z 1963 r. przez miejscowego rzeźbiarza. Kilka kilometrów od centrum miasta Akita mieści się dom wspólnoty Sióstr Służebniczek Eucharystii, w którym s. Agnes Sasagawa w 1973 r. rozpoczęła nowicjat. Jako młoda dziewczyna straciła czucie w rękach i nogach na skutek źle podanego znieczulenia w czasie operacji. W jednej z klinik zetknęła się z pielęgniarką, która zaszczepiła jej podstawy wiary katolickiej. Po przyjęciu chrztu została cudownie uzdrowiona. Mając 41 lat, nagle całkowicie straciła słuch. Mimo choroby została przyjęta do wspólnoty zakonnej. W 1973 r. zaczęła mieć objawienia. Po adoracji przed ołtarzem siostra przybliżyła się do figury Matki Bożej i spostrzegła na Jej dłoni ranę. Nagle jakby z figury usłyszała słowa. W dzień św. Michała Archanioła 29 września siostry spostrzegły, że figura pokryła się cieczą przypominającą pot. Gdy figura została osuszona, zaczął wydzielać się z niej zapach róż i lilii. W ciągu następnych sześciu i pół roku figura zapłakała sto jeden razy.

Jednym z najbardziej przejmujących przesłań, jakie Matka Boża przekazała w Akita było to, wypowiedziane 13 października 1973 r. Matka Boska mówiła wówczas:

„Jeżeli ludzie nie zaczną pokutować i nie poprawią się, Ojciec ześle na ludzkość straszliwą karę. Będzie to kara większa niż potop, nieporównywalna z niczym, co widział świat.”

„Ogień spadnie z nieba i unicestwi większą część ludzkości, dobrych na równi ze złymi, nie oszczędzając ani kapłanów, ani wiernych. Ci, co ocaleją, będą czuć się tak samotni, że będą zazdrościć umarłym”.

Objawienia w Akita są szczególnie wymowne w obliczu trzęsień ziemi i tsunami, które nawiedziło Japonię w 2011 r.

Akita znajduje się bowiem na tej samej szerokości geograficznej, w odległości około 160 km od Sendai - miasta, położonego we wschodniej części wyspy Honsiu, które najbardziej ucierpiało z powodu trzęsienia ziemi i tsunami

Akita także została dotknięta przez trzęsienie ziemi, ale nie przez niszczycielskie tsunami. W sanktuarium Matki Bożej nie zauważono widocznych szkód.

Oprac. Jolanta Marszałek

Sanktuarium Matki Bożej Ubogich
Banneux - Belgia

Banneux to niewielka miejscowość w Belgii, niedaleko Liège. To tutaj od 15 stycznia do 2 marca 1933 r. miały miejsce objawienia Matki Bożej. Maryja ukazała się wtedy 11-letniej Mariette Beco. W czasie objawień Matka Boża przedstawiała się Mariette jako Matka Ubogich i prosiła, aby w miejscu objawień mieszkańcy wybudowali małą kapliczkę. Powiedziała też dziewczynce, że przychodzi, by ulżyć ludziom w cierpieniu.

Maryja ośmiokrotnie ukazała się wiejskiej dziewczynce. 11 lutego - w 75. rocznicę objawień w Lourdes - uśmiechnęła się i odpowiedziała: „Zawierzcie mi, a Ja zawierzę wam. Dużo się módlcie”. Objawienie definitywnie zakończyły się 2 marca. Maryja powiedziała wtedy: „Jestem Matką Zbawiciela, Matką Boga. Moje drogie dziecko, dużo czasu przeznacz na modlitwę”. W Lourdes została potwierdzona dogmatyczna prawda o Niepokalanym Poczęciu Matki Bożej, natomiast w Banneux najstarszy dogmat, że Maryja jest Matką Boga - Theotokos (Matka Zbawiciela, Matka Boga). W odróżnieniu od Lourdes i Fatimy, objawienia w Banneux miały miejsce nocą i uczestniczyło w nich bardzo mało osób.

Zgodnie z życzeniem Matki Bożej, w Banneux wybudowano kaplicę Objawień, którą rocznie nawiedza ok. 700 tys. pielgrzymów z całego świata. Bł. Jan Paweł II odwiedził sanktuarium w Banneux 21 maja 1985 r. podczas pierwszej pielgrzymki do Belgii. W miejscu objawienia wytrysnęło cudowne źródełko, które w późniejszym czasie stało się miejscem wielu cudów i przyczyniło się do rozwoju kultu maryjnego w Banneux. Z czasem powstał tu kompleks sakralny (otoczony 16-hektarowym parkiem), w skład którego wchodzą: kapliczka Objawień, kaplica św. Michała Archanioła, kaplica Posłannictwa, kościół Dziewicy Ubogich, droga krzyżowa, dzwonnica Konrada Adenauera oraz cudowne źródełko.

Objawienia w Banneux rozpoczęły się dwanaście dni po ostatnim objawieniu w Beauraing, leżącym 90 km dalej. Począwszy od 29 listopada 1932 r., Matka Boża objawiała się w Beauraing 26 razy, jednemu chłopcu i pięciu dziewczynkom, w wieku od 9 do 15 lat. Objawienia Matki Bożej w Beauraing i Banneux zostały oficjalne uznane przez Watykan w 1949 r.

Oprac. Julia A. Lewandowska

Sanktuarium Matki Bożej z Luján
Buenos Aires - Argentyna

Historia sanktuarium sięga XVII wieku. W 1630 r. pewien Portugalczyk, który zamieszkał w Argentynie, poprosił znajomego, aby z Europy przywiózł mu dwa wizerunki Maryi. Jednym z nich była właśnie figura Matki Bożej Niepokalanie Poczętej. Legenda mówi, że w czasie podróży z portu do miejsca przeznaczenia Tucuman woły ciągnące wóz z figurą zatrzymały się na „pampas” (rodzaj południowoamerykańskiego stepu) nad rzeką Luján i nie chciały dalej ruszyć. Jednomyślnie uznano, że Maryja pragnie pozostać w tym miejscu. Początkowo była pod opieką gospodarza, który wybudował dla Niej kapliczkę. Z czasem gromadziło się wokół figury coraz więcej czcicieli Maryi. W 1887 r. papież Leon XIII koronował figurę i ogłosił „Naszą Panią z Luján” patronką Argentyny, Urugwaju i Paragwaju.

W 1935 r. ostatecznie ukończono budowę bazyliki w stylu neogotyckim. Luján, mimo że jest sanktuarium narodowym, jest bardzo skromne, podobnie jak wiele kościołów w Argentynie, i nie przypomina pod tym względem okazałych i bogato zdobionych sanktuariów europejskich. W podziemiach bazyliki umieszczono kopie wizerunków Matki Bożej, czczonych na całym świecie, wśród nich znajduje się obraz Jasnogórskiej Madonny.

W pierwszą niedzielę października do Matki Bożej z Luján pielgrzymuje 1 mln młodych Buenos Aires. W ciągu roku natomiast nawiedza to miejsce rzesza pielgrzymów z całej Ameryki Południowej, wiele par bierze tam ślub i chrzci dzieci. Każdego roku do sanktuarium przybywa ponad 5 mln pielgrzymów.

W 1947 r. Pius XII w przemówieniu radiowym oddał Argentynę w opiekę Matce Bożej z Luján.

Ojciec Święty Jan Paweł II podczas apostolskiej podróży 11 czerwca 1982 r. odprawił w tym sanktuarium Mszę św. w intencji pokoju na świecie i podarował Matce Bożej z Luján złotą różę.

W 2012 r. podczas powodzi zalane zostały podziemia świątyni, na szczęście nie powodując trwałych szkód.

Oprac. Beata Włoga

Sanktuarium Naszej Pani Niepokalanie Poczętej
Aparecida - Brazylia

Historia sanktuarium Nossa Senhora de Conceiçäo (Naszej Pani Niepokalanie Poczętej Objawionej) w Aparecidzie sięga początku XVIII wieku.

W 1717 r. trzech rybaków z miejscowości Guaratingueta nie mogło złowić ryb. Kiedy zamierzali już wracać z nieudanego połowu, w ostatnim porcie Itaguaçu w zarzuconej sieci pojawiła się figurka Matki Bożej. Był to dobrze zachowany korpus Madonny - figurka nie miała głowy. Rybacy ponownie zarzucili sieć i wyłowili głowę, która doskonale pasowała do wyciągniętej wcześniej statuetki. Po tym wydarzeniu rybacy ponownie rzucili sieci i wyłowili mnóstwo ryb.

Przez 15 lat figurka przebywała w prywatnym domu jednego z rybaków - Felipe Pedroso. W każdą sobotę mieszkańcy wioski odmawiali przed nią Różaniec. Następnie syn rybaka, Atanasio, wybudował małą kapliczkę, wokół której gromadziło się coraz więcej czcicieli Maryi. W 1734 r. rozpoczęto budowę kościoła, w którym umieszczono figurę. Ze względu na wciąż rosnącą liczbę pątników w 1893 r. wybudowano nową, większą świątynię. W tym czasie rozwijała się też miejscowość, która z czasem przekształciła się w miasto Aparecida. W 1893 r. opiekę nad sanktuarium przejęli, przybyli z Niemiec, redemptoryści. W latach 1965-69 w Brazylii odbyła się ogólnokrajowa peregrynacja figurki. Wydarzenie to spowodowało jeszcze większy napływ pielgrzymów, stąd podjęto decyzję o wybudowaniu kolejnego, większego sanktuarium. W 1955 r. rozpoczęto jego budowę. Nowa bazylika jest jedną z największych i najczęściej odwiedzanych na świecie. Może pomieścić 45 tys. wiernych, ma 18 pięter. Nową i starą bazylikę łączy nowoczesna estakada, umożliwiająca pielgrzymom dostęp do miejsc kultu.

W 1980 r. Jan Paweł II nadał temu sanktuarium tytuł bazyliki mniejszej. A w tym roku miały tam miejsce obchody Światowego Dnia Młodzieży i spotkania z papieżem Franciszkiem.

Figurka Matki Bożej ma zaledwie 39-40 cm wysokości. Powstała ok. 1650 r., a jej twórcą jest zakonnica Freia Agostino de Jesus z Saõ Paulo. Figurka przedstawia Maryję z księżycem pod stopami. Koronę papieską otrzymała w 1904 r. Okryta jest haftowanym welonem - kapą. Kolor szat zmienia się w zależności od roku liturgicznego i charakteru świąt. 16 lipca 1930 r. Brazylijczycy złożyli hołd Matce Bożej z Aparecida, obierając Ją sobie za przewodniczkę i patronkę, a papież Pius XI ogłosił Niepokalaną z Aparecida główną patronką Brazylii. Jej wspomnienie przypada na 12 października. Jest to święto maryjne i narodowe oraz dzień wolny od pracy.

Oprac. Beata Włoga

Szczegóły pogrzebu Pawła Adamowicza

2019-01-16 11:40

KAI

Pogrzeb Pawła Adamowicza odbędzie się w sobotę. Msza święta odbędzie się o godz. 12. Prezydent będzie pochowany w bazylice Mariackiej - powiedziała Aleksandra Dulkiewicz, pełniąca obowiązki prezydenta Gdańska.

Archiwum

W czwartek o godz. 17 w Europejskim Centrum Solidarności - przez 24 godziny - będzie wystawiona trumna z ciałem prezydenta, by mogli się z nim pożegnać wszyscy chętni gdańszczanie. W piątek o godz. 17 odbędzie się pochód ulicami miasta, który odprowadzi trumnę do bazyliki Mariackiej. Wieczorem zostanie tam odprawiona msza święta.

Sobotnie uroczystości pogrzebowe

W sobotę będzie można pomodlić się od wczesnych godzin rannych. od godz. 7. O godz. 12 w bazylice Mariackiej będzie odprawiona msza święta pogrzebowa pod przewodnictwem arcybiskupa Sławoja Leszka Głódzia.

- Zgodnie z wielowiekową tradycją panującą w Gdańsku, przychylając się do prośby rodziny i metropolity gdańskiego, pan prezydent Adamowicz zostanie pochowany w bazylice Mariackiej - mówił ks. prałat Ireneusz Bradtke, proboszcz bazyliki w Gdańsku.

Prośba bliskich prezydenta

Rodzina zaapelowała do wszystkich, którzy chcą wziąć udział w uroczystościach pogrzebowych, aby nie przynosili kwiatów i zniczy. - We wszystkich miejscach będą wolontariusze i puszki. Zgodnie z wolą rodziny, zbierane będą datki na dwa cele: hospicjum ks. Dutkiewicza i WOŚP - mówiła Aleksandra Dulkiewicz.

- Apelujemy: nie przynoście kwiatów i zniczy, tylko wspierajcie te dwa dzieła. Pan prezydent te dwa dzieła w szczególny sposób umiłował. Rodzina prosi też o nieskładanie kondolencji - dodała.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Cierpienie można przyjąć tylko wiarą

2019-01-16 21:37

Justyna Walicka/Archidiecezja Krakowska

- To jest niepojęta tajemnica, której rozumowo zgłębić do końca nie jesteśmy w stanie. Ale jesteśmy w stanie przyjąć to naszą wiarą. Właśnie dlatego, że Pan Jezus przyjął cierpienie i z cierpieniem się utożsamił i dał się przez nie przeniknąć aż do końca i tym samym przychodzi nam z pomocą - o cierpieniu mówił abp Marek Jędraszewski podczas kolędowej wizyty duszpasterskiej w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie-Prokocimiu.

Jaonna Adamik/Archidiecezja Krakowska

Wicedyrektor szpitala lek. med. Andrzej Bałaga przywitał metropolitę i podziękował za kolejną wizytę, która, jak zaznaczył, jest wsparciem zarówno dla personelu w podejmowaniu nierzadko trudnych decyzji, jak i dla małych pacjentów w ich powrocie do zdrowia.

Prof. Szymon Skoczeń w imieniu zespołu lekarskiego i pielęgniarskiego szpitala poprosił arcybiskupa o błogosławieństwo.

Delegacja dzieci również przywitała metropolitę krakowskiego i złożyła wierszowane życzenia. Młodzi pacjenci zapewnili arcybiskupa o swej pamięci modlitewnej w ich szpitalnej kaplicy.

Metropolita wyjaśnił, że dzisiejsze czytania mówiące o tym jak Chrystus wyrzuca złe duchy i uzdrawia, dopełniają tego, co zaczęło się w Betlejem.

– Bo chodziło o to, żeby Chrystus się światu objawił jako Boży Syn. Jako Ten, który zrodzony przed wiekami z Ojca stał się z Jego woli człowiekiem po to, aby nam przynieść zbawienie.

Arcybiskup podkreślił, że w dzisiejszej Ewangelii jest także mowa o tym, że Chrystus udał się w odosobnione miejsce, by się modlić. I na słowa Apostoła, że wszyscy Go szukają, odpowiedział, że trzeba iść dalej, do kolejnej miejscowości nauczać o Bogu.

W Liście do Hebrajczyków natomiast słyszymy dziś przypomnienie tego, że Chrystus stał się do nas podobny we wszystkim – oprócz grzechu. Metropolita szczególnie podkreślił, że Pan Jezus stał się do nas podobny we wszystkim i stał się jednym z nas. Metropolita zacytował zdanie: „W czym bowiem sam cierpiał, będąc doświadczany, w tym może przyjść z pomocą tym, którzy są poddani próbom.” – Ludzie są poddawani próbom. Ludzie są doświadczani cierpieniem i to miejsce jest szczególnym nagromadzeniem ludzkiego cierpienia. Nie w postaci abstrakcyjnej, nie w postaci ksiąg o cierpieniu czy o tym jak z cierpienia ludzi wydobywać. To jest miejsce, w którym cierpienie przybiera kształt konkretnego człowieka, konkretnego dziecka. I jest to dla nas wszystkich jakaś ogromna tajemnica.

Metropolita zaznaczył, że Chrystus stał się jednym z nas także w cierpieniu, bo On naprawdę cierpiał. I pokazał jak trzeba to cierpienie przyjąć – z całkowitym zaufaniem wobec Boga, nawet, jeśli jest to niezwykle trudne.

– Bo na krzyżu Golgoty (…) było poczucie osamotnienia, była ogromna boleść, ale było też oddanie wszystkiego swemu Ojcu. I była tam także, co trzeba bardzo mocno podkreślić, błogosławiona obecność tych, którzy Pana Jezusa kochali i pozostali Mu wierni aż do końca. Zwłaszcza Jego Przenajświętsza Matka, zwłaszcza Jego najbardziej spośród wszystkich ukochany uczeń Jan. Byli przy Nim i swoją obecnością pokazywali – nie jesteś sam, kochamy Ciebie. Arcybiskup powiedział także, że zdaje sobie sprawę, że łatwo jest powiedzieć, że mamy przyjmować cierpienie. Szczególnie jeśli chodzi o cierpienia dziecka, wobec którego jesteśmy kompletnie bezradni.

– To jest niepojęta tajemnica, której rozumowo zgłębić do końca nie jesteśmy w stanie. Ale jesteśmy w stanie przyjąć to naszą wiarą. Właśnie dlatego, że Pan Jezus przyjął cierpienie i z cierpieniem się utożsamił i dał się przez nie przeniknąć aż do końca i tym samym przychodzi nam z pomocą. Bo jeśli On przeszedł przez bramę cierpienia do pełni życia, to i my ufamy, zmierzając także do Dzieciątka narodzonego w Betlejem, że nas rozumie, że nas swoją miłością ubogaci, że swoim ubóstwem podniesie i że przy wszystkich nierozumieniach tego czym jest cierpienie, a zwłaszcza czym jest cierpienie dziecka, będziemy, będąc blisko Niego, mogli z całą głębią wiary powtarzać słowa wyśpiewywane w Betlejem przez aniołów: „Chwała na wysokości Bogu, a na ziemi pokój ludziom Bożego upodobania, pokój ludziom dobrej woli”.

Po Mszy św. arcybiskup niosąc słowa otuchy odwiedził małych pacjentów w szpitalnych oddziałach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem