Reklama

Pod sztandarem bł. Jana Pawła II

2013-06-06 14:53

Anna Gliwa
Edycja lubelska 23/2013, str. 4

Paweł Wysoki

Tuż przed urodzinami bł. Jana Pawła II, 16 maja, w Bełżycach odbył się 6. Zjazd Rodziny Szkół Papieskich Archidiecezji Lubelskiej. W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele 17 placówek oświatowych noszących imię Papieża Polaka. Gospodarzami zjazdu współorganizowanego przez Wydział ds. Wychowania Kurii Metropolitalnej w Lublinie była parafia pw. Nawrócenia św. Pawła w Bełżycach oraz Zespół Szkół nr 1 im. Jana Pawła II

W spotkaniu wzięła udział społeczność papieskiej szkoły oraz mieszkańcy Bełżyc, a także delegacje kilkunastu szkół z terenu naszej archidiecezji. Najpierw wszyscy uczestniczyli w Mszy św. pod przewodnictwem bp. Mieczysława Cisło. Do koncelebry stanęli także, m.in.: ks. dr Ryszard Lis, ks. prał. Czesław Przech oraz ks. prof. Krzysztof Guzowski z KUL, który w 1987 r. z rąk Ojca Świętego Jana Pawła II przyjął święcenia kapłańskie. Ksiądz Biskup serdecznie witany przez dzieci i miejscowego proboszcza ks. Jarosława Orkiszewskiego został przedstawiony zgromadzonym jako przyjaciel młodzieży, wychowawca kolejnych kapłańskich pokoleń i wierny strażnik papieskiego nauczania. Zwracając się do uczestników Eucharystii, bp Cisło dziękował przedstawicielom papieskich szkół za tworzenie „żywych pomników ludzkich serc”. - Najpiękniejszym utrwaleniem dziedzictwa bł. Jana Pawła II są żywe pomniki ludzkich serc. Papieskie szkoły przez was tworzone, podobnie jak hospicja, świetlice dla ubogich dzieci, noclegownie i inne instytucje służące człowiekowi, są takimi żywymi pomnikami, z których Jan Paweł II byłby dumny - mówił Ksiądz Biskup.

W homilii bp Mieczysław Cisło wiele miejsca poświęcił wciąż aktualnemu i pilnemu wezwaniu do świętości. - Jan Paweł II chętnie i często dokonywał beatyfikacji i kanonizacji. Wynosił na ołtarze świętych, wydobywając ich z dawanych wieków, jak i z czasów współczesnych. Powtarzał przy tym, że święci się nie starzeją; są wciąż żywi, bo żyją we wspólnocie z Bogiem, a także w świadomości Kościoła i sercach ludzi. Również Jan Paweł II nie starzeje się. Chociaż od jego śmierci minęło już 8 lat i do szkół trafiło nowe pokolenie, które zna go tylko z filmów i książek, to wciąż jest przyjacielem młodych. On, Boży dar dla Kościoła, naszej ojczyzny i każdego z nas, wciąż daje nam przykład, jak otwierać drzwi Chrystusowi, jak zaufać Bożej Matce, jak w codziennym życiu kierować się wyobraźnią miłosierdzia. Jego słowa i przykład życia od dzieciństwa, przez młodość, aż do późnej starości, są dla nas drogowskazem świętości - mówił Biskup Pomocniczy. Zachęcał, by uczniowie spod papieskich sztandarów często pytali o radę swojego patrona. - Czas nie osłabia pamięci, bo święci nie przemijają - podkreślał, prosząc młodych, by zgłębiali treści papieskiego przesłania, ucząc się pilnie w papieskiej szkole wiary, nadziei i miłości. W odpowiedzi uczniowie zaśpiewali hymn: „My, Jana Pawła uczniowie, słowa Ojca w czyn chcemy przemieniać, pomagać ludziom i wciąż pamiętać”.

Reklama

W drugiej części spotkania, które pod patronatem abp. Stanisława Budzika, marszałka województwa lubelskiego Krzysztofa Hetmana, lubelskiego kuratora oświaty Krzysztofa Babisza i burmistrza Bełżyc Ryszarda Góry odbyło się w Centrum Kultury Fizycznej i Sportu, uczestniczyły delegacje: z Chełma, Chodla, Dorohuczy, Garbowa, Kraśnika, Lubartowa, Lublina, Łęcznej, Mętowa, Sobieszczan, Stróży i Świdnika. Zbigniew Dyguś, dyrektor ZS nr 1, podkreślał, że odbywający się w Bełżycach zjazd papieskich szkół zapisze nową kartę w historii szkoły i miasta. - Nasza szkoła nosi imię Jana Pawła II od 2005 r. Jesteśmy dumni, że ten wielki człowiek, orędownik pokoju, miłości i każdego człowieka, jest naszym patronem. Zdajemy sobie sprawę, że to dla nas wielkie zobowiązanie. Patron postawił przed nami trudne zadanie budowania rzeczpospolitej pięknych serc i wrażliwych sumień. Mam nadzieję, że w rodzinie szkół, wspierając się i ubogacając, sprostamy podjętym zobowiązaniom - mówił dyrektor.

Na program spotkania złożyły się także okolicznościowe przemówienia zaproszonych gości, część artystyczna pt. „Moi przyjaciele”, podsumowanie konkursu „Jan Paweł II - Święty uśmiechnięty” oraz posiedzenie Społecznej Rady Rodziny Szkół im. Jana Pawła II Archidiecezji Lubelskiej.

Tagi:
szkoła

430-lecie I LO im. Bartłomieja Nowodworskiego w Krakowie

2018-10-20 12:38

Joanna Adamik

Joanna Adamik

- Świętując tę szczególną rocznicę założenia szkoły przez Nowodworskiego, pamiętając o 100-leciu odzyskania przez Polskę niepodległości, mając na uwadze szczególną wrażliwość wobec drugiego człowieka, objawianą przez św. Jana Kantego i wsłuchując się w słowa Jana Pawła II, prośmy Boga, aby nigdy nie zabrakło nam odwagi w otwarciu się na zbawczy głos Chrystusa - mówił metropolita krakowski Marek Jędraszewski w katedrze na Wawelu, gdzie przewodniczył Mszy św. z okazji jubileuszu 430-lecia I LO im. Bartłomieja Nowodworskiego w Krakowie.

W homilii, arcybiskup zwrócił uwagę, że dzisiejszy dzień łączy w sobie trzy postaci – wspominanego w liturgii Jana Kantego, patrona liceum – Bartłomieja Nowodworskiego i Jana Pawła II, który 40 lat temu został powołany na Stolicę Piotrową.

– Wspomniane postaci łączy nauka – zatroskanie o wiedzę. A jeszcze dokładniej – Uniwersytet Jagielloński. Św. Jan Kanty był jego studentem i profesorem, Bartłomiej Nowodworski ufundował szkołę, która miała przygotowywać uczniów na przyszłych studentów uniwersytetu, Jan Paweł II był studentem, najpierw na Wydziale Polonistyki, potem Teologii.

Przypomniał, że Jan Kanty uczył filozofii i teologii, dbał o los biednych studentów i bronił czystości wiary chrześcijańskiej przed husyckimi wpływami. Bartłomiej Nowodworski był żołnierzem, kawalerem maltańskim i komandorem rycerzy maltańskich w Poznaniu. Przyczynił się do zdobycia przez Polaków Smoleńska w 1611 roku. Zależało mu również na poziomie wykształcenia Polaków. Jan Paweł II należał do Pokolenia Kolumbów, urodził się w wolnej Polsce. Łączył pracę w kamieniołomie ze studiami i pogłębianiem wiedzy. Dbał o ducha polskiego społeczeństwa, zwłaszcza młodzieży.

– Charakteryzowało ich nie tylko umiłowanie wiedzy, ale również polskości i wierność wobec Kościoła. Stają przed nami te wielkie i wspaniałe postaci, głęboko związane z Krakowem, a przez swoją działalność zobowiązujące nas do tego, abyśmy otrzymane dziedzictwo przyjęli jako skarb i wielkie zobowiązanie.

Metropolita odwołał się do spotkania Jana Pawła II z młodzieżą w Łowiczu, podczas którego papież wygłosił przemówienie, odnoszące się do tego, jak powinna wyglądać programowa szkoła. Zwrócił uwagę na rolę rodziców jako pierwszych wychowawców swoich dzieci, którzy powinni przekazywać im skarb tradycji i wiarę. Podkreślił wagę katechezy jako narzędzia ewangelizacji. Ojciec Święty mówił wtedy do nauczycieli: „Zwracam się również do was, drodzy nauczyciele i wychowawcy. Podjęliście się wielkiego zadania przekazywania wiedzy i wychowania powierzonych wam dzieci i młodzieży. Stoicie przed trudnym i poważnym wezwaniem. Młodzi was potrzebują. Oni poszukują wzorców, które byłyby dla nich punktem odniesienia. Oczekują odpowiedzi na wiele zasadniczych pytań, jakie nurtują ich umysły i serca, a nade wszystko domagają się od was przykładu życia. Trzeba, abyście byli dla nich przyjaciółmi, wiernymi towarzyszami i sprzymierzeńcami w młodzieńczej walce. Pomagajcie im budować fundamenty pod ich przyszłe życie.” Papież zaznaczył, że szkoła powinna być kuźnią cnót społecznych i miejscem, gdzie młodzież wzrasta w patriotycznych wartościach. Apelował do młodych, że przyszłość Polski, Kościoła i świata zależy od ich postawy i działań.

Na zakończenie, arcybiskup przypomniał, że Ojciec Święty wzywał do otwarcia przed Chrystusem drzwi systemów ekonomicznych, politycznych i kulturowych.

Dyrektor liceum, Jacek P. Kaczor, dziękował arcybiskupowi za udział w uroczystościach i podkreślił, że szkoła od 430 lat służy Bogu i Ojczyźnie.

I Liceum Ogólnokształcące im. Bartłomieja Nowodworskiego w Krakowie (Kolegium Nowodworskie, Nowodworek) to jedna z najstarszych i nieprzerwanie działających w Polsce szkół średnich. Patronem szkoły jest Bartłomiej Nowodworski – żyjący na przełomie XVI i XVII wieku kawaler maltański.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

O Europie męczenników w rocznicę śmierci bł. ks. Popiełuszki

2018-10-19 12:21

Anna Skopińska

Antoni Zalewski

W Łodzi zakończyła się kolejna sesja II Międzynarodowego Kongresu Ruchu "Europa Christi". Na wydziale filologicznym Uniwersytetu Łódzkiego w rocznicę śmierci ks. Jerzego Popiełuszki paneliści rozmawiali o Europie męczenników.

Witając zebranych ks. dr Jarosław Krzewicki, rektor Szkoły Wyższej Ekonomii i Zarządzania – współorganizatora spotkania – podkreślił że ma ono nie tylko pomóc zgłębić temat męczeństwa ale ma też zanurzyć nas w wierze i historii. - chcemy dostrzec sens tego czym męczeństwo jest – mówił – celem jest dojście do prawdy – dodał. Wśród obecnych wymienił abp. Jana Graubnera z Ołomuńca, biskupa gliwickiego Jana Kopca, który jako historyk podzieli się refleksją nt. dziejów męczeństwa na tle współczesnej Europy, reprezentującego metropolitę łódzkiego abp seniora Władysława Ziółka oraz inspiratora i moderatora spotkań w ramach kongresu – ks. inf. Ireneusza Skubisia i byłego prezydenta Łodzi dr. Jerzego Kropiwnickiego.

Zobacz zdjęcia: Kongres Europa Christi w Łodzi

Ks. Ireneusz Skubiś podzielił się swoim wspomnieniem nt bł. ks. Jerzego i przypomniał, że Kościół męczenników jest Kościołem świadków - ta sesja ma charakter szczególny – Jan Paweł II wpisał ks. Jerzego w poczet największych Europejczyków – powiedział. Wyjaśnił też czym jest Ruch "Europa Christi", którego celem jest przypominanie Europie o jej korzeniach chrześcijańskich. - Ewangelia, dekalog, najpiękniejsze przykazanie miłości budowały tę kulturę – mówił.

Zobacz zdjęcia: Kongres Ruchu "Europa Christi" w Łodzi (2)

Pierwszy panel spotkania rozpoczął dr Massimo Casciani, teolog, prawnik, dziennikarz. Próbując odpowiedzieć na pytanie czy chrześcijanie w Europie staną się prześladowaną mniejszością, podkreślił, że choć obecnie Kościół jest w wielkim kryzysie a skandale i brud przesłaniają piękno i dobro, które dzieje się w parafiach, we wspólnotach, rodzinach i na uczelniach, to jeśli nie zatracimy korzeni i chrześcijańskiej tożsamości, przetrwamy.

O dzieciach nienarodzonych jako męczennikach współczesnej Europy mówiła prof. Marina Casini, prawnik i bioetyk wykładowca w instytucie bioetyki Katolickiego Uniwersytetu Najświętszego Serca w Rzymie. Cytując łacińskiego teologa Tertuliana wskazała: “Krew męczenników jest ziarnem na zasiew, z którego rodzą się nowi chrześcijanie”. Według niej Europa, która była kołyską praw człowieka, obecnie zamieniła się w ich grób. Przypomniała też słowa Jana Pawła II: "Aborcja została wprowadzona jako prawo do wolności. Tymczasem jest ona porażką kobiety, mężczyzny, lekarza".

Kulturę śmierci, spisek przeciwko życiu, wojnę mocnych przeciwko słabym charakteryzuje kłamstwo: zaprzeczanie, że człowiek jest człowiekiem od momentu poczęcia i wprowadzanie cenzury: zmowa milczenia, o pewnych rzeczach nie należy mówić, oraz przedstawianie zła jako dobra i odwrotnie.

Co możemy zrobić? Z miłością i stanowczością powtarzać, że dziecko poczęte jest jednym z nas. To nam mówi nauka, rozum. Pogłębić refleksję nt. macierzyństwa i ciąży.

Ostatnim prelegentem pierwszego panelu był ks. prof. Lluis Clavell, rekolekcjonista, członek Opus Dei, spowiednik i duchowy kierownik kapłanów z kurii rzymskiej z wykładem nt współczesnych konfliktów z Bogiem, jako gościem nieproszonym, niechcianym, ukrzyżowanym . - Jeśli Europa jest chrześcijańska to dlatego, że Duch Święty zainspirował św. Pawła żeby ewangelizował Europę; sam św. Paweł chciał iść do Azji - mówił - zgromadzeni tutaj jesteśmy tymi, którzy się sprzeciwiają. Ten opór, sprzeciw jest w imię rozumu, praw człowieka. Ale nie wystarczy sam sprzeciw, trzeba też zaproponować coś w zamian - podkreślał. Cytował Simon Bauman "Musimy odkryć piękno wzajemnej zależności”. Bo piękne jest to, że żyjemy w tym właśnie momencie historii, i mamy przywilej przypominania najbardziej podstawowych prawd.

Drugi panel łódzkiej sesji to wykład bp. Jana Kopca „Męczennicy łączą i dzielą. Jedność budowana na historycznej prawdzie i czystej ofierze”. Ksiądz Biskup wskazał na aspekt historyczny męczeństwa - to nie sprawa prywatna, to manifestacja Kościoła - mówił - męczeństwa nikt nie planuje, ale trzeba być przygotowanym i w momencie próby na nie odpowiedzieć - stwierdził.

Wg prelegenta w męczeństwie ujawnia się siła, uznanie prymatu pewnych wartości. Nietolerancja jest wpisana u podstaw każdego faktu związanego z męczeństwem. Pytał czy nie powinniśmy normalnie żyć? czy każdego trzeba zmuszać do heroizmu? czy męczeństwo jest drogą do jedności? Fakty z życia diecezji ołomunieckiej przedstawił z kolei abp Jan Graubner.

Opowiadając o męczennikach pod rządami komunistów wspomniał internowanego w 1950 roku bp. Josefa Karela Matocha i jego świadectwo świętości - to był sługa prawdy, a nieprzyjaciel półprawd, fałszu i manipulacji - mówił. Przypomniał też o kapłanach więzionych, przetrzymywanych w obozach pracy, internowanych - uproszczony podział na ofiary i zdrajców nie pomaga osądzić czy sprawiedliwie ocenić historię - stwierdził.

Jednak wg niego "dzięki tej próbie zniknął klerykalizm i większość księży przybliżyła się do zwykłych ludzi". W Czechach wielu twierdzi że Kościół nie sprostał zadaniu i nie wykorzystał entuzjazmu, przez co wielu straciło zainteresowanie kościołem. Jednak choć był on osłabiony w strukturach to jednak moralnie umocniony. W tej chwili działa chrześcijańskie radio i 20 katolickich szkół. - potrzebujemy wielu prawdziwych kapłańskich osobowości, by objawili ideał życia ofiarowanego Bogu i ludziom - podkreślił.

O tym, że męczennicy, choć dziś odbierani są jako fanatycy, bo każdy z nas woli ocalić swoje życie, oddają życie za prawdę i stanowią znak nadziei, sprzeciwu i jedności mówił w trzecim panelu ks. Filip Kucelin przygotowujący proces beatyfikacyjny kapłanów męczenników z Chorwacji – Jest wiele sposobów okazywania życia - jak powiedział papież Franciszek, ofiara życia jest jednym z nich – podkreślał. A Kościół bez męczenników nie może być prawdziwym Kościołem.

Przejmujący obraz 11 nazaretanek, które 1 sierpnia 1943 roku oddały życie za 121 mieszkańców Nowogródka, przedstawiła siostra Jana Zawieja CSFN. - Boże, jeśli potrzebna ofiara z życia niech raczej nas rozstrzelają niż tych co mają rodziny, jeśli taka jest potrzeba – modliły się. Miały odwagę w obliczu terroru oddać życie za braci. Przecież też chciały żyć, też miały marzenia – mówiła.

A ks. prał. Jose Luis Gutierrez, który w rzymskiej kongregacji ds. świętych zajmował się procesami 1294 beatyfikowanych i 32 kanonizowanych świętych scharakteryzował czym jest męczeństwo. - Kościół potrzebuje świętych, bo oni nam pomagają, popychają nas do przodu – mówił i przypomniał, że liczbę błogosławionych i świętych męczenników podwoił papież Polak – Jan Paweł II.

W ostatnim panelu uczestnicy spotkania wysłuchali prelekcji o. Petera Romana Zielińskirgo OSPPE nt. „Angielskich męczenników sumienia” a ks. dr Alberto Gildoni mówił o „Męczeństwie” jako owocu spełnionego obowiązku. - niewielu jest powołanych do dania najwyższej ofiary. Wszyscy chrześcijanie wezwani jednak są do dawania świadectwa również za cenę cierpienia w życiu codziennym – podkreślał.

Podsumowując spotkanie w Łodzi ks. inf. Skubiś zwrócił uwagę, że ruch Europa Christi jest taką odwróconą wyprawą krzyżową – wyprawą by zawalczyć o Chrystusa w Europie, by wyjednać Mu paszport tak często Mu odbierany – mówił.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Dzień modlitw o świętość kapłanów

2018-10-20 13:21

Kamil Krasowski

Modlitwa brewiarzowa, adoracja Najświętszego Sakramentu, konferencja i Msza św. pod przewodnictwem księdza biskupa znalazły się w programie Dnia modlitw o świętość kapłanów, który 20 października odbył się w sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie.

Karolina Krasowska
Modlitwa w rokitniańskiej bazylice

W spotkaniu uczestniczyli księża naszej diecezji. Dzień modlitw o świętość kapłanów księża rozpoczęli wspólną modlitwą brewiarzową i adoracją Najświętszego Sakramentu. Mieli też okazję do spowiedzi św.

Gościem spotkania był ks. Jan O'Dogherty, dyrektor poznańskiego ośrodka Opus Dei, który wygłosił konferencję "O wspólnocie kapłańskiej".

Zobacz zdjęcia: Dzień modlitw o świętość kapłanów w Rokitnie

W południe w rokitniańskiej bazylice  odbyła się Msza św. pod przewodnictwem bp. Tadeusza Lityńskiego z homilią ks. Jana.

- Cieszę się, że możemy dzisiaj powiedzieć słowo "dziękuję" za to posłanie, wyrażając wdzięczność za to powołanie. Ku temu zmierza nasza modlitwa i refleksja, a także odpowiedzialność za tę misję, za obecność Chrystusa w nas, pośród nas, ale także w tych, do których jesteśmy posłani. Niech ta dzisiejsza modlitwa temu sprzyja - powiedział bp Tadeusz Lityński.

- Duch Święty działa poprzez nas, i to nie tylko wtedy, kiedy są sytuacje ekstremalne, ale też na co dzień. Kapłan jest na co dzień narzędziem Ducha Świętego - mowił ks. Jan O'Dogherty. - Pamiętam jak papież Jan Paweł II w książce "Pamięć i tożsamość" mówił o tym, że jest mu dobrze czuć się narzędziem. On był narzędziem Bożym pierwszej klasy. Dzięki temu narzędziu Pan Bóg działał cuda w Kościele - kontynuował kapłan. - Pan Bóg poprzez nas, kapłanów, też czyni cuda. I to codziennie. Bo przez nasze ręce Pan Bóg przebacza grzechy ludziom. Poprzez nasze ręce naucza ludzi słowa Bożego. Prawdziwe cuda - większe, można powiedzieć, że ważniejsze niż uzdrowienia chorych. Pan daje nam kapłanom, bo jesteśmy drugimi Chrystusami, niesamowitą władzę. Czuć się narzędziem to bardzo dobra rzecz - o tym często mówił św. Josemaria Escriva - dodał ks. Jan.

Spotkanie zakończyło się Aktem zawierzenia kapłanów naszej diecezji Matce Bożej Rokitniańskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem