Reklama

Myśl na tydzień - bp Jan Wątroba

2014-07-17 09:01

Bożena Sztajner

16.07.2018 - 23.07.2018
4 sierpnia 2018 r. po raz 41. wyruszy Rzeszowska Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę. Hasłem tegorocznej pielgrzymki będą słowa: „Odnów oblicze”. W roku setnego jubileuszu odzyskania przez Polskę niepodległości chcemy podziękować Panu Bogu za wolną Polskę i prosić Ducha Świętego, aby odnawiał oblicze naszej ziemi, naszych rodzin i naszych serc.

16.04.2018 - 23.04.2018
W Seminarium powinno streszczać się życie Kościoła, zarówno w Jego wymiarze krajowym, jak i lokalnym – diecezjalnym, ale także parafialnym

12.12.2017 - 19.12.2017
Nadzieja – motor naszych działań, często najlepsze lekarstwo. Niech nie zabraknie naszej modlitwy w intencji tych, którzy ją tracą, niech dzięki niej odnajdą w sobie siłę, odwagę do walki o siebie, o swoje zbawienie, do nieustannej pracy nad sobą.

29.05.2017 - 05.06.2017
Wzorem posłuszeństwa Bogu i współpracy z Jego łaską, a jednocześnie wielkiego zaufania jest dla nas życie Maryi. W żadnym momencie, nawet w najbardziej beznadziejnych chwilach życia na ziemi nie straciła zaufania do Boga, nie odstąpiła od wypełniania Jego woli.

15.05.2017 - 22.05.2017
Dzieła miłosierdzia uwiarygadniają głoszenie Ewangelii i czynią autentycznym i skutecznym całe apostolstwo.

02.01.2017 - 09.01.2017
Głupotą jest niezauważanie obecności Boga w świecie, nieliczenie się z Jego wolą, realizowanie własnych planów. Owszem, czasem i nierzadko kończy się to sukcesem. W ludzkim rozumieniu można osiągnąć sukces już tu, na ziemi, nie licząc się z Bożą wolą, ale to ostatecznie Bóg osądzi, co jest sukcesem, a co nie.

26.12.2016 - 02.01.2017
Mamy dziś do dyspozycji słowo Boga, które nas oświeca, mamy sakramenty święte, które nas umacniają, mamy pośród nas obecnego Jezusa, który nieustannie nas prowadzi. Trzeba, byśmy jak Symeon umieli odczytywać wszystkie znaki, które Pan Bóg nam daje. Jest ich o wiele więcej niż tych, które dał jemu.

07.11.2016 - 14.11.2016
Niech nie zabraknie naszej modlitwy w intencji tych, którzy tracą nadzieję, niech dzięki niej odnajdą w sobie siłę, odwagę do walki o siebie, o swoje zbawienie.

05.09.2016 - 12.09.2016
Aby odnaleźć swoje miejsce w życiu, potrzebna jest pokora, która jest fundamentem wszelkiego ładu.

18.07.2016 - 25.07.2016
Mądrości trzeba szukać w trudzie. Niczego nie zdobywa się łatwo, choć żyjemy w czasach, kiedy wielu chciałoby natychmiast, jak najszybciej i bez wysiłku dojść do zamierzonego celu.

27.06.2016 - 04.07.2016
Otwierajmy się na wszystkie dary, które nam przynosi kolejny raz Pan. On nieustannie nas obdarowuje swoją łaską. Razem z Maryją wyśpiewajmy nasz hymn wdzięczności.

20.06.2016 - 27.06.2016
Mądrości trzeba szukać w trudzie. Niczego nie zdobywa się łatwo, choć żyjemy w czasach, kiedy wielu chciałoby natychmiast, jak najszybciej i bez wysiłku dojść do zamierzonego celu.

13.06.2016 - 20.06.2016
Módlmy się, by Pan powoływał, ciągle posyłał, a przez to i nam pomagał docierać do tego światła, które objawiło się w Chrystusie, a bez którego nie poradzimy sobie, będziemy tonąć w ciemnościach. Niech nie brakuje wśród nas nowych gorliwych głosicieli słowa Bożego, a nade wszystko autentycznych świadków Chrystusa.

23.05.2016 - 30.05.2016
Kapłan ma być misjonarzem miłosierdzia nie tylko poprzez posługę w konfesjonale i osobisty przykład, również zaangażowanie w działalność charytatywną i pracę z młodym człowiekiem.

16.05.2016 - 23.05.2016
Kapłani pełnią posługę nie swoją, ale Chrystusową mocą, stając się tak jak On narzędziem zbawienia i odkupienia ludzi.

09.05.2016 - 16.05.2016
Śluby Jasnogórskie są programem odrodzenia moralnego Kościoła i narodu. Do dzisiaj nie straciły nic ze swojej aktualności. Te Śluby wzywają nas do rachunku sumienia, dlatego najwłaściwszą formą świętowania rocznicy Chrztu Polski powinien być rachunek sumienia każdego z nas.

25.04.2016 - 02.05.2016
Kapłani mają jeden wzór do naśladowania. To Chrystus Najwyższy Kapłan, który pokazuje nam, jak żyć i posługiwać.

14.03.2016 - 21.03.2016
Duch Święty, którego otrzymaliśmy na chrzcie świętym i który w nas żyje, nieustannie zamienia grzech na łaskę, śmierć na zmartwychwstanie, pustkę i bezsens na żywą nadzieję.

07.03.2016 - 14.03.2016
Choroba w sposób szczególny zbliża do Boga. Wiara w Niego daje nam klucz, który pozwala odkryć sens cierpienia.

22.02.2016 - 29.02.2016
Jezus miłosierny chce, byśmy byli przedłużeniem Jego rąk...

15.02.2016 - 22.02.2016
Płonąca świeca jest także symbolem życia ludzkiego. Kiedy zostaje zapalona, zaczyna jej systematycznie ubywać. Podobnie jest z naszym życiem – od momentu, w którym je otrzymaliśmy, dni naszych systematycznie ubywa... Gdy trzymamy świece w naszych rękach, warto zapytać: co zrobić, by ten kawałek życia, który mi jeszcze został, dobrze wykorzystać?

08.02.2016 - 15.02.2016
Istotą przeżywania Roku Miłosierdzia powinno być wejście w osobową relację ze Zbawicielem. Szeroko otwarte drzwi Roku Jubileuszowego przypominają, że dostęp do Boga mają wszyscy, bez wyjątku.

25.01.2016 - 01.02.2016
Jezus ze swoim miłosierdziem nie boi się przyjść do tego, co w nas jest słabe, ograniczone, co jest grzechem… To, co słabe i grzeszne, nie jest w stanie własnymi siłami się przemienić, odnowić. Ale gdy otworzy się na Jego łaskę, gdy przyjmie Jego moc, Jego świętość, wtedy zdolne jest do wielkich rzeczy.

18.01.2016 - 25.01.2016
Na chrzcie świętym Ojciec Niebieski powiedział do ciebie i do mnie: kocham cię. Ty jesteś mym dzieckiem umiłowanym.

11.01.2016 - 18.01.2016 W Nowy Rok uświadamiamy sobie, że niczego tak świat nie potrzebuje, jak przyjęcia Tego Dziecka - Jezusa, którego imię oznacza „Bóg zbawia”.

4.01.2016 - 11.01.2015
Szczęśliwa rodzina jest najlepszą promocją rodziny. Szczęśliwe rodziny pomagają, zwłaszcza ludziom młodym, podjąć decyzję o założeniu własnej rodziny

07.12. 2015 - 14.12.2015
W Adwencie uświadamiamy sobie, że Pan wciąż daje nam czas, abyśmy ożywili tęsknotę za Nim - On przyjdzie.

30.11.2015 - 07.12.2015
Niech każdy dzień będzie stawaniem w blaskach Bożego miłosierdzia, byśmy doznawszy odpuszczania grzechów, wysławiali miłość do Chrystusa.

23.11.2015 - 30.11.2015
Synod potwierdził dotychczasową praktykę. Choć to trudne, myślę, że ci, którzy są w nowych związkach po rozwodach, zobaczą w tym troskę Kościoła. Jest to troska o prawdę, której miłosierdzie nigdy nie usuwa.

09.11.2015 - 16.11.2015
Każdy człowiek, którego możemy obdarować miłością, jest dla nas łaską i ratunkiem.

26.10.2015 - 02.11.2015
Dzisiejsza Liturgia nakazuje nam z tych naszych nekropolii przenieść wzrok ku miastu Bożemu, które jest nasza niebieska Jerozolima, jest nasza prawdziwa Ojczyzna.

19.10.2015 - 26.10.2015
Wszyscy jesteśmy wezwani do doskonalenia, a dotyczy to zwłaszcza okresu przygotowania i przeżywania małżeństwa, będącego podstawową komórką społeczeństwa. Stąd z nadzieją patrzymy także na synod, który może udoskonalić proces wchodzenia na drogę realizacji chrześcijańskiego życia poprzez małżeństwo

12.10.2015 - 19.10.2015
Bracia Kapłani. Od Waszej osobistej wiary tak wiele zależy. Od Waszego świadectwa, radości serca i zaangażowania zależy dynamizm wspólnot parafialnych.

12.10.2014 - 19.10.2014
Mam nadzieję, że Synod przypomni, jak wielkim dobrem dla człowieka wierzącego, zatroskanego o swoje zbawienie jest sakramentalna obecność Jezusa Chrystusa w małżeństwie i rodzinie. Liczę także na przypomnienie, że małżeństwo i rodzina są najcenniejszym z dóbr ludzkości.

5.10.2014 - 12.10.2014
Anioły to niezwykłe Boże drogowskazy, które Ziemi przybliżają Niebo.

28.09.2015 - 5.10.2015
Spodziewam się usłyszeć opinie biskupów z różnych stron świata. Ale nade wszystko oczekuję wierności prawdzie, mocnej deklaracji o zachowaniu nauczania Kościoła. A z drugiej strony - wyczulenia na tych, którzy przeżywają trudności.

21.09.2015 - 28.09. 2015
Boję się chrześcijan zmęczonych, uczniów i uczennic Chrystusa, którzy już się zmęczyli, zniechęcili do pracy nad sobą.

14.09.2015 - 21.09. 2015
Caritas - to jest takie miejsce szczególne, w którym zdecydowana większość otrzymuje miłość, ale jednocześnie nie brakuje tych, którzy dzielą się miłością.

07.09.2015 - 14.09. 2015
Szkoła to nie tylko budynek z całym swoim wyposażeniem. Szkoła to przede wszystkim ludzie: nauczyciele, wychowawcy, pracownicy szkoły i uczniowie. Każde dziecko to drogocenny diament.

31.08.2015 - 07.09.2015
Na równi z wiedzą powinniśmy cenić mądrość, która pomaga poruszać się w świecie wartości. Starożytni filozofowie wskazywali na dobro, prawdę i piękno. Ewangelia dodaje wiarę, nadzieję i miłość.

24.08.2015 - 31.08.2015
Dożynki to dziękczynienie za dary ziemi. W święto plonów myślimy nie tylko o zbożach, owocach, warzywach, kwiatach. Wszystko, co mamy, jest Bożym darem.

17.08.2015 - 24.08.2015
Czytajcie Ewangelię! Słuchajcie Ewangelii! Znajdziecie tam wiele dobrych rad, zachęt, przestróg, które pomogą wam iść właściwą drogą.

10.08.2015 - 17.08.2015
Choć człowiek często stroni od Bożych dróg mądrości i sam wprowadza się w niewolę, Pan Bóg nigdy z niego nie rezygnuje.

03.08.2015 - 10.08.2015
Pielgrzym - to określenie jest doskonałą definicją człowieka. Jesteśmy w drodze. Idziemy, pamiętając, że ziemia nie jest naszym ostatecznym celem. Zmierzamy do udziału w wieczności Boga.

27.07.2015 - 03.08.2015
Łagodność, pokora, dobroć i cichość nie świadczą o ludzkiej słabości, ale mocy, która w konsekwencji prowadzi do zwycięstwa.

29.06.2015 - 06.07.2015
Nie ma takich odejść od Boga, by nie było powrotu do Niego. Nie ma takich grzechów, które nie mogłyby być odpuszczone.

22.06.2015 - 29.06.2015
Dziękujemy Panu Bogu za chwile u stóp krzyża, który jest znakiem miłości miłosiernej, czekającej i szukającej. W każdej chwili można się zwrócić: Panie, wspomnij na mnie.

15.06.2015 - 22.06.2015
Eucharystia prowadzi na Golgotę. Ten sam Jezus Chrystus umiera na Kalwarii i Ten sam ofiaruje się za nas w czasie Mszy św.

08.06.2015 - 15.06.2015
Historia spotkań człowieka z Bogiem to jedna wielka próba. Gdy przez tę próbę przechodzimy zwycięsko - umacniamy naszą wiarę.

01.06.2015 - 08.06.2015
Kapłan nie powinien myśleć o sobie i szukać siebie. Stając się kapłanem Chrystusa i Kościoła, powinien nieść troskę Chrystusa o wierzących, ale też o wątpiących, zgorszonych i odrzuconych.

18.05.2015 - 25.05.2015
W sakramencie kapłaństwa chodzi o jak najściślejsze zjednoczenie człowieka z Chrystusem. W święceniach kapłańskich słaby i grzeszny człowiek oddaje się na zawsze Chrystusowi.

11.05.2015 - 18.05.2015
Gdy ludzie są otwarci na działanie Ducha Świętego, gdy pozwalają mu się prowadzić i są posłuszni Jego natchnieniom, dokonują dzieł, które zdumiewają ich samych, a otoczenie wprawiają w podziw.

04.05.2015 - 11.05.2015
Chrześcijaństwo polega na przeżywaniu tajemnic. Jedną z takich tajemnic jest życie wieczne. Na tej tajemnicy, a nie na folklorze i obrzędach, powinniśmy budować naszą wiarę.

27.04.2015 - 04.05.2015
Świętość życia to także nasza osobista świętość. Najpiękniej manifestujemy afirmację dla życia, jego wartości i godności, gdy staramy się o własne uświęcenie.

07.04.2015 - 13.04.2015
Zmartwychwstanie to fundament naszej nadziei. Jeżeli mamy na coś czekać i być pewnym, że się to zrealizuje, to dlatego że Chrystus zmartwychwstał.

07.04.2015 - 13.04.2015
Chrystus zaprasza nas do wspinaczki na najwyższy duchowy szczyt, któremu na imię czysta miłość, i czeka, by przywrócić czystość serca tym, którzy Go o to proszą.

23.03.2015 - 30.03.2015
Chrzest domaga się autentycznego chrześcijaństwa, świętego życia, prawdziwej miłości do Boga, do bliźnich i do siebie samego.

16.03.2015 - 23.03.2015
Wszystkich nas obowiązuje pokuta, której wyrazem jest post i wstrzemięźliwość. Wszyscy mamy się ciągle odwracać od grzechu, rodzącego śmierć i zwracać do Miłosiernego Boga, prosząc o przebaczenie.

02.03.2015 - 09.03.2015
Życie zakonne nie jest przelotną przygodą. Nie jest tymczasowym czy też trwałym schronieniem. Nie jest także ucieczką przed światem czy zranionym uczuciem. Życie zakonne jest profesją, czyli zobowiązaniem.

23.02.2015 - 02.03.2015
Całe nauczanie Kościoła, którego podstawą jest Ewangelia, jest zaprzeczeniem wszelkiej przemocy, zarówno wobec pojedynczego człowieka, jak i całych środowisk.

16.02.2015 - 23.02.2015
Nie ma miłości bez ofiary. Miłość utożsamiana tylko z szukaniem przyjemności jest jej karykaturą i zaprzeczeniem. Ofiara zawsze stanowi sprawdzian i kryterium prawdziwej miłości.

09.02.2015 - 16.02.2015
Odchodzenie ludzi od Chrystusa najczęściej zaczyna się od lekceważenia lub całkowitego odrzucenia ducha ofiary. Egoizm nienawidzi ofiary.

02.02.2015 - 09.02.2015
Musimy być bardziej otwarci na potrzeby innych Kościołów lokalnych. To jest stała pamięć o misyjnym wymiarze Kościoła. Ta pamięć musi być znacząca i widoczna.

26.01.2015 - 02.02.2015
Ludzie szukający Boga wciąż spotykają się z szyderstwami i niechęcią. W obliczu cierpienia i niepowodzeń słyszą pytania: Co macie z waszej Ewangelii? Gdzie jest wasz Bóg?

19.01.2015 - 26.01.2015
Tak wiele można zdziałać, gdy wszystko odda się Panu i działa się w mocy Ducha Świętego.

12.01.2015 - 19.01.2015
Światło słońca nie rozproszy wszystkich mroków życia. Do tego potrzeba światła Jezusa Chrystusa.

05.01.2015 - 12.01.2015
Dobrej Nowiny nie można zatrzymać dla siebie. Trzeba o niej mówić bez lęku i zakłopotania. Trzeba mówić otwarcie i głośno, gdyż jest ona źródłem nadziei i zbawienia dla każdego człowieka.

29.12.2014 - 05.01.2015
Zakonnik, który ślubuje ubóstwo, rezygnuje z odrobiny swojego, aby mieć wszystko.

08.12.2014 - 15.12.2014
Kościół jest wspólnotą grzeszników, którzy pokonują grzech i czynią ziemię bardziej ludzką.

01.12.2014 - 08.12.2014
Każdy człowiek, którego możemy obdarować miłością, jest dla nas łaską i ratunkiem.

24.11.2014 - 01.12.2014
Nasze czasy wołają o ludzi zaangażowanych i gorliwych w wymiarze apostolskim i społecznym.

17.11.2014 - 24.11.2014
Podstawowym kryterium owocności Eucharystii jest służba i miłosierdzie.

10.11.2014 - 17.11.2014
Niezależnie od czasu i okoliczności należy bronić prawa Bożego, czasem nawet wbrew utartym zwyczajom, zakusom polityków, czy tzw. politycznej poprawności.

03.11.2014 - 10.11.2014
Dla szczerego patrioty miłość ojczyzny nie jest pustym frazesem w politycznych zapasach, ale serdeczną troską o narodowe dziedzictwo, a gdy zajdzie taka potrzeba, ta miłość staje się gotowością do ofiary dla dobra wspólnego.

27.10.2014 - 03.11.2014
Każdy człowiek ma obowiązek kierowania się głosem sumienia, uformowanym według kryteriów obiektywnych, nie subiektywnych.

20.10.2014 - 27.10.2014
Rodzina, która przeżywa wielki kryzys, na każdym etapie, w smutkach i radościach, musi czuć troskę Kościoła.

13.10.2014 - 20.10.2014
Pan ciągle czeka, Pan czeka na owoce swojej winnicy, a szczególną winnicą Pana jest rodzina, od niej bowiem zależy kształt państwa.

06.10.2014 - 12.10.2014
Dojrzałość polega na głębokiej świadomości, że sam z siebie niewiele mogę, więc potrzebuję pomocy, potrzebuję światła, żeby umieć rozeznać drogę, żeby wiedzieć, co mam dalej robić.

29.09.2014 - 06.10.2014
Wrażliwość to wielki dar Boga. A przez talenty, które pochodzą od Boga, wzbudza się wrażliwość u innych.

22.09.2014 - 29.09.2014
Każda ofiara ludzka w ofierze Chrystusa nabiera głębokiego sensu.

15.09.2014 - 22.09.2014
O kulturze duchowej człowieka świadczy również język, w którym są takie ważne słowa jak dziękczynienie. Trzeba nam czynić dziękczynienie w duchu „Magnificat” Maryi.

08.09.2014 - 15.09.2014
Bóg chce naszą codzienność uświęcić swoją obecnością.

01.09.2014 - 08.09.2014
Ojczyzna to język, kultura, to zwycięstwa i klęski, pamięć i cmentarze.

25.08.2014 - 01.09.2014
Maryja uczy nas, że modlitwa autentycznie przeżywana jest odnajdywaniem siebie przed Bogiem, odkrywaniem prawdy o sobie.

18-25.08.2014
Warto być dobrym. Trzeba odpowiedzieć każdego dnia na miłość, którą nam ofiarował Bóg.

11-18.08.2014
Bóg nie oszczędza swoim wybranym pokus przeciwko wierze. Ale to właśnie przez te trudne doświadczenia człowiek doskonali swą wiarę i dochodzi aż do granic zawierzenia.

04-11.08.2014
Chcę razem z wami, choć sam słaby, ale przecież uzbrojony w Jezusową moc, nieść jarzmo. Modlitwą, słowem, posługą, całym trudem codzienności pragnę towarzyszyć rodzinom, dzieciom, młodzieży oraz wszystkim, których od dziś Pan stawia na mojej drodze.

28.07-04.08.2014
Pacjent ma prawo wiedzieć, czy szpital, któremu powierza swe zdrowie i życie, hołduje zasadom moralnym odpowiadającym samemu pacjentowi.

21-27.07.2014
Pielgrzymka jest zawsze publicznym wyznaniem wiary.

Tagi:
bp Jan Wątroba Myśl na tydzień

Jubileusz Fatimskiej Pani w katedrze rzeszowskiej

2018-06-28 10:24

S. Hieronima Janicka
Edycja rzeszowska 26/2018, str. I

Dariusz Kamiński

W tym roku, 13 czerwca, minęła 25. rocznica koronacji figury Matki Bożej Fatimskiej w katedrze rzeszowskiej.

Nabożeństwo do Fatimskiej Pani związane jest z parafią Najświętszego Serca Pana Jezusa w Rzeszowie od pierwszych chwil jej istnienia. Parafia ta powstawała w bardzo trudnych warunkach w czasach systemu komunistycznego. W młodej parafii wierni i duszpasterze byli utrudzeni szykanami z powodu odprawiania Mszy św. na terenie parafii, był stan wojenny. Statua Fatimskiej Pani w przedziwny sposób pojawiła się na ziemi rzeszowskiej. Ks. proboszcz Stanisław Mac odczytał fakt pojawienia się Figury jako znak, że Maryja sama przyszła do parafii, a przyszła w najtrudniejszym momencie, aby nieść pomoc i siłę. Nie od razu stanęła na tronie w świątyni, najpierw lud wierny przygotowywał Jej tron w swoich sercach. Wreszcie po kilku miesiącach w maju rozpoczęły się rekolekcje przygotowujące parafię do uroczystego rozpoczęcia nabożeństw fatimskich. Pierwsze nabożeństwo zostało odprawione 13 maja 1992 r. Od tej pory w parafii intensywnie rozwijał się kult Matki Bożej Fatimskiej, a nabożeństwo fatimskie stało się jednym z głównych nabożeństw w parafii. Uczestniczyli w nim bardzo licznie nie tylko parafianie, ale wierni z okolicznych parafii.

Uroczystość koronacji Figury Matki Bożej Fatimskiej miała miejsce w niedzielę 13 czerwca 1993 r. Było to również świętowanie II rocznicy pobytu Ojca Świętego Jana Pawła II w Rzeszowie i beatyfikacji, dziś już świętego, bp. Józefa Sebastiana Pelczara. Koronacji dokonał bp Kazimierz Górny, a współcelebransami byli: bp Julian Groblicki z Krakowa oraz bp Edward Białogłowski z Rzeszowa. W pogodne czerwcowe popołudnie uroczystość zgromadziła ogromne rzesze wiernych. Od tego dnia przez 25 lat czciciele Matki Bożej Fatimskiej spieszą każdego 13. dnia miesiąca do parafii katedralnej, by oddać hołd i prosić Fatimską Panią.

Do świętowania jubileuszu 25-lecia koronacji figury Matki Bożej Fatimskiej parafia katedralna przygotowywała się przez kilka dni poprzedzających uroczystość. W niedzielę słowo Boże głosił ks. prał. Jan Koc z Niechobrza. Każdego wieczoru w świątyni trwało czuwanie modlitewne, prowadzone przez poszczególne grupy parafialne. Mszy św. dziękczynnej 13 czerwca przewodniczył bp Jan Wątroba, w koncelebrze z bp. Kazimierzem Górnym, bp. Edwardem Białogłowskim i bp. Janem Ozgą, misjonarzem z Kamerunu, w asyście zgromadzonych kapłanów z pobliskich parafii. Kazanie wygłosił bp Jan Wątroba, który podkreślił: „Dzisiaj dziękujemy za tych, którzy 25 lat temu pomnożyli radość i wesele Kościoła rzeszowskiego. Koronacja była zewnętrznym znakiem poświadczenia o obecności Matki Bożej wśród ludu. Koronacja nie zakończyła niczego, ale otworzyła nowy etap miłości i czci do Matki Najświętszej. Przesłanie fatimskie przypomina prawdę o niebie i prawdę o grzechu”. Zachęcił też obecnych do udziału w nabożeństwach fatimskich, do rozwijania miłości do Matki Najświętszej, by wynagradzać wszystkie smutki, których przyczyną są grzechy ludzi. „My też musimy pokonywać zło, zawierzyć Maryi naszą codzienność, a zwłaszcza naszą drogę do nieba” – mówił Ksiądz Biskup.

Uroczystość jubileuszowa w katedrze zgromadziła wielkie rzesze wiernych czcicieli Matki Bożej Fatimskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Na Jasną Górę dotarło 66 tys. pielgrzymów pieszych

2018-08-15 15:46

it / Częstochowa (KAI)

66 tys. pielgrzymów pieszych dotarło na Jasną Górę na tegoroczny odpust Wniebowzięcia NMP. Choć liczba tych, którzy do Częstochowy przyszli, nieco się zmniejszyła, to więcej jest pielgrzymek rowerowych. Przyjechało ich aż 113, a w nich 7,5 tys. osób. Dotarło także aż 15 pielgrzymek biegowych.

Ks. Piotr Nowosielski

Tradycyjnie najliczniejsze były grupy z Warszawy. W sumie ze stolicy dotarło prawie 13 tys. osób. Ponad 6 tys. pątników przyszło w prowadzonej przez paulinów 307. kompanii nazywanej „matką” wszystkich pielgrzymek.

Najliczniejszą dotychczas jest pielgrzymka krakowska, w której dotarło 8,1 tys. wiernych. W grupach radomskich weszło prawie 6 tys. a w Warszawskiej Akademickiej prawie 4 tys.

Najdłuższą trasę przeszły: 37. Pielgrzymka Kaszubska, wyruszająca z Helu i pokonująca w 19 dni aż 638 km oraz 34. Pielgrzymka Szczecińsko-Kamieńska, w której grupy z Pustkowa szły 20 dni przemierzając 615 km i ze Świnoujścia - 625 km w 19 dni.

Tegoroczne pielgrzymowanie było biało-czerwone. Pątnicy zjednoczeni wokół krzyża, obdarowani Duchem Świętym, z modlitwą o umiejętność bycia świadkiem Chrystusa, o nowe powołania i z wielkim dziękczynieniem za odzyskaną przez Polskę sto lat temu wolność przybywali podążając śladami ojców.

- Moim zdaniem to są bardzo dobre rekolekcje w drodze - stwierdza Ewelina Jakimczuk. - Jeżeli ktoś szuka swojej drogi życiowej, to zapraszam. Pod Szczytem czujemy ogromną radość, całe zmęczenie odchodzi w niepamięć i moje osobiste wrażenie jest takie, że poszła bym jeszcze raz, nawet w tym roku.

Radosław z grupy studenckiej z Gorzowa pielgrzymował po raz pierwszy. - Koleżanka mnie namówiła, ale czułem taką potrzebę, czułem się trochę zagubiony i potrzebowałem trochę spokoju, ciszy, żeby pomyśleć o wszystkim i przemyśleć gdzie dalej iść w życiu. Pielgrzymka bardzo pomogła – wyznał student.

Tropikalne upały były dla pielgrzymów jeszcze większą motywacją i mobilizacją. - Jak się tu przychodzi to człowiek jest przeszczęśliwy, bo się pokłoniło Tej, do której się szło. Było ciężko, bo wiadomo: upał, asfalt, ale daliśmy radę. Upały dokuczały, ale pielgrzymka ma charakter pokutny i cieszyliśmy się, dziękowaliśmy za każdy dzień, za każdy ból - mówili pielgrzymi.

Wiwat Semper Polonia! Słychać było na jasnogórskich błoniach. W roku setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, tematy religijne przenikały się z patriotycznymi. Tegoroczne pielgrzymowanie to też swoiste wotum i wyraz wdzięczności za odzyskanie niepodległości.

„Ty Maryjo uczysz nas wolności. W stulecie niepodległości chcemy Ci obiecać: jeszcze Polska nie zginęła”, modlili się przed Cudownym Obrazem pątnicy i śpiewali poszczególne zwrotki hymnu narodowego.

Pątnicy uczyli się w drodze miłości do Ojczyzny i polskich dziejów. Dla wielu, zwłaszcza młodych pątników, tegoroczna pielgrzymka to okazja do refleksji nad tym jak traktujemy Ojczyznę, jak o niej myślimy i co chcemy dla niej czynić.

Prymas Polski, który przybył na zakończenie pielgrzymki gnieźnieńskiej przypominał, że Kościół to my wszyscy i wzywał do „dzielenia się” z innymi życiem chrześcijańskim. Abp Wojciech Polak podkreślał, że przeżywane teraz ważne narodowe rocznice powinny być dla nas wielkim wyzwaniem.

- My wszyscy zobowiązani jesteśmy czerpiąc ducha także z tych wielkich wydarzeń z przeszłość nieść Chrystusa współczesnemu światu. I o to prosimy Maryję, by Ona, która daje nam Chrystusa pomogła nam tego Chrystusa nieść w codzienne życie - powiedział abp Polak.

Wejściu na Jasną Górę pielgrzymom towarzyszyły przeróżne pomysły wyrażania miłości do Polski. Grupy wnosiły np. wielometrowe biało-czerwone flagi, ogromne kadzielnice, biało-czerwone kwiaty, wybuchały race z narodowymi barwami. Pątnicy mieli koszulki z patriotycznymi emblematami, były patriotyczne wianki.

Tegoroczne pielgrzymki były też wielkim błaganiem o nowe powołania do życia kapłańskiego i zakonnego. - Jesteśmy wstrząśnięci brakiem powołań - powiedział ks. Romuald Brudnowski. Przewodnik świdnicki podkreślił, że „nie możemy się jakoś otrząsnąć z wrażenia, że w tym roku pojawiły się dwa seminaria, do których na razie nie zgłosił się ani jeden kleryk, ale my ich omadlamy”. - Może trzeba taki wstrząs przejść, by ludziom nie zabrakło kapłanów? - zastanawiał się przewodnik.

Pątnicy modlili się również o nowe powołania do życia zakonnego. Niektórzy kapłani, jak ks. Jarosław Dobrzeniecki, kierownik warmińskiej grupy, apelowali: siostry wstańcie z kanapy i wyruszcie, bardzo was potrzeba na pielgrzymce, która jest także dziełem powołaniowym. W tym roku na ich pielgrzymce nie było ani jednej siostry zakonnej.

Wyjątkowymi pątnikami w niektórych grupach byli więźniowie. Z pielgrzymką świdnicką wyruszyli osadzeni z aresztu śledczego w Dzierżoniowie. - W pierwszym dniu byli oszołomieni, jeszcze ich takich przestraszonych nie widziałem. Już dzisiaj są jedną wielką rodziną razem z nami. Większość z nich jest otoczonych jakimś złem to są jakieś złe uczynki, złe słowa, tu przez dziewięć dni byli otoczeni modlitwą, miłością, życzliwością, szacunkiem - mówił ich kapelan.

Piesze pielgrzymki odkrywają w nas to co najlepsze i dotyczy to nie tylko tych, którzy idą. Pątnicy mówią o niezwykłej tegorocznej gościnności i ludzkim cieple. - Ludzie nam pomagają. Stawiają wodę, jedzenie, na ulicach kanapki gotowe do rąk, to jest nieprawdopodobne. Im więcej słońca, tym więcej miłości i życzliwości ludzi. Dzięki tym, którzy nas przyjmują jesteśmy w stanie dojść do końca. Sami byśmy nie dali rady. Bez tych ludzi to nie my”.

- Siły bierzemy od Maryi, od Jezusa - powiedziała Bernadeta Żywicka, która przyszła z grupą kaszubską z Kościerzyny. Ona także mówi o wielkiej tegorocznej życzliwości: ludzie na trasie są dla nas bardzo życzliwi, częstują nas obiadami, słodyczami, wszystkim co mają, noclegów udzielają, niesiemy także i ich intencje. Oni są szczęśliwi, że nas przyjmują, a my im za to dziękujemy modlitwą.

Przed pielgrzymką nawet biskupi klękają. Tak uczynił ordynariusz zielonogórsko-gorzowski Tadeusz Lityński. - Oni niosą Chrystusa, to dla mnie jest uroczystość Bożego Ciała, chciałem ich uszanować, Jezusa w ich duszach i sercach - powiedział bp Lityński, który klękał przed każdą z grup pielgrzymki diecezji zielonogórsko-gorzowskiej.

Wyróżniającymi się pielgrzymami w wielu grupach są nowożeńcy. Dominika i Wojciech wyjaśniają, że „jest taka tradycja w grupie, że pary, które chodziły na pielgrzymkę mają ten zaszczyt wejść do Matki Bożej w strojach ślubnych. Tym bardziej, że się poznaliśmy na pielgrzymce”. Nowożeńcy dodają, że „to jest wielki dar i chcemy nasze małżeństwo, naszą rodzinę zawierzyć Matce Najświętszej”.

Uwagę zwracają nie tylko stroje ślubne, ale także te regionalne. Widać to np. w przypadku pielgrzymki kaszubskiej. Kaszubi, którzy przemierzając Polskę przez 19 dni w stroju, śpiewie i języku wyrażają miłość do swej małej ojczyzny.

Kaszëbskô Królewô, śpiewali pątnicy. - Umiłowanie tego co wielkie, zaczyna się od umiłowania tego co małe czyli poznania i kultywowania lokalnej tradycji - podkreślał ks. Robert Jahns, nowy przewodnik grupy kaszubskiej i dodawał, że w kaszubskiej pielgrzymce tradycja jest bardzo żywa a wyraża się m.in. w przekazywaniu wiary i świata wartości kolejnym pokoleniom, w przekazywaniu także zwyczaju pielgrzymowania do Częstochowy, jako elementu, który także tworzy nas, jako naród.

Juliusz z grupy św. Jadwigi szedł w pielgrzymce sandomierskiej po raz 13. - Na pielgrzymki chodzę, ponieważ 13 lat temu żona mi zachorowała na nowotwór, a żyje, pracuje i chciałbym za to podziękować, i będę chodził dotąd, dopóki będę mógł - zapewnia pątnik.

Renata z grupy św. Floriana i bł. Jolanty wyruszyła po raz 9. i jak podkreśla, jej pielgrzymka jest zawsze pielgrzymką dziękczynną. - Mam rodzinę, troje dzieci i wszyscy jesteśmy zdrowi i za każdym razem dziękuję naszej Pani za wszystko, co otrzymałam, za łaski, którymi obdarza mnie każdego dnia i moją rodzinę – powiedziała uczestnika kompani sandomierskiej.

Niektórzy na Jasną Górę nie tylko wchodzą. Tańce są niemal normą, ale niektórzy mają siły by nawet wbiegać. Tak jest w grupach dominikańskich, które wychodzą z Krakowa.

W pielgrzymkach są także pątnicy z zagranicy, Przyszli np. w kompanii wrocławskiej. - Jest siostra z Indonezji, z Indii, dwóch księży z Ameryki Środkowej, z Nikaragui, z Meksyku, jest misjonarz z Ugandy, prośba byśmy się modlili za prześladowanych chrześcijan – mówił jeden z kapłanów.

O. Rodolfo z Nikaragui z diecezji Granda, szedł w tej intencji i modlił się przed Obrazem Matki Bożej o pokój w swoim kraju, a szczególnie o pokój dla rządzących.

W pielgrzymowaniu nie przeszkadzała nawet niepełnosprawność. Artur Marcińczyk pielgrzymował pierwszy raz. - Jestem osobą niepełnosprawną, doznałem w drodze ogrom życzliwości. Warto, żeby wszyscy wybrali się chociaż raz w życiu na pielgrzymkę i zobaczyli twarz Matki, żeby tu przyszli. Ja się też bałem, 38 lat, ale strach minął i bardzo zachęcam - powiedział.

Niektórzy w drodze byli aż 20 dni, pokonując ponad 600 km. Odbywali rekolekcje nie tylko idąc, ale również jadąc na rowerze. Zwłaszcza do grup z tak daleka, dołączają cykliści. 120 osób przyjechało np. z diecezji pelplińskiej.

- Oczywiście na rowerze też jest wysiłek, też bolą różne części ciała, ale jest czas na przemyślenia różnych ważnych spraw, to jest Boży czas, za który jesteśmy bardzo wdzięczni – powiedziała jedna z pątniczek. Inny z rowerzystów dodał, że „jeśli nie ma bólu, nie ma też radości, nie może być cały czas dobrze, bo wtedy jest niedobrze”.

Pielgrzymi w modlili się za papieża Franciszka, szczególnie ci z Rzeszowa. - Przewodzenie całemu Kościołowi to jest kwestia łaski i mocy Ducha Świętego, ale i wstawiennictwa całego Kościoła a my jesteśmy jego cząstką - powiedział ks. Marek Kędzior, przewodnik jednej z grup pielgrzymki rzeszowskiej.

Wierni pamiętali także o Janie Pawle II. Ponieważ początki pielgrzymki krakowskiej związane są z osobą papieża Polaka i zamachem na jego życie, to wierni szczególnie pamiętali o 40. rocznicy wyboru naszego rodaka na Stolicę Piotrową. - Dziękowaliśmy za pontyfikat Jana Pawła II. Przez 27 lat modliliśmy się o zdrowie, życie a teraz dziękujemy- powiedział ks. Jan Przybocki, koordynator pielgrzymki.

W drodze wśród intencji nie zabrakło wołania za młodzież przed synodem biskupów i Światowymi Dniami Młodzieży w Panamie oraz rozważań o oczekiwaniach młodych np. względem kapłanów. - By wychodzili do ludzi, okazywali to miłosierdzie, a nie ograniczali się tylko do świątyni. To na pielgrzymce fajnie wygląda, bo ksiądz z nami idzie. Jak np. na plebaniach są obiady, to nasz przewodnik tam nie idzie, tylko z nami spędza czas, jest z ludźmi, je to co my wszyscy, modli się z nami, tańczy, śpiewa, wtedy buduje się tę prawdziwą więź – powiedział Marcin z Ełku.

Pan Piotr wyruszył ze Szczecina już po raz 22. Jak powiedział „jesteśmy przekonani, że wyrzeczenie i ofiara są Bogu miłe, On widzi serce, widzi ofiarę i widzi wysiłek a to prowadzi nas do ufności”. Dodaje, że pielgrzymka ma i tę zaletę, że w wirze pracy nie widzimy nie tylko drugiego człowieka, ale i piękna otaczającego nas świata: sarenek, kwiatków.

Pątnik podkreśla, że dla wielu udział w pielgrzymce to kwestia prawdziwego wyboru. - Kiedy miałem wakacje, to był to jeden z ich punktów, teraz to kwestia wyboru, bo na pielgrzymkę poświęcam niemal cały urlop – powiedział Piotr.

Kolejne pielgrzymki piesze i rowerowe przybędą na Jasną Górę na uroczystość Matki Bożej Jasnogórskiej 26 sierpnia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Abp Głódź: w naszej ojczyźnie uroczystość wniebowzięcia Maryi splata się ze sprawami narodu

2018-08-15 19:09

ks. kk / Gdańsk (KAI)

Archidiecezjalne obchody uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny zgromadziły w gdańskiej bazylice Mariackiej rzesze gdańszczan i turystów. Z racji wezwania kościoła była to również parafialna uroczystość odpustowa. Eucharystii sprawowanej w południe przewodniczył abp Sławoj Leszek Głódź. - W naszej Ojczyźnie uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny splata się ze sprawami narodu, z jego dziejową drogą - mówił metropolita gdański.

Katarzyna Cegielska

W liturgii uczestniczyli przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, delegacje cechów rzemieślniczych oraz środowiska patriotyczne.

Przed rozpoczęciem Mszy metropolita gdański dokonał poświęcenia odrestaurowanego zegara astronomicznego. Natomiast o jego historii opowiedział zebranym profesor Andrzej Januszajtis. Następnie odbyła się krótka prezentacja ruchomych figur apostołów i ewangelistów znajdujących się w nastawie. Zegar został odnowiony staraniem proboszcza bazyliki ks. prałata Ireneusza Bradtkego.

Zanim rozpoczęła się celebracja Eucharystii, odśpiewano również hymn narodowy oraz odczytano list ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka skierowany do uczestników uroczystości z okazji Święta Wojska Polskiego. Słowa ministra przekazała Danuta Sikora – dyrektor Oddziału regionalnego Agencji Mienia Wojskowego w Gdyni. Abp. Głódzia powitali następnie przedstawiciele wiernych, przemawiając w języku kaszubskim. W tym też języku odczytano pierwsze czytanie mszalne.

- Dziś wielka uroczystość Kościoła – Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny. Ewangelia według św. Łukasza towarzyszy Maryi, która wędruje do domu swej kuzynki Elżbiety, żony Zachariasza, aby ją odwiedzić. Uczestniczyć w radości jej błogosławionego stanu, na który długo oczekiwała. Słuchamy słów Maryi w odpowiedzi na słowa Elżbiety. Słów pokory i uwielbienia dla Boga za wielki dar łaski, który otrzymała: „Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, Zbawcy moim. Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej” (Łk 1, 47). Bóg odmienił Jej życie, los, włączył Ją w historię zbawienia: „Oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia. Gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny” (Łk 1, 48) – mówił w homilii arcybiskup Głódź.

Tłumacząc, że przeznaczeniem nas wszystkich jest niebo, hierarcha powiedział: - Maryja Wniebowzięta uświadamia także nam – wędrowcom drogami doczesności – że naszym przeznaczeniem jest niebo. A czym ono jest? Doskonałym życiem z Trójcą Święta, a także z Wniebowziętą Maryją, z aniołami i wszystkimi świętymi. Niebo to ostateczny cel i spełnienie najgłębszych dążeń człowieka. To stan najwyższego i ostatecznego szczęścia. To widzenie Boga, „takim, jaki jest” (1 J 3,2) – twarzą w twarz (por. KKK 1023-1024).

Następnie kaznodzieja nawiązał do przeżywanego w bazylice Mariackiej odpustu. - Dzisiejsza uroczystość przynosi szczególną radość naszej wspólnocie parafialnej, skupionej wokół tej wspaniałej, monumentalnej świątyni noszącej wezwanie Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Stanowi szczególny znak w scenerii naszego Miasta. Przemawiający nie tylko głosem potężnych murów i wieżyc. Nie tylko bogactwem i pięknem religijnych dzieł przeszłości, świadectw wiary gdańskich pokoleń. Jakże wiele ich – mimo wojennych kataklizmów, zniszczeń, rabunków – zdobi jej wnętrze. Zabiegał z oddaniem i pasją o ich powrót do bazyliki Mariackiej wasz długoletni proboszcz, śp. ks. infułat Stanisław Bogdanowicz.

- Przemawia do pokoleń także swoim wezwaniem. Poprzez nie ukazuje obecność Maryi na gdańskiej drodze historii. Obecność w tajemnicy Chrystusa i Kościoła. Były to tajemnice bolesne. Kiedy milkła w tych murach pieśń chwały dedykowana Maryi. Kiedy te mury kruszyły się i waliły w szale bezrozumnego niszczenia. Były to także tajemnice radosne i chwalebne. Wydarzenia, których pamięć nie gaśnie. Wspomnę jedno z nich. Dzień 12 czerwca 1997 roku, kiedy Bazylikę Mariacką nawiedził św. Jan Paweł II. Papież bezgranicznego zawierzenia Maryi na drodze swej kapłańskiej, biskupiej, a później papieskiej posługi. Totus Tuus. Cały Twój Maryjo! – podkreślił metropolita gdański.

- Znacie, bracia i siostry, liczne wizerunki Matki Pana w Bazylice Wniebowzięcia. Szukacie u Niej wspomożenia, pocieszenia, dobrej rady, tchnienia matczynej miłości. Powierzacie jej swoje problemy. Osobiste, rodzinne. Także te, które dotyczą wspólnoty Kościoła i spraw Ojczyzny. Wypowiadane szczególnie przed Gdańską Piękną Madonną. Przed wizerunkiem Jasnogórskiej Czarnej Madonny. Ostrobramskiej Matce Miłosierdzia powierzyliśmy pamięć o ofiarach tragedii smoleńskiej – kontynuował arcybiskup.

Hierarcha podkreślił, że to z archidiecezji gdańskiej wyruszyła w lipcu najdłuższa piesza pielgrzymka na Jasną Górę. - Uroczystość Wniebowzięcia NMP wieńczy drogę wielu pielgrzymek. Szczególnie tych, które podążają na Jasną Górę. Dziś z udziałem księży biskupów i rzeszy pielgrzymów sprawowana będzie tam Msza św. o Matce Bożej. Pośród pielgrzymów, którzy z wielu stron Ojczyzny zdążali upalnymi drogami sierpnia do Kany naszego narodu są także pielgrzymi z naszej Archidiecezji. Wyruszyli w najdłuższą pielgrzymią drogę – z Helu.

- Swoją wędrówką, modlitwą, pielgrzymią pieśnią, mówili tym, których na swej drodze napotykali, że tu, nad morskim brzegiem, na Pomorzu Gdańskim, na Kaszubach – My trzymomy z Bogiem. W naszą modlitwę wdzięczności włączmy trud ich pielgrzymowania. Dziękujmy za ich radość i duchową pogodę. Za ich świadectwo, dawane Bogu i bliźnim spotykanym w drodze. Za głoszenie Ewangelii obecności. Za czystość serc, z którymi wyruszyli w żmudną drogę. Za czas ascezy, wyrzeczeń, fizycznego wysiłku. Za rekolekcje odprawiane na pielgrzymim czasu. Niechaj te wartości rozpoznane w pielgrzymiej drodze przenoszą w swoje środowiska pracy, nauki, w życie wspólnotowe, społeczne, polityczne – zachęcał kaznodzieja.

Kolejny fragment swojej homilii arcybiskup Głódź poświęcił miłości Ojczyzny. Zaznaczył, że to w naszej Ojczyźnie uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny splata się ze sprawami narodu, z jego dziejową drogą, z obecnością na nich Matki Chrystusowej, „łaski pełnej” – przez którą znaleźliśmy łaskę u Pana.

- Dziś w szczególny sposób wracamy do jednego motywu polskich dziejów. Powstrzymania nawały bolszewickiej w sierpniu 1920 roku. Określanej mianem Cudu nad Wisłą. My starsi pamiętamy, jak tą pamięć krzywdzono w latach PRL-u. Spychano w cień, tłumiono, wręcz bezczeszczono. Od ćwierćwiecza powraca. Pamięć o historiozoficznym wymiarze tamtego zwycięstwa. Także o jego wymiarze religijnym wyrosłym z zawierzenia w tamtych dniach naszego losu Chrystusowi i Jego Matce – stwierdził metropolita gdański.

- Nie ma już pośród żyjących nikogo, kto był uczestnikiem tamtych zmagań. A przecież dobrze pamiętam – byłem wtedy biskupem polowym WP – jak 19 lat temu, 13 czerwca 1999 roku, na Cmentarzu Wojennym w Radzyminie, zebrała się gromadka sędziwych weteranów wojny 1920 roku, aby przywitać tam Ojca świętego Jana Pawła II, który ten cmentarz nawiedził, modlił się na grobach poległych. Wyznał wtedy, że przybył tam z wdzięcznością, „jak gdyby – to jego słowa – spłacając dług za to, co od nich otrzymałem”. Ocalenie polskiej wolności! – wspominał hierarcha.

- Wojna 1920 roku. Można zapytać: gdzie byśmy byli i czy byśmy byli, gdybyśmy wtedy, w 1920 roku tamtą wojnę przegrali. Gdyby bolszewicki sierp i młot pokonał polskiego Białego Orła. Gdyby ziściły się bolszewickie zamierzenia. Gdzie byśmy się znaleźli. Nie tylko my. Także Europa – pytał arcybiskup.

- Spełzły na niczym tamte zamiary. Sowiecka agresja Została zatrzyma na podwarszawskiej równinie murem żołnierskich batalionów Armii Ochotniczej. Niezdobyty został Lwów – semper fidelis. Za dwa dni, 17 sierpnia, minie 98 rocznica obrony podlwowskiego Zadwórza. Polskich Termopil tamtej wojny. Spośród 330 obrońców tej kresowej reduty 319 poległo lub zginęło rozsiekanych przez Kozaków Budionnego po zakończeniu walki – mówił metropolita gdański.

- Zwycięstwa w Bitwie Warszawskiej upatrywano we wstawienniczej obecności Matki Bożej. Byli tacy, co spostrzegli Jej postać jaśniejącą na firmamencie nieba. Także we Lwowie płynęła wstawiennicza modlitwa przed Wizerunkiem Matki Bożej Łaskawej w Archikatedrze Lwowskiej. Tym samym, przed którym król Jan Kazimierz proklamował królewskie panowanie Maryi w Rzeczypospolitej Obojga Narodów – przypomniał abp Głódź.

„Za wpojoną miłość ojczyzny płacę miłością serca” – to często przywoływane słowa ks. Ignacego Skorupki, poległego pod Ossowem, kapelana Armii Ochotniczej. Zwycięstwo odniesione w 1920 roku rozpalało miłość serc ku Ojczyźnie pierwszego pokolenia Polski Niepodległej. Czerpiąc z niego, budowała swoją tożsamość, etos wolności. Zwycięstwo to stanowiło stabilny, twardy grunt na którym wznoszono gmach Niepodległej – stwierdził hierarcha.

Kaznodzieja nawiązał też do poświęconego nie dawno nowego gdańskiego pomnika Żołnierzy Niezłomnych. - Przypomnę, że przed kilkunastu dniami przy Bramie Oliwskiej poświęciłem Pomnik – głaz - Żołnierzy Wyklętych, utrwalający pamięć „tych, którzy w latach 1944-1963 kontynuowali walkę o niepodległą Polskę w formacjach podziemia antykomunistycznego”. Znak wdzięczności „za ich miłość do ojczyzny i do Boga. Za wytrwałość pomimo braku nadziei. Za wierność wartościom i umiłowanie wolności. Za męstwo i ofiarność. Za to, że zachowali się jak trzeba i byli wierni Polsce aż po ofiarę życia”. Pomnik dedykowany także przyszłym pokoleniom, „aby pamiętały, że walka o wolność gdy się raz zaczyna, z ojca krwią spada dziedzictwem na syna”.

Szczególnym fragmentem homilii abp. Głódzia były słowa dedykowane przeżywanemu jubileuszowi 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. - Wracamy dziś, w roku stulecia odzyskanie niepodległości, do przeszłych zdarzeń. Nie są muzealnym reliktem przeszłości. Są wciąż ważne dla naszego dziś. Dla naszego jutra. Każde nowe polskie pokolenie musi dobrze przerobić lekcję historycznej pamięci. Przyswoić i zrozumieć jej wartość. Rozpoznać istotne cechy naszej historycznej i kulturowej tożsamości. A są nimi: Miłość ojczyzny. Wierność chrześcijańskiej tradycji. Poczucie wartości naszej dziejowej drogi. Nie zamąciło jej tak wiele pokus, zagrożeń, knowań. W jej religijnym nurcie poczesne miejsce zajmuje maryjny rys. Miłość dzieci polskiej Ojczyzny do swej Matki i Królowej – Maryi Wniebowziętej.

„Zwycięstwo jeśli przyjdzie, przyjdzie przez Maryję” – tak wieszczył kardynał August Hlond, kiedy po zakończeniu II wojny światowej Polska znalazła się w okowach komunistycznego zniewolenia. Polska wspólnota wiary otworzyła swe serca na te profetyczne słowa. Zaufała i zawierzyła im. Towarzyszą nam w naszej drodze. Wciąż stanowią naszą duchową tarczę. Która nas osłania i broni. Przed zainfekowaniem duchową bylejakością. Przed oddziaływaniem liberalnego i lewicowego totalitaryzmu, który bardzo się stara, aby podporządkować swemu ateistycznemu dyktatowi szerokie obszary życia społecznego, poglądów, obyczajów, propagować kulturę egoizmu i indywidualizmu, przed której zgubnym wpływem tak dobitnie przestrzega Ojciec Święty Franciszek – podkreślił metropolita gdański.

Mamy świadomość własnej wartości. Także narodową dumę. Nie wynika w najmniejszym stopniu z pewnej siebie megalomanii. Nie stanowi tylko prostej odpowiedzi na pedagogikę wstydu, którą próbowano przerabiać na tkance najnowszej historii. Wynika z realizmu. Z rozpoznania naszej narodowej tożsamości. Ze świadomości, że jest wsparta o świat Bożych wartości. Dla naszej polskiej drogi nie potrzebujemy liberalnych korepetytorów. Nie potrzebujemy przerabiania ćwiczeń z poprawności politycznej. Ani szukania mentorów dla naszych polskich spraw w europejskich instytucjach i stolicach – stwierdził hierarcha.

Następnie, pytając „Czego więc potrzebujemy?”, odpowiedział: - Potrzebujemy pilnie jednego: uporządkowania polskich serc, powrotu do kultury społecznej solidarności. Polega ona na tym, aby w drugim człowieku, w konkurencie z innego politycznego obozu, nie widzieć wrogiego, obrzucanego inwektywami przeciwnika. Tylko współbrata w polskim narodzie, w pracy i służbie dla Ojczyzny.

W homilii nie zabrakło też nawiązania do wojskowego święta. - Dzień dzisiejszy, 15 sierpnia, to także Święto Żołnierza. Jako pierwszemu od zakończenia II wojny światowej Biskupowi Polowemu, przyszło mi otwierać dla Chrystusa drzwi koszar i instytucji wojskowych, które przed Nim zamknął poprzedni, komunistyczny system. Przywracać wojsko narodowi i Kościołowi. Spod skamielin ateistycznej ideologii odsłaniać trwałe wartości żołnierskich serc, ukształtowanych w katolickich rodzinach – wyznał abp Głódź.

Wojsko Polskie to wielkie dobro Ojczyzny. Towarzyszące drodze państwa i narodu. Wspominaliśmy dziś armię polskiego narodu, która w 1920 roku obroniła Polskę i Europę przed zalewem bolszewizmu. Wojsko Polskie stanęło w obronie Rzeczypospolitej we wrześniu 1939 roku. Tu na Westerplatte padły pierwsze strzału tamtej wojny. Tu trwała heroiczna obrona polskiej placówki. To stąd, jak to ujął poeta, „prosto do nieba czwórkami szli żołnierze z Westerplatte”. Każdego roku, o świcie, 1 września, staje tam reprezentacja Wojska Polskiego w paradnym szyku, aby oddać część swym poprzednikom w służbie Ojczyzny – obrońcom Westerplatte – podkreślił kaznodzieja.

- Westerplatte jest miejscem świętym dla całego narodu. Jego suwerenem jest naród, którego przedstawiciele przychodzą tu w imię pamięci o bohaterach polskiej wolności. Jest nim także Wojsko Polskie, trzymające straż w tej reducie pamięci. Tak jak świętym miejscem są cmentarze, Pomnik Smoleński, Piaśnica, Pomnik Inki, Żołnierzy Wyklętych. Tymi miejscami kupczyć nie wolno. Apeluję o szacunek dla tego miejsca, które w najmniejszym stopniu nie powiano stać się zarzewiem konfliktu. Bo jest miejscem narodowej pamięci. Bo jest miejscem ponawianej modlitwy w intencji obrońców Ojczyzny – apelował metropolita gdański

- Za pośrednictwem Maryi Wniebowziętej, mieszkanki Nieba, polećmy Chrystusowi wszystkie nasze prośby i modlitewne intencje. Prośmy Maryję Wniebowziętą, która na wyżynach Nieba króluje na wieki wieków z Chrystusem o dar pokoju w polskich sercach, o błogosławieństwo dla naszej Ojczyzny w roku stulecia odzyskania niepodległości, dla naszej archidiecezji, dla Gdańska, dla wspólnoty parafialnej, Bazyliki Mariackiej. Z dawna Polski Tyś Królową, Maryjo!/ Ty za nami przemów słowo, Maryjo!/ Weź w opiekę naród cały, niech rozwija się wspaniały, Maryjo! – zakończył słowami pieśni arcybiskup Głódź.

Na zakończenie Eucharystii metropolita gdański pobłogosławił przyniesione przez wiernych zioła i kwiaty oraz wraz z ks. prałatem Ireneuszem Bradtke wręczył zasłużonym dla bazyliki Mariackiej pamiątkowe odznaczenia. Warto nadmienić również, iż ksiądz arcybiskup Głódź wyróżnił tytułem kanonika honorowego trzech zasłużonych kapłanów gdańskich: ks. Przemysława Kalickiego – proboszcza parafii pw. Narodzenia Pańskiego w Przejazdowie i od 25 lat kapelana aresztu śledczego, ks. Krzysztofa Hapkę – proboszcza parafii pw. bł. ks. Jerzego Popiełuszki w Juszkowie oraz ks. Piotra Libiszewskiego posługującego przy bazylice Mariackiej.

Po uroczystym śpiewie „Boże, coś Polskę” wierni złożyli kwiaty u stóp pomnika Ofiar Tragedii Smoleńskiej oraz na grobie marszałka Macieja Płażyńskiego, a orkiestra pod dyrekcją Józefa Pstronga wykonała kilka okolicznościowych utworów patriotycznych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem