Reklama

Konkurs Połączyła ich Polska

Jedziemy jako misjonarze

2013-04-11 11:56

Katarzyna Dobrowolska
Edycja kielecka 15/2013, str. 1, 4

Instytut ŚDM Rio 2013

Mają zaufanie i wiarę, bo planują podróż na koniec świata, nie posiadając wystarczająco pieniędzy, a czasem nawet perspektyw na nie. Mają zapał misyjny i pragnienie w sercu niesienia Dobrej Nowiny do innych młodych, którzy są zawiedzeni, osamotnieni, czy nie znają jeszcze Chrystusa. Mają radość i entuzjazm, które zapalają innych i w końcu mają w sobie ciekawość świata i różnorodności Kościoła. To są właśnie młodzi, którzy wybierają się na Światowe Dni Młodzieży do Rio de Janeiro na spotkanie z papieżem Franciszkiem. - Jedziemy jako misjonarze - mówią. Do Brazylii wezmą tysiące próśb od młodzieży z naszej diecezji: o dobrego narzeczonego, męża, pracę, zdrowie, zdany egzamin itp. Będą jak ambasadorzy, którzy poniosą ich modlitwę i złożą przed Bogiem.

Nasze pięć minut jest ważne

Jakub Jastrzębski z Chęcin, który wybiera się do Rio, mówi, że z niecierpliwością czeka na wyjazd. Dwa lata temu do Madrytu na ŚDM pojechał z dwom braćmi „na spontana” fiatem tico. - Nie mieliśmy zaplanowanego noclegu, dosłownie nic - wspomina. Pod Pirenejami było ciężko, ale dotarli. - Sama droga była już niesamowita, działy się niezwykłe rzeczy, czuliśmy Bożą Opatrzność, spotykaliśmy ludzi, którzy nas przygarniali na nocleg, pomagali nam w różnych sytuacjach. Kiedy tylko zaczynało brakować paliwa, braliśmy różaniec w rękę i zaraz się znajdowała jakaś stacja. W Lourdes spotkaliśmy księdza, który dał nam adres do rodziny w Madrycie, przyjęli nas z otwartym sercem. Ludzie potrzebują dziś świadectwa, tym bardziej że Szatan niszczy młodzież. Mamy nowego papieża z dalekiego kraju, właśnie z Ameryki Łacińskiej. Myślę, że to przeżycie jest mi bardzo potrzebne, mobilizuje mnie, otwiera mnie bardziej na Boga. Ostatnio bardzo zagłębiam się w lekturę Pisma Świętego i coraz bardziej dostrzegam jak Słowo ma moc, jak jest skuteczne. Zniecierpliwiony czekam na ten wyjazd, pracuję i studiuję, odkładam każdy grosz, choć wiadomo, że to nie wystarczy, bo wyjazd jest kosztowny - mówi. - Zdaję sobie sprawę, że pobyt w Rio to nie będzie bułka z masłem. Już nas ostrzegają: uważajcie na kradzieże, gangi narkotykowe..., ale jeśli Pan Bóg nas tam chce, to musimy być. To znaczy, że nasze pięć minut w tym miejscu jest ważne - podkreśla Jakub.

Suknia już się szyje

Wyjątkowe chwile przeżyją w Brazylii Katarzyna Pytel, absolwentka AWF w Warszawie i Kamil Łapa, elektrotechnik - oboje związani z Oazą. Podczas Światowych Dni Młodzieży w Kurytybie 20 lipca wezmą ślub. W tych planach widzą od początku Boże prowadzenie. Bardziej poznali się i związali ze sobą podczas ŚDM w Madrycie. Wspólne rozmowy, modlitwa i przeżycia umocniły ich relację. - Wyjazd rodził różne ekstremalne sytuacje i trudy, w których najlepiej się można poznać - przyznał Kamil. - Początkowo myśleliśmy, że będzie to nasza podróż poślubna, jednak Pan Bóg tak poprowadził nasze plany, że postanowiliśmy złożyć przyrzeczenia ślubne właśnie podczas ŚDM w Brazylii. - Chcemy dać w ten sposób świadectwo naszej wiary, ale to także nasze dziękczynienie Bogu za siebie nawzajem, za narzeczeństwo które staramy się przeżywać po chrześcijańsku - mówi Katarzyna. Kamil podkreśla, że to decyzja przemodlona na kolanach razem z narzeczoną. Inspiracją do niej była prośba papieża Benedykta XVI do młodych o modlitwę za święte rodziny i święte małżeństwa. Najpierw porozmawiali o swoim pomyśle z zaprzyjaźnionymi księżmi i z rodziną, która uszanowała decyzję młodych. Ks. Sławomir Sarek, duszpasterz młodzieży i koordynator wyjazdu pomógł przygotować wszystkie niezbędne formalności. - Nie będzie przy nas rodziny, ale będziemy mieli blisko naszych przyjaciół, którzy byli z nami od początku na naszej drodze nawrócenia - podkreśla Kasia. Skromna, biała suknia już się szyje. Po powrocie młoda para planuje przyjęcie dla rodziny.

Reklama

Śladami wuja misjonarza

Wioletta Janik od wielu lat pragnęła wziąć udział w ŚDM z Ojcem Świętym. Według niej takie spotkania są obrazem młodego, żywego i pełnego Ducha Kościoła. Z Brazylią łączy ją szczególny sentyment, ponieważ właśnie tutaj spędził szesnaście lat swojego życia jej wuj śp. ks. Jan Janik. - Kiedy wujek przyjeżdżał do Polski, zawsze z entuzjazmem i radością opowiadał o swoim życiu, posłudze wśród Brazylijczyków. Słuchając go, od najmłodszych lat rodziła sie we mnie chęć poznania tego kraju - opowiada.

Ugości ich Polonia z Kurytyby

Na Świtowe Dni Młodzieży do Rio wybiera się 100 osób z diecezji. Będzie im towarzyszył bp Kazimierz Gurda i kilku kapłanów. 40 uczestników to grupa przygotowująca się przy duszpasterstwie młodzieży. Działają w różnych wspólnotach: „Zarażę Cię Bogiem”, Ruch Światło-Życie, KSM, służba liturgiczna, w DA u ojców kapucynów i DA przy ul. Wesołej. 60 młodych związanych jest ze wspólnotami neokatechumenalnymi. Wyjazd, który odbędzie się w dniach od 9-lipca do 1 sierpnia, będzie zawierał szereg interesujących elementów. 23-28 - to spotkanie z papieżem Franciszkiem. Zaplanowano także zwiedzanie Sao Paulo, sanktuarium Aparecida, wodospadów Iguazú i misji Jezuitów. Naszą młodzież ugości Kurytyba - największy ośrodek polonijny i parafia Księży Chrystusowców, w której pracuje pochodzący z Kielc ks. Kazimierz Długosz. - Papież zaprasza młodzież i zdaje sobie sprawę, że to nie jest za darmo, że wyjazd kosztuje. Ma jednak ufność, podobnie jak i my, w pomoc Ducha Świętego - zaznacza ks. Sarek. Mówi, że już zgłaszają się firmy i osoby prywatne, by pomóc sfinansować młodzieży koszty podróży. Na prośbę bp. Ryczana w parafiach zorganizowano kolektę. Ponadto młodzi zbierają fundusze przez sprzedaż książki „Wierzę. Komentarz do Credo”, którą wydało i przekazało na ten cel Wydawnictwo „Jedność”. Udało się już sprzedać ponad 400 egzemplarzy. Młodzież, najczęściej studenci, podejmują dodatkową pracę. - Chcemy zobaczyć Kościół brazylijski, jego żywotność, świeżość i dynamika może nas zainspirować, to przecież największa wspólnota katolicka na świecie licząca sto milionów wiernych - podkreśla ks. Sarek.

Tagi:
Światowe Dni Młodzieży

Radosny Dzień Młodzieży

2018-04-04 10:34

Marianna Mucha
Edycja toruńska 14/2018, str. I-VII

– Dobrze, że tu jesteście! Bądźcie świadkami miłości Jezusowej i Jego mocy! Diecezja toruńska ma być młoda – to wy ją tworzycie! – tymi słowami zwrócił się w Niedzielę Palmową bp Wiesław Śmigiel do młodych zgromadzonych na diecezjalnych obchodach Światowego Dnia Młodzieży

Renata Czerwińska
Pochód z palmami do katedry Świętych Janów w Toruniu na Mszę św.

Spotkanie rozpoczęło się w toruńskim kościele akademickim energiczną modlitwą, śpiewem i tańcem prowadzonymi przez zespół Synowie z Wyższego Seminarium Duchownego w Toruniu. Klerycy pozytywnie zaskoczyli wielu reggae’owym i rockowym brzmieniem wykonywanych przez nich znanych utworów, takich jak „Nie ma takiego jak Jezus” czy „Uwielbiajcie Pana ludzkich serc bijące dzwony”. Do zgromadzonych dołączył bp Wiesław Śmigiel i pozostał z młodzieżą do końca spotkania.

Po Synach muzyczną pałeczkę przejął zespół Sunday Worship z parafii pw. św. Józefa w Toruniu. Nieco spokojniejszy klimat granych przez nich utworów pomógł się wyciszyć i przygotować na słowa katechezy, którą wygłosił o. Maciej Ziębiec CSsR, duszpasterz akademicki z tej samej parafii. O. Maciej w sugestywny sposób przedstawił różne błędne obrazy Boga, jakie możemy nosić w naszych sercach, gdy zapominamy albo nie zdajemy sobie sprawy z tego, że Bóg jest miłością.

Bóg jest miłością

Uczestnicy Światowego Dnia Młodzieży mieli też okazję wysłuchać świadectw młodych, którzy tego, że Bóg jest miłością, doświadczyli w swoich sercach. Pierwszy z nich to Szymon Bednarski z Grębocina, który podzielił się tym, jak jego życie się zmieniło po tym, gdy dołączył do wspólnoty „Góra Błogosławieństw” i doświadczył działania Ducha Świętego. Drugie świadectwo wygłosił zaproszony gość, Bartek Krakowiak, znany ze strony internetowej „Z buta do Maryi”, na której relacjonował swoją pieszą podróż do Medjugorie. Ci, którzy spodziewali się wyłącznie opowieści o tej pielgrzymce, mogli zostać zaskoczeni, ale na pewno nie zawiedzeni. Bartek opowiedział bowiem historię swojego, niedługiego, bo ledwo 22-letniego, ale naznaczonego wieloma ciężkimi doświadczeniami życia. Trudne dzieciństwo w rodzinie z problemem alkoholowym, życie na ulicy, śmierć nienarodzonego dziecka, narkotyki, myśli samobójcze… Jego życie zaczęło się zmieniać, gdy pojechał na rekolekcje, ale zmiana nie była łatwa i szybka. Rok temu postanowił, że w intencji odnowy swojego życia wyruszy pieszo do Medjugorie, do miejsca kultu Matki Bożej. Od momentu, w którym wrócił do kraju, realizuje pragnienie, jakie Bóg zaszczepił w jego sercu, aby głosić Bożą miłość i ufność w opiekę Maryi.

Po tych wielu pięknych słowach o Bożej miłości i miłosierdziu nadszedł czas, by i młodzież mogła tego doświadczyć. Rozpoczęła się adoracja Najświętszego Sakramentu, a kapłani – w tym bp Wiesław – zasiedli do konfesjonałów. Wielu młodych ludzi skorzystało z okazji, by podczas tego spotkania przystąpić do spowiedzi. Członkowie wspólnot Góra Błogosławieństw, Przymierze Miłosierdzia i Małe Uwielbienie posługiwali w tym czasie modlitwą wstawienniczą.

Dla duszy i dla ciała

Po adoracji młodzież wraz z duszpasterzami i opiekunami wyszła na toruński Rynek Staromiejski, gdzie Ksiądz Biskup poświęcił palmy. Następnie w radosnym pochodzie, ze śpiewem zgromadzeni przeszli do katedry Świętych Janów na Mszę św. W krótkiej, ale treściwej homilii bp Wiesław odniósł się do opisu Męki Pańskiej, wprowadzając w rozpoczynający się Wielki Tydzień. Usłyszeliśmy o najważniejszych wydarzeniach w historii zbawienia – o decyzji naszego Pana, by dla naszego zbawienia umrzeć na krzyżu.

Ostatnim akordem niedzielnego spotkania był poczęstunek. Na nieco zmarzniętych uczestników czekała gorąca zupa, kawa, herbata i ciasto, które rozeszło się w mgnieniu oka. Była to także okazja, by w nieco luźniejszej atmosferze poznać bliżej młodych z innych parafii i wspólnot, a także bp. Wiesława Śmigla i nowego duszpasterza młodzieży ks. Dawida Wasilewskiego. Po poczęstunku młodzież wróciła do domów, a Duszpasterstwo Młodzieży „Kotwica” już zaczyna myśleć o kolejnych wydarzeniach dla młodzieży z naszej diecezji.Marianna Mucha

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Łódź: kardynalskie prymicje w rodzinnej parafii jałmużnika papieskiego

2018-10-21 17:44

xpk / Łódź (KAI)

- Jezus nie boi się pierwszych miejsc. Tylko jest pytanie: jak my do nich dochodzimy? On proponuje, byśmy dochodzili do nich będąc pokorni, będąc beztrosko obdarzeni pięknem, służąc innym – mówił jałmużnik papieski. Dokładnie 30 lat od pierwszej Mszy świętej celebrowanej przez ks. Konrada Krajewskiego w rodzinnej parafii p.w. Opatrzności Bożej w Łodzi w niedzielę 21 października br. prymicjom kardynalskim w tej samej parafii przewodniczył jako kardynał.

Piotr Drzewiecki

W homilii odwołując się do czytanej ewangelii oraz wspomnień z dzieciństwa związanych z rodzinną parafią powiedział: "trudno, jak przyjeżdża się do swojej parafii, nie myśleć o latach młodzieńczych. Ja mieszkałem na Centralnej, tu za torami. To dla mnie była ulica Centralna na świecie, bo moja".

- Kiedy przeczytałem dzisiejszą ewangelię, to pomyślałem o mojej mamie. Gdy ja jeszcze spałem, ona prasowała, szykowała kanapki, wstawała dużo wcześniej, bo jeszcze obiad podgotowywała. Potem martwiła się cały dzień, kiedy my z bratem graliśmy w piłkę. Ona myła okna, podłogi, a kiedy chodziliśmy spać, ona jeszcze pracowała, jak niewolnik. To było ostatnie miejsce w naszym domu, jakie zajmowała mama, ale to było tak naprawdę pierwsze miejsce. Ona robiła to wszystko z miłości, bo tak nas kochała, w sposób widzialny i niewidzialny. Ona nam służyła. O tym mówi Jezus w dzisiejszej ewangelii: chcesz mieć pierwsze miejsce, zacznij służyć – podkreślił kardynał.

Wspominając młodość, jałmużnik papieski mówił: "kiedy z księdzem Jarkiem – dziś proboszczem parafii św. Antoniego na Bałutach - chodziliśmy do XXVIII Liceum Ogólnokształcącego, przechodziliśmy zawsze obok tego kościoła. Te drzwi prawe były zawsze otwarte i była krata. Można było tam zawsze na chwilę uklęknąć. Przychodziłem tutaj ze wszystkimi swoimi problemami. Na przykład, kiedy się nie przygotowywałem do klasówki, marzyłem, żeby nauczycielka w korku utknęła, albo żeby jej skradli klasówki, kiedy wiedziałem, że będzie kiepsko ze mną. Takie były moje modlitwy. Na szczęście Pan Jezus wysłuchuje tylko te, które są dla naszego dobra, ale my dorastamy rozmawiając z Nim – zaznaczył prymicjant.

Jeden z najbliższych współpracowników Ojca Świętego Franciszka przypomniał, że w każdej Eucharystii Jezus oddaje się każdemu w kawałku Chleba, "a my - z tym Jezusem z naszej parafialnej świątyni - możemy wyjść w tą piękną jesień i zanieść Go gdziekolwiek chcemy. Do twojego domu, gdzie nie możesz sobie poradzić z wieloma rzeczami, gdzie masz tysiące pytań. Zanieś Go. Niech wszyscy wiedzą, że jesteś po Komunii świętej" – podkreślił.

Kończąc liturgię, kardynał udzielił zebranym błogosławieństwa papieskiego – gdyż jako jałmużnik ma ten przywilej – a po zakończeniu Eucharystii na placu przed kościołem każdy mógł podejść i osobiście złożyć mu życzenia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wkrótce X Forum Tato.Net

2018-10-22 19:15

Archiwum organizatorów
Marek Kamiński podczas Forum TatoNet

17 listopada br. w Hotelu ARCHE Krakowska w Warszawie odbędzie się jubileuszowa, dziesiąta edycja Międzynarodowego Forum Tato.Net17

Setki ojców będą wymieniać się doświadczeniami w o.Net. Wśród uczestników nie zabraknie mężczyzn, którzy z jednej strony inwestują w swoje ojcostwo, a z drugiej odnoszą sukcesy zawodowe.

Forum Tato.Net to całodzienne „święto ojcostwa” wypełnione wykładami, warsztatami oraz nieformalnymi rozmowami o roli taty w rodzinie i życiu społecznym.

Co roku odbywa się w innym polskim mieście, tym razem wybór padł na Warszawę. Idea jest prosta: zamiast nieustannie narzekać na kryzys ojcostwa, lepiej spotkać się w społeczności ojców, aby wzajemnie się wspierać.

Archiwum organizatorów
IX Forum TatoNet - rozmowy

Jak podkreślają organizatorzy z Inicjatywy Tato.Net, to spotkanie unikatowe na mapie Polski, a nawet Europy. Towarzyszy mu przekonanie, że „mocni ojcowie muszą trzymać się razem”, jak powiedział dr Ken Canfield, wybitny znawca tematyki ojcowskiej, który sam jest tatą.

Forum Tato.Net towarzyszy hasło – temat szczegółowy każdej edycji. W tym roku to „Miłość i szacunek”. Jak tłumaczy inicjator Tato.Net i organizator Forum, dr Dariusz Cupiał: Miłość i szacunek to wartości centralne w budowaniu każdej międzyosobowej więzi. Wartości, które dzisiaj przez nas mężczyznpotrzebują być ponownie odkryte. Co więcej – to są również wartości, które wzajemnie się wzmacniają.

Praktycznym odzwierciedleniem tegorocznego hasła jest program Forum Tato.Net, który składa się z trzech części:

- Część pierwsza: „Tato, potrzebujesz miłości i szacunku. Dlaczego i jak dbać o własny rozwój?”,

- Część druga: Blok 15 grup tematycznych – warsztaty, panele, seminaria. Przestrzeń aktywności dla wszystkich uczestników,

- Część trzecia: „Miłość i szacunek, które dajesz swojemu otoczeniu. Wyzwania, rozwiązania, dobre praktyki”.

Ważnym punktem programu będą również „Męskie rozmowy o ojcostwie”, podczas których usłyszymy wartościowe i praktyczne świadectwa niejednego taty. Te panelowe debaty poprowadzą znani ojcowie: dziennikarz Krzysztof Ziemiec oraz aktor Michał Chorosiński.

Uczestnicy

Na Forum Tato.Net zaproszeni są wszyscy ojcowie oraz ojcowie zastępczy, niezależnie od wieku, doświadczenia czy narodowości. Wydarzenie ma charakter międzynarodowy, w tym roku możemy się spodziewać uczestników z USA, Ukrainy czy Węgier.

Jednym z prelegentów będzie Shane Barkley – prezes organizacji Savvy Dads (tę nazwę można przetłumaczyć jako „Kumaci ojcowie”). To doświadczony tata trzech córek, który od kilkunastu lat zajmuje się doradztwem w branży finansowej. Na Forum Tato.Net opowie o aktywnym słuchaniu – kluczu do budowania dobrych relacji rodzinnych.

Pozostali mówcy jubileuszowej edycji Forum Tato.Net to między innymi:
Kazimierz Korab (socjolog, dyrektor Polonijnego Liceum Ogólnokształcącego Niepublicznego „Klasyk”),
Krzysztof Filarski (maratończyk i specjalista od storytellingu),
Grzegorz Grochowski (wykładowca akademicki, animator życia kulturalnego),
Paweł Sopkowski (pionier polskiego coachingu i mentoringu, przedsiębiorca),
Janusz Wardak (wicedyrektor warszawskiej szkoły „Żagle”, autor popularnej strony mniejekranu.pl, tata dziesięciorga dzieci),
Maciej „Zuch” Mazurek (autor jednego z popularniejszych blogów http://ZUCH.media). Kultura odpowiedzialnego ojcostwa

Ważnym wydarzeniem towarzyszącym Forum Tato.Net będzie uroczysta gala, która odbędzie się w piątek (16 listopada br.). Tego wieczoru zostaną przyznane wyróżnienia Inicjatywy Tato.Net. Pierwszym z nich jest Statuetka MAX. Otrzymują ją osoby oraz instytucje, które swoim przykładem i działaniami ukazują wartość i piękno ojcostwa. Mogą ją również otrzymać twórcy, których dzieła przedstawiają ojcostwo, jako ważną wartość, potrzebną współczesnemu światu.

Do tej poryStatuetki MAX otrzymali m.in. Robert „Litza” Friedrich, Marek Kamiński, czy doktor Krzysztof Liszcz.

Z kolei wyróżnienia topdADS przeznaczone są dla reklam kreujących pozytywny wizerunek taty – odpowiedzialnego, odważnego, troskliwego mężczyzny.

Gali będzie towarzyszyć kolacja, a całą uroczystość poprowadzi wspomniany już aktor Michał Chorosiński.

Odkrywanie ojcostwa Forum Tato.Net jest cyklicznym wydarzeniem organizowanym przez Inicjatywę Tato.Net. To wiodąca w Europie instytucja, inspirująca mężczyzn do przeżywania ojcostwa jako pasji oraz najważniejszej kariery życia. Inicjatywa funkcjonuje od 14 lat pod auspicjami Fundacji Cyryla i Metodego.

Szczegółowy program oraz zapisy: https://evenea.pl/imprezy/konferencje/warszawa/x-miedzynarodowe-forum-tatonet-205336/

Inicjatywa Tato.Net: http://tato.net/

„Miłość i szacunek” – wykład dra Emersona Eggerichsa podczas IX edycji Forum Tato.Net: https://www.youtube.com/watch?v=Rvj63cxK6Ok

prof. Kazimierz Korab o znaczeniu miłości i szacunku: http://tato.net/czytelnia/sila-ojcowskiej-milosci-tkwi-w-konkretach/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem