Reklama

Nowe organy w Toruniu

Ks. Kazimierz Piastowski
Edycja toruńska 50/2002

"W Kościele łacińskim należy mieć w wielkim poszanowaniu organy piszczałkowe jako tradycyjny instrument muzyczny, którego brzmienie ceremoniom kościelnym dodaje majestatu, a umysły wiernych podnosi do Boga i spraw niebieskich" (Konstytucja o Liturgii Świętej Soboru Watykańskiego II, nr 120).

Toruń zasłynął z muzyki organowej, czemu sprzyjają liczne koncerty i festiwale, które rokrocznie odbywają się w grodzie Kopernika. Od czasu jednak, gdy w 1989 r. spłonęły w pożarze doskonałe organy w kościele Ojców Jezuitów pw. Ducha Świętego, niejednokrotnie wybitni organmistrze polscy i zagraniczni borykali się z oporem materii, pokonując niedostatki zabytkowych organów barokowych i romantycznych w bazylice Świętych Janów. Te bowiem świetne skądinąd instrumenty wymagają gruntownej renowacji, co zostało już zainicjowane, lecz ciągle jeszcze wymaga ogromnych nakładów finansowych.
Powstanie organów wiąże się ze starożytną Grecją. Ok. III w. przed narodzeniem Chrystusa inżynier aleksandryjski Ktesibios obmyślił rodzaj maszyny do dmuchania, gdzie powietrze płynęło do piszczałek z pudeł, z których wypychała je napływająca woda. Były to organy hydrauliczne. Ktesibiosowi zawdzięczamy także klawiaturę, w którą wyposażył organy wodne.
Quodvultdeus, opisując radości nieba, mówi: "Spotkasz tam organy zbudowane z różnych piszczałek, którymi są święci apostołowie i uczeni wszystkich Kościołów, mogą one wydawać rozmaite tony, niskie, wysokie, przeciągłe: tego właśnie instrumentu Duch Boży, ów najlepszy muzyk, dotyka przez słowo, napełnia go i każe mu rozbrzmiewać Ten, co ma klucz Dawida".
Dużą radość przeżywali goście i parafianie zgromadzeni 20 października br. w kościele Matki Bożej Królowej Polski na Rubinkowie I podczas uroczystości poświęcenia nowych organów znakomitej klasy.
Zostały one nabyte dla parafii Matki Bożej Królowej Polski z Filharmonii Narodowej w Warszawie dzięki życzliwości ks. prał. doc. Andrzeja Filabera, proboszcza archibazyliki prymasowskiej, który także przyjechał na uroczystość w Toruniu.
Wystrój zewnętrzny prospektu organowego zaprojektowała inż. Krystyna Łazutka z Warszawy, a wykonał organmistrz Wiesław Niźnik. Piszczałki zewnętrzne to tzw. front cynowy z próbą 70% (70% cyny i 30% ołowiu). Szafę organową, na którą użyto drewna dębowego najlepszego gatunku, wykonał Jarosław Osiński z Tarczyna. Montaż całości organów wykonała firma Krzysztofa Grygowicza z Janówka k. Warszawy. Organy elektryczno-pneumatyczne posiadają 49 rejestrów (głosów), 4 manuały, klawiaturę nożną, 4500 piszczałek (największa około 5,25 m długości, najmniejsza 0,5 cm).
Proboszcz parafii - ks. kan. Kazimierz Piastowski powitał przybyłych na uroczystość gości, kapłanów, a wśród nich proboszcza katedry w Hamburgu - ks. kan. Georga von Oppenchowca, przedstawicieli władz miejskich oraz parafian. Ksiądz Proboszcz nawiązał do słów kard. Josepha Ratzingera zawartych w książce Duch liturgii: "Muzyka kościelna jest charyzmatem, jako dar Ducha. Jest to upojenie wiarą. My śpiewamy z aniołami - taki jest charakter muzyki sakralnej. Radość w Bogu i doświadczenie Jego obecności w liturgii stanowi niewyczerpaną siłę inspiracji. Na śpiewanie Pieśni Nowej Barankowi: witam serdecznie i pozdrawiam wszystkie Boże Instrumenty".
Prosząc biskupa toruńskiego Andrzeja Suskiego o poświęcenie organów, ks. kan. Kazimierz Piastowski powiedział: "Ekscelencjo Księże Biskupie Andrzeju, na 10-lecie powstania diecezji toruńskiej, jako formę podziękowania za niewymowną i niezmierzoną posługę w świętym Kościele toruńskim, proszę przyjąć od nas te organy jako dar jubileuszowy dla Księdza Biskupa. Proszę o ich poświęcenie, aby służyły na chwałę Bożą przez wiele pokoleń w parafii Matki Bożej Królowej Polski w Toruniu, oraz o sprawowanie Liturgii w intencji parafii".
Gorące podziękowanie złożył Ksiądz Proboszcz wszystkim darczyńcom: parafianom, toruńskim radnym, a szczególnie sponsorom - Reginie i Stanisławowi Dobaczewskim.
Na zakończenie zebrani wysłuchali koncertu Piotra Rachonia, drugiego organisty w archibazylice prymasowskiej w Warszawie. Utwory o tematyce sakralnej w jego wykonaniu były prawdziwą ucztą duchową dla słuchaczy.

Brazylia: pięć ofiar strzelaniny w katedrze

2018-12-12 06:47

st (KAI/AP) / Campinas

Cztery osoby zostały zabite 11 grudnia przez mężczyznę, który otworzył ogień do wiernych w katedrze w Campinas, ok. 100 km. na północ od São Paulo, a następnie popełnił samobójstwo – podaje agencja AP. Cztery inne osoby odniosły rany.

fsHH/pixabay.com

Wilson Cassante, rzecznik archidiecezji Campinas, powiedział Associated Press, że strzelanina miała miejsce tuż po Mszy św., dodając że celebrujący kapłan wyszedł, zanim zaczął się incydent. Sprawca nie jest znany w kręgach kościelnych, a archidiecezja nie potrafi wypowiedzieć się na temat motywacji jego czynu. Władze nie ujawniły jeszcze nazwiska ani wieku podejrzanego, który wszedł na przód świątyni i zaczął strzelać z dwóch pistoletów.

Natomiast rzecznik prasowy straży pożarnej w São Paulo powiedział AP, że czterech rannych zostało zabranych do lokalnych szpitali. Ich stan nie jest znany. warunki nie były od razu znane.

Brazylia ma światowy rekord w liczbie zabójstw. Co roku odnotowuje się z tego powodu 63 880 zgonów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przewodniczący KEP napisał list do Ministra Zdrowia

2018-12-12 17:22

Fundacja SMA, pgo / Warszawa (KAI)

„Szanowny Panie Ministrze, w imieniu własnym oraz społeczności chorych na rdzeniowy zaniki mięśni w Polsce, proszę o możliwe jak najszybsze doprowadzenie do refundacji leku oraz o wsparcie dla wszystkich chorych na SMA, którzy czekają na leczenie” – napisał w liście przesłanym 12 grudnia do Ministra Zdrowia Łukasza Szumowskiego Przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki.

BP KEP
Abp Stanisław Gądecki

Abp Gądecki napisał, że ze smutkiem przyjął wiadomość od przedstawicieli Fundacji SMA w Polsce o śmierci 9-letniego Kuby oraz dwojga innych dzieci, które w minionych miesiącach przegrały walkę z rdzeniowym zanikiem mięśni.

Jak informują członkowie Fundacji, historia Kuby i wielu innych mogłaby zakończyć się inaczej. „Dzieci mógł uratować lek, na który chorzy w Polsce czekają od ponad półtora roku. Pozostajemy jednym z ostatnich państw europejskich, w których mimo postępów medycyny setki chorych na SMA stoją przed widmem nieubłaganej niepełnosprawności i śmierci, doświadczając ciągłego, bezpowrotnego pogarszania się stanu zdrowia” – napisał Przewodniczący KEP.

„Szanowny Panie Ministrze, w imieniu własnym oraz społeczności chorych na rdzeniowy zaniki mięśni w Polsce, proszę o możliwe jak najszybsze doprowadzenie do refundacji leku oraz o wsparcie dla wszystkich chorych na SMA, którzy czekają na leczenie” – dodał metropolita poznański.

13 grudnia w Ministerstwie Zdrowia odbędą się negocjacje pomiędzy producentem leku, a przedstawicielami MZ w tej sprawie.

Pojawienie się pierwszego leku na SMA nazywane jest przełomem. Dlatego na całym świecie chorzy i ich bliscy toczą nieustanną walkę o lek. Większość batalii znalazła swój pozytywny finał, ale nadal wielu chorych nie może skorzystać z możliwości leczenia. Polska jest jednym z ostatnich krajów, który nie refunduje leku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem