Reklama

Szkoła Wyższa Zarządzania i Ekonomii

Katechetka w poprawczaku

2012-12-14 12:30

Z Iwoną Włodarczyk-Grabiec rozmawia Krzysztof Kunert
Edycja wrocławska 51/2012, str. 5

Fundacja po Drugie

Najczęściej odnajdują się w ewangelicznych tekstach o ludziach grzesznych. I mówią wtedy: „Tu jest mowa o mnie! Ja też zostawiłem swój dom, swoją rodzinę, ja też wyszedłem na ulicę”. Z Iwoną Włodarczyk-Grabiec, katechetką od 12 lat pracującą Zakładzie Poprawczym w Sadowicach rozmawia Krzysztof Kunert

KRZYSZTOF KUNERT: - Jaką działalność prowadzi Zakład w Sadowicach?

IWONA WŁODARCZYK-GRABIEC: - Zakład mieści się w przepięknym pałacu w gminie Kąty Wrocławskie. Gościmy tu młodzież męską od 13 do 21 roku życia. Jest to zakład zamknięty dla młodzieży po wyrokach sądowych.

- To trudna młodzież?

- To określenie zawiera w sobie wiele znaczeń. Na pewno jest to młodzież, która potrzebuje pomocy, która potrzebuje, aby być z nimi i im pomagać w trudnym dla nich czasie. Młodzież trafia do nas w pewnym sensie, aby zrozumieć co się wydarzyło w ich życiu, żeby próbować naprawić pewne błędy i powrócić do społeczności. Z pewnością też są w nienaturalnym środowisku, bo jest to zakład zamknięty.

- Nie obawia się Pani lekcji z ludźmi po wyrokach?

- Zawsze trzeba być czujnym, nie tylko w takich miejscach jak zakłady poprawcze, ale życie nam pokazuje, że również w zwykłych szkołach podstawowych, gimnazjach i innych miejscach. Myślę, że po kilku latach pracy zdobyłam u chłopców zaufanie. To nie są ludzie, którzy przebywając w tym miejscu są nastawieni na wyrządzanie komuś krzywdy.

- Porozmawiajmy o Pani pracy jako katechetki. Jak mówi się takim doświadczonym życiowo ludziom o Panu Bogu?

- Zanim zacznie się mówić tej młodzieży o Bogu, należy ich posłuchać, należy być z nimi. Chodzi o to, aby wysłuchać najpierw tego, czego oni doświadczyli w życiu, czego doświadczają w trudnym, zamkniętym środowisku. Należy po prostu zaprzyjaźnić się z nimi, zobaczyć całe ich życie. Mój zakład umożliwia mi to, ponieważ obok zajęć w klasach mam również lekcje internatowe a także zajęcia indywidualne. I wtedy ta młodzież kompletnie inaczej funkcjonuje.

- Kiedy już zaprzyjaźnicie się ze sobą, kiedy już opowiedzą Pani o swoim życiu, to przychodzi czas, aby porozmawiać o Bogu. Co oni o Nim mówią?

- Jak zapoznaję się z daną grupą, to zawsze stawiam pytanie, kim jest dla nich Jezus. Często w odpowiedziach chłopców widzę, nazwałabym to, prawidłową bojaźń Bożą. Pan Jezus to coś bardzo ważnego. Ale też zwracają się do mnie: „My nie potrafimy wierzyć, my nie wiemy jak wierzyć! Wiemy, że trzeba szanować Pana Boga, ale nie potrafimy”. Wtedy zaczynamy sobie bardzo powoli o Bogu opowiadać. Moja katecheza jest przede wszystkim katechezą biblijną, czyli czytamy fragment Słowa Bożego. I proszę mi wierzyć, że ci bardzo mocno doświadczeni przez życie chłopcy inaczej czytają teksty biblijne. Dzięki całemu cierpieniu, które ich spotkało, często od osób dorosłych, oni kompletnie inne światło rzucają na te teksty.

- Jakie to światło?

- Najczęściej odnajdują się w tekstach o ludziach grzesznych jak syn marnotrawny. I mówią wtedy: „Tu jest mowa o mnie! Ja też zostawiłem swój dom, swoją rodzinę, ja też wyszedłem na ulicę”. Odkrywają w sposób niesamowicie prosty to, co Słowo Boże mówi. Tam nie ma nadinterpretacji, dywagacji i dysput. Tam jest bezpośredni kontakt ze Słowem.

- I ich serca się otwierają?

- Serce może być otwarte we wtorek, a w czwartek jest już zamknięte. Ci chłopcy wymagają systematycznego przebywania z nimi, bardzo dużo ciepła i miłości.

- A jaka jest rola samej katechetki. Musi być świadkiem?

- U naszych chłopców nie widać obłudy. Jak oni już zdecydują się na rozmowę ze mną, wówczas przychodzą i mówią to co czują. I jeżeli chciałabym udawać, to nie nawiązałabym relacji z nimi. Więc jest to dla mnie praca bardzo wymagająca. Dzięki chłopcom również od siebie więcej wymagam.

- Rozmawiamy w Adwencie. Jakie konkretne formy katechetyczne stosuje Pani w tym okresie?

- Moją podstawową rolą w ciągu roku jest przygotowanie chłopców do sakramentów chrztu, pierwszej Komunii św., bierzmowania. Mamy również w zakładzie rekolekcje. W tym roku gościliśmy wspólnotę Hallelujah, która pomaga nam w przygotowaniu naszej młodzieży w takich okresach jak Adwent czy Boże Narodzenie. W tym roku wydarzyło się coś pięknego. Ok. 25 chłopców z grupy 40-osobowej wyraziło pragnienie ponownego przylgnięcia do Jezusa. Był to piękny gest, ponieważ składali na ołtarzu swój podpis, że na nowo chcą rozpocząć drogę z Jezusem. Oczywiście, to jest także wyzwanie dla nas, abyśmy ich jakoś poprowadzili. Bardzo mi zależy aby powiedzieć, żebyśmy się nie bali takich miejsc jak Sadowice. Ci ludzie nie potrzebują, abyśmy o nich źle myśleli. Dużo bardziej pragną zmiany na lepsze. Okazuje się, że i my możemy im pomóc, a także wiele się nauczyć.

- Czego konkretnie?

- Cierpliwości, prostoty, braku obłudy, tego, że z człowiekiem najpierw trzeba być, słuchać a dopiero później otwierać usta.

* * *

Iwona Włodarczyk-Grabiec
Jednym z konkretnych owoców pracy całego zespołu w Sadowicach jest uczestniczenie naszych chłopców w projekcie „Jesteśmy sobie potrzebni”. Polega on na tym, że nasza młodzież wyjeżdża do ośrodka opiekuńczego w Jaszkotlu i tam zajmuje się dziećmi niepełnosprawnymi. Opieka polega na karmieniu, na bawieniu się z tymi dziećmi, na wycieraniu im nosków. Nasi chłopcy są bardzo szczęśliwi z tego powodu i to pokazuje, że są zdolni do dobra.

Tagi:
Rok Wiary świadectwo katecheza

Caritas w służbie ubogim - 8 historii, które chwytają za serce

2018-11-19 10:55

Monika Wojtkowiak / Warszawa (KAI)

Ubóstwo ma różne oblicza, wiek i kolor skóry. Caritas Polska wraz z Caritas diecezjalnymi niesie pomoc potrzebującym w Polsce i za granicą. Oto 8 historii, które ukazują przykłady takiej pomocy. Wczoraj obchodzony był II Światowy Dzień Ubogich.

comp/fotolia.com

Były więzień o swojej drodze do wolności

- Mam na imię Krystian, mam 33 lata, z których dwa lata spędziłem w zakładzie karnym. Właściwie prawie całe moje życie to był jakiś „oddział zamknięty”, w którym się szamotałem. Za włamanie do sklepu dwa lata z zawieszeniem na 5 lat. Walczyłem z uzależnieniami, czułem się rozpaczliwie bezradny i słaby. Nadzieję dawali moi bliscy, którzy czekali za murami więzienia. Kiedy w Zakładzie Karnym rozpoczął się program Caritas pomocy dla osadzonych i ich rodzin „2 Kroki”, zacząłem brać udział w zajęciach warsztatowych, zapisałem się do Klubu Ojca, gdzie odbywały się zajęcia przygotowujące do spotkania z dziećmi po okresie rozłąki. Prowadził je ojciec rodziny pod hasłem „Ojciec niezłomny”.

Wyszedłem w lutym tego roku. Dostałem pieniądze na bilet do Warszawy i zapewnienie o czekającym na mnie miejscu w schronisku. Była też możliwość przystąpienia do programu wychodzenia z bezdomności i uzależnień „Damy radę!” w Caritas Polska. Dostałem legalną pracę i walczę dalej, bo wiem, że jeśli wytrwam to dam radę.

Ubrania dla dzieci w Aleppo

Hana bawiła się na zewnątrz, gdy trafił ją w plecy zabłąkany pocisk. Był to ostatni dzień, w którym chodziła. Nie straciła jednak wiary w to, że kiedyś wróci do sprawności. Jest jednym z dzieci, które korzystają z odzieży rozdawanej potrzebującym w Aleppo. Nowe ubrania otrzymuje ponad 2,5 tysiąca małych Syryjczyków. Hana'a i wszystkie dzieci były szczęśliwe, otrzymując nowe ubrania - dar, którego każde dziecko w Syrii potrzebuje. Caritas Polska zajmuje się dystrybucją odzieży na terenie Al-Sakhour w Aleppo. Każdemu dziecku były przekazywane para butów, para spodni, bielizna i piżama. Liczba osób, które korzystają z tej pomocy to 2634 dzieci w wieku od 5 do 13 lat.

Mleko, które daje radość na Filipinach

– Gdy dzieci słyszały nadjeżdżający samochód, wybiegały z radością, całe zabłocone, na spotkanie, aby otrzymać paczkę mleka i żywność – opowiada s. Wioletta, urszulanka, która pracuje na Filipinach z rodzinami żyjącymi na wysypiskach śmieci. Pomoc w postaci żywności i innych podstawowych produktów mogą otrzymać dzięki wsparciu Caritas Polska.

Na Filipinach wspieramy projekt pomocy żywnościowej prowadzony przez Zgromadzenie Sióstr Urszulanek Jezusa Konającego. W ramach projektu wsparcie otrzymuje 500 osób, w tym ok. 150 dzieci mieszkających na wysypisku śmieci w pobliżu miast Trece Martires i Tanza, a także 500 niedożywionych dzieci z parafii pw. św. Jana Pawła II w Tanza. Jednak pomoc nie ogranicza się tylko do rozdawania żywność - jest to także pomoc medyczna i dystrybucja leków.

Białoruskie świetlice pełne życia

Kilkanaście świetlic integracyjnych dla dzieci rozpoczęło swoje działanie w tym roku na terenie Białorusi. Wyremontowane i wyposażone placówki będą służyć dzieciom z rodzin w trudnej sytuacji. W ramach funkcjonowania świetlic organizowane są zajęcia muzyczne i plastyczne, które pozwoliły dostrzec i ujawnić ukryte talenty ich uczestników. W świetlicach oprócz zajęć organizowanych przez opiekunów dzieci mogą wspólnie pograć w różne gry planszowe i odrobić lekcje. Z opieki placówek mogą korzystać dzieci z rodzin wielodzietnych i samotnych matek oraz dzieci niepełnosprawne. Prace udało się zakończyć dzięki projektowi współfinansowanemu w ramach programu polskiej współpracy rozwojowej Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP oraz Caritas Polska.

Z uśmiechem na codzienne zakupy

Pani Helena żyła bardzo skromnie. Wszystko zmieniło się po wizycie wolontariuszki Caritas. Dzięki niej została objęta programem Karta dla Seniora „Na codzienne zakupy” Caritas Polska i Biedronki. Po raz pierwszy od bardzo dawna było ją stać na kupowanie prawdziwego masła. Przy kolejnej wizycie u lekarza okazało się, że wiele jej dolegliwości zniknęło dzięki zdrowemu odżywianiu.

Karta dla Seniora to program pomocy charytatywnej dla osób ubogich, potrzebujących, dotkniętych wykluczeniem socjalnym i społecznym, a w szczególności najuboższych seniorów. Głównym elementem programu jest karta płatnicza, która umożliwia zapłatę za zakupy w sieci sklepów Biedronka o wartości max. 200 zł miesięcznie. Celem programu jest wymierna, całoroczna pomoc finansowa dla ponad pięć tysięcy osób starszych, samotnych, potrzebujących, zamieszkujących małe miejscowości lub wsie, w których pobliżu znajduje się sklep Biedronka oraz aktywizacja społeczna tych osób.

Syryjski taksówkarz, czyli walka o utrzymanie

– Straciłem pracę: mój sklep i moje maszyny zostały w rejonie Bustan Al-basha, a ja nie mogę tam wrócić – mówi Shekri Fristo Shalah z Aleppo – Mój sprzęt jest nie do zastąpienia, ponieważ jest zbyt drogi. Moja siostra jest wdową, jej dom został zniszczony przez bombę, a jej córka umarła. Stałem się wyłącznym żywicielem dla niej i jej dzieci oraz stałem się osobą odpowiedzialną za ich edukację i codzienne wydatki. Samochód jest dla mnie nowym narzędziem pracy i daje mi nadzieję na życie bez cierpienia.

Jedną z palących potrzeb mieszkańców Syrii jest próba uniezależnienia się od pomocy organizacji humanitarnych. W tym celu Caritas Polska zaczęła wspierać lokalnych przedsiębiorców pragnących rozpocząć działalność gospodarczą. Łączny budżet projektów to 1,43 mln złotych. Projekty finansowane są ze środków przekazywanych do Caritas Polska w formie darowizn.

Spalony dom, iskierka nadziei

Pewnego październikowego wieczora Wojtek odebrał dramatyczny telefon od sąsiada. Dom, w którym mieszkał razem z żoną Edytą i ich 3-miesięczną córeczką Leną stał w płomieniach. Budynek był drewniany i mimo wysiłków kilku zastępów straży pożarnej ogień strawił go doszczętnie w niecałe pół godziny. W wyniku tego dramatycznego zdarzenia młode małżeństwo wraz z maleńkim dzieckiem zostało bez dachu nad głową. Edyta jest zrozpaczona. Niedawno zmarli jej rodzice, teraz spalił się dom, w którym się urodziła. Trzeba go zbudować od nowa, bo niczego nie udało się uratować. Sytuacja materialna rodziny jest bardzo ciężka. Edyta trzy miesiące temu urodziła dziecko i nie pracuje. Wojtek także jest bez pracy. Z powodu trudnej sytuacji materialnej nie było ich stać na ubezpieczenie domu, a tym bardziej na jego odbudowę.

Pomóc w obudowie domu można tutaj: http://pomagam.caritas.pl/dramat-edyty-i-wojtka-w-pozarze-stracili-dom-i-caly-dorobek-zycia/

Spiżarnia Caritas daje drugie życie

Dla nich otrzymanie tej pomocy – paczek żywnościowych i produktów przekazywanych przez supermarkety w ramach „Spiżarni Caritas”– to szansa na godne życie. Niepełnosprawny chłopak regularnie odbiera paczkę dla swojej mamy. Dzięki temu po raz pierwszy spróbowała jak smakuje ryba. Poruszeni wolontariusze powtarzają z przymrużeniem oka: „Ten program daje rybie drugie życie”. Inaczej produkty o krótkim terminie ważności ze sklepu trafiłyby prawdopodobnie na śmietnik.

Ogólnopolski Program odbioru i dystrybucji pełnowartościowej żywności wycofanej ze sprzedaży „Spiżarnia Caritas” ma na celu przeciwdziałanie marnowaniu żywności poprzez dystrybucję produktów spożywczych z krótkim terminem przydatności. Produkty odbierane są ze sklepów i przekazywane do placówek Caritas oraz bezpośrednio dla osób potrzebujących. W programie pomoc w postaci paczek i posiłków otrzymuje codziennie ok. 10 tysięcy osób.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Św. Cecylio módl się za nami

2018-11-20 12:26

Joanna Ruchniewicz - Wywigacz

W niedzielę 18 listopada w kalendarzu liturgicznym wspomina się bł. Karolinę Kózkę, ale ze względu na zbliżające się wspomnienie św. Cecylii – patronki muzyki kościelnej, organistów i śpiewaków kościelnych, w parafii p.w. Podwyższenia Krzyża w Sulechowie została odprawiona uroczysta Msza.

Joanna Ruchniewicz-Wywigacz
Uczestnicy Cecyliady w Sulechowie

Eucharystię celebrowali: Ks. dr Bogusław Grzebień - Dyrektor Diecezjalnego Studium Organistowskiego w Zielonej Górze, którą sprawował w intencji członków chóru i pana organisty Leszka Knoppa oraz słuchaczy DSO, za zmarłych członków chóru parafialnego modlił się ks. Rafał Witkowski, a ks. Ryszard Marczyk – Proboszcz parafii Smolno i Ks. Andrzej Grządziel – Proboszcz parafii Trzebiechów, we własnych intencjach. Liturgię wzbogaciły utwory śpiewane przez chór parafialny Laudate Dominum oraz słuchaczy Studium Organistowskiego. Po celebracji zostały zagrane utwory J.S. Bacha przez tegorocznych absolwentów DSO: pana Łukasza Prządkę – Małe Preludium i fuga e-moll i pana Jacka Maciaka – II Sonata triowa c-moll część 1 Vivace oraz Chorał In dir ist Freude. Utwory wykonali również Natalia Nadolna i Emmanuel Zienkiewicz – słuchacze DSO. Po recitalu Ks. dr Bogusław Grzebień wręczył dyplomy ukończenia DSO tegorocznym absolwentom.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Poczuj radość Ewangelii w Konkursie Biblijnym!

2018-11-21 11:52

Materiały prasowe


Red.

Młodzież szkół ponadgimnazjalnych zapraszamy do udziału w 23. Ogólnopolskim Konkursie Wiedzy Biblijnej, który odbywa się w roku szkolnym 2018/19. Tematyka tegorocznych eliminacji obejmuje: Księgę Wyjścia oraz List św. Pawła do Rzymian.

Corocznie na zaproszenie Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana” do pogłębionego studium Pisma Świętego odpowiada niemal 30 000 uczniów z prawie 1,5 tys. szkół ponadgimnazjalnych. Konkurs biblijny przebiega w trzech etapach: szkolnym, diecezjalnym

i ogólnopolskim.

W tym roku zakres konkursowy nawiązuje do programu duszpasterskiego Kościoła 2018/2019: „W mocy Bożego Ducha”. Pytania obejmą: Księgę Wyjścia oraz List św. Pawła do Rzymian wraz wstępami, przypisami i słownikiem pojęć. - Lektura tych treści jest mocnym wezwaniem do życia w wolności dzieci Bożych i do odkrywania mocy Ducha Świętego w codziennym życiu – motywuje ks. prof. dr hab. Mirosław Wróbel (KUL), przewodniczący komisji konkursowej.

Zgłoszenia szkół ponadgimnazjalnych są przyjmowane poprzez stronę internetową: www.okwb.pl. Rejestracji placówek mogą dokonać katecheci, w terminie do 28 lutego 2019 r. Pierwszy etap konkursu odbędzie się jednocześnie we wszystkich zgłoszonych szkołach

13 marca 2019 r.

Najlepsi mają szansę na podjęcie studiów w trybie dziennym (bez egzaminów wstępnych) w wielu renomowanych uczelniach wyższych, na kilkunastu kierunkach kształcenia. Czekają na nich również atrakcyjne nagrody, w tym zagraniczne pielgrzymki i cenne upominki rzeczowe. Największą nagrodą jest jednak spotkanie z żywym Słowem Bożym i ludźmi, którzy uczynili zeń życiowy drogowskaz.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem