Reklama

Lektura na Rok Wiary

2012-11-30 12:14

Marta Matysek
Edycja lubelska 49/2012, str. 3

BM Sztajner
Abp W. Depo promuje „Blask Wiary w Chrystusie”

Arcybiskup Wacław Depo, metropolita częstochowski i profesor w Katedrze Personalizmu Chrześcijańskiego (Instytut Teologii Dogmatycznej KUL), jest autorem książki pt. „Blask wiary w Chrystusie”. Lubelska promocja książki wydanej przez Wydawnictwo KUL odbyła się 12 listopada.

Główna myśl spotkania, które zgromadziło nie tylko nauczycieli akademickich i studentów, ale też wiele osób zainteresowanych pogłębieniem wiary, mogłaby zostać zamknięta w stwierdzeniu: „Chrystus stoi w centrum Kościoła i życia chrześcijanina, w Jego Osobie odzwierciedla się życie każdego człowieka”. To również najważniejsza odpowiedź na postawione przez organizatorów pytanie, będące równocześnie tematem spotkania „Rok Wiary. Jak obudzić wiarę w Polakach?”. Dyskusję poprowadził ks. prof. Krzysztof Guzowski, który zaprezentował nową publikację. Jak przypomniał, abp Wacław Depo w 2006 r. w dniu przyjęcia sakry biskupiej, powiedział: - Nie trzeba tworzyć nowych programów, ale za przykładem Jana Pawła II i Benedykta XVI trzeba z nową gorliwością i nową gotowością, z własnym imieniem, z własnymi rękoma wejść w ten odwieczny Boży program, Chrystusowy program. W tak określony program duszpasterski wpisuje się też najnowsza książka Metropolity Częstochowskiego. O „Blasku wiary w Chrystusie” sam autor mówi: - Książka powstawała na przełomie ostatnich kilkunastu lat. Jest owocem spotkań w przestrzeni Kościoła i odpowiedzią na potrzeby środowisk akademickich. Zawarte w niej teksty pokazują aktualne przeżycia i zadania, które Opatrzność nam wyznacza. Tytuły i treści poszczególnych części mają wymiar chrystocentryczny, bo sam Chrystus objawia, kim jest Bóg i kim jest człowiek. Przyglądając się poszczególnym tytułom, można w nich znaleźć sporo odniesień, np. „Na dwóch skrzydłach ku Bogu” nawiązuje do „Fides et ratio”, a „Uczłowieczenie Boga w Jezusie Chrystusie” do Millenium Roku 2000. Publikacja składa się z 6 części, których zawartość stanowi 29 artykułów i wykładów z ostatnich lat; porusza tematy aktualne, jak np. Kościół wobec wyzwań, czy wychowanie do społeczeństwa informacyjnego.

Reklama

Podczas lubelskiej promocji książki abp Depo przypomniał, że „spotkanie w Roku Wiary powinno skłaniać do refleksji nad tym, jak pobudzać wiarę we współczesnym świecie”. - Trzeba pamiętać, że to nie prawdy, w które wierzymy nas zbawiają, ale sam Chrystus. Bo człowiek został odkupiony przez Chrystusa i Jego odkupieńczą miłość, a nie przez to, że w tę prawdę wierzy - podkreślał Ksiądz Arcybiskup. - Chrystus Zbawiciel był i jest najważniejszym punktem odniesienia teologicznych rozważań abp. Depo, który jako swoje zawołanie przyjął słowa „Ad Christum Redemptorem hominis” (Ku Chrystusowi Odkupicielowi człowieka) - mówił ks. prof. Krzysztof Guzowski. - Wiara jest codziennym wysiłkiem rozumu, woli i serca człowieka wierzącego, by być jak najbliżej Boga i by jak najdoskonalej naśladować Chrystusa - wyjaśniał Ksiądz Profesor. Zwracając uwagę na głęboką pobożność maryjną Księdza Arcybiskupa, który często powtarza, że „maryjność jest najpewniejszą drogą ku Chrystusowi”, ks. Guzowski podkreślał: - Podstawą jego wizji teologii jest pobożność i duchowość maryjna w dwojakim sensie: po pierwsze, Maryja jest wzorem prostoty, łączenia wiary i miłości do Chrystusa; po drugie, Ona pokazuje nam, że Bóg Trójjedyny rzeczywiście wkroczył na drogi naszej codzienności. Głębokie treści zawarte w zaprezentowanej publikacji z pewnością mogą stać się wartościową lekturą na czas Roku Wiary.

Tagi:
Rok Wiary książka abp Depo Wacław

Świadkowie życia o. Dolindo w najnowszej książce

2018-05-24 07:43

Ojciec Dolindo – człowiek, którego ustami przemawiał sam Jezus, przyjaciel Zbawiciela i apostoł wielkiego cierpienia, mistyk, skromny i ubogi ksiądz.


Jako sługa Boży zyskuje niebywałą popularność oraz rzeszę oddanych czcicieli.

Nasi autorzy ruszyli tropem charyzmatycznego kapłana, by odkryć jego tajemnice, by dotrzeć do żyjących świadków, którzy pamiętają drogę, jaką przebył Ojciec Dolindo; gdzie stał konfesjonał, w którym spowiadał; klęcznik, przy którym na małych obrazkach zapisywał słowa do duszy. Przede wszystkim jednak pamiętają oni cuda i łaski wyproszone przez wstawiennictwo Ojca Dolindo.

W książce pojawia się więc obszerna rozmowa z krewną Ojca Dolindo Marią Grazią Ruotolo, absolutnie unikatowa relacja sióstr zakonnych, które doświadczyły spowiedzi w konfesjonale Ojca Dolindo.

Zamieszczone zostały również relacje świadków codzienności mistyka z Neapolu, a także refleksje ks. Skrzypczaka – wielkiego propagatora jego kultu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Relikwie św. Jana XXIII w jego rodzinnych stronach

2018-05-24 17:18

Włodzimierz Rędzioch

Włodzimierz Rędzioch
Peregrynacja ciała Jana XXIII

24 maja o godz. 7,00 w Bazylice św. Piotra miała miejsce szczególna uroczystość – kard. Angelo Comastri, archiprezbiter bazyliki watykańskiej i wikariusz papieża dla Państwa Watykańskiego, bp Vittorio Lanzani, delegat Administracji Bazyliki św. Piotra, liczni biskupi z Lombardii, którzy w tych dniach przebywają w Watykanie na spotkaniu Episkopatu Włoch, kanonicy Bazyliki Watykańskiej oraz pracownicy Bazyliki żegnali św. Jana XXIII, którego relikwie, za zgodą Papieża Franciszka, transportowano w jego rodzinne strony do Bergamo i Sotto il Monte.

Od czasów jego beatyfikacji ciało zmarłego Papieża znajduje się w przezroczystym sarkofagu w ołtarzu św. Hieronima w prawej nawie Bazyliki. Po krótkiej ceremoni pożegnalnej, sarkofag wyniesiono ze świątyni przez boczne drzwi zwane Drzwiami Modlitwy, gdzie czekał specjalnie przygotowany do transportu papieskich relikwii karawan.

Zobacz zdjęcia: Peregrynacja relikwii św. Jana XXIII

Auto wyruszyło z Watykanu o godz 7.20, a eskortowali go watykańscy żandarmi – przyjazd do Bergamo zaplanowano na godz. 15.30. Relikwie będą tam wystawione trzy dni – pierwszym etapem będzie miejscowe więzienie (ma to przypomnieć historyczną wizytę Jana XXIII w rzymskim więzieniu Regina Coeli, 26 grudnia 1958 r., kilka tygodni po jego wyborze na Stolicę Piotrową), następnie seminarium diecezjalne, które jest dedykowany właśnie Papieżowi, a następnie katedra, gdzie sarkofag będzie eksponowany aż do niedzieli, 27 maja.

Następnie sarkofag zostanie przewieziony do Kaplicy „Nostra Signora della Pace” w pobliskiej miejscowości Sotto il Monte, gdzie 25 listopada 1881 r. urodził się Angelo Roncalli.

Po drodze relikwie św. Jana XXIII „odwiedzą” Sanktuarium Matki Bożej Cornabusa w dolinie Imagna (Papież był bardzo przywiązany do tego sanktuarium , a 1958 r. przewodniczył nawet koronacji obrazu NMP) i klasztor w Baccanello Calusco.

Podczas wystawienia w Sotto il Monte najważniejszymi inicjatywami będą: procesja diecezjalna w Corpus Domini, w czwartkowy wieczór, 31 maja, której będzie przewodniczył biskup Bergamo, Francesco Beschi, a 3 czerwca - Msza św. upamiętniająca rocznicę śmierci Jana XXIII (w 1963 r., w piątym roku pontyfikatu) pod przewodnictwem arcybiskupa Mediolanu, Mario Delpiniego; koncelebrować będą wszyscy biskupi Lombardii. Wreszcie, 10 czerwca, doczesne szczątki Papieża Jana powrócą do Watykanu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Mateusz jest wzorowym opiekunem rodziny

2018-05-24 18:13

Artur Stelmasiak

Ordo Iuris
22-letni Mateusz obiecał umierającej mamie, że zaopiekuje się młodszym rodzeństwem

Mateusz z Przemyśla ma 22 lata ale odpowiedzialności mogliby mu pozazdrościć znacznie starsi mężczyźni. Dzięki współpracy opieki społecznej i zaangażowaniu prawników Ordo Iuris sąd ustanowił go opiekunem zastępczym dla czwórki jego rodzeństwa.

Ich mama miała 42 lata, kiedy zmarła na raka piersi w sierpniu 2016 roku. Zmagała się z chorobą ponad 4 lata. Umierając poprosiła Mateusza, aby zaopiekował się swoim młodszym rodzeństwem. Mateusz obiecał mamie, że zajmie się dziećmi i nie odda ich, dopóki mu ich nie zabiorą. Istniało bowiem realne zagrożenie, że dzieci trafią do domu dziecka.

Sprawa odbiła się szerokim echem w ogólnopolskich mediach. W końcu lutego 2017 r. sąd, na czas trwania postępowania, ustanowił go opiekunem małoletnich i zobowiązał do współpracy z asystentem rodziny, który na bieżąco składał sprawozdania z wykonywania opieki przez 21-latka. W toku postępowania w sprawę włączyli się prawnicy Ordo Iuris, reprezentując Mateusza przed sądem. Na ich wniosek sąd przeprowadził postępowanie dowodowe z zeznań świadków, opinii pracowników opieki społecznej i opiniodawczego zespołu Sądowych Specjalistów.

Ordo Iuris
Mateusz będzie się opiekował dalej swoim rodzeństwem m. in. dzięki pomocy mec. Macieja Kryczki z Ordo Iuris

Dzięki pomocy m. in. prawników z Ordo Iuris, sprawa znalazła swój pomyślny finał w Sądzie Rejonowym w Przemyślu. Sąd wydał 23 maja 2018 r., postanowienie, w którym ustanowił Mateusza pieczą zastępczą dla rodzeństwa. - Można powiedzieć, że w przypadku Mateusza polskie państwo zachowało się jak trzeba - mówi mec. Jerzy Kwaśniewski, prezes Instytutu Kultury Prawnej Ordo Iuris.

Od samego początku po nagłośnieniu sprawy przez media pomoc przyszła z wielu miejsc. Odezwały się osoby, które deklarują pomoc finansową czy rzeczową. Ordo Iuris zadeklarowało działania na rzecz Mateusza pro bono. W sprawie świadczeń 500+ odezwała się minister Elżbieta Rafalska, a swoich urzędników przysłał do Przemyśla nawet Prezydent.

Mateusza z Przemyśla reprezentowało wielu prawników z Ordo Iursi m. in. mec. Piotr Sura, mec. Łukasz Roga, mec. Jerzy Kwaśniewski i mec. Maciej Kryczka. - Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynikało, że mimo młodego wieku i licznych trudności związanych z wychowywaniem czwórki dzieci, Pan Mateusz, przy skutecznej pomocy asystenta rodziny i pracowników opieki społecznej, daje rękojmię do właściwego wykonywania opieki i władzy rodzicielskiej nad swoim rodzeństwem.  Z pełnym uznaniem odnosimy się do decyzji sądu, gdyż ostatecznie reguluje status prawny małoletnich z uwzględnieniem silnej więzi emocjonalnej pomiędzy nimi a Panem Mateuszem – mówi mec. Maciej Kryczka.

Dla porównania Ordo Iuris prowadzi też kilka spraw Norwegii, gdzie pracownicy socjalni z „Barnevernet” wyspecjalizowali się w odbieraniu dzieci rodzinom na masową skalę. Wystarczy drobny pretekst, by zabrać norweskim rodzicom dziecko. - Dlatego sprawa Matusza była dla nas tak ważna. Udowodniliśmy, że w Polsce może być normalnie, a wszystkie organizacje społeczne i państwowe są po to, by wspierać i ochraniać rodzinę - mówi mec. Kwaśniewski.

Rodzeństwo żyje skromnie ale Mateusz stara się ze wszystkich sił, aby dzieci nie odczuwały niedostatku. W domu sprząta, gotuje, prasuje, pomaga w lekcjach. Sąsiedzi i ci, którzy znają sytuację chwałą Mateusza, bo stara się stworzyć rodzeństwu normalny dom. - Całoroczna kontrola Mateusza i postępowanie sądowe dowiodło, że Mateusz doskonale sobie radzi z młodszym rodzeństwem. Sąd nie miał żadnych wątpliwości, że najstarszy brat powinien zajmować się dziećmi. Według wywiadu środowiskowego jest wzorowym opiekunem rodziny - podkreśla Kwaśniewski. - Sprawa Mateusza to również modelowy przykład wzorcowo działającej opieki społecznej. Przecież on może być rodziną zastępczą dlatego, że ma doskonałą otulinę pomocy społecznej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem