Reklama

Dom na Madagaskarze

Bieszczady chwalą Pana

2012-11-23 13:21

Grażyna Ćwieluch
Edycja przemyska 48/2012, str. 4-5

Grzegorz Ćwieluch
Konkurs rozpoczął się Mszą św.

Od sześciu lat w bieszczadzkim kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Czarnej październikowy dzień rozbrzmiewa młodzieżową pieśnią na chwałę Pana. Hasło przewodnie „Bieszczady chwalą Pana” stało się mottem do działań dla uczestników, organizatorów i wszystkich zaangażowanych w przygotowanie Festiwalu Piosenki Religijnej. Po raz pierwszy festiwal został zorganizowany w 2007 r. z inicjatywy ks. prał. Andrzeja Majewskiego dziekana dekanatu lutowiskiego, proboszcza parafii Czarna k. Ustrzyk Dolnych.

Muzyka i śpiew od zawsze odgrywały istotną rolę w wyrażaniu uwielbienia Pana. Już w starożytności św. Augustyn powiedział: „Kto dobrze śpiewa - podwójnie się modli”, a w proponowanym modelu wychowania uważał, że muzyka ma moc kierowania umysłem. Jest źródłem przeżyć duchowych i metodą. Jej rola polega na „dostrojeniu” duszy do wiecznej harmonii, a duszę słuchającego pobudza do dążenia do tej samej harmonii, która prowadzi do miłości Boga.

Taki też wymiar miał Festiwal w Czarnej, który odbył się 20 października, śpiew i muzyka na chwałę Pana. Organizatorami konkursu była Parafia Rzymskokatolicka w Czarnej i Parafialny Oddział Akcji Katolickiej.

Reklama

Konkurs rozpoczął się Mszą św., której przewodniczył ks. prał. Tadeusz Biały archidiecezjalny duszpasterz młodzieży, a przekaz medialny przez Radio „Fara” prowadziła s. Patrycja. Nad sprawami organizacyjnymi i sprawnym przebiegiem konkursu czuwała Róża Franczak. Oprawą muzyczną liturgii Mszy św. i techniczną stroną akustyki zajął się Marek Sokół, dyrektor Gminnego Domu Kultury w Lutowiskach. W jury zasiadali: Regina Bieniek, ks. Janusz Krygowski, ks. Zenon Bieszczad.

Kryteria festiwalu wyznaczały przebieg w dwóch kategoriach: soliści i zespoły z uwzględnieniem wieku uczestników. Udział wzięło 115 osób. Możliwość udziału w konkursie mieli nawet najmłodsi uczniowie szkół podstawowych. Z każdym rokiem festiwal swym zasięgiem zatacza coraz większe koło i wykracza poza dekanat lutowiski. W tym roku do Czarnej młodzi artyści przybyli z różnych zakątków Bieszczad i okolic, takich jak: Ustrzyki Dolne, Lutowiska, Polana, Średnia Wieś, Baligród, Stara Wieś.

Jury jednomyślnie przyznało nagrodę specjalną Grand Prix dla Izabeli Chrobak uczennicy klasy I gimnazjum z Zespołu Szkół w Starej Wsi, która wykonała dwie pieśni: „Wciąż mnie zadziwiasz” i „Ave Maryja Jasnogórska”. Specjalne wyróżnienie otrzymała Maria Pilch, uczennica klasy II gimnazjum, która reprezentowała parafię NMP w Ustrzykach Dolnych. Marysia służyła także akompaniamentem swoim koleżankom do wielu pieśni solowych i zespołowych.

Wśród najmłodszych solistów wyłoniono dwa pierwsze miejsca, dla: Kingi Bujak - kl. II, parafia NMP Królowej Polski w Ustrzykach Dolnych i Zuzanna Pomykała - kl. III SP w Baligrodzie. Drugie miejsce W. Steciuk, SP Czarna i S. Sowula, SP Czarna. Trzecie miejsce A. Tomkiewicz, SP Czarna. W kategorii zespoły miejsce I zdobył zespół „Śnieżynki”, miejsce II - Schola Parafialna z Średniej Wsi i miejsce III - „Promyk Radości”, Zespół Szkół Salezjańskich w Polanie.

W grupie starszych, wśród solistów miejsce I zajęła K. Morawska, kl. V z parafii NMP w Ustrzykach Dolnych, miejsce II - J. Pilch, kl. V z parafii NMP w Ustrzykach Dolnych i N. Rzeszowska - SP Czarna. Miejsce II - I. Zięba, uczennica kl. VI z Zespołu Szkół Salezjańskich w Polanie. Przyznano również dwa wyróżnienia dla J. Kosmeckiej - SP Czarna i K. Sobieckiej - gimnazjum w Czarnej. Zespołowo w grupie starszych miejsce I zajęły dwa zespoły: Grupa z parafii NMP Królowej Polski w Ustrzykach Dolnych i Schola Parafialna z Wołkowyi. Miejsce II: „Bieszczadzkie nutki” - SP Baligród i duet Vanesa Much i Gabriela Strzemecka - parafia NMP Królowej Polski w Ustrzykach Dolnych. Na trzecim miejscu Zespół „Trohaniec” - GOK w Lutowiskach i Zespół wokalny „Volta” - gimnazjum w Czarnej. Nagrodę publiczności otrzymała Schola Parafialna z Wołkowyi.

Tagi:
festiwal piosenka

Perły baroku

2018-12-05 11:10

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 49/2018, str. V

Mały jubileusz przeżywali twórcy niezwykłego muzycznego przedsięwzięcia „Margaritae Baroci”. W Nowej Dębie zakończyła się piąta edycja festiwalu muzyki kameralnej i organowej

Magdalena Kupiec
Koncert w kościele MBKP w Nowej Dębie

Nazwa festiwalu w języku łacińskim oznacza „Perły Baroku”, gdyż nawiązuje on do stylu muzycznego – baroku – do którego należą wykonywane w ramach festiwalu utwory. Piąta edycja odbywała się od końca września do połowy listopada.

– W tym roku Festiwal „Margaritae Baroci” odbywał się w trakcie jubileuszu 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Myśl o tym jubileuszu towarzyszyła mi podczas pracy nad programem festiwalu, dlatego nieco częściej niż zwykle mogliśmy słyszeć muzykę spoza okresu baroku, przez co słuchaliśmy gatunków muzycznych, które towarzyszyły naszym przodkom – żyjącym pod zaborami oraz walczącym o niepodległość Ojczyzny – komentuje Krystian Rzemień, kierownik artystyczny festiwalu i dyrektor Samorządowego Ośrodka Kultury w Nowej Dębie.

Tegoroczna edycja obejmowała cykl dziewięciu koncertów, a w tym: dwa organowe, jeden organowo-oratoryjny, jeden organowy z towarzyszeniem puzonu oraz pięć kameralnych. Dwa z koncertów były koncertami edukacyjnymi przeznaczonymi specjalnie dla dzieci i młodzieży. Koncerty odbywały się w Samorządowym Ośrodku Kultury w Nowej Dębie oraz kościołach na terenie Gminy Nowa Dęba: Matki Bożej Królowej Polski w Nowej Dębie, Podwyższenia Krzyża Świętego w Nowej Dębie, w Chmielowie, w Cyganach i w Tarnowskiej Woli. Udział w każdym z koncertów był bezpłatny.

– Na uwagę zasługuje fakt, że tegoroczna edycja po raz pierwszy wprowadziła festiwal w wymiar międzynarodowy za sprawą dwóch koncertów, w trakcie których utwory barokowych mistrzów wykonywali artyści z Węgier i Austrii. W tym roku festiwal otrzymał patronat honorowy Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz był dofinansowany przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego ze środków Narodowego Centrum Kultury w ramach Programu Kultura – Interwencje 2018 – zaznacza Krystian Rzemień.

Patronat honorowy objął również bp Krzysztof Nitkiewicz, a patronat medialny nasza redakcja.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Kolęda

Alumn Grzegorz Gęsikowski
Edycja szczecińsko-kamieńska 51/2002

Termin calendae w starożytnym Rzymie oznaczał pierwszy dzień miesiąca. Najbardziej zaś uroczyście obchodzono calendae styczniowe (festum Calendarium), które rozpoczynały nowy rok. Wtedy to odwiedzano się po domach, obdarowywano podarkami i składano sobie życzenia. Podobnie czyniono w całej Europie w wiekach późniejszych, łącząc już ów zwyczaj ściśle ze świętami Bożego Narodzenia.
Tymczasem w Polsce dawnej 1 stycznia kapłani rozpoczynali odwiedziny duszpasterskie, które określano właśnie mianem kolędy. Trwała ona do 2 lutego - Święta Ofiarowania Pańskiego (Matki Bożej Gromnicznej). Najdawniejsza wzmianka o tej praktyce pochodzi z 1607 r. Wtedy to na synodzie prowincjonalnym w Piotrkowie polecono, aby plebani według starożytnego zwyczaju nawiedzali swoich wiernych po domach, uczyli ich pacierza, prawd wiary i by wchodzili w szczegóły życia, czy jest ono prawdziwie chrześcijańskie. Polecano także, by strapionych pocieszali, a ubogich wspomagali. Z kolei synod chełmski (1624 r.) zachęcał, aby proboszczowie spisywali swoich parafian i zachęcali do częstego korzystania z sakramentów. Owa wizyta miała wpłynąć na ożywienie życia religijnego i moralnego parafii.
Dla wielu rodzin kolęda jest bardzo ważnym wydarzeniem. Już od samego rana trwają w mieszkaniach przygotowania do przyjęcia kapłana. Wizyta duszpasterza jest doskonałą okazją do wspólnej modlitwy, do wyproszenia Bożego błogosławieństwa dla domowników, ale także okazją do szczerej rozmowy.
Jak należy przeżyć wizytę duszpasterską kapłana? Przede wszystkim należy się przygotować duchowo. Najlepiej uczynimy to, przystępując w czasie świąt do Komunii św., a także biorąc czynny udział w modlitwie. Nie wolno też zapomnieć o zewnętrznym przygotowaniu samego miejsca spotkania. Stół należy nakryć białym obrusem, postawić na nim krzyż, zapalone świeczki, Pismo Święte i wodę święconą. Przy tak przygotowanym stole winna zgromadzić się cała rodzina. Obrzęd kolędy nie jest wcale skomplikowany i na pewno sprzyja serdecznemu spotkaniu duszpasterza ze swoimi parafianami. Z jednej strony kapłan ma doskonałą okazję nie tylko poznać swoich wiernych, ale i wgłębić się w ich konkretną sytuację życiową, poznać jej radości, smutki i wyjść naprzeciw z konkretnym działaniem. Z drugiej strony i parafianie mają możliwość bliżej zainteresować się życiem parafii - życiem wspólnoty lokalnego Kościoła.
Jak wygląda kolęda? Zgodnie z wielowiekową tradycją kolęda w Polsce ma następujący przebieg: przed wejściem (bądź w trakcie wchodzenia) do mieszkania (domu) ministranci wraz z domownikami śpiewają kolędę, a w tym czasie jeden z chłopców kreśli na drzwiach napis: C + M + B + bieżący rok, co oznacza: Christus manisionem benedicat ("Niech Chrystus mieszkanie błogosławi"). Następnie kapłan wchodzi do mieszkania i pozdrawia obecnych słowami: "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!" (odpowiadamy: "Na wieki wieków. Amen"). Kapłan może również zacząć od słów: "Pokój temu domowi" (tym razem odpowiemy: "I wszystkim jego mieszkańcom"). Następnie wszyscy - jak jedna rodzina, zgromadzona przy jednym stole odmawiają modlitwę, którą nauczył nas Jezus Chrystus (tzn. Ojcze nasz). Po niej kapłan, wypraszając Boże błogosławieństwo dla domowników, modli się następującymi lub podobnymi słowami: "Pobłogosław + Panie, Boże Wszechmogący, to mieszkanie (ten dom), aby w nim trwały: zdrowie i czystość, dobroć i łagodność oraz wierność w wypełnianiu Twoich przykazań; aby zawsze składano Ci dzięki. A błogosławieństwo Twoje niech pozostanie na tym miejscu i nad jego mieszkańcami teraz i na zawsze. Amen". Po czym następuje końcowe błogosławieństwo: "Niech to mieszkanie i wszystkich w nim mieszkających błogosławi Bóg Ojciec i Syn + i Duch Święty. Amen". Pięknym zwyczajem jest, gdy duszpasterz teraz weźmie ze stołu krzyż stanowiący własność rodziny i poda każdemu do ucałowania. Po tym dopiero kropi mieszkanie i domowników wodą święconą i stosownie do potrzeby duszpasterskiej nawiązuje rozmowę, której zawsze powinna towarzyszyć roztropność, delikatność i chrześcijańska zasada miłości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

350 toreb charytatywnych zostało przekazanych na Ukrainę

2019-01-17 12:31

Kamil Krasowski

Caritas Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej przekazała torby charytatywne na Ukrainę. Akcja w naszej diecezji została zorganizowana po raz czwarty, natomiast torby trzeci rok z rzędu zostały przekazane do dyspozycji naszych sąsiadów i tamtejszej Caritas Spes.

caritaszg.pl
Siostra Anastazja i Siostra Teresa przyjechały, aby zabrać torby przekazane przez liczne instytucje, organizacje, urzędy i firmy.

– Potrzeby na Ukrainie są bardzo duże. Mamy bieżący kontakt z br. Sebastianem z Caritas Spes. Wiemy, że jeżdżą z termosami i wożą zupę dla bezdomnych, jak im pomagają, jakie są dochody i potrzeby na Ukrainie. Nasze torby trafiają przede wszystkim w rejon Donbasu, gdzie tak naprawdę trwa jeszcze wojna – mówi Anna Maria Fedurek, rzecznik prasowy diecezjalnej Caritas. 

Caritas wydrukowała i rozdysponowała w tym roku 700 toreb. 250 sztuk zostało przekazane do Parafialnych Zespołów Caritas i parafii, które wykorzystały je na pomoc dla swoich podopiecznych. Natomiast ok. 350 pełnych toreb jeszcze przed świętami pojechało na Ukrainę. W torbach znalazła się przede wszystkim sucha żywność, środki czystości, odzież i artykuły dla dzieci. Do akcji w ramach torby charytatywnej włączyło się ok. 60 instytucji, ale też firmy, przedsiębiorstwa, placówki oświaty, redakcje medialne, jak i osoby prywatne. – Myślę, że akcja będzie kontynuowana, bo jest bardzo pozytywny oddźwięk. Ludzie widzą taką potrzebę wsparcia. Swego czasu my jako Polska dostawaliśmy takie wsparcie też od innych krajów, więc teraz warto, żeby to poszło w drugą stronę – dodaje Anna Maria Fedurek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem