Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Japonia - „Kraj Kwitnących Misji”

2012-11-19 12:01


Edycja rzeszowska 42/2009

Z misjonarką s. Robertą Skowron ze zgromadzenia Sióstr Opatrzności Bożej, rodaczką z parafii św. Michała Archanioła w Ropczycach, rozmawia ks. Łukasz Leśniak

Ks. Łukasz Leśniak: - Dlaczego Siostra wyjechała akurat do Japonii?

S. Roberta Skowron: - Do Zgromadzenia wstąpiłam 1 grudnia 1960 r. W tamtych czasach Zgromadzeniom odbierano zakłady wychowawcze, ochronki, sierocińce, a w zamian przydzielano dzieci chore umysłowo i niepełnosprawne. Tak powstawały Domy Pomocy Społecznej. W takich domach pracowałam przez 12 lat. Na zaproszenie Księży Salezjanów w 1976 r. nasze Zgromadzenie otworzyło placówkę misyjną w Japonii. Po dwóch latach była potrzeba, aby przyjechały siostry i do tej grupy się zgłosiłam. Nie myślałam, co tam będę robić ani o tym, że język japoński jest tak trudny. Z braku pieniędzy nie mogłyśmy się go uczyć w szkole. Dzisiaj siostry zanim rozpoczną pracę, uczą się języka 2 lata. Pojechałam do Japonii, bo nie było innej placówki misyjnej. Dzisiaj mamy Szwajcarię, Włochy, Ukrainę i Kamerun.

- Jak tam wygląda życie Kościoła i katolików?

- W Japonii oprócz katolików jest bardzo dużo sekt powstałych w ostatnim stuleciu. Narodową religią jest shintoizm i buddyzm. Natknęłam się na świadków Jehowy, Arkę Noego, która ogłaszała koniec świata w 2000 r. Inna sekta to „Najwyższa prawda”, ale ich przywódca siedzi w więzieniu. Katolicy obecnie nie są prześladowani tak jak to było dawniej. Japończycy po raz pierwszy usłyszeli o Chrystusie z ust św. Franciszka Ksawerego, który jest patronem naszego Zgromadzenia wraz ze św. Ignacym Loyolą. Św. Franciszek został posłany do Japonii przez św. Ignacego. Japończyków w tamtym czasie fascynowała religia katolicka. Chętnie przyjmowali chrzest. W roku 1549 ochrzczono ok. 130 tys. ludzi. Sytuacja bardzo zmieniła się za czasów nowego władcy, kiedy to zaczęły się prześladowania chrześcijan i misjonarzy. Chrześcijanie byli poddawani wszelkim torturom: krzyżowani, topieni w gotujących źródłach, w morzu. Każdy chrześcijanin był nakłaniany do wyrzeczenia się wiary w zamian za ocalenie życia. Mieli deptać obraz Pana Jezusa. W tych latach prześladowań śmierć poniosło ok. 30 tys. wiernych.

- Z Kościołem w Japonii związane jest pewne proroctwo, które zostało wypowiedziane kilka wieków temu. Czego ono dotyczyło?

- To ciekawa historia. W tych trudnych czasach prześladowań ostatni misjonarze pouczali wiernych, żeby wytrwali w wierze, bo przyjdą czasy, kiedy Pan Bóg pośle nowych misjonarzy. Aby się upewnić, czy to są prawdziwi misjonarze, mieli się ich zapytać: 1) Czy mają figurę Matki Bożej „Maryja sama gozo onimasuka”? 2) Czy wasz najwyższy kapłan jest w Rzymie? 3) Czy pan jest żonaty? Odpowiedzi na te pytania miały zapewnić, że to będzie przedstawiciel prawowitej wiary. Przez tyle lat wiarę przekazywali swoim następcom. Gdy prześladowania ustały, zjeżdżali się misjonarze do Kraju Kwitnącej Wiśni. Dotarli również misjonarze z Polski: św. Maksymilian Kolbe i brat Zenon Żebrowski, ks. Mieczysław Mirochna i inni. Ks. Mirochna założył zgromadzenie żeńskie, Rycerki Niepokalanej. Brata Zenona spotkałam w szpitalu i byłam na jego pogrzebie w Tokio.

- Na czym polega praca siostry misjonarki?

- Pracuję w Domu Pomocy dla starszych osób. Jest to instytucja prywatna. Panie przychodzą dwa razy w tygodniu na 8 godzin. Są to osoby samotne. Początkowo były nieufne, ale szybko się zorientowały, że można przyjść bez obaw. Zgłosiły się katoliczki, protestantki, buddystki i inne. Czują się bardzo dobrze, chodzimy wszędzie razem, tak jak jedna rodzina. Silniejsze opiekują się słabszymi. W ramach zajęć wykonujemy różne prace ręczne, np. choinki, gwiazdki z dzieciątkiem Jezus, świąteczne kartki. Modlimy się wspólnie przed i po jedzeniu, organizujemy św. Mikołaja. Na zakończenie dnia idziemy do kaplicy na Mszę św., aby Pan Jezus nam błogosławił. Katoliczki przyjmują Komunię św., a inne tylko błogosławieństwo. W miesiącach wiosennych idziemy na oglądanie kwitnącej wiśni. Każdy Japończyk idzie pod wiśnie z całą rodziną, a nawet wychodzą z pracy z całą załogą i szefem.
W Japonii jestem już 31 lat, mniej więcej co 2 lata przylatuję do Polski, aby nieco odpocząć i znów wracam powtarzając w sercu słowa, które wypowiedział Jan Paweł II w Nagasaki: „Musiałem tu do Was przybyć, aby otoczyć Was moją miłością, którzyście za pomocą Pisma Świętego przez tyle lat strzegli swojej wiary w Boga”.

Ogólnopolski Zjazd Egzorcystów w Rokitnie

2018-11-14 16:28

Kamil Krasowski

Ich trudna posługa budzi nie lada ciekawość. Trudna, bo spotykają się w niej z tym, co nazywamy Złem osobowym, które dla ludzi wierzących wciąż pozostaje swego rodzaju tajemnicą. O kim mowa ? O egzorcystach, którzy z całej Polski przyjechali do Rokitna i w naszej diecezji przeżywali swoje dni skupienia.

Karolina Krasowska
Spotkaniu uczestniczy ok. 80 księży egzorcystów z prawie wszystkich diecezji w Polsce

W spotkaniu uczestniczyło ok. 80 księży egzorcystów z prawie wszystkich diecezji w Polsce. – Spotykamy się 2 razy w roku. Są to spotkania formacji zarówno duchowej, jak i intelektualnej. Mamy dzień skupienia, odbywa się konferencja ascetyczna, jest możliwość spowiedzi. Są konferencje, które dotyczą formacji intelektualnej. Prowadzą je różni wykładowcy i dotyczą one różnego rodzaju tematów, związanych z naszą posługą. W Rokitnie szczególnie kładziemy akcent na rodzinę, ale też na to jak towarzyszyć osobom poranionym, zniewolonym w oparciu o teksty biblijne, a więc fundament naszej wiary, ale też intelektualnie, bo będziemy mieć wykład z psychologiem i z terapeutą – powiedział ks. Janusz Czenczek z diecezji gliwickiej, koordynator egzorcystów w Polsce.

Zobacz zdjęcia: Ogólnopolski Zjazd Egzorcystów w Rokitnie

Ogólnopolski zjazd egzorcystów w Rokitnie odbywał się w dniach od 12 do 15 listopada. W środę 14 listopada wszyscy kapłani zgromadzili się w rokitniańskiej bazylice, gdzie Mszy św. przewodniczył bp Henryk Wejman. – Kolejny dzień naszego spotkania wszystkich egzorcystów w sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej, rokitniańskiej Matki Pięknej Miłości. Jesteśmy tutaj w jubileuszowym roku dzięki otwartości księdza biskupa Tadeusza. Dziękujemy księże biskupie za to, że możemy tutaj, w tym sanktuarium rokitniańskim, odbywać nasze doroczne spotkania egzorcystów, a zarazem w tym jubileuszowym roku napełniać się Bożym wsparciem, Bożym błogosławieństwem do naszego posługiwania wobec tych, którzy tej pomocy szczególnie potrzebują – powiedział biskup pomocniczy szczecińsko – kamieński.

Homilię wygłosił ordynariusz diecezji zielonogórsko – gorzowskiej bp Tadeusz Lityński. – To wy, egzorcyści, macie szczególną misję życia słowem Bożym, głoszenia tego słowa, które jest lekarstwem uzdrawiającym. To znaczy, że Ewangelia ma moc, którą jest słowo Boże i w słowie Bożym, w Ewangelii jest Pan – mówił bp Lityński. –  Jesteśmy w domu Tej, Która będąc drugą Ewą w istotny, zwycięski sposób przeszkadza szatańskiemu planowi odciągnięcia ludzi od Stwórcy, co jest nieustannie realizowane przez siły zła. Jak mówi św. Ludwik Grinion de Montfort, Maryja, Najświętsza Matka Boża jest największą nieprzyjaciółką, jaką Bóg przeciwstawił Szatanowi. Jakie to ma konsekwencje dla nas ? – pytał ksiądz biskup. – Każdy kapłan prowadząc krucjatę ze złem winien korzystać z pomocy Maryi, z orędzia Jej modlitwy. Cieszę się bardzo, że właśnie to miejsce w Roku Jubileuszowym jest miejscem spotkania ze słowem Bożym, miejscem rozważania tego słowa i spotkania z Tą, Która jest napełniona Duchem Świętym, abyśmy mogli z Jej bliskości, pomocy i orędzia modlitwy jak najowocniej skorzystać. Niech Jej modlitwa będzie skuteczną tarczą, ale też orężem – dodał pasterz diecezji zielonogórsko – gorzowskiej.

Do Rokitna przyjechał ks. Krzysztof Gąsiorowski, który przygotowuje się do posługi egzorcysty. - Uczestniczę w ogólnopolskich spotkaniach egzorcystów, które odbywają się 2 razy w ciągu roku. Do posługi przygotowuję się poprzez rozmowy, spotkania, konsultacje z księżmi, którzy prowadzą tę posługę w diecezji włocławskiej. Jest to również osobista formacja, przygotowywanie się do tej posługi, którą wyznacza pasterz diecezji w odpowiednim momencie. Spotkanie w Rokitnie jest dla mnie nabieraniem doświadczenia poprzez czerpanie z rozmów, ze świadectw, konferencji, które są dla nas tutaj takim ubogaceniem. Ważne jest też przede wszystkim spotykanie się z księżmi, którzy mają większe doświadczenie - oni wiele dopowiadają, wyjaśniają, dzięki czemu nabieramy takiego przekonania, że i my damy radę. Jest coraz więcej zagrożeń, którym ulegają ludzie, którzy są coraz bardziej słabsi duchowo. Przez to, że brakuje czasu dla spraw Bożych, wkrada się zło - powiedział kapłan diecezji włocławskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Polacy - Rodakom

2018-11-19 10:11

(buk)

Archiwum Stanisława Gogacza

Już po raz 19. została ogłoszona akcja „Polacy - Rodakom”, której celem jest przygotowanie świątecznych upominków dla Polaków mieszkających na Wschodzie. Inicjatorem i głównym organizatorem akcji charytatywnej jest Senator RP Stanisław Gogacz. Zbiórka darów, przygotowanie i przekazanie biało-czerwonych paczek rodakom jest możliwa dzięki ludziom dobrej woli, w tym rzeszy wolontariuszy i licznym organizacjom wspierającym akcję

- W ciągu roku otrzymujemy wiele sygnałów od Polaków zza granicy, z których wynika, że spodziewają się czy też liczą na to, że na najbliższe święta Bożego Narodzenia otrzymają paczki, tak jak rok czy też wiele lat temu - mówi Stanisław Gogacz. - Wciąż są jednak miejsca, gdzie mieszkają Polacy, którzy usłyszeli o naszych paczkach i proszą, aby im zrobić prezent - podkreśla Senator. W minionym roku z darów serc wielu Polaków mieszkających w Ojczyźnie przygotowano aż 4,5 tys. paczek z żywnością, każdą o wadze ponad 15 kg. W roku stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości marzeniem organizatorów jest przygotowanie 5 tys. upominków.

Do 3 grudnia trwa zbiórka trwałych artykułów spożywczych (słodycze, konserwy, makaron, cukier, kasza, ryż) oraz małych zabawek pluszowych. Organizatorzy nie prowadzą zbiórki odzieży i butów ani książek. Dary przyjmowane są w Zakładzie Doskonalenia Zawodowego przy ul. Królewskiej 15 w Lublinie od poniedziałku do piątku w godz. 11.30-16.00. Produkty można również przynosić do punktów w Łukowie (ul. Wilczyńskiego 4m, Biuro Senatorskie St. Gogacza), Puławach (ul. Czartoryskich 8, Stowarzyszenie Przeszłość - Przyszłości) i Świdniku (ul. Niepodległości 13, Klub Emerytów i Rencistów NSZZ Solidarność)

Na zakup produktów spożywczych można przekazywać środki finansowe na konto Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo - Wschodnich z dopiskiem „Na akcję Polacy - Rodakom”. Szczegółowe informacje dostępne pod numerem telefonu 509 - 714 - 966 oraz na stronie www.stanislawgogacz.pl.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem