Reklama

Zamiłowanie do teatru

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

To już trzeci spektakl wystawiony na scenie ciężkowickiej parafii i tak, jak poprzednie nie zawodzi. Mało tego zdumiewa i zachwyca dojrzałością aktorską, sposobem interpretacji, wymową i przesłaniem. Tym razem, młodzież prowadzona przez ks. Wiesława Żmiję, przygotowała 2 kwietnia przedstawienie według dramatu Williama Szekspira „Sen nocy letniej”. Dzieło ambitne, grane na zawodowych scenach, wcale nie przerosło możliwości młodych aktorów z Ciężkowic, którzy pod kierunkiem dwóch reżyserów: Aleksandry Barczyk i Anny Nieużyty, doskonale oddali symboliczny świat ludzkich uczuć, a w szczególności - miłości.

Padło na Szekspira

„Długo zastanawialiśmy się nad wyborem spektaklu. Scena parafialna zobowiązuje dwie poprzednie produkcje - «Rembrandt» oraz «Dzień gniewu» miały charakter ściśle religijny. Chcieliśmy jednak zrobić coś lżejszego, lecz wartościowego. Wtedy wybór padł na «Sen nocy letniej» - wyjaśnia ks. Wiesław Żmija. - Po pierwsze jest to sztuka dużo lżejsza, po drugie ma w centrum wartość, którą jest zakochanie. Jan Paweł II mówił, że mężczyzna jest odpowiedzialny za powołanie kobiety. Jak mocno odnosi się to do zakochania! Po trzecie odkryliśmy, ale to już w trakcie produkcji, że sztuka niesie ogromnie pozytywne przesłanie” - tłumaczy genezę powstania spektaklu Ksiądz Wiesław.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Fachowa reżyseria

Sztuka sztuką, ale za wszystko są odpowiedzialni ludzie, którzy podjęli się aktorskiego rzemiosła. Aleksandra Barczyk jest teatrologiem, absolwentką Praktyk Teatralnych w Gardzienicach. Zawsze „kochała” teatr. Poświęca mu znaczną część swojego wolnego czasu. Próby do spektaklu czasami trwały aż 6 godzin! Fachową radą wspiera pasjonatów, rozwija ich zdolności i wyraża swoją wiarę. Anna Nieużyta - drugi reżyser sztuki. Proboszcz ciężkowickej parafii ks. Bronisław Saługa chwali ją za wytrwałość, zamiłowanie do teatru, młodzieży i Kościoła.

Młodzi aktorzy

Zofia Fryś już po raz drugi raz wystąpiła na „deskach” parafialnego teatru. Debiutowała rolą Cornelii w „Rembrandcie”. Lubi poezję i teatr. Katarzyna Golonek jest studentką pierwszego roku Uniwersytetu Śląskiego na Wydziale Informatyki i Nauki o Materiałach na kierunku Inżynieria Materiałowa. Chociaż jej kierunek nie ma nic wspólnego z teatrem, to jednak lubi spędzać czas na „deskach” ciężkowickiego teatru. Agata Kępka - chodzi do III klasy gimnazjum. Jej pasją jest taniec. W ten sposób może wyrażać swoje uczucia. Drugą jej pasją jest muzyka oraz fotografia. Karolina Kowal - kiedyś zaskoczyła Księdza Wiesława stwierdzeniem, że lubi teatr. Czas potwierdził te słowa. Maria Koziarz - studentka I roku kosmetologii. Lubi przyrodę. Jest entuzjastką literatury, muzyki i X muzy. Powtarza słowa: „Nie pytaj, komu bije dzwon, bije on tobie”. Damian Kula - kończy gimnazjum, już trzeci raz służy w teatralnym przedsięwzięciu jako operator dźwięku. Paweł Kula - lubi systematyczność, słowność, pracowitość, klarowność słów i czynów. Publiczny występ nigdy nie należy do łatwych, ale duże, sensowne przedsięwzięcie w gronie ciekawych ludzi popchnęło go do wzięcia udziału w spektaklu. Anna Makowska jest uczennicą III klasy gimnazjum. Uwielbia słuchać muzyki, kocha taniec i wszystko, co z nim związane, dlatego zgodziła się zatańczyć w sztuce. Anna Nieużyta - skończyła studia ekonomiczne i na co dzień wykonuje mało „artystyczną” pracę, to jednak teatr pozostał jej pasją. „Bo pasja, tak naprawdę, nie jest zależna od wieku. Jest za to zaraźliwa” - jak sama mówi. Michał Nieużyta kończy „Elektronika” w Sosnowcu. Sprawy techniczne to jego pasja. To on zbudował pierwsze sterowanie światłami w teatrze. To on opanował sztukę posługiwania się profesjonalnym sterownikiem cyfrowym. Dagmara Oleksiewicz - chodzi do Gimnazjum nr 11 w Pieczyskach. Interesuje się światem zwierząt i przyrody, podróżami oraz muzyką. Występując w spektaklu mogła pokazać innym, co lubi.
Dla Iwony Paluch ciężkowicki teatr pojawił się 3 lata temu. Aktorstwo jest jedną z jej pasji. Iwona Paluch wierzy, że liczy się jakość, a nie ilość. Prawie nigdy nie traci pogody ducha. Lubi sport, muzykę oraz amatorsko zajmuje się fotografią. Magdalena Paluch - studentka socjologii w Krakowie. Jest dumna, że na scenie pokonała własne słabości i lęki. Mateusz Pasierbek chodzi do 4 klasy Szkoły Podstawowej nr 18 w Ciężkowicach. W tym roku po raz pierwszy wystąpił w sztuce teatralnej, ale już czeka na kolejne propozycje. Sylwia Pasierbek - tegoroczna maturzystka. Skupia się na naukach matematyczno-przyrodniczych. Poza szkołą lubi czytać poezję ks. Jana Twardowskiego i słuchać muzyki poważnej, np. Rachmaninova. Katarzyna Pieczka w tym roku kończy gimnazjum. Interesuje się fotografią i wszelkimi aspektami z nią związanymi. Udział w takim przedsięwzięciu jak spektakl, był dla niej ogromnym przeżyciem, a praca z ludźmi biorącymi udział w przedstawieniu, była czystą przyjemnością. Marta Siga - studentka pierwszego roku na Akademii Górniczo-Hutniczej. Jej pasją są wędrówki po Tatrach, sport pod każdą postacią i muzyka. Andrzej Stachańczyk jest uczniem Gimnazjum nr 11. Brał udział w wielu szkolnych akademiach. Ciężkowicka scena nie jest mu obca, ponieważ grał już w jasełkach i „Rembrandcie”. Maciej Stachańczyk - uczeń Liceum Ogólnokształcącego nr 2 w Jaworznie klasy matematyczno-informatycznej. Jego przygoda z grą w teatrze rozpoczęła się jeszcze w szkole podstawowej. Od 3 lat gra w produkcjach Księdza Wiesława. Najpierw dostał rolę Titusa, a w zeszłym roku wcielił się w postać Emanuela Blatta - żyda ukrywającego się w klasztorze podczas II wojny światowej. Teraz doskonale zagrał rolę Lizandra - młodego zakochanego Greka. Ula Ślusarczyk uczy się w Gimnazjum nr 11. Interesuje się sportem i fotografią. Alina Tukaj - studentka pedagogiki, wolontariusz w świetlicy dla dzieci „Mapet”. Teatr jest dla niej nie tylko pasją, ale sposobem na wyrażenie siebie, swoich emocji i odczuć. Zuzanna Tukaj - interesuje się kulturą indyjską, sportem oraz muzyką. Jest wolontariuszką hospicjum Homo-homini w Jaworznie. W przyszłości chciałaby zostać psychologiem. Marcin Wiernek -uczeń trzeciej klasy II LO w Jaworznie. Aktualnie zajmuje się przygotowaniami do matury. „Sen nocy letniej” to trzecia sztuka, w której wziął udział. Izabela Wróbel - uczennica 3 klasy Gimnazjum nr 11 w Pieczyskach. Należy do zespołu wolontariuszy hospicjum Homo-homini w Jaworznie. Interesuje się „żywym” słowem - aktorstwem i muzyką, dlatego też gra i śpiewa. Trochę rysuje i fotografuje. Wystąpiła w 2 sztukach: „Dzień gniewu” i „Sen nocy letniej” - w tej jako chochlik Puk. Ania Bzowska - uczęszcza do Gimnazjum nr 11 w Jaworznie. Uwielbia tańczyć, dlatego bardzo się ucieszyła, że w nowym spektaklu zagrała rolę taneczną.
I w końcu - producent, inicjator, animator spektakli - ks. Wiesław Żmija. Teatralnego bakcyla połknął w Wyższym Seminarium Duchownym w Kielcach, gdzie był operatorem świateł w seminaryjnym teatrze, reżyserowanym przez Annę Skaros i Zdzisława Łowickiego - aktorów Teatru im. Stefana Żeromskiego w Kielcach. Potem były modlitewne epizody żarliwego słowa na sosnowieckiej pielgrzymce na Jasną Górę. Wreszcie przyszedł czas na ciężkowicką przygodę, która trwa i miejmy nadzieję zaowocuje kolejnymi wspaniałymi spektaklami.

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wy jesteście przyjaciółmi moimi

2024-04-26 13:42

Niedziela Ogólnopolska 18/2024, str. 22

[ TEMATY ]

homilia

o. Waldemar Pastusiak

Adobe Stock

Trwamy wciąż w radości paschalnej powoli zbliżając się do uroczystości Zesłania Ducha Świętego. Chcemy otworzyć nasze serca na Jego działanie. Zarówno teksty z Dziejów Apostolskich, jak i cuda czynione przez posługę Apostołów budują nas świadectwem pierwszych chrześcijan. W pochylaniu się nad tajemnicą wiary ważnym, a właściwie najważniejszym wyznacznikiem naszej relacji z Bogiem jest nic innego jak tylko miłość. Ona nadaje żywotność i autentyczność naszej wierze. O niej także przypominają dzisiejsze czytania. Miłość nie tylko odnosi się do naszej relacji z Bogiem, ale promieniuje także na drugiego człowieka. Wśród wielu czynników, którymi próbujemy „mierzyć” czyjąś wiarę, czy chrześcijaństwo, miłość pozostaje jedynym „wskaźnikiem”. Brak miłości do drugiego człowieka oznacza brak znajomości przez nas Boga. Trudne to nasze chrześcijaństwo, kiedy musimy kochać bliźniego swego. „Musimy” determinuje nas tak długo, jak długo pozostajemy w niedojrzałej miłości do Boga. Może pamiętamy słowa wypowiedziane przez kard. Stefana Wyszyńskiego o komunistach: „Nie zmuszą mnie niczym do tego, bym ich nienawidził”. To nic innego jak niezwykła relacja z Bogiem, która pozwala zupełnie inaczej spojrzeć na drugiego człowieka. W miłości, zarówno tej ludzkiej, jak i tej Bożej, obowiązują zasady; tymi danymi od Boga są, oczywiście, przykazania. Pytanie: czy kochasz Boga?, jest takim samym pytaniem jak to: czy przestrzegasz Bożych przykazań? Jeśli je zachowujesz – trwasz w miłości Boga. W parze z miłością „idzie” radość. Radość, która promieniuje z naszej twarzy, wyraża obecność Boga. Kiedy spotykamy człowieka radosnego, mamy nadzieję, że jego wnętrze jest pełne życzliwości i dobroci. I gdy zapytalibyśmy go, czy radość, uśmiech i miłość to jest chrześcijaństwo, to w odpowiedzi usłyszelibyśmy: tak. Pełna życzliwości miłość w codziennej relacji z ludźmi jest uobecnianiem samego Boga. Ostatecznym dopełnieniem Dekalogu jest nasza wzajemna miłość. Wiemy o tym, bo kiedy przygotowywaliśmy się do I Komunii św., uczyliśmy się przykazania miłości. Może nawet katecheta powiedział, że choćbyśmy o wszystkim zapomnieli, zawsze ma pozostać miłość – ta do Boga i ta do drugiego człowieka. Przypomniał o tym również św. Paweł Apostoł w Liście do Koryntian: „Trwają te trzy: wiara, nadzieja i miłość, z nich zaś największa jest miłość”(por. 13, 13).

CZYTAJ DALEJ

Częstochowa: Spotkanie z Raymondem Naderem - mistykiem szerzącym kult św. Charbela

2024-05-06 11:47

[ TEMATY ]

spotkanie

DA Emaus

Raymond Nader

Ks. Piotr Bączek

Raymond Nader

Raymond Nader

W czwartek 9 maja 2024 r. po Mszy św. zapraszamy na spotkanie z Raymondem Naderem, który przeżył niezwykłe doświadczenie mistyczne w pustelni, w której ostatnie lata spędził św. Szarbel.

Raymond Nader jest chrześcijaninem maronitą, ojcem trójki dzieci, który doświadczył widzeń św. Charbela. Po nocy pełnej niewytłumaczalnych wydarzeń na jego ramieniu pojawił się znak pięciu palców. Warto przyjść i posłuchać tego niesamowitego świadectwa.

CZYTAJ DALEJ

Zjednoczmy się wokół Mamy! Wkrótce Czuwanie modlitewne w Licheniu

2024-05-06 13:42

[ TEMATY ]

czuwanie

Licheń

Materiał prasowy

Już 18 maja, pod hasłem “Zjednoczmy się wokół Mamy!”, Teobańkologia organizuje w Licheniu czuwanie przed Zesłaniem Ducha Świętego. Spotkanie odbędzie się pod honorowym patronatem Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Świeckich.

- Oczekując na zesłanie Ducha Świętego, apostołowie w Wieczerniku czuwali wspólnie z MARYJĄ - mówi ks. Teodor Sawielewicz, duszpasterz Teobańkologii - To Ona jako najlepsza Mama wie, co jest dla nas najlepsze. Ona zawsze prowadzi do Jezusa - dodaje.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję